Witam,
Obecnie jestem w 9 tyg ciazy. Podczas usg tydzien temu ( w celu sprawdzenia czy jest serduszko), lekarka stwierdzila obecnosc w jajniku drugiego cialka zoltego. Wspomniala cos, ze musialo dosc do podwojnej owulacji. Jak na ciezarna przystalo, sens tych slow dotarl do mnie dopiero w domu, wiec teraz zachodze w glowe, czy jest mozliwe, ze nosze blizniaki, ale drugiego zarodka nie bylo jeszcze widac? Czy poprostu nie doszlo do drugiego zaplodnienia? Nastepne usg i wizyta dopiero za miesiac. Dodam jeszcze, ze od 6 tyg mam duze mdlosci, zdecydowanie wieksze niz w poprzednich dwoch ciazach. A bete robilam w 28i31 dniu, przyrost byl prawidlowy, ale nie byla ta beta jakos bardzo wysoka. Moze mial ktos podobna historie? zadzwonilabym do gin, ale jest na urlopie, i nie chce jej meczyc