bindella
18.06.12, 17:54
Witajcie dziewczyny,
jestem w 39 tc. Czeka mnie planowana cesarka za doslownie pare dni. Wszystko jst jak najbardziej w pozadku. Chlopczyk duzy i silny, kopie, wierci sie, serduszko bije idealnie. A mnie nachodzi jakas glupia panika... Czy aby nie owinela mu sie pepowina wokol szyi, czy nie udusi sie w brzuchu do teminu itd. itp... W sumie bezpodstawne, ale tak wlasnie teraz mam co jakis czas... Nawet myslalam aby przesunac termin o 2 dni... Wiem. To nonsens. Ojej... Sama nie lubie gdy ktos niepotrzebnie panikuje a tu mnie nachodza jakies glupie mysli... Miala ktoras z Was tak samo?