Dodaj do ulubionych

ognisko hiperechogeniczne czyli jasna plamka

12.05.13, 15:20
Czy są tu mamy, którym po połówkowym wyszło coś takiego? Mojej córci przedwczoraj na usg w lewej komorze, wyszła taka plamka. Ja mam skierowanie na test potrójny, wyniki do 5 dni a wszystko z racji tego że po pierwszym genetycznym wyszedł mi zły przepływ w przewodzie źylnym (zwrotna fala A). Inaczej lekarz mówił że plamka nie jest powodem do zmartwień. Mimo wszystko już mam tak zasianą niepewność, że ciążą nie potrafię się cieszyć. Ani nie jest dobrze, ani nie jest źle, właściwie takie niewiadomo co. Lekarz mówił, że przepływ ten był najmniej ważny, jak już się uspokoiłam, to teraz ta plamka, echh, są mamy które przeżyły/przeżywają takie coś niestety? Napiszcie jak sobie radzicie. Co lekarze Wam mówią? Ja czekam na wyniki testu. Szkoda, że nie każdy może w równym stopniu się cieszyć ciążą. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aninka9 Re: ognisko hiperechogeniczne czyli jasna plamka 12.05.13, 17:18
      Mój synek ma też ognisko hiperechogeniczne w lewej komorze, które pierwszy raz ujawniło się właśnie na połówkowym (Na usg genetycznym w 12 tygodniu wszystko było w porządku, przezierność 1,4mm i inne) . Nie robiłam żadnych innych testów genetycznych. W pierwszym momencie bardzo się przestraszyłam, bo lekarz coś przebąkiwał jeszcze o poszerzonych komorach mózgowych (po 7mm-norma do 10), o powiększonych miedniczkach nerkowych. Stanęła przede mną straszna wizja chorego dziecka. Jednak po naradzeniu się z innym lekarzem- stwierdzono, iż są to słabe markery genetyczne, na tyle słabe, że nie ma sensu robić amniopunkcji. Na późniejszych usg już nie ma śladu po innych nieprawidłowościach- komory zupełnie w normie, nerki już też, jedynie to ognisko hiperechogeniczne zostało.
      Ja się nie martwię, rozmawiałam o tym z 5 lekarzami i żaden absolutnie nie sieje paniki, choć...mała nutka niepewności zostaje czy wszystko jest ok...no ale nie ma innych wad, dobrze rośnie..pocieszam się...ponoć zdarza się u co 5 płodu zdrowego.. Na dzień dzisiejszy jestem przekonana, że synek jest zdrowy.. jak by coś było nie tak po urodzeniu- wtedy będę się martwić, na razie nie zawracam sobie głowy bo lęki potrafią się nieźle rozpanoszyć w głowie, a cenię sobie spokój. I tak nic nie mogę zrobić i tylko bez sensu będę niepotrzebnie się denerwować. Polecam takie podejście.
    • aninka9 Re: ognisko hiperechogeniczne czyli jasna plamka 12.05.13, 17:21
      A, i ponoć to ognisko się zdarza, gdy matka w czasie ciąży przechodziła jakąś infekcję. Ja akurat na samym początku ciąży (4, 5 tydzień) brałam antybiotyki na zapalenie pochwy, potem miałam jakieś epizody lekko-przeziębieniowe... Może to od tego? A Ty miałaś jakieś infekcje?
      • asa_tadarasa Re: ognisko hiperechogeniczne czyli jasna plamka 12.05.13, 22:12
        Moje dziecko tez ma bright spot. Konsultowalam to z 4 lekarzami, pojde jeszcze na echo serca płodu do kardiloga, na razie byłam na skriningowym u dr Dudarewicza. Do tej pory lekarze mówią ze to nic wielkiego, może być z infekcji matki (byłam chora ok. 11 hbd), ale ponoć nie wiadomo dlaczego, i skoro wszystko inne jest prawidłowe to mam sie bright sportem nie przejmować. Z tym, ze ja od 1 maja teraz jestem chora, biorę drugi antybiotyk, dziś lekarz wykrył mi dodatkowo szmery w sercu i wysłał mnie na echo serca. To w połączeniu z bright spot dziecka mnie dziś dobilo i siedzę i płacze.
        • anjol81 asa 12.05.13, 23:50
          wypłacz się, skąd ja to znam, ciągle słyszę, że mam się wziąść w garść bo szkodzę dziecku, ale ja nie jestem robotem, to ze popłaczę chwilę to moje prawo. widzisz ja opisałam niżej czemu mnie ten white spot tak martwi, co mi wyszło na pierwszym usg, musimy jakoś wierzyć jednak że będzie dobrze, pisz co i jak jak będziesz wiedziała, pozdrawiam Cię!
        • ella.1408 Re: ognisko hiperechogeniczne czyli jasna plamka 18.11.14, 23:35
          I co wykazalo echo serca i oczywiscie jak dzidzia, bo jestem w podobnej sytuacji. Bardzo prosze o odpowiedz.
      • lunia_fox Re: ognisko hiperechogeniczne czyli jasna plamka 12.05.13, 22:35
        aninka9 napisała:

        > A, i ponoć to ognisko się zdarza, gdy matka w czasie ciąży przechodziła jakąś i
        > nfekcję. Ja akurat na samym początku ciąży (4, 5 tydzień) brałam antybiotyki na
        > zapalenie pochwy, potem miałam jakieś epizody lekko-przeziębieniowe... Może to
        > od tego? A Ty miałaś jakieś infekcje?

        Gdyby tak było, mój nienarodzony syn też to by miał. Przeszłam infekcje wirusowe chyba ze 3 , grypę, zatoki. Nie brałam co prawda żadnych leków , tylko paracetamol podczas gorączki.
        • sharzan-ka Re: ognisko hiperechogeniczne czyli jasna plamka 12.05.13, 22:45
          No i co z tego?
          Ty nie masz tego problemu, inni mają... i???
          Grypę leczyłaś paracetamolem?? Udało się ? To nie była grypa w takim razie smile
        • aninka9 Re: ognisko hiperechogeniczne czyli jasna plamka 12.05.13, 23:03
          Nie napisałam, że każda kobieta, która przeszła infekcję ma problem z ogniskiem hiperechogenicznym u dziecka, ale ponoć częściej się zdarza w takich przypadkach.
          Poczytajcie trochę w necie- mnie dodatkowo uspokoiły wypowiedzi wielu osób, które martwiły się tym ogniskiem a po urodzeniu okazywało się, że dzieci są zupełnie zdrowe. Nie spotkałam żadnego wpisu, który potwierdziłby chorobę dziecka po urodzeniu. Chociaż nie wiem,może osoby, którym jednak urodziło się chore dziecko po prostu nie chcą się tym chwalić w necie?...
          • anjol81 aniko 12.05.13, 23:47
            dziękuje za Twoją odpowiedź, wiesz wiem że nie można już nic z tym zdziałać, tak to mamy że coś nam wyszło na usg, a nie jak innym mamom, nic i dalej spokojnie śpią, ale mnie dobiło to już Ci pokrótce opisze. Idę na pierwsze usg, pojechałam specjalnie do PL do poleconego speca od usg, leżę sobie spokojnie i nagle słyszę że przepływ niestety wychodzi źle, cała reszta w normie. Lekarz mnie informuje, że to najmniej ważny marker, ale jednak musi mi powiedzieć. Mam 32 lata, druga ciąża, wysyła mnie na Pappę. Przed Pappą spada mi statystyka 1:532, Pappa polepsza do 1:1750. Odradza amniopunkcje, ale informuje że jak coś znajdziemy w połówkowym, to się zastanowimy. Wracam do Austrii idę do szpitala, mówie o przepływie. U nich wychodzi dobry, półtora tygodnia później, ale wpisują mi ciąże z ryzykiem i każą przyjść na usg w 18 tygodniu. Przychodzę, dziecko jest wymiarowe, następny termin 22 maj, ale wcześniej mam już termin w PL w 20 tygodniu. Czyli w miniony piątek. Lekarz mierzy to tamto siamto, móżdżek i kość udowa są tylko o 5 około dni młodsze od reszty, ale to w normie i nagle rach ciach white spot. Mówi że jedni mówią, że to marker drudzy że nie, że nie ma czym się przejmować, ale że mi na pierwszym usg wyszedł przepływ, to wysyła mnie na test potrójny. Wyniki moja mama pojedzie odebrać w środę, a ja mam z wynikami zadzwonić. Na pytanie co będzie jak wyjdą źle, odpowiedział mi lekarz, to się zastanowimy. Kazał natomiast w Austrii pokazać w szpitalu im tą plamkę. Poczekam do 22 maja i jeśli sami nie powiedzą nic na ich usg to im wtedy pokaże z PL. I wiesz co, po tym przepływie tak płakałam, a potem się uspokoiłam że wszystko będzie dobrze i byłam już taka spokojna, to teraz raz ciach i znowu coś jest. Tamto małe, to małe, ale nic konkretnie nie wiadomo i to mnie przeraża. Trochę mi lepiej jak napisałaś, że konsultowałaś to z kilkoma lekarzami. Trzeba wierzyć, że bedzie dobrze. Wiem, ale cięzko mimo wszystko. Pozdrawiam Cię serdecznie.
    • pszczolkaa_maja Re: ognisko hiperechogeniczne czyli jasna plamka 13.05.13, 10:20
      Mój synek miał takie jasne plamki na USG połówkowym. Lekarka tłumaczyła nam, że owszem, jest to jeden z markerów wad genetycznych, ale tylko przy współistnieniu innych nieprawidłowości, a u Ciebie to wykluczono.
      Także spokojnie, to nie musi być wcale nic złego. Jeśli lekarz Cię uspokajał, to się nie martw. Synek jest zdrowym, wesołym, energicznym 2,5 latkiem i z jego serduszkiem wszystko OK (miał echo serca po porodzie, ale nie ze względu na plamki, tylko zapalenie płuc i problemy oddechowe).
    • kinga-47 Re: ognisko hiperechogeniczne czyli jasna plamka 14.05.13, 02:20
      Nie wiem czy cie uspokoje, ale sprobuje...
      Zaczne od tego, ze moja mlodsza coreczka jest zdrowa, madra 5-cio letnia dziewczynka, choc w ciazy lekarza napedzili mi niezlego stracha wlasny tymi bright spot. USG genetyczne wyszlo normalne ale juz na polowkowym stwierdzili nie jeden tylko 2 jasne plamki. Jedna w serduszku druga w jelitach. Ta w serdzuszku nie kazali mi sie w ogole przejmowac, bo ponoc wystepuje u pokaznego odsetka zdrowych dzieci, ale poniewaz istniala druga plamka w jelitach, ryzyko wad genetyczny wzroslo znacznie. NIe musze chyba tu opisywac co przezylam. Lzy i stres towarzyszyly mi praktycznie przez reszte ciazy. Na amniopunkcje si enie zdecydowalam, bo juz wiedzialam, ze to nic nie zmieni. Robiono mi tylko do konca ciazy USG co miesiac, zeby monitorowac wzrost dziecka i czy lamki sie zmniejszaja. O ile ta w sercu zniknela po jakims czasie to ta w jelitach pozostala do konca. W efekcie urodzilam zdrowa i sliczna dziewczynke, ktora okazalo sie wazyla wiecej niz jej starsza siostra, pomimo plamy na jelicie. Z serduszkiem tez wszystko bylo w porzadku. Moze tylko jest bardziej nerwowa od swojej siostry, ale winie za to tylko siebie, bo nie umialam opanowac strachu o jej zdrowie w drugiej polowie ciazy.
      MIalam jeszcze w rodzinie przypadek jasnej plamki w mozgu ktora tez jest ponoc markerem, a dziecko rowniez urodzilo sie zdrowiusienkie.
      Takze glowa do gory, moja coreczka miala 2 jasne plamki i jest zdrowa... jedna sprobujcie nie zaprzatac sobie glowy.
      Zycze duzo zdrowia dla was i waszych dzieciatek.
    • aniamala123 Re: ognisko hiperechogeniczne czyli jasna plamka 15.05.13, 21:47
      Nasza cora tez miala wykryty bright spot na polowkowym. Na chwile obecna (9 ms) jest zdrowym dzieckiem.

      Lekarz od razu mowil, ze bez innych wskaznikow nie ma absolutnie powodu do zmartwienia.

      Cala ciaze przezylam bez zadengo przeziebienia/infekcji, o ktorych bym wiedziala.

      U dziecka po urodzeniu wykryto delikatne szmerki w serduszku, ktore same, jak przepowiadały doktory, znikły.

      Niczym się nie denerwuj, korzystaj z pięknej pogody, bo potem nie będzie czasu. Wszystko będzie dobrze.
      • aninka9 Re: ognisko hiperechogeniczne czyli jasna plamka 18.10.13, 21:35

        Po czasie - potwierdzam dla przyszłych mam - mówiłam, że nie ma co się martwić smile Synek jest zdrowiutkim dużym pięknym chłopcem. Dziś ma 2,5 miesiąca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka