mamateodora 30.07.04, 13:27 Mam pytanie: czy Ty jesteś z Koszalina lub okolic. Namierzyłam Cię na wczesniejszych postach. Ja mam termin na 15 października, więc może spotkamy sie na sali porodowej. Pozdrawiam. ewa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tarka77 Re: Do tarka77 30.07.04, 13:43 Tak jestem z Koszalina Kiedys chciałam sie dowiedzieć czy sa tu tez inne diewczyny z tych okolic, ale nie było nas zbyt wiele.Do jakeigo lekarza chodzisz?Masz zamiar chodzic do szkoły rodzenia? Pozdrawiam )) Odpowiedz Link Zgłoś
mamateodora Re: Do tarka77 30.07.04, 13:50 Chodzę do dr Gąski. Jeszcze nie zdecydowałam sie na szkołę rodzenia. Nawet nie jestem jeszcze zdecydowana, czy chcę rodzić w Koszalinie w szpitalu. Skoro piszesz w temacie paździrnikowych mam, że jesteś na Fenoterolu, wnioskuję, że grozi Ci wcześniejszy poród. Ja jak na razie czuję się bardzo dobrze. Cały czas pracuję, chociaż od poniedziałku idę na 2-tygodniowy urlop. A jak u Ciebie? Pozdrawiam. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
tarka77 Re: Do tarka77 30.07.04, 14:05 Do 26 tygodnia też czułam sie bardzo dobrze, ale teraz niestety musze siedziec w domu. A tutaj ładnie sie za oknem zrobiło ( Ze wzgledu na mój stan nie mogę planować sobie porodu poza Koszalinem. Miałam w planach jakis mały wyjazd wakacyjny, ale teraz z tego nici.Wiesz juz jakiej płci bedzie Twoje malenstwo? Acha, ja chodzedo dr.Łabędzia ( same ptasie nazwiska) Odpowiedz Link Zgłoś
mamateodora Re: Do tarka77 30.07.04, 14:22 U mnie będzie chłopak - ma już nawet tymczasowe imię-ksywkę: Teodor lub Teoś (stąd też mój login). Faktycznie chyba sami "ptasi" lekarze w tym Koszalinie. Ja ze swojego lekarza jestem bardzo zadowolona - konkretny i dokładny, zawsze miły i przyjazny. A u Ciebie chłpczyk czy może dla odmiany dziewczynka? Odpowiedz Link Zgłoś
tarka77 Re: Do tarka77 30.07.04, 14:30 W 20 tyd. robiłam usg w Poznaniu i lekarz mówił,ze prawdopodobnie dziewczynka, ale moze byc róznie Mogą tej dziewczynce jeszcze jajka urosnąć. To moja pierwsza ciaza i piewrwsze dziecko, a Twoja? Odpowiedz Link Zgłoś
mamateodora Re: Do tarka77 30.07.04, 14:40 To bedzie moj drugi syn, pierwszy skończył już 6 lat. Różnica wieku jest więc znacząca. Ale postanowiliśmy, że jeśli mamy mieć jeszcze jedno dziecko to teraz albo nigdy (teraz - tzn. żeby urodziło się jeszcze nim dobijemy do 30) i udało się. Bardzo oboje z mężem cieszymy się z tego dziecka. Teraz to jest ciąża komfortowa, ponieważ pierwszy syn urodził się, gdy jeszcze studiowaliśmy i było nam trochę ciężko pogodzić studia i rodzicielstwo. Ale z perspektywy czasu stwierdzam, że wszystko świetnie się potoczyło. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ewkam1 Re: Do tarka77 30.07.04, 15:25 Sorry, ze zajrzalam, choc to nie do mnie... Ale pamietalam nicka, ze to Koszalinianka... Chcialam powiedziec, ze trzymam za Was kciuki. Ja juz jestem rozsypana, jestem szczesliwa mamuska. Rodzilam w Koszalinie, ale na patologii ze wzgledu na moj Hbs dodatni. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
tarka77 Re: Do ewkam1 30.07.04, 15:51 Gratuluję serdecznie! Juz wczesniej chciałam Ci pogratulować, ale miałam problemy z kompem ( nie chciało sie wysyłac)> Jak będziesz miec czas i checi, to napisz cos wiecej o swoim porodzie i o synku! Pozdrawiam serdecznie ) Odpowiedz Link Zgłoś
ewkam1 Re: Do ewkam1 30.07.04, 16:17 Dziekuje za gratulacje... Szczegolowo porodu opisywac nie bede bo mialam ciezki... Odeszly mi wody i rodzilam na sucho, wiec bardziej bolalo. Po drodze pojawily sie male komplikacje, bo okazalo sie, ze synek jest ulozony twarzyczkowo, owiniety pepowina i wody mam zielone! Po porodzie okzalo sie jeszcze, ze Maly mial supelek na pepowinie... Moja mala wiercipietka! Nie wiedzialam nic wczesniej. Na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze i Grzesiu jest z nami. Maly urodzil sie w niedziele (4 lipca), a termin mialam na 3 lipca... Mial wage 3800g i 55 cm. Wody odeszly mi o 3.30, a na porodowce lezalam od 5 rano. Urodzilam o 13 z minutami. Porod odbierala mi przesympatyczna polozna, p. Ela Kaszubowska. Konkretna, rzeczowa, a w takich sytuacjach nie ma czasu na "totamto". Nie mialam zadnej swojej poloznej, ale ciesze sie, ze trafilam wlasnie na nia. A pozniej szyla mnie pani dr M. Koscijanska, tez przemila lekarka. Rodzilam bez meza. Tak zdecydowalismy wczesniej, a i tak nie byloby mozliwosci rodzic razem wlasnie ze wzgledu na moj Hbs dodatni. I nie zaluje. Moj maz nie wytrzymalby tego, co sie ze mna dzialo... Po prostu znam go dobrze. Dziewczyny, trzymam za Was kciuki! I pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ewkam1 Re: Do ewkam1 30.07.04, 16:20 ewkam1 napisała: > Szczegolowo porodu opisywac nie bede bo mialam ciezki... A jednak wyszlo mi dosc szczegolowo...)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamateodora Re: Do tarka77 30.07.04, 18:16 Gratuluję synka! Przykro mi tylko, że musiałaś przejść przez te wszystkie komplikacje. Mam nadzieję, że teraz juz wszystko jest w porządku i Ty oraz Twój szkrabek dochodzicie do siebie. Gorąco pozdrawiam. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś