W pierwszej ciąży na skutek rosnącego brzucha pępek mi "zniknął"

Skóra tak sie rozciągnęła,że po prostu zrobił sie płaski i tylko było widać krzyżyk jak na kajzerce

Teraz jestem w drugiej ciązy,w 28tc i pępek od jakiegos czasu zrobił mi sie wystający/wypukły.Strasznie mnie to denerwuje.
Czy to od wysiłku (np.noszenie 2letniego dziecka,ostry kaszel i napinanie brzucha)?
Rozumiem,że taki pępek jak jest taki wystający (odznacza sie także przez bluzkę) to po porodzie wraca do normy? Powiedzcie,że tak