Dodaj do ulubionych

Zatrzymanie laktacji

26.02.13, 13:31
Czy któraś z dziewczyn stosowała, bądź zamierza stosować norprolac na zatrzymanie laktacji zaraz po porodzie?
Obserwuj wątek
    • dragica Re: Zatrzymanie laktacji 26.02.13, 15:25
      Stosowalam bromergon,skutki uboczne nieciekawe,ale skuteczny lek.
      • tamara2505 Re: Zatrzymanie laktacji 26.02.13, 18:57
        Słyszałam o niezbyt przyjemnych skutkach ubocznych... a długo należy przyjmować ten lek aby zahamować laktację?
        • karinaxy80 Re: Zatrzymanie laktacji 26.02.13, 21:56
          Też słyszałam o tym bromergonie i skutkach ubocznych ....ostatnio gdy była u mnie położna środowiskowa, mówiła że ma ona jakiś sposób na zatrzymanie laktacji...bez lekarstw....tylko co jeśli w szpitalu już będę mieć nawał....i ból piersi...ostatnio odciągałam laktatorem, teraz nie kazała kupować....
        • dragica Re: Zatrzymanie laktacji 27.02.13, 09:50
          Nie pamietam dokladnie,ale bralam go kilka dni-dostalam 3 dni po cc, nawal mleka ogromny, bol piersi,nic nie odciagalam tylko dostalam bromergon.
    • sharzan-ka bromergon 26.02.13, 22:42
      powiedziałam (dwukrotnie), że nie będę karmiła piersią poza tą chwilą na porodówce, gdy maleństwo "ląduje" mi na brzuchu... Zależało mi na tym, żeby to pierwsze mleczko "siarę" otrzymało.Po kilku godzinach ja dostałam Bromergon na zatrzymanie laktacji i udało się bez problemu.
      • sharzan-ka Re: bromergon 26.02.13, 22:44
        PS. nie miałam skutków ubocznych
      • kura28 Re: bromergon 27.02.13, 10:16
        Z czystej ciekawości pytam -jak na deklarację, że nie będziesz karmić piersią reagowały położne?
        • sharzan-ka Re: bromergon 27.02.13, 22:03
          Nie spotkałam się z żadnym negatywnym komentarzem, wręcz same mi podgrzewały mleczko w butli smile
    • devilyn Re: Zatrzymanie laktacji 27.02.13, 10:01
      Ja również. Norcpolac drogi ale bromergon to lek starej generacji z masa skutków ubocznych.
      • tamara2505 Re: Zatrzymanie laktacji 28.02.13, 09:58
        Mi pozostało 20 tabletek Norprolacu, który stosowałam przed ciążą i dlatego zastanawiam się czy będę mogła go wykorzystać po porodzie, żeby nie popadać w kolejne koszty.

        Nie wyobrażam sobie, że jakaś obca osoba będzie mnie za to krytykować, że nie chcę karmić piersią. Taka decyzja (a właściwie światopogląd) towarzyszy mi od lat. Żadne argumenty o właściwościach matczynego mleka czy o wygodzie mnie nie przekonają. Tym bardziej współczuję sobie i innym mamom tych "mądrych" rad ze strony najmniej zainteresowanych.
        • rozalka81 Re: Zatrzymanie laktacji 28.02.13, 10:50
          Też mnie denerwują cudowne rady innych. Moje ciało, moje dziecko, moje życie. Jedynie zdanie męża mogę brać pod uwagę ale decyduję ja. U mnie nie było mowy o porodzie naturalnym, tylko cesarka i w nosie miałam zdanie innych, ostrzeżenia o powikłaniach po cc, złym wpływie na dziecko itd. Nad kwestią karmienia za dużo się nie zastanawiałam bo myśl o tym, że musze mieć cc za wszelką cenę przysłaniało wszystko. Byłam zdania, ze jak mi karmienie wyjdzie to OK, jak nie to nie, jak mi się nie spodoba dam sobie spokój. Tak jakoś się złożyło, że karmię już prawie pół roku. Dla mnie to jest wygoda i czuję super więź z dzieckiem ale rozumiem kobiety, które nie chcą karmić. Dostrzegam też minusy karmienia - ograniczenia w diecie, ubiorze itd. Mnie nie były w stanie przekonać do porodu sn żadne cudowne opowieści jakie to wspaniałe uczucie urodzić w ten sposób, mieć nagiego maluszka na sobie itd., itp. Każdy niech robi jak uważa i nie słucha nawiedzonych ciotek czy innych osób.
          • mart.a.29 Re: Zatrzymanie laktacji 28.02.13, 13:08
            Dostrzegam też minusy karmienia - ograni
            > czenia w diecie.

            A były jakieś wskazania co do tego żebyś miała dietę?Maluszek był na coś uczulony?Pytam bo zauważyłam,że mnóstwo kobiet,które karmią piersią zaczynają ograniczać spożywanie pewnych produktów a według mnie to bez sensu bo przecież nie można z góry zakładać,że dany produkt zaszkodzi dziecku.Ja od samego początku jadłam wszystko łącznie z całymi kilogramami truskawek,które podobno bardzo uczulają.Uznałam,że jeśli zobaczę,że jakiś produkt nie służy mojemu synkowi to po prostu z niego zrezygnuję.Na szczęście małemu nić nie zaszkodziło i dzięki temu mogłam jeść wszystko na co tylko miałam ochotę.
          • tamara2505 Re: Zatrzymanie laktacji 28.02.13, 15:27
            Ja mam dokładnie tak samo, cc za wszelką cenę. W prawdzie wkurza mnie to że prawdopobonie będę musiała zapłacić za coś co powinnam mieć normalnie refundowane, i że otoczenie (prócz kobiet które poród wspominają - delikatnie mówiąc - nie najlepiej) patrzy na mnie jak na wariata, bo to fanaberia.
            Zdanie partnera - owszem liczy się, ale to nie on przechodzi przez te "męki" ciążowe więc jeśli jest mądry (tak jak mój) to się nie będzie wtrącał.
            p.s. A jak wrażenia po cc? Jakoś mi się nie chce wierzyć w ten koszmar dochodzenia do siebie po operacji?
            • carollka_27 Re: Zatrzymanie laktacji 28.02.13, 19:25
              nie ma żadnego koszmaru smile ja też nie wyobrażałam sobie porodu sn i miałam cc, z własnego wyboru. nie było to ani traumatycznego przeżycie, ani jakoś specjalnie bolesne, ból był jak mnie pionizowali, ale też bez przesady. rodziłam we wtorek, w czwartek byłam w domu, w niedzielę prowadziłam samochód. nie dajcie się nastraszyć smile
            • rozalka81 Re: Zatrzymanie laktacji 28.02.13, 20:09
              Wrażenia po cc nienajgorsze, przez jakiś czas cięzko mi się wstawało ale bez przesady, nie były to męki, brałam tylko kilka razy coś przeciwbólowego, przy dziecku wszystko robiłam, pomagał mąż ale generalnie byłabym w stanie zająć się nim sama gdyby była potrzeba. Nawet wstanie z łóżka i pod prysznic 12 godzin po cc nie było złe, wspominam to dobrze, położna była zdziwiona jak dobrze mi to wychodzi, jak sprawnie sięgam do stóp i wycieram je ręcznikiem wink
              Myślę, że jak kobieta bardzo chciała rodzić sn ale jej nie wyszło to gorzej może przechodzić ten czas po cc, psychika ma tu wielkie znaczenie, ja byłam szczęsliwa, że miałam cc więc ból po niej nie był dla mnie szczególnie uciążliwy, bardziej dokuczały mi bolesne sutki na początku karmienia, myślałam, ze nie dam rady karmić ale po kilku dniach wszystko przeszło.
              Życzę udanego cc, odezwij się po. Jeśli przyczyną twojej decyzji o cc jest strach to idź do psychiatry. Ja byłam - wystawił zaświadczenie, że mam tokofobię. Lekarka i personel szpitala poważnie potraktowali zaświadczenie, miałam cc ZA DARMO.
              • tamara2505 Re: Zatrzymanie laktacji 01.03.13, 10:20
                Też myślę, że wiele zależy od psychiki. Dlatego mimo że próbowałam się pozytywnie nastawić do porodu sn (opowieści jakie to było cudowne i ...prawie bezbolesne), to nie potrafię sobie tego wyobrazić, że mogłabym to przeżyć.
                Już dawno myślałam o tym zaświadczeniu, tylko jak to zwykle bywa, napotkałam wiele wypowiedzi o braku respektowania takowego zaświadczenia przez personel oddziału położniczego.
              • tamara2505 Re: Zatrzymanie laktacji 01.03.13, 10:28
                A powiedz mi jak Twój poród wyglądał ze strony logistycznej - byłaś umówiona na termin? Czy jak nadszedł "ten" dzień to pojawiłaś się na oddziale z zaświadczeniem?
                • rozalka81 Re: Zatrzymanie laktacji 02.03.13, 07:52
                  Przede wszystkim moją ginekolog uprzedziłam już w czwartym miesiącu że nie chcę porodu sn i szybko przyniosłam jej zaświadczenie. Na początku myślała, że zmienię zdanie ale szybko się przekonała, że nie ma takiej opcji. Wyjaśniłam jej, że sprawa jest poważna, że ja naprawde cierpię na tokofobię a nie jakiś tam sobie strach przed tym co nieznane. Poza tym brzydziłabym się porodu sn, ale tego już jej oszczędziłamwink Napisała skierowanie na cc z konkretnym terminem 8 dni przed terminem porodu, na ponad miesiąc przed operacją. Poleciła mi jeszcze udać sie do jednej psycholog ze szpitala, w którym będę rodzić - ginekolog też tam pracowała. No i poszłam do tej psycholog, miałam drugi papier - że nadal mam lęki, że psychoterapia nic nie dała, że zalecane jest cc. Im więcej papierów tym lepiej. Ogromnie bałam się, że nie dotrwam do umówionej cesarki, nie wiedziałam czy jak poró zacznie się wczesniej to na bank zrobią cc, może akurat nie byłoby mojej lekarki tylko ludzie, którzy mnie nie znają... chociaż miałam 2 papierki... Nie dawałąm w łąpę lekarce więc nie mogłam wymagać, że przyjedzie w środku nocy na przykłąd. Miałam wyznaczony termin przyjęcia do szpitala - 5 dni przed cc - wcześnie, bo moja lekarka widząc jak panikuje wypisała mi taki termin na skierowaniu, zebym już w razie czego tam leżała. W noc poprzedzajacą przyjęcie dostałam skurczy! Ze stresu ciśnienie skoczyło mi do 150/110 - zawsze miałam niskie. Szybko do szpitala, zostawili mnie już, wyznaczyli nowy termin cesarki jak tylko moja lekarka byłaby na oddziale, ale ja ich wszystkich jeszcze pospieszyłam bo już miałam dość skurczy, no i mnie cięli następnej nocy. Już podczas przyjęcia do szpitala zapewniano, że moje papiery traktuje się tu powaznie, ze to są wskazania do cc. W ogóle ja byłam bardzo spanikowana więc musieli dojśc do wnisoku, że nie ma mowy o żadnej współpracy w razie porodu sn, no i to ciśnienie, niebezpieczne... Te skurcze były potworne a to niby tylko przepowiadające były, cesarka i wsyzstko po niej to pikuś dla mnie w porównaniu do skurczy...
                  A kiedy masz termin?
                  • tamara2505 Re: Zatrzymanie laktacji 02.03.13, 15:40
                    Ja mam termin na 6 maja. Niby jeszcze trochę czasu zostało, ale ja już jestem rozdygotana jak pomyślę o tym dniu.
                    Muszę jak najszybciej załatwić to zaświadczenie, jak nie to pozostaje mi cc na życzenie u jakiegoś lekarza ze szpitala, bo mój nie pracuje akurat w tym szpitalu.
        • miacasa Re: Zatrzymanie laktacji 28.02.13, 14:29
          > Nie wyobrażam sobie, że jakaś obca osoba będzie mnie za to krytykować, że nie c
          > hcę karmić piersią. Taka decyzja (a właściwie światopogląd) towarzyszy mi od la
          > t.

          O, to wyobraź sobie, że gdybyś karmiła piersią to jakieś obce osoby i tak znalazłyby w sobie odwagę by Cię krytykowaćsmile A to, że źle karmisz, a to, że pokarm masz chudy, dziecko słabo przybiera, a to, że karmisz za krótko/za długo. Trzeba się dystansować do opinii takich osób. W jednym przypadku warto pochylić się nad zachętą do rozważenia karmienia naturalnego (choćby odciągniętym pokarmem) gdy urodzi się dziecko chore lub wcześniak, szczególnie ze skrajnie małą wagą urodzeniową. Wówczas pokarm matki jest traktowany jak lek ratujący życie i warto przewartościować własne poglądy bo nie istnieje żadna równie doskonała mieszanka do karmienia takiego dziecka. Jestem właśnie w trakcie praktyk na oddziale, gdzie leżą takie kruszyny i chylę czoła przed ich mamami, które walczą o każdy mililitr pokarmu dla swoich dzieci.
          • tamara2505 Re: Zatrzymanie laktacji 28.02.13, 15:23
            A to swoją drogą, dobre rady zawsze w każdych okolicznościach się znajdą.
            Fakt, z pewnością masz rację mówiąc o pokarmie ratującym życie dla wcześniaków - nie znam się nie dyskutuję. Ale każda z nas zakłada, i mocno w to wierzy że jej dziecko nie urodzi się chore czy prze czasem. Nie jestem idealna, nie będę się zmuszać do czegoś co (nie chcę brzydko określić) mnie odrzuca. Moje dziecko jest i będzie dla mnie najważniejsze, ale ja też mam w sobie trochę egoizmu i wcale nie czuję się przez to gorsza.
        • 1matka-polka Re: Zatrzymanie laktacji 11.03.13, 15:33
          Hehehe, nikt nie krytykował, to sama musiała sobie odpowiedzieć. Nieudana prowokacja, buuu...
    • jugutka Re: Zatrzymanie laktacji 27.02.13, 10:57
      ja też nei chcialam karmić piersią. nie stosowałam jednak leków. laktacje wyciszyłam chyba w 5 tygodni. sporadycznie przystawiałam małą do cyca, już w szpitalu była dokarmiana bo chyba moje nastawienie do tematu sprawiło że pokarmu rzeczywiście mialam mało. ale też nie starałam się tego zmienić. początkowo raz- dwa razy dziennie musiałam odciągnąć pokarm laktatorem ale tylko wtedy kiedy czułam, że już "kamyki" się zaczynają robić.
      • misiu.stefan Re: Zatrzymanie laktacji 27.02.13, 15:08
        Dziewczyny, jak zareagowały położne i lekarze?
        Jestem ciekawa dlaczego nie chciałyście karmić? Ze względu na przekonania czy z jakichś powodów zdrowotnych?
        • dragica Re: Zatrzymanie laktacji 27.02.13, 15:30
          Ja nie karmilam, bo moje dziecko urodzilo sie martwe.
          Natomiast drugie dziecko karmilam ponad 3 lata.
          Karmienie jest najlepsza opcja,ale nic na sile.
        • devilyn Re: Zatrzymanie laktacji 27.02.13, 15:45
          Ja np. ze względów zdrowotnym, jestem 3 tygodnie przed porodem. U mnie w klinice nie robią problemów i "nie gnębią" położne.
        • jugutka Re: Zatrzymanie laktacji 27.02.13, 20:19
          W szpitalu troche poprzystawiałam ale tak niewiele leciało, że lekarka sama zalecała żeby dokarmiać. Więc dokarmiałam za przyzwoleniem. Nikt nie sprawdzał czy przystawiam dziecko przed przyjsciem po jedzonko. Wiec przystawialam jak czulam, że coś tam sie nazbierało, a nie za każdym razem żeby rozhuśtać laktacje. Sale miałam jednoosobową więc żadna "koleżanka" mnie nie podkablowała smile
          Podsumowując, żeby uniknąć jakiś komentarzy i nawiedzonych fanek karmienia cycem poudawałam, że mi zależy. Nie miałabym raczej siły na tłumaczenie, choć przed porodem miałam już ułożone przemówienia hahaahha
          • misiu.stefan Re: Zatrzymanie laktacji 01.03.13, 10:21
            Ja w szkole rodzenia i w szpitalu spotkałam się ze straszną presja na karmienie cycem. Po porodzie chciałam karmić, a jak brakowało mi pokarmu i młody wreszczał w niebogłosy o mleko to jak podawałam mu mm to miałam poczicie, że robię mu krzywdę. Miałam dosłownie obsesję karmienia, która wywoływała u mnie stany depresyjne.
            Po kilku tygodniach walki o kp jestem już zmęczona i jak dziecko chce jeść to daję mu mm bez wyrzutów sumienia.
            W szpitalu to wręcz musiałam prosić położne o 20 ml mleka dla synka w środku nocy gdy płakał tak mocno, że aż był purpurowy i się zapowietrzał sad
            • jugutka Re: Zatrzymanie laktacji 01.03.13, 11:44
              niestety .. u nas mama karmiąca mm to gorsza mama ! swoją drogą w szkole rodzenia położna publicznie wyśmiała mnie, bo powiedziałam, że chce rodzić ze znieczuleniem big_grin
              komedia dziewczyny. Rzecz jasna mialam znieczulenie i było extra. cycem nie karmiłam i też jest extra big_grin dziecku nie wyrosły błony między palcami ani ogon smile)))
              NIE DAJCIE SOBIE NICZEGO WMÓWIĆ. Róbcie co uważacie za słuszne. Każda ma swój rozum i nikt nie chce krzywdzić swojego dziecka.
              • tamara2505 Re: Zatrzymanie laktacji 01.03.13, 12:01
                A to dobre... z tym ogonem. Zawsze śmiałam się z mojej siostry że ma ogon (ma bardzo wyczuwalną kość ogonową) a była karmiona piersią. Co do opinii, że dziecko karmione mm ma większą skłonność do alergii, nadwagi, łapania choróbsk, ma słabe zęby i w ogóle wyrośnie na antyspołecznika - bzdura totalna. Ja byłam karmiona wyłącznie mm i nic takiego nie miało nigdy miejsca.
            • devilyn Re: Zatrzymanie laktacji 01.03.13, 12:28
              Dlatego ja zakupiłam małe mleczka rtf do karmiena gdybym trafiła na oddziale na beton.
              • karinaxy80 Re: Zatrzymanie laktacji 01.03.13, 21:52
                Możesz podać linka jakie i gdzie zakupiłaś te mini mleczka??? Teraz mnie zaskoczyłaś, bo myślałam że nie ma takich możliwości....
                • devilyn Re: Zatrzymanie laktacji 02.03.13, 08:00
                  Kupiłam bo u mnie w klinice karmią mm co 4-6 godzin!!! a nie wyobrażam sobie tego

                  Trzeba dokupić smoczki jałowe do każdej butelki

                  allegro.pl/listing.php/search?category=99333&sg=0&string=mleko+w+p%C5%82ynie
                • kura28 Re: Zatrzymanie laktacji 02.03.13, 09:01
                  Są normalnie dostępne w aptekach internetowych.
                  • karinaxy80 Re: Zatrzymanie laktacji 02.03.13, 15:43
                    A czy we wszystkich szpitalach dają BEBIKO??? Tam gdzie będę rodzić takie było 4 lata temu ale nie wiem czy nadal dają Bebiko???
                    • devilyn Re: Zatrzymanie laktacji 03.03.13, 09:50
                      A jaki problem zadzwonić? Ja dla małych wybrałam akurat bebiko, a są jeszcze różne.
    • whitney85 Re: Zatrzymanie laktacji 03.03.13, 13:47
      Bromergon zadziałał ale cała spuchłam i źle się czułam, brałam krocej niż powinnam ale laktacja się nie pojawiła.
      • tamara2505 Re: Zatrzymanie laktacji 03.03.13, 17:23
        Krócej - czyli ile trzeba brać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka