dziobas79
30.06.04, 12:01
Czesc dziewczyny,
wczoraj wrocilam z usg bardzo zmartwiona (jestem w 37 tc, usg pokazuje ze
dziecko jest na 34 tc). Wymiary mojej malutkiej nie zmienily sie od
poprzedniego usg, ktore robilam 20 dni temu. Moja prowadzaca kazala mi
jeszcze poczekac do poniedzialku. W poniedzialek ma mi zrobic kolejne usg i
jesli nadal bedzie bez zmian to zostawia nas w szpitalu na kolejne badania.
Strasznie sie zamartwiam. do tej pory wszystko szlo jak po masle. Zadnych
problemow. Moj maz powtarza ze w usg nie nalezy wierzyc. Ogolnie z dzidzia
jest wszystko ok. Profil biofizyczny 8 na 8 ptk. Narzady tez prawidlowe,
przeplywy rowniez w normie. Czy ktos ma podobny problem albo moze spotkal sie
z takim??
Sciskamy Ania i Wika