Dodaj do ulubionych

Spray na komary?

03.08.11, 22:33
Właśnie się dowiedziałam, że nie powinno się go używać w ciąży. Tymczasem użyłam już w tej ciąży takiego sprayu kilkukrotnie i nie był to jakiś specjalny środek dla kobiet w ciąży a zupełnie zwykły spray dla dorosłych. Czy to faktycznie może stanowić jakieś realne zagrożenie?
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: Spray na komary? 03.08.11, 23:15
      jak go nie zjadłaś to nic Ci nie grozi
    • kijek82 Re: Spray na komary? 04.08.11, 08:58
      na wielu srodkach jest "niewskazany w ciazy" badz "skonsultuj z lekarzem", a i tak lekarze nie zabraniajasmile
      • doral2 Re: Spray na komary? 04.08.11, 09:15
        kijek82 napisał:

        > na wielu srodkach jest "niewskazany w ciazy" badz "skonsultuj z lekarzem", a i tak lekarze nie zabraniajasmile.."

        a jezeli NIE ma takiego zapisu, to jaki wniosek z tego wypływa??
        • kijek82 Re: Spray na komary? 04.08.11, 10:01
          a.skonsultuj z lekarzem - dla pesymistek
          b.olej to - dla optymistek
          • pola260 Re: Spray na komary? 04.08.11, 10:46
            Skonsultuję a tymczasem oleję bo tu gdzie jestem komary gryzą jak cholera i zwyczajnie nie dam rady bez.
            • panna.w.drodze Re: Spray na komary? 04.08.11, 12:29
              ja nie używam bo się boję, jak siedzimy przy grillu to zapalam różniaste świeczki i obstawiam stolik wink normalnie jak przy wywoływaniu duchów wink na noc moskitiery w oknach

              ai jeszcze jedno: komarzycom ciężko się przebić przez polar (polar nie ścierę byle jaką), także polarowy dres to zbawienie
    • kalina886 Re: Spray na komary? 04.08.11, 13:58
      Jeśli środek zawierał deet (np. off, mugga, autan itp.) to moim zdaniem nie powinno się go używać w ciąży.
      Tak samo jak nie powinny takich środków używać dzieci bo przenika przez skórę - to tak w odnisieniu, że jak nie wypijesz to nic ci nie będzie.

      Raczej od kilku użyć nic się nie stanie, ale ja wolę dmuchać na zimno i używam w tej chwili tych samych "odstraszaczy" komarów co córka, czyli chicco, ziaja anty bzz itp. mniej chemiczne środki.

    • remakssss Re: Spray na komary? 04.08.11, 20:17
      Paradoksalnie osoby ironizujące mają najmniej racji, N-dietyl-meta-toluamid który jest w najmocniejszych środkach na komary po przedostaniu się do krwiobiegu może mieć wpływ na na rozwój płodu. A o przedostanie się łatwo, wystarczy drobna ranka, skaleczenie, obtarcie lub nawet jedno rozdrapane ugryzienie komara na już popsikanej skórze. Na tych środkach najczęściej nie ma informacji o przeciwwskazaniu do stosowania w ciąży.

      Dlaczego niektóre z was na silę próbują być mądre? Efekt niestety jest odwrotny. A czasami warto trochę poczytać, skonsultować kwestię niż pchać się do zabierania głosu aby pokazać swoją "błyskotliwość".

      Do autorki pytania - duże szanse, że nic złego się nie stało ale teraz lepiej unikaj używania takich środków.
      • doral2 Re: Spray na komary? 04.08.11, 21:03
        uprzejmie zatem proszę panią najmądrzejszą remakssss o podanie źródła jej mądrości.
        naukowego, a nie pierdół z internetu.
        • remakssss Re: Spray na komary? 04.08.11, 21:29
          Daleko nie szukając:
          www.atsdr.cdc.gov/consultations/deet/health-effects.html
          a resztę doczytasz sobie już może sama przemądrzała babo?
          • doral2 Re: Spray na komary? 05.08.11, 07:28
            remakssss napisała:

            > Daleko nie szukając:
            > rel="nofollow">www.atsdr.cdc.gov/consultations/deet/health-effects.html
            > a resztę doczytasz sobie już może sama przemądrzała babo?.."

            doczytałam.
            upewnij mnie jeszcze, że środek którego użyła nasza przerażona ze strachu założycielka wątku, akurat zawiera dokładnie te skladniki, o których linkowany artykuł traktuje.

            o ile mnie pamięć nie myli (a może, bo już stara jestem), to na środkach zawierających substancje szkodliwe, jest obowiązek umieszczania informacji o tym.
            w szczególności, jeśli dany preparat może być uzyty przez dzieci lub kobiety ciężarne.
      • pola260 Re: Spray na komary? 04.08.11, 22:40
        Dzięki, czyli coś w tym jednak jest. Więc spróbuję obejść się bez.
        • ty_nia Re: Spray na komary? 04.08.11, 22:42
          Ja używam sprayu mojego syna, jest dozwolony od 1 m-ca zycia wiec na pewno bezpieczniejszy niż takie zwykłe.
    • kasia_4646 Re: Spray na komary? 05.08.11, 08:46
      Dziewczyny myślę, że potrzeba więcej zdrowego rozsądku i może jeszcze czytania ze zrozumieniem!!!
      Link przeczytałam - ale przecież tam jest napisane o przypadkach spożycia DOUSTNEGO tego środka. Oraz o 3 (!) przypadkach u dzieci - które były spryskiwane często i nadmiernie.
      Pomijając już fakt, że jest tam napisane o środku 33%. Nasz popularny OFF zawiera 15%.
      Myślę, że nikt o zdrowych zmysłach nie pokrywa się cały szczelną warstwą środka na komary !!!!
      Swoją drogą to na poparcie każdej tezy znajdzie się artykuł, więc pozostaje tylko rozsądek!
      • pola260 Re: Spray na komary? 05.08.11, 11:16
        To chyba nie doczytałaś bo mowa tak o ciężarnych kobietach używających tego preparatu na skórę w stężeniu 25% i o późniejszych chorobach dzieci. Więc chyba faktycznie powinnaś jeszcze raz przeczytać ZE ZROZUMIENIEM...kasiu_4646
        • kasia_4646 Re: Spray na komary? 05.08.11, 14:44
          To że dziecko ma koarktacje aorty nie znaczy, że spowodował to środek na komary. Zwłaszcza, że były to dzieci spokrewnione genetycznie !!! I oba miały wadę WRODZONĄ serca. A one (ciężarne) stosowały to na 8 tyg. przed porodem. Dość wątpliwe
          W dalszej części tekstu jest napisane, że przeprowadzono badanie na grupie 897 kobiet ( podzielone na 2 części). Wniosek z badania:
          However, no adverse effects were seen on survival, growth, or development at birth or at 1 year of age. Rozumiesz wniosek z badania czy Ci przetłumaczyć??
          • pola260 Re: Spray na komary? 05.08.11, 18:50
            Nie, dziękuję, z Twoim angielskim efekt tłumaczenia może być kiepski smile Jedynie za natchniuza86 mogę powtórzyć pytanie, gdzieś Ty kobieto wyczytała, że środek spożywany był doustnie? Chyba, że to właśnie efekt tych zdolności językowych które mi proponujesz smile To jeszcze raz, nie dziękuję za Twoje usługi tłumacza bo wyjdzie raczej niezła kaszanka.
            • kasia_4646 Re: Spray na komary? 05.08.11, 18:59
              Nie rozumiem o co się pieklisz. To chyba nie powód do awantury. Mniejsza z tym.
              Intentional Ingestion of DEET

              Rarely, people have ingested DEET intentionally to commit suicide, or because of psychological problems (Tenenbein 1987; Fraser et al. 1995). The effects resulting from intentional ingestion are variable, due to the different scenarios in which they occurred.

              Proszę to sam początek tekstu.
              A tym czasem wyluzuj. Życzę zdrówka Tobie i małemu i jak najmniej komarów smile
              • pola260 Re: Spray na komary? 05.08.11, 20:46
                Jeśli nie powód to nie podjudzaj, będzie prościej.

                A fragment cytowany ma się do ciąży jak pieść do nosa. Tam gdzie mowa o ciąży nie ma słowa o doustnym stosowaniu preparatu. Skończmy ten temat bo chyba zaczyna nijak dotyczyć wyjściowego pytania.
          • natchniuza86 Re: Spray na komary? 07.08.11, 23:10
            "About 8 weeks into their pregnancies" to jest 8 tydzien ciazy, a nie 8 tygodni przed porodem, hahahahahhahaha. Przytoczony przez Ciebie cytat dot. kobiet stosujacych ten srodek w 2. i 3. trymestrze. Nie kompromituj sie wiecej.
            • kasia_4646 Re: Spray na komary? 07.08.11, 23:39
              Tak masz rację - mój błąd. Dalej jednak upieram się przy swoim. Podsumowanie artykułu w części dotyczącej ciężarnych jest takie : However, no adverse effects were seen on survival, growth, or development at birth or at 1 year of age.
              Czyli nie zaobserwowano wpływu. Tu grupa badana była duża - tak jak pisałam w poście wyżej. Więc myślę, że to bardziej wiarygodne niż dwie siostry, których dzieci miały wadę serca...
              Ale wierzcie w co chcecie, panikujcie z byle powodu i piszcie zjadliwe posty jeśli to Wam pomaga
              • natchniuza86 Re: Spray na komary? 08.08.11, 13:45
                > Podsumowanie ar
                > tykułu w części dotyczącej ciężarnych jest takie : However, no adverse effects
                > were seen on survival, growth, or development at birth or at 1 year of age.

                Powtarzam kolejny raz - to nie jest podsumowanie artykulu dot. ciezarnych, to jest podsumowanie badan przeprowadzonych wsrod kobiet w 2. i 3. trymestrze. Badania dot. pierwszego trymestru przyniosly nieco odmienne rezultaty, a przeciez wiadomo, ze wszelkie srodki teratogenne sa najbardziej niebezpieczne na etapie organogenezy (do 10 tc zdaje sie). Zreszta nawet w przypadku 2/3 trym. jest tam napisane, ze ow srodek przenika przez lozysko, czego juz nie raczylas zacytowac.
                • pola260 Re: Spray na komary? 08.08.11, 18:27
                  Dokładnie tak jak pisze Natchniuza, ja po przeczytaniu po prostu już wiem jak to działa i nie oznacza to, że wpadam w panikę - w ogóle nie wiem skąd przekonanie kilku z Was, że zadając pytanie na początku wątku jestem spanikowana... Pytanie o coś nie równa się panice, może w końcu to zrozumiecie. A forum jest właśnie od zadawania pytań.
                  • natchniuza86 Re: Spray na komary? 08.08.11, 18:40
                    pola, bo i po co panikowac, skoro zaaplikowalas sobie ten srodek jednorazowo juz w drugim trymestrze? smile Sadze, ze te panie z badan stosowaly go w znacznie wiekszych ilosciach.
                    • pola260 Re: Spray na komary? 08.08.11, 20:46
                      Dokładnie, teraz po prostu odpuszczę używanie tych środków i tyle. Warto też, żeby inni wiedzieli jak się sprawy mają w tym temacie, taka wiedza nikomu z pewnością nie zaszkodzi.
                      Dzięki i pozdrawiam.
      • natchniuza86 Re: Spray na komary? 05.08.11, 12:27
        A 34-year-old expectant mother, while working in Africa, applied a lotion containing 25% DEET daily to her arms and legs apparently throughout her pregnancy in addition to taking chloroquine. She did not suffer complications during pregnancy. When the child was born, however, an antimongoloid slant of the palpebral fissures, hypertelorism, thin lips, poorly developed philtrum and a broad nasal bridge were observed. The child developed statomotor retardation, muscular hypotonia, central hearing loss and strabismus in the first months of its life. It was concluded that the use of DEET might have played a role in the occurrence of the reproductive effects (Schaefer and Peters 1992).

        In another study of DEET use during pregnancy, two mothers who were sisters gave birth to two male infants within 2 weeks of each other. About 8 weeks into their pregnancies, the women went on a camping trip with their spouses. The group used large amounts of insecticides and the insect repellent Off!® to control flies and mosquitoes. Both children had heart problems which led to congestive failure and diagnoses of coarctation of the aorta. One of the boys died after 38 days, and the other survived (Hall et al. 1975). Of note is the fact that the sisters were not together during their pregnancy except during the camping trip, and that there was a family history of heart problems on the father's side of the boy who survived.
        Gdzie tu pisze, ze te ciezarne zjadly/wypily ten srodek????


        McGready et al. (2001) studied the effects of DEET applied in the second and third trimesters of pregnant women (449 DEET treated; 448 controls) as part of a double-blind trial of insect repellents in the prevention of malaria. DEET was found in 8% of cord blood samples, indicating that it crossed the placenta. However, no adverse effects were seen on survival, growth, or development at birth or at 1 year of age.
        • natchniuza86 Re: Spray na komary? 05.08.11, 12:27
          Gdzie tu pisze, ze te ciezarne zjadly/wypily ten srodek????
        • memphis90 Re: Spray na komary? 08.08.11, 22:06
          > A 34-year-old expectant mother, while working in Africa, applied a lotion conta
          > ining 25% DEET daily to her arms and legs apparently throughout her pregnancy i
          > n addition to taking chloroquine

          Chlorochina- o ile mnie pamięc nie myli- jest środkiem przeciwmalarycznym i w żadnym razie nie wolno jej stosować w ciąży. Tyle w temacie. matka bierze leki toksyczne dla płodu, ale winny jest,oczywiście, środek na komary uncertain
          • natchniuza86 Re: Spray na komary? 08.08.11, 23:31
            Przeczytaj moze kolejny akapit tego art. wink
            Wy macie jakas dziwna sklonnosc do cytowania tylko tego, co sie zgadza z Waszymi pogladami, reszte ignorujac, jakby jej wcale nie bylo wink
            • doral2 Re: Spray na komary? 09.08.11, 07:22
              tiaaa.....i taki szkodliwy środek dopuszczono w naszym pieknym kraju do sprzedaży i stosowania???
              i żadne ministerstwo zdrowia, instytut higieny i i inne instytucje biorące udział w dopuszczeniu do sprzedaży preparatów dla ludzi , nikt absolutnie nikt nie miał zastrzeżeń i nie widział zagrożenia dla ciężarnych.
              chyba trzeba by tym ministerialnym idiotom podesłać ten odkrywczy artykuł, niech się doedukują, barany jedne!!
            • memphis90 Re: Spray na komary? 11.08.11, 08:38
              Kolejny akapit- w rodzinie od strony ojca odnotowano kolejne dwa przypadki wrodzonej wady serca, jedno dziecko zmarło.
    • mynia_pynia Re: Spray na komary? 05.08.11, 14:20
      Ja się nie psikam na komary, w domu nie używamy do kontaktu np raida, nie używam odświeżaczy powietrza - to już od kilku dobrych lat.
      To takie trochę nierozważnie uważać na to co się je i łyka, na kremy i inne pielęgnacyjne smarowidła a z drugiej strony traktować skórę jakimś totalnie syfiastym środkiem.
      • panna.w.drodze Re: Spray na komary? 05.08.11, 14:44
        ja tak samo, jeśli coś wpływa na układ nerwowy komara to wpływa i na mój czy dziecka, oczywiście nie w takim stopniu jak w przypadku owada, więc spektakularnych omdleń nie będzie ale ... jak głupio to nie zabrzmi - budowę ukłądu nerwowego to mamy taką samą, mój jest tylko bardziej złozony tongue_out
        • bladamery Re: Spray na komary? 05.08.11, 23:14
          Proponuję siedzieć w domu, zamoskiterować się, zapolarować jak koleżanka wyżej poradziła i mieć św. spokój.
          • pola260 Re: Spray na komary? 05.08.11, 23:26
            Ale nikt Cię o propozycje nie prosił smile
            • panna.w.drodze Re: Spray na komary? 06.08.11, 13:20
              te komary to jednak irytują ... nie ważne czy w cieniu czy w wątku wink
        • memphis90 Re: Spray na komary? 08.08.11, 22:08
          A ziemniaki jesz? Toż to pryskane przeciw stonce! A przeciez i stonka do człowieka kropka w kropke podobna...
          • panna.w.drodze Re: Spray na komary? 16.08.11, 19:27
            a czy ja w czasie oprsyku leżę w bruździe między grzędami? bo tylko tak Twoje porównanie ma jakiś sens, co do ziemniaków: uważasz że naurotoksyny wpływają na bulwy? bo ja mam wrażenie że na stonkę a raczej larwy, i nie działa ona co noc a w określonycm czasie
    • i_love_my_babies Re: Spray na komary? 08.08.11, 22:42
      ja właśnie drogie mamy, idąc tym samym tokiem myślenia co wy, nie zastosowałam w ciąży podczas kataru kropli do nosa, bo w ulotce napisali, że kobiety w ciąży używać nie powinny, tylko próbowałam się leczyć jakimiś domowymi sposobami

      efekt był taki, że katar przerodził się w MEGA-ROPNE zapalenie zatok i musiałam użyć i kropli do nosa, a do tego załadować memu nienerodzonemu dziecku antybiotyk

      • bladamery Re: Spray na komary? 09.08.11, 09:49
        Czasami wydaje mi się, że fora takie jak te powinny być po prostu zakazane, aby nie wywoływać paniki!

        We wszystkim można doszukać się czegoś szkodliwego, tak jak ktoś powyżej napisał - ziemniaki pryskane, owoce i inne warzywa też porządnie "zakonserwowane". No i? Czy to powód aby o tym ciągle myśleć i zadręczać się czy czasami nie zaszkodziliśmy dziecku. Boże....przecież to jakaś paranoja i błędne koło...

        Środowisko skażone,
        używane środki czystości,
        lakiery do paznokci, farby do włosów i inne pierdoły o których mowa na różnych forach...można by było zwariować przejmując się tym wszystkim.

        Gdzieś czytałam, że nawet wędliny nie wolno za dużo jeść, nie wspominając o kawie, serkach pleśniowych, kurczaku (!), napojach gazowanych..... cała lista rzeczy "niedozwolonych"od których tylko oczy mi się otwierały ze zdziwienia.

        To o czym mam kurka żyć? O chlebie i wodzie?

        Zawsze i wszędzie powtarzam, że najważniejszy we wszystkim jest umiar i rozsądek. Intuicja sama powinna nam podpowiadać co jest najlepsze dla naszego dziecka. Organizm to najlepszy wskaźnik, tylko spróbujmy się dobrze w niego wsłuchać.
        • natchniuza86 Re: Spray na komary? 09.08.11, 10:42
          Pieprzenie z ta intuicja. Mi moj organizm intuicyjnie nie podpowiada, czy przy zbiciu goraczki jest lepszy paracetamol czy ibuprofen. Podpowiada mi WIEDZA.
          • bladamery Re: Spray na komary? 09.08.11, 10:44
            To idź ją pogłębiać! Panna Mądralińska się znalazła....

        • memphis90 Re: Spray na komary? 11.08.11, 08:42
          Eeee, jak ja byłam w ciąży, to na tym forum panowało przekonanie, że od jedzenia sera pleśniowego można dostać grzybicy pochwy big_grin Był jeszcze: poronny ananas, poronna truskawka, poronna mięta. Poronne piwo karmi, które jest szkodliwe dla płodu i powoduje FAS, bo ma 0.5% alkoholu, w przeciwieństwie do nieszkodliwego kefiru (który, he, he, ma 1.5% alkoholu w składzie).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka