Dodaj do ulubionych

Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce?

31.08.13, 22:47
Pytam z czystej ciekawości w celu porównania.

Standardowe badanie cieżarnej w UK przebiega następująco:
- oddaje sie mocz do badania (test paskowy), w razie nieprawidłowości przesyłany jest do labo
- wywiad ogólny, położna zapisuje wszystkie odpowiedzi w wielkiej ksiedze ciązy i porodu, którą to ciężarna nosi ze sobą na każdą wizytę. Są tam wszystkie wyniki badań, tam sie spisuje plan porodu, tam znajduje się wyprawkowa lista potrzebnych rzeczy do szpitala, tam zapisane są wszystkie ważne telefony itd.
- mierzenie ciśnienia
- co jakiś czas pobierana jest krew (u mnie przez całą ciażę chyba ze 3 razy plus raz dodatkowo z powodu choroby)
- na koniec słuchanie tętna płodu i badanie palpacyjne przez brzuch (w późniejszej ciaży), które wygląda mniej więcej tak:




USG dwa - w 12 i 20 tygodniu (ja w pierwszej i drugiej ciaży miałam 3 z powodu chorób które przechodziłam w czasie ciąży)

Nie bada się cięzarnej przez pochwę. Jedynie gdy zachodzi podejrzenie infekcji robi się badanie na czystość pochwy, ale kobieta sama pobiera sobie próbkę za pomocą patyczka z wacikiem. Nie musi w tym celu siadać na samolot.

Jak to wygląda w Polsce?
Obserwuj wątek
    • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 07:31
      Ja bym chyba jednak chodzila prywatnie do ginekologa, ktorego znamtongue_out
      We Wloszech tez mozna prowadzic ciaze u poloznych, i wtedy wizyta u ginekologa jest 2 razy przez cala ciaze, usg 3 razy. Ale w prakktyce to wyglada tak, ze kazda dziewczyna przeciez ma swojego ginekologa (prywatnego oczywiscie, bo inaczej nie da sie miec "swojego"), do ktorego chodzi na kontrole niezaleznie od ciazy i jak pojawia sie ciaza to oczywiste, ze nie szuka nikogo innego tylko idzie do tego sprawdzonego przetestowanego. Do tego jesli chodzi o usg to prawie wszyscy robia badania genetyczne a to conajmniej 2 dodatkowe usg.
      • illegal.alien Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 08:41
        Mnie ten system opieki w UK nie przeszkadza (to moja druga ciąża tutaj). Mnie zakwalifikowano jako ciążę podwyższonego ryzyka, więc dodatkowo będę miała wizytę u ginekologa oraz jedno lub dwa dodatkowe USG.
        Jedyne co, to do porodu chyba sobie wynajme prywatna położna lub doule, ale jeszcze nie zdecydowałam na 100%.
        • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 09:55
          Jednak dziwi mnie w tym UK, ze nie macie swoich ginekologow, do ktorych chodzicie na kontrole poza ciaza?
          • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 10:28
            franczii napisała:

            > Jednak dziwi mnie w tym UK, ze nie macie swoich ginekologow, do ktorych chodzic
            > ie na kontrole poza ciaza?

            Ginekolog w uk jest lekarzem specjalista, ktory leczy powazne choroby ginekologiczne. Lekarze GP sa wystarczajacy do przeprowadzenia badan kontrolnych. Przychodnie zatrudniaja przynajmniej jednego ze specjalnoscia do ginekologii. Regularnie robione sa tez cervical screenings czyli cos jak cytologia w pl. Sa tez family planning centers gdzie mozna bez skierowania umowic sie na wizyte jesli ma sie problem. Co takiego kontrolowac maja zdrowe osoby u ginekologa, takze w ciazy?
            • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 20:45
              Ja tam jednak wole co rok pojsc do ginekologa i zrobic usg. Zwlaszcza po 30 roku zycia. Cytologia nie wykryjesz polipow, wlokniakow, torbieli i pewnie masy innych schorzen.
              • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 22:28
                franczii napisała:

                > Ja tam jednak wole co rok pojsc do ginekologa i zrobic usg. Zwlaszcza po 30 rok
                > u zycia. Cytologia nie wykryjesz polipow, wlokniakow, torbieli i pewnie masy in
                > nych schorzen.

                Masy.schorzen daja objawy a usg jesli potrzeba to i tak wykonuje odpowiedni specjalista od usg i to np brzucha (mialam) a ginekolog raczej sie usg nie zajmuje. Torbiele gdy sa male objawow nie daja i pekaja a te powazniejsze daja konkretne symptomy. Miesniaki podobnie itd. Jakos bez wizyty co roku u ginekologa kobiety nie choruja czesciej ani powazniej u mnie jak w innych krajach np ue. Jednak jesli ktos woli to prywatnie moze pojsc do lekarza, nikt nikomu nie zabrania.
                • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 07:51
                  Te schorzenia daja objawy jak juz sie bardzo rozrosly. Ja tam wole wiedziec wczesniej co mi sie dzieje w brzuchu a nie chodzic po skierowanie do ginekologa dopiero jak mam krwawienia miedzymiesiaczkowe lub bole brzucha. Nie wyobrazam sobie nie miec "swojego" ginekologa.
                  Ciekawa jestem czy wiekszosc Brytyjek nie ma swoich ginow. We Wloszech, zeby pojsc na kase chorych do gina tez trzeba skierowanie od rodzinnego a ten je daje jak juz konkretne objawy wystapily i po probie leczenia ich na wlasna reke (tak najczesciej bo sa i rozsadni rodzinni ktorzy sie za to nie biora tylko daja skierowanie). Wiec i tu niby jest dostep do specjalistow i kobity nie padaja jak muchy ale z tego publicznego serwisu orzystaja tylko niektore imigrantki natomiast kazda Wloszka zwlaszcza po 30 ma swojego gina.
                  • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 08:26
                    franczii napisała:

                    > Te schorzenia daja objawy jak juz sie bardzo rozrosly. Ja tam wole wiedziec wcz
                    > esniej co mi sie dzieje w brzuchu a nie chodzic po skierowanie do ginekologa do
                    > piero jak mam krwawienia miedzymiesiaczkowe lub bole brzucha. Nie wyobrazam sob
                    > ie nie miec "swojego" ginekologa.

                    Nikt cie zmusza sobie wyobrazac.

                    > Ciekawa jestem czy wiekszosc Brytyjek nie ma swoich ginow.

                    Nie, nie ma. Do ginekologa sa kierowane i lecza sie te ktore powaznie choruja. Wizyty prywatne u lekarzy nie sa popularne. Jesli ktos potrzebuje kontroli ginekologicznej czyli badania palpacyjnego albo usg idzie do swojej przychodni albo do family planning i dyskutuje o tym gp. Sa inne standardy i wcale nie oznacza ze gorsze. To ze iles tam kobiet raz w roku bedzie mialo wizyte u ginekologa nie oznacza ze nie wystapia u nich krwawienia miedzymiesiaczkowe np 3 m-ce po wizycie albo np 6 m-cy pozniej nie powstanie olbrzymia cysta ktora spowoduje ze nagle z bolami wyladuje sie w szpitalu.

                    We Wloszech, zeby p
                    > ojsc na kase chorych do gina tez trzeba skierowanie od rodzinnego a ten je daje
                    > jak juz konkretne objawy wystapily i po probie leczenia ich na wlasna reke (ta
                    > k najczesciej bo sa i rozsadni rodzinni ktorzy sie za to nie biora tylko daja s
                    > kierowanie). Wiec i tu niby jest dostep do specjalistow i kobity nie padaja jak
                    > muchy ale z tego publicznego serwisu orzystaja tylko niektore imigrantki nato
                    > miast kazda Wloszka zwlaszcza po 30 ma swojego gina.

                    Super. We Wloszech jest podobnie jak w pl, wynika to z mentalnosci oraz z tego ze tam medycyna oparta na dowodach jak w pl wciaz w powijakach wiec biznes w prywatnych gabinetach kwitnie. Tobie sie podoba ok. mi by sie nie podobalo, nie mialabym zaufania do takich prywatnych porad i niewyobrazam sobie (podobnie jak ty czego innego) z czegos takiego korzystac. Mam za to zaufanie do tut lekarzy i system mi odpowiada. Dla kazdego co innego smile
                  • podkocem Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 08:32
                    Inaczej się prowadzi ciążę gdy wcześniej były problemy (poronienia, wady płodu itp). Ja nie miałam takich problemów więc obie ciąże prowadzone były rutynowo. W pierwszej i w drugiej ciąży oprócz USG miałam też test PAPPA (nie jest "obowiązkowy", ale dostępny dla każdej ciężarnej). W pierwszej ciaży miałam też dodatkowe badanie w kierunku wady serca ale w drugiej sobie odpuściłam.
                    • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 08:34
                      Aha czyli zeby miec np. biopsje kosmowki to trzeba wczesniej urodzic chore dziecko.
                      • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 08:40
                        franczii napisała:

                        > Aha czyli zeby miec np. biopsje kosmowki to trzeba wczesniej urodzic chore dzi
                        > ecko.

                        A we Wloszech zeby miec biopsje kosmowki tdzeba zaplacic a poza tym zdajesz sobie sprawe ze to jest badanie inwazyjne ktore niesie spore ryzyko poronienia wiec nie robi sie go bez wskazan? Dlaczego
                        • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 08:47
                          najma78 napisała:

                          > franczii napisała:
                          >
                          > > Aha czyli zeby miec np. biopsje kosmowki to trzeba wczesniej urodzic cho
                          > re dzi
                          > > ecko.
                          >
                          > A we Wloszech zeby miec biopsje kosmowki tdzeba zaplacic a poza tym zdajesz sob
                          > ie sprawe ze to jest badanie inwazyjne ktore niesie spore ryzyko poronienia wie
                          > c nie robi sie go bez wskazan? Dlaczego

                          Zawiesilo sie i za szybko wyslalo.
                          Wiec dokoncze.
                          Dlaczego mialaby byc wykonywana biopsja kosmowki bez wskazan i na na jakiej podstawie? Moze we Wloszech usg tzw genetyczne wykonuje sie przed 12 tyg ciazy? Wloscy lekarze maja lepszy sprzet na ktorym widza cos czego w innych krajach nie widac? Niewiem franczii co chces udowodnic ale slabo ci idzie.

                          Aha w uk nie trzeb urodzic dziecka z wadami genetycznymi.
                          • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 09:52
                            We Wloszech bezplatna biopsja jest jesli w roku porodu matka konczy 35 lat. Czyli np. ja za 2 mce skoncze 34 lata i gdybym teraz miala robic biopsje kosmowki to poniewaz przewidywana data porodu wychodzi na 2014 czyli rok w ktorym bede miala 35 lat to robia mi ja bezplatnie. W 2 ciazy robilam przed ukonczeniem 12 tygodnia. Mialam 30 lat, zadnych obciazen dodatkowych. Ryzykowalam 1,1 % ze poronie ale wybralam to bo nie moge sobie pozwolic na urodzenie dziecka z trisomia a nie chcialam ryzykowac, zeby cos wyszlo dopiero na usg polowkowym. Wazna byla dla mnie mozliwosc ewentualnej terminacji na jak najwczesniejszym etapie. Robilam to badanie odplatnie ale zeby moc je sobie zarezerwowac w dobrym centrum gdzie te badania robi sie rutynowo w liczbie takiej, ze sie mieszcza w tym 1,1% ryzyka musialam ciaze prowadzic juz od 6-7 tygodnia. O to mi chodzi. A jak sie w W. Brytanii pojdzie z ciaza pozniej to czlowiek sie nie wyrobi.
                            • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:01
                              franczii napisała:

                              > A jak sie w W. Brytanii pojdzie z ciaza pozniej to czlowiek sie nie wyrobi.

                              Ale z czym sie wyrobi? Biopsji kosmowki nie wykonuje sie (przynajmniej nie zaleca wykonywania ze wzgledu na mozliwosc uszkodzenia konczyn) przed 10-12 tygodniem ciazy. Zalinkowalam ci zreszta informacje ponizej, przeczytalas?
                              • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:14
                                Z tym sie nie wyrobi, ze np. ja musialam sobie zarezerwowac biopsje w 7 tygodniu najpozniej. Czyli musialam byc juz po wizycie stwierdzajacej ciaze. W 9 tyg. mialam rozmowe z genetykiem i usg. I wtedy tez mi wyznaczyli date badania.A u was sie ciaz wczesnych ponoc nie prowadzi.
                                • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:22
                                  franczii napisała:

                                  > Z tym sie nie wyrobi, ze np. ja musialam sobie zarezerwowac biopsje w 7 tygodni
                                  > u najpozniej. Czyli musialam byc juz po wizycie stwierdzajacej ciaze. W 9 tyg.
                                  > mialam rozmowe z genetykiem i usg. I wtedy tez mi wyznaczyli date badania.A u
                                  > was sie ciaz wczesnych ponoc nie prowadzi.

                                  Ale ty nawet nie mialas wskazan, robilas to bo chialas. Kobiety w uk ktore maja wskazania maja badania wtedy gdy potrzeba i nie placa. Prywatnie robia a prywatnych klinikach.
                                  • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:31
                                    Nie chodzi o kolejki tylko o to, ze specjalista wykonujacy badanie inwazyjne musi ich robic kilka tysiecy w roku, zeby miec wystarczajace doswiadczenie. Bo powodzenie zabiegu zalezy od doswiadczenia. Nie poszlabym do kliniki, w ktorej dzis dzwonie a na jutro mam umowiona biopsje kosmowki. A zeby trafic do centrum ktore tych badan wykonuje bardzo duzo to logiczne jest ze trzeba troche wczesniej zadzwonic. I 2 tygodnie to wcale nie jest dlugi termin oczekiwania.
                                    • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:44
                                      franczii napisała:

                                      > Nie chodzi o kolejki tylko o to, ze specjalista wykonujacy badanie inwazyjne mu
                                      > si ich robic kilka tysiecy w roku, zeby miec wystarczajace doswiadczenie. Bo po
                                      > wodzenie zabiegu zalezy od doswiadczenia. Nie poszlabym do kliniki, w ktorej d
                                      > zis dzwonie a na jutro mam umowiona biopsje kosmowki. A zeby trafic do centrum
                                      > ktore tych badan wykonuje bardzo duzo to logiczne jest ze trzeba troche wczesni
                                      > ej zadzwonic. I 2 tygodnie to wcale nie jest dlugi termin oczekiwania.

                                      2 tyg to niedlugi termin bo placisz. A skoro sa takie krotkie terminy to po co wczesna rezerwacja?

                                      • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:54
                                        W 7tygodniu rezerwowalam, zeby miec wizyte u genetyka i usg "kwalifikujace" w 9 tygodniu. Potem na podstawie dokladnego wieku ciazy ustalonego w czasie tej wizyty w 9 tyg. dali mi termin biopsji na za kolejne 2 tygodnie.
                                        Ja placilam w publicznej placowce (w prywatnej pewnie bym miala z dnia na dzien ale nie ufam tym specjalistom) te same zasady i te same terminy oczekiwania maja dziewczyny , ktorym sie nalezalo ze wzgledu na wiek. Sa tez amniopunkcje ze wskazan z bardzo krotkim terminem oczekiwania np. po zlym wyniku przeziernosci karkowej. I musza znalezc dla nich szybkie terminy. To wszystko sie sklada na to, ze trzeba zarezerwowac troche wczesniej. Ale to przeciez zaden problem, 2 tygodnie to nie pol roku w koncu. Wystarczy na pierwsza wizyte w ciazy pojsc okolo 6-7 tyg.
                                        • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 11:05
                                          franczii napisała:

                                          > W 7tygodniu rezerwowalam, zeby miec wizyte u genetyka i usg "kwalifikujace" w 9
                                          > tygodniu. Potem na podstawie dokladnego wieku ciazy ustalonego w czasie tej wi
                                          > zyty w 9 tyg. dali mi termin biopsji na za kolejne 2 tygodnie.
                                          > Ja placilam w publicznej placowce (w prywatnej pewnie bym miala z dnia na dzien
                                          > ale nie ufam tym specjalistom) te same zasady i te same terminy oczekiwania ma
                                          > ja dziewczyny , ktorym sie nalezalo ze wzgledu na wiek.

                                          No jednak nie te same bo maja wskazania a w kolejce stoja razem z tymi bez a im wiecej osob w kolejce tym dluzszy czas oczekiwania. No chyba ze we wloskich szpitalach maja nieogrniczone srodki finansowe a doba trwa dluzej niz 24 h?

                                          Sa tez amniopunkcje ze
                                          > wskazan z bardzo krotkim terminem oczekiwania np. po zlym wyniku przeziernosci
                                          > karkowej. I musza znalezc dla nich szybkie terminy. To wszystko sie sklada na t
                                          > o, ze trzeba zarezerwowac troche wczesniej. Ale to przeciez zaden problem, 2 ty
                                          > godnie to nie pol roku w koncu. Wystarczy na pierwsza wizyte w ciazy pojsc okol
                                          > o 6-7 tyg.

                                          Tak i wystarczy zarezerwowac termin badania kosmowki kilka miesiecy wczesnien a w miedzyczasie poronic i zapomniec odwolac termin i tak tworza sie kolejki...ale oczywiscie nie u ciebie.
                                          • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 13:23
                                            > Tak i wystarczy zarezerwowac termin badania kosmowki kilka miesiecy wczesnien a
                                            > w miedzyczasie poronic i zapomniec odwolac termin i tak tworza sie kolejki...a
                                            > le oczywiscie nie u ciebie.

                                            Tia, rezerwuje zanim jeszcze w ciaze zaszlasuspicious
                                            Juz ci pisalam 2 tygodnie
                                            A jak ktos nie odwola terminu to musi zaplacic nawet gdyby samo badanie nalezalo mu sie nieodplatnie.
                                            • nao-ko Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 22:31
                                              szok, biedne polskie emigrantki, korzystające z państwowej służby zdrowia w Niemczech, UK i I licytują się, która ma lepiejbig_grin OJP
                      • anetchen2306 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 09:51
                        A znasz moze kraj, gdzie biopsje robi sie "jak leci", bez jakichkolwiek wskazan, ot tak? Gdzie jest ona w pakiecie standardowych badan ciazowych?
                        Bo ja nie znam ...
                        Nawet w tak medycznie zaawansowanym kraju jak w De, gdzie kasy chorych maja ogromna nadwyzke (nie wiedza, co z pieniedzmi zrobic), gdzie nie ma limitow, nie robi sie zadnych badan inwazyjnych bez wstepnego wywiadu lub konkretnych podejrzen (z obrazu usg, z testow potrojnych ...). I oczywiscie jak sie uprzesz, to Ci je zrobia i bez wskazan medycznych (lub wynikajacych z obciazajacego wywiadu): ale musisz za nie SAMA zaplacic. Tzn. dostaniesz skierowanie na badanie ale bez usasadnienia. A skoro to Twoj kaprys to za to plac.
                        Kobietom po 35 roku zycia "nalezy" sie to badanie na "zyczenie". Ale mimo to, bez wyraznych sygnalow (po badaniu usg lub niekorzystnym wyniku testu nieinwazyjnego) rzadko ktora kobieta na to badanie decyduje sie dla "kaprysu".
                        Juz na samym poczatku ciazy kobieta jet w De pytana, czy chce te ciaze utrzymac ...
                        Oraz dostaje wykaz badan, jakie przysluguja sie jej z kasy chorych a z jakie bedzie musiala zaplacic sama. Jezeli jednak wystapia okolicznosci swiadczace o tym, ze dane badanie (nawet z tej platnej przez ciezarna puli) jest konieczne, wowczas koszty badania takze pokrywa kasa chorych.
                        • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 09:55
                          Po tescie potrojnym to juz jest po tzw ptokach. Za pozno na kosmowke, zostaje amnio.

                          > Kobietom po 35 roku zycia "nalezy" sie to badanie na "zyczenie". Ale mimo to, b
                          > ez wyraznych sygnalow (po badaniu usg lub niekorzystnym wyniku testu nieinwazyj
                          > nego) rzadko ktora kobieta na to badanie decyduje sie dla "kaprysu".

                          U mnie wszystkie robia, malo ktora dziewczyna po 35 lub w okolicach nie robi.

                          • podkocem Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:00
                            > U mnie wszystkie robia, malo ktora dziewczyna po 35 lub w okolicach nie robi.

                            A mnie się "należało" i zrezygnowałam, wiec nie wszystkie. Wystarczyło mi, że USG i PAPPA wyszły ok.
                            • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:08
                              podkocem napisała:

                              > > U mnie wszystkie robia, malo ktora dziewczyna po 35 lub w okolicach nie r
                              > obi.
                              >
                              > A mnie się "należało" i zrezygnowałam, wiec nie wszystkie. Wystarczyło mi, że U
                              > SG i PAPPA wyszły ok.

                              Zgadza sie. Czasem nawet jesli teoretyczne wskazania sa w praktyce nie sa konieczne. Tez nie poddalabym sie biopsji kosmowki gdyby usg i test pappa wyszly dobrze.
                              • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:22
                                Po tescie Pappa jest juz za pozno na kosmowke. Robi sie amnio.
                                • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:28
                                  franczii napisała:

                                  > Po tescie Pappa jest juz za pozno na kosmowke. Robi sie amnio.

                                  U ciebie wogole ciezko sie wyrobic wink
                                  • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:39
                                    Wiesz co jak test pappa robi sie miedzy 10 a 14 tygodniem to jakim cudem zrobisz kosmowke miedzy 11 a 13?
                                    • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:51
                                      franczii napisała:

                                      > Wiesz co jak test pappa robi sie miedzy 10 a 14 tygodniem to jakim cudem zrobis
                                      > z kosmowke miedzy 11 a 13?

                                      ? No pomysl? 12 tydz usg, wynik niedobry wiec logiczne ze propozycja biopsji wystapi, masz czas na podjecid decyzji i mowisz ze chesz test pappa, pobieraja krew a wynik po kilku dniach, wiec jaki problem?
                                      • podkocem Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 18:46
                                        Ja miałam USG i Pappa chyba w tym samym czasie, już nawet nie pamiętam. W pierwszej i w drugiej ciąży dokładnie w 12 tygodniu.
                            • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:22
                              "U mnie" prawie wszystkietongue_out Byc moze dlatego, ze stosunkowo duzo osob robi to trzeba rezerwowac we wczesnej ciazy. Czasami jest tak, ze badanie zarezerwowane a ciaza poleci wczesniej. Mnie to niestety spotkalo. Ale tez jest pocieszajace ze nie znam zadnej, ktora by stracila ciaze przez badanie inwazyjne. Znam za to 2 osoby, ktore sie zdecydowaly na terminacje po biopsji kosmowki. To jest dramat ale i tak lepiej niz podejmowanie takiej decyzji okolo 20tyg. Te dziewczyny potem znow byly w ciazy i znowu biopsje robily.
                              • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:26
                                franczii napisała:

                                > "U mnie" prawie wszystkietongue_out Byc moze dlatego, ze stosunkowo duzo osob robi to t
                                > rzeba rezerwowac we wczesnej ciazy. Czasami jest tak, ze badanie zarezerwowane
                                > a ciaza poleci wczesniej.

                                No wlasnie i to nakreca kolejki oraz biznes prywatnych badan, zupelnie jak w pl. Ja dziekuje uncertain
                                • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:34
                                  Prywatne badania robia tylko te ktore nie maja wskazan. czyli np. ja 5 lat temu.
                                  A czekanie 2 tygodnie w obleganym publicznym szpitalu to nie jest kolejka.
                                  • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:57
                                    franczii napisała:

                                    > Prywatne badania robia tylko te ktore nie maja wskazan. czyli np. ja 5 lat temu
                                    > .
                                    > A czekanie 2 tygodnie w obleganym publicznym szpitalu to nie jest kolejka.

                                    A te co nie placa tez czekaja tylko 2 tyg w obleganym szpitalu?
                          • anetchen2306 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:02
                            ... moze ma to zwiazek z prawem aborcyjnym danego kraju???
                            Bo ja nie widze roznicy miedzy dowiedzeniem sie o nieuleczalnej wadzie dziecka w 11-12 tc a 14 tc. Chore dziecko to chore dziecko. Bez wzgledu na to, czy ma 10 tc czy 16 tc. I co te 2-4 tygodnie w diagnostyce daja? No wlasnie, NIC.
                            • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:12
                              anetchen2306 napisała:

                              > ... moze ma to zwiazek z prawem aborcyjnym danego kraju???
                              > Bo ja nie widze roznicy miedzy dowiedzeniem sie o nieuleczalnej wadzie dziecka
                              > w 11-12 tc a 14 tc. Chore dziecko to chore dziecko. Bez wzgledu na to, czy ma 1
                              > 0 tc czy 16 tc. I co te 2-4 tygodnie w diagnostyce daja? No wlasnie, NIC.

                              Nic nie daja, a biopsji kosmowki nie zeca wykonywac sie przed 10 tyg wiec sensowniejsze jest zaczekac do usg w 12 tyg
                              Kobiety ktore wiadomo ze sa obciazone ryzykiem na podstawie historij chorob traktuje sie wg specjalnych standardow.
                            • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:32
                              Dla mnie jednak ma znaczenie czy ciaze sie terminuje w 14-15 tyg. czy miesiac pozniej.
                              • anetchen2306 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:50
                                ... a ja myslalam, ze strata dziecka jest zawsze ogromna strata, niewazne na jakim etapie ...
                                Myslisz, ze bol po stracie/wczesniejszej terminacji jest mniejszy, proporcjonalny do wieku/rozmiaru dziecka?
                                To sie bardzo mylisz ... sad
                                • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:59
                                  To jest zawsze ogromna strata, nie musisz mi tego pisac bo sama rozpaczalam kiedy stracilam ciaze 10tygodniowa (mimo, ze zasadniczo, choc tez do konca przekonania nie mam bo jednak nigdy takiej decyzji podejmowac nie musialam, sklaniam sie ku terminacji w razie zluych wynikow biopsji). Ale poniewaz z bliska mialam 2 przypadki terminacji ze wzgledu na obciazony plod to wiem, ze w tym momencie dla tych dziewczyn bylo pociecha ze to byl 15 nie np. 19 tydzien.
                              • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:53
                                franczii napisała:

                                > Dla mnie jednak ma znaczenie czy ciaze sie terminuje w 14-15 tyg. czy miesiac p
                                > ozniej.

                                A w 16-17 tyg? Myslisz ze decyzje o terminacji wczesniej latwiej podjac i mniej boli?
                • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 07:57
                  Jeszcze jestem ciekawa jak w W.Brytanii wyglada dostep do wczesnych badan genetycznych typu biopsja kosmowki lub ten nowy test z krwi skoro ciaze sie zaczyna prowadzic na pozniejszym etapie. Podkocem pisze o pierwszym usg dopiero w 12 tygodniu. A ok. 12 tygodnia robi sie biopsje kosmowki. Zeby sie z tym badaniem wyrobic to trzeba zrobic przynajmniej jedno (a czesto 2) usg i pare innych badan juz wczesniej.
                  • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 08:35
                    franczii napisała:

                    > Jeszcze jestem ciekawa jak w W.Brytanii wyglada dostep do wczesnych badan genet
                    > ycznych typu biopsja kosmowki lub ten nowy test z krwi skoro ciaze sie zaczyna
                    > prowadzic na pozniejszym etapie. Podkocem pisze o pierwszym usg dopiero w 12 ty
                    > godniu. A ok. 12 tygodnia robi sie biopsje kosmowki. Zeby sie z tym badaniem wy
                    > robic to trzeba zrobic przynajmniej jedno (a czesto 2) usg i pare innych badan
                    > juz wczesniej.

                    Biopsja kosmowki nie jest badaniem standardowym w ciazy podobnie jak w innych krajach i do zrobienia tego badania jak i innych niestandardowych musza byc podstawy wiec jesli sa to sie je wykonuje.
                    W sklad badan standardowych wcbodzi usg w 12 tyg i ok 20-22 i oba sa wykonywane przez specjalistow zgodnie z nowoczesnymi standardami.
                    Wykonuje sie tyle usg ile potrzeba i kiedy potrzeba. Nie ma problemu. W uk nie ma wiecej poronien, przedwczesnych narodzin itp problemow niz w innych podobnych krajach.
                    • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 08:37
                      > Biopsja kosmowki nie jest badaniem standardowym w ciazy podobnie jak w innych k
                      > rajach i do zrobienia tego badania jak i innych niestandardowych musza byc pods
                      > tawy wiec jesli sa to sie je wykonuje.

                      A jakie sa te podstawy ?
                      • podkocem Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 08:41
                        dodatni wynik testu podwójnego/potrójnego
                        wiek matki (powyżej 35 roku życia)
                        nieprawidłowy wynik badania ultrasonograficznego "genetycznego"
                        wada ośrodkowego układu nerwowego w obecnej ciąży
                        urodzenie dziecka z chorobą metaboliczną
                        trisomia 21 w poprzedniej ciąży
                        translokacje chromosomowe u rodziców
                        mozaicyzm chromosomowy u rodziców
                        anomalie chromosomowe płodu w poprzednich ciążach
                        aberracje chromosomów płciowych w poprzednich ciążach
                        wada ośrodkowego układu nerwowego w poprzedniej ciąży
                      • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 08:56
                        www.nhs.uk/conditions/chorionic-villus-sampling/Pages/Introduction.aspxfranczii napisała:

                        > A jakie sa te podstawy ?

                        Prosze, poczytaj sobie

                        • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 09:40
                          A jak ktos nie ma jeszcze 35 lat a 33,5 i chce biopsje to co ma robic?
                          • podkocem Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 09:57
                            Jesli po prostu "chce" bez żadnych wskazań, to idzie prywatnie, płaci i ma nawet 5 u 5 różnych lekarzy smile
                            • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:02
                              podkocem napisała:

                              > Jesli po prostu "chce" bez żadnych wskazań, to idzie prywatnie, płaci i ma nawe
                              > t 5 u 5 różnych lekarzy smile

                              Dokladnie.
                          • anetchen2306 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 09:58
                            Ma zaplacic z wlasnej kieszeni.
                            Skoro nie ma ku temu zadynch przeslanek medycznych (ani z obrazu usg, ani z wywiadu).
                            W De informuja Cie, ze taka mozliwosc jest, ze ma takie i siakie ryzyko.
                            I jak sie zdecydujesz, to zaplacisz sama. Uczciwe.
                            Jezeli chcesz cos robic na wlasna reke, to musisz ponosci tego koszta.
                            • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:09
                              No to ja wlasnie placilam z wlasnej kieszeni ale zeby moc wykonac to badanie w dobrym publicznym szpitalu, ktory ma najwieksze doswiadczenie (co jest jednym z glownych warunkow obnizajacych ryzyko poronienia) a nie w jakiejs prywatnej klinice, w ktorej robi sie tych badan mniej musialam rezerwowac w 7 tygodniu. Na 9 tydzien mialam ustalony termin rozmowy z genetykiem i usg "kwalifikujace" czyli dokladne okreslenie wieku ciazy oraz stwierdzenie, ze nie ma jakichs dodatkowych przeciwskazan badz nieprawidlowosci mogacych to standardowe ryzyko podniesc. I ustalenie daty badania w zaleznosci od stwierdzonego dokladnego wieku ciazy, u mnie na 2 tygodnie potem. I o to mi chodzi caly czas, ze jak w W. Brytanii ciaze sie zaczyna prowadzic pozniej to jak czlowiek sie moze z tym wszystkim wyrobic? Przeciez nie robia badania inwazyjnego z dnia na dzien?
                              • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:18
                                franczii napisała:

                                > No to ja wlasnie placilam z wlasnej kieszeni ale zeby moc wykonac to badanie w
                                > dobrym publicznym szpitalu, ktory ma najwieksze doswiadczenie (co jest jednym
                                > z glownych warunkow obnizajacych ryzyko poronienia) a nie w jakiejs prywatnej
                                > klinice, w ktorej robi sie tych badan mniej musialam rezerwowac w 7 tygodniu. N
                                > a 9 tydzien mialam ustalony termin rozmowy z genetykiem i usg "kwalifikujace"
                                > czyli dokladne okreslenie wieku ciazy oraz stwierdzenie, ze nie ma jakichs doda
                                > tkowych przeciwskazan badz nieprawidlowosci mogacych to standardowe ryzyko podn
                                > iesc. I ustalenie daty badania w zaleznosci od stwierdzonego dokladnego wieku c
                                > iazy, u mnie na 2 tygodnie potem. I o to mi chodzi caly czas, ze jak w W. Bryt
                                > anii ciaze sie zaczyna prowadzic pozniej to jak czlowiek sie moze z tym wszystk
                                > im wyrobic? Przeciez nie robia badania inwazyjnego z dnia na dzien?

                                Ale z czym ma sie wyrabiac????? Biopsje kosmowki mozna wykonac i po 12 tyg, jesli to konieczne to kobiety w uk nie musza rezerwowac zabiegow, badan i testow bo sa dostepne dokladnie wtedy gdy potrzeba i sa bezplatne. Problemy to sa a krajach gdzid umozliwia sie albo stwarza sytuacj e gdzie w tzw panstwowych szpitalach za kase wykonuje sie badania bez konkretnych wskazan bo to tworzy kolejki.
                                • anetchen2306 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 10:47
                                  "I o to mi chodzi caly czas, ze jak w W. Bryt
                                  > anii ciaze sie zaczyna prowadzic pozniej to jak czlowiek sie moze z tym wszystk
                                  > im wyrobic? Przeciez nie robia badania inwazyjnego z dnia na dzien ..."
                                  No wlasnie, ze robia ...
                                  W moim przypadku, gdybym sie zdecydowala (mialam wowczas 32 lata), musialabym czekac AZ 2-3dni ... Gora tydzien. Nie ma u nas kolejek. Nawet do specjalistow wyzszych ranga niz ginekolog (bo to u nas lekarz pierwszego kontaktu, nie specjalista) nie czeka sie srednio dluzej niz tydzien.
                                  Nie za bardzo rozumiem, co to zanczy "wyrobic sie z badaniami" ...
                                  I jeszcze nie slyszalam, zeby ktoras z moich kolezanek z badaniami sie "nie wyrobila".
                                  Bo w przypadku badan genetycznych i wykryciu ewentualnej wady letalnej nie jest tak naprawde wazne, KIEDY pozna sie wynik (w 10-12-16 tc). Wazne jest CO sie z tym wynikiem zrobi ... Bo wynik jest tylko wynikiem: nie zapobiegnie niczemu, niczego nie cofnie, nie wyleczy, nie zmieni.

                                  W De nie ma ciasnych przedzialow, nie ma kolejek, limitow ... Wszystko ze spokojem.
                                  U nas nie ma czegos takiego jak prywatne kliniki ginekologiczne. Mozna byc co najwyzej prywatnie ubezpieczonym ... Wiec zadna kobieta nie biega "prywatnie" po lekarzach, ma zaufanie raczej do prowadzacego i jezeli cos chce zrobic na "wlasna reke" to konsultuje to i z lekarzem i ze swoja kasa chorych. Zaufanie do sluzby zdrowia jest tutaj naprawde duze.
                                  Dla porownania: Mloda w wieku 4 mcy miala usuwanego naczyniaka z przedramienia. Skierowanie do chirurga dzieciecego, specjalisty d/s tkanek miekkich dostalismy od naszego pediatry. Termin wizyty umowilam telefonicznie, przypadal juz 3 dni pozniej, 5 dni pozniej mloda juz miala zabieg. Tdzien pozniej opuszczalismy klinike wink Moze w innym kraju trwalo by to tygodniami ... Nie mam pojecia, ale nie wszedzie sluzba zdrowia jest tak opieszala.
                                  • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 11:03
                                    Nie wiem jakim cudem do specjalisty wykonujacego kilka tysiecy biopsji i amnio rocznie moze byc tylko 2 dni oczekiwania. Ten specjalista robi ich po prostu malo.
                                    • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 11:31
                                      Opieszalosc badz nie opieki zdrowotnej zalezy od ko kretnego przypadku medycznego. Sa takie ktore wymagaja szybkiego dzialania i sa takie ktore moga zaczekac i od tego zalezy czas oczekiwania w osrodkach opieki zdrowotnej finansowanej z podatkow. Zreszta prywatne ubezpieczenia tez tak dzialaja a czesto gorzej bo nie obejmuja leczenia powaznych chorob np raka. Jesli do kasy panstwa wplywa duzo to mozna wybudowac nowe szpitale, kupic sprzet i zatrudnic ludzi i czas oczekiwania sie skraca a jesli jest tak sobie to trzeba krojic jak materialu staje. Dlatego w wielu krajach nie wywala sie kasy na zbedna diagnostyke i leczenie. W przeciwnym wypadku masa konczylaby sie szybko i brakowaloby nawet na to co niezbedne.
                                      • franczii Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 13:32
                                        > Opieszalosc badz nie opieki zdrowotnej zalezy od ko kretnego przypadku medyczne
                                        > go.

                                        No i ? Przeciez wlasnie o tym pisze. Ja moge czekac 2 tygodnie i nic mnie nie kosztuje zarezerwowac sobie biopsje (a raczej poprzedzajace ja obowiazkowe badanie i rozmowe z genetykiem) juz w 7 tygodniu zamiast w 9 czy 10. dziewczyna z kiepskimi rokowaniami po tescie pappa tego czasu ma mniej i termin ma na cito.
                                        A odkad 2tygodniowe terminy czekania na biopsje to opieszalosc?
                                        • najma78 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 13:56
                                          franczii napisała:

                                          > No i ? Przeciez wlasnie o tym pisze. Ja moge czekac 2 tygodnie i nic mnie nie k
                                          > osztuje zarezerwowac sobie biopsje (a raczej poprzedzajace ja obowiazkowe badan
                                          > ie i rozmowe z genetykiem) juz w 7 tygodniu zamiast w 9 czy 10. dziewczyna z k
                                          > iepskimi rokowaniami po tescie pappa tego czasu ma mniej i termin ma na cito.

                                          A co maja do tego o czym pisalam badania prywatne?
                                          Cos ty sie uczepila testu PAPPA, podstawa do dalszej diagnostyki np biopsji kosmowki jest usg w 12 tyg a test PAPPA jest badaniem dodatkowym ktore mozna zrobic a nie trzeba. Podkocem podala wlasny przyklad bo od niej ktos bliskich krewnych (siostra zdaje sie) urodzila sie z wada genetyczna wiec jej sie nalezala diagnostyka ale ona zrezygnowala gdyz usg nie wykazalo zadnych problemow a z testu pappa ryzyko tez niskie. Samtest nie jest podstawa do dalszej diagnostyki. A ty na okraglo ze po tescie pappa bedzie za pozno. Test pappa mozna sobie wogole darowac jesli sa inne wskazania.


                                          > A odkad 2tygodniowe terminy czekania na biopsje to opieszalosc?

                                          Czy ja napisalam ze to opieszalosc? Twoje badania byly zaplanowane na twone zyczenie i za nie zaplacilas. Badania kobiet ze wskazaniami nie sa planowane od 6 tyg ciazy a np po 12 tyg i wtedy moga miec je np nastepnego dnia albo za 2 tyg zalezy od konkretnego przypadku.
                  • podkocem Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 08:40
                    To zalezy czy są wskazania ku temu by w ogóle robić tę biopsję (np wiek kobiety, wady genetyczne w rodzinie, wady w poprzednich ciążach itp). Mimo, że mam siostrę z ZD nie zdecydowałam się na to badanie (ani amniopunkcję) ani w pierwszej ani w drugiej ciąży.
        • 1mzeta Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 14:20
          Moje gratulacje smile
    • pederastwa Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 08:41
      -przed wizytą u lekarza wizyta u pielęgniarek/położnych na pomiar ciśnienia, wagi, ktg
      U lekarza:
      -rozmowa, omówienie wyników badań, zgłoszenie ew. dolegliwości
      -badanie na fotelu, badanie brzucha, gdzieś tak od 12-14 tygodnia często takie szybkie przejechanie głowicą USG po brzuchu (bez żadnych pomiarów, diagnostyki itp, tylko sprawdzenie czy jest akcja serca i w jakiej pozycji jest dziecko).
      -wypisanie skierowań na badania (morfologia i mocz na każdej wizycie, pozostałe zgodnie z kalendarzem PTG)
      -w razie potrzeby recepty, zwolnienie itp.

      W czasie ciąży 3 usg diagnostyczne w kierunku wykrywania ew. wad płodu 12-14 tydz, 20 tydz, 30-32 tydz. Wszystkie badania typu morfologia, mocz itp wykonywane są w laboratorium.
      Testy paskowe do badania moczu mogę sobie kupić w każdej aptece i zrobić sama jakby mnie coś niepokoiło, nie muszę w tym celu iść do położnej.

      Chodziłam tylko prywatnie, nie wiem jak to wygląda na nfz
      • stara-a-naiwna na NFZ 04.09.13, 09:54
        u mojego lekarza (Wrocław) wygląda to tak samo

        tylko, że lekarz za każdym razem podczas USG mierzył dziecko

        wizyty mam średnio co 2-4 tygodnie

        badań z krwi i moczu + poziom cukru miałam robionych 2 póki co (jestem w 32 tygodniu w pią. mam kolejną wizytę)

        Położna za każdym razem mi mówi, ze gdyby coś się działo mam dzwonić smile
        dostałam listę objawów z którymi mam od razu jechać do szpitala
        (nie mam zagrożonej ciąży - u mojego lekarza chyba każdej ciężarnej dają taką instrukcję obsługi)

    • marcowa_aprilla Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 09:18
      wizyta co miesiac, waga, cisnienie, usg, fotel w celu sprawdzenia szyjki
      mocz co miesiac
      krew co 2 mce

      dodatkowo 2x w ciazy test na cukrzyce

      w 9-tym m-cu co 2 tyg ktg a pod koneic mialam usg co tydzien i dobrze bo wyszlo raptem ze jest malo wod i jechalam do szpitala a tam cesarka zaraz
      • jotka_k Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 09:30
        wizyta co 4 tygodnie, położna wpisuje wyniki do karty ciąży, mierzy ciśnienie
        lekarka przeprowadza wywiad nt samopoczucia itp, sprawdza wagę, USG w celu sprawdzenia szyjki i akcji serca dziecka
        3 USG specjalisty od USG prenatalnego
        od 35 tc KTG raz na tydzień, wizyta co 2 tygodnie
        badania moczu na każdą wizytę, morfologia raz na 2 miesiące
        bez badań na fotelu
    • klubgogo Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 09:48
      Przy potwierdzonej ciąży i wykonaniu około 8 tygodnia kilkunastu badań z krwi i moczu, standardowa prywatna comiesięczna wizyta to:
      1. pielęgniarka - ciśnienie, waga
      2. lekarz - omówienie wyników badań i wpisanie ich do karty ciąży (co miesiąc mocz i morfologia, 3 razy w ciąży toxo, 28 tc krzywa cukrowa, 35 tc wymaz z szyjki), wywiad - samopoczucie, dolegliwości
      - badanie ginekologiczne, palpacyjne brzucha, krótkie usg służące pomiarowi tętna płodu, zalecenie następnych badań
      - pytania pacjentki
      3. dodatkowo 3 specjalistyczne usg - 12 tc genetyczne, 20 tc tzw. połówkowe i po 30 tc, ewentualnie po 37 tc dla oceny wymiarów dziecka, by mieć pewność, że pacjentka urodzi sn lub cc, jeśli dziecko jest duże.

      Nie wiem jak jest na nfz, nie korzystałam.
    • peranema Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 10:04
      Ciaza prowadzona prywatnie:

      -najpierw wizyta u położnej: kontrola wagi, ciśnienia, przepisuje wszystkie wyniki badan z krwi do karty ciazy i karty lekarskiej.
      -u lekarza najpierw krótki wywiad, potem kontrola szyjki (bez zbędnego gmerania, zajmuje to 10 sekund moze), obmacanie brzucha, sprawdzenie tętna detektorem. Ewentualnie szybkie usg w razie nieprawidłowości (ja miałam do tej pory raz - w 8 tygodniu kiedy lekko plamilam, teraz jestem w 23). Potem umówienie wyników i ogólnie rozmowa. Wizyty planowo co miesiac, jak cos sie dzieje to częściej (raz miałam sie pokazać po 3 tygodniach).
      -na usg jestem wysyłana do specow od usg, bo jak sama lekarka mówi jest poloznikiem, a nie specjalista od usg. Miałam w 13 tygodniu genetyczne, w 20 echo serca płodu (bo w genetycznym wyszły nieprawidłowości) i polowkowe.
      -co miesiac mocz, morfologia co dwa, chyba, ze wyniki spadają, wtedy co miesiac. Poza tym na wejściu pakiet zakaźnych + toksoplazmoza, potem miałam ekstra pakiet nerkowy (mocznik, kwas moczowy, kreatynina), teraz jeszcze krzywa cukrowa.
    • nadia1902 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 10:14
      U mnie dwie pierwsze ciąże u starego ginekologa:
      - wizyta co miesiąc, badanie palpacyjne przez pochwę, sprawdzanie położenia dziecka, wyniki morfogia+mocz w każdym trymestrze, jednorazowo krew - wr, od 14 tygodnia ciąży słuchanie tętna aparatem, jedno usg połówkowe, mierzenie ciśnienia i kontrola wagi na każdej wizycie, o zwolnieniu lekarskim mogłam tylko pomarzyć wink
      Trzecia ciąża u młodego ginekologa
      - wizyta co miesiąc, badanie przez pochwę + usg na każdej wizycie, wyniki morfogia+mocz w każdym trymestrze, jednorazowo krew - hbs i glukoza , mierzenie ciśnienia na każdej wizycie, zwolnienie lekarskiego z uwagi na charakter pracy i nadciśnienie od 7m-ca ciąży (mogłabym dostać wcześniej ale sobie radziłam)
      • nadia1902 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 10:20
        Dodam, ze chodziłam na NFZ.
        Prywatnie poszłam z trzecią ciążą na pierwszą wizytę do ginekolożki, ale nie dość że drogo brała za wizytę, to trwała ona może góra z 5 minut, wywiad był bardzo krótki i na koniec jeszcze zleciła mi masę badań które miałam wykonać prywatnie i ich koszt to ok.200zł.
        Poszłam więc na NFZ i tam wizyta trwa 20-30minut i lekarz się nie śpieszy, bo ma każdego pacjenta na odpowiednią godzinę i ma na osobę 30minut przeznaczone wiec nikt nawet nie czeka na korytarzu.
        A ta "prywatna" lekarka miała kilku pacjentów na korytarzu i nie chciała by się zniechęcali czekaniem wiec ekspresowo przyjmowała każdego. Jeszcze dobrze się nie ubrałam, a już słyszałam 'następny proszę" wink Także nie zawsze prywatny lekarz znaczy lepszy. Ja jestem b. zadowolona z tego na NFZ.
    • myaka Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 10:28
      Dla porownania napisze jak jest w Niemczech - w Polsce w ciazy nigdy nie bylam.

      Jestem ubezpieczona w najzwyklejszej kasie chorych (panstwowej) i mam zapewnione:
      * wizyty u lekarza co 4 tygodnie, od 30-32 tyg. co 2 tyg.
      * polozna jest tylko dodatkiem. Mozna do niej zadzwonic, poradzic sie jej, ona prowadzi tez szkole rodzenia, kurs-gimnastyke poporodowa. Bedzie mnie tez odwiedzac po porodzie w domu
      * kazda ciezarna ma Mutterpass, czyli mala ksiazeczke, w ktorej sa wszystkie dane, numery telefonow, wpisy o ewentualnych chorobach, alergiach, wszystkie wyniki badan, ewentualne uwagi lekarza prowadzacego odnosnie porodu - w Mutterpass jest miejsce na dwie ciaze (wiec przy kolejnej ciazy lekarz widzi, jak przebiegala poprzednia). Mutterpass mam zawsze przy sobie
      *kazda wizyta u lekarza obejmuje: badanie moczu, badanie krwi, wazenie, mierzenie cisnienia, raz w ciazy robia tez test w kierunku cukrzycy, 3 razy w ciagu ciazy badaja w kierunku toxoplasmozy itd- czyli chyba jak w Polsce (za toxoplazmoze i glukoze musialam zaplacic sama, ale sa to sprawy groszowe)
      *potem rozmowa z lekarzem, szybkie badanie szyjki macicy (moj lekarz bada na kazdej wizycie, ale chyba nie jest to tutaj standardem)
      *usg - mowi sie, ze w ciazy obowiazuja 3 badania usg, ale moj lekarz robi je na kazdej wizycie (bo tak lubi, bo taka ma ochote, kasa chorych to oplaca)
      *w przeciwienstwie do Polski nie oferuje sie ciezarnej tony lekow, suplementow diety
      *jesli dziecko nie ulozy sie w brzuchu prawidlowo lekarze zalecaja obracanie dziecka - mozna to wykonac chyba do 36 tc (nie mam pojecia jak to wyglada w Polsce, ale ja osobiscie o czyms takim wczesniej nie slyszalam)
      *nie wiem dokladnie od kiedy i jak czesto wykonuje sie KTG, ale chyba od 8 miesiaca?
      *CC mozna miec na zyczenie, znieczulenie oczywiscie tez
      *po porodzie w szpitalu zostaje sie nawet 4-5 dni (aby mama mogla odpoczac, aby mogla nauczyc sie nowej roli) - oczywiscie mozna wypisac sie wczesniej na wlasne zyczenie
      *co bardzo mi sie spodobalo - mialam problemy z kregoslupem, niektorzy lekarze pewnie by to zlekcewazyli, no bo w ciazy to 'normalne' itd - tutaj od razu wyslano mnie do ortopedy, zapisano na masaze, fizjoterapie - pomoglo
      • lidek0 Czyli wypowiedź na temat jak widzę? 01.09.13, 12:33
        Cieszę się, że w Polsce robią badanie z glukozą, sprawdzają stan szyjki, robi się badania na choroby odzwierzęce, beta z krwi czy wczesne usg - to pomaga na szybszą diagnostykę cp - a co ważniejsze jeszcze przed ciążą lekarze zlecają badania /kobieta może dzięki nim dowiedzieć się czy może starać się o dziecko czy powinna coś przeleczyć/, tony leków to bajki nie wiadomo skąd wzięte, ale suplementy diety owszem kobiety łykają na potęgę/ przepisuje się je tylko jeśli jest ku temu powód zamiast czekać /albo się poroni albo nie/, przekręcania dziecka w brzuchu się nie stosuje /życiu bym się nie zgodziła/
        • sunrise_25 Re: Czyli wypowiedź na temat jak widzę? 01.09.13, 12:49
          eszystko zalezy od tego czy prywatnie czy na nfz

          u mnie prywatnie wiozyty wygladaly tak:
          wizyta co 3 tyg w tym:
          rozmowa z polozna, wazenie, mierzenie cisnienia
          badanie moczu i krwi
          badanie ginekologiczne i usg
          a pod koniec ciazy wizyta co 2 tyg i w tym tez ktg i usg przeplywow
        • anetchen2306 Re: Czyli wypowiedź na temat jak widzę? 01.09.13, 14:53
          "a co ważniejsze jeszcze przed ciążą lekarze zlecają badania /kobieta może dzięki nim dowiedzieć się czy może starać się o dziecko czy powinna coś przeleczyć ..."
          Tak jest na calym swiecie: jezeli w De wyraza sie zyczenie posiadania dzieci (Kinderwunsch, pytaja o nie na kazdej wizycie ginekologicznej, a mniemam, jezeli para stara sie o potomstwo, to kobieta do gienekologa chadza), to tez lekarze badaja pod tym katem. I jezeli cos zostanie wykryte, to proponuje sie odpowiednie leczenie/kuracje.

          "tony leków to bajki nie wiadomo skąd wzięte ..."
          Glownie z lektury polskich forow ciazowych wink
          Ale tak bardziej serio: np. w niemieckiej TV, czasopismach dla mlodych rodzicow, dla ciezarnych brak na ogol reklam suplementow ciazowych. W Pl takie reklamy az bija po oczach.
          Skad wiem: mam porownanie.

          "przepisuje się je tylko jeśli jest
          > ku temu powód zamiast czekać ..."
          Hmmm dziwne ... kazda z moich polskich kolezanek bedac w ciazy miala zalecenie lykania nospy. Zadna nie potrafila wymienic powodu dlaczego. "Bo tak lekarz kazal".
          Ja tez od polskiego ginekologa dostalam recepte na nospe plus luteine. Bo nie umial znalezc innej przyczyny (nie widzial na usg) moich dolegliwosci. Niemiecka ginekolog je znalazla i niestety ani nospa, ani luteina by tych dolegliwosci nie zlikwidowaly ...
          W Pl nadal tansze jest wypisanie recepty niz inwestowanie w diagnostyke sad
          Czasem lepiej poczekac i sie upewnic, czy podanie leku bedzie naprawde sensowne, niz podawac go w ciemno (bo kazdy lek ma takze sporo oddzialywan ubocznych).

          "albo się poroni albo nie ..."
          Bzdura powtarzana, "bo slyszalam" ...
          Io dziwo, Polska, mimo tak swietnej opieki prenatalnej, nie wypada wcale lepiej pod wzgledem poronien niz inne kraje europejskie. Srednia notowanych poronien jest praktycznie taka sama (a przeciez nie powinna).

          "przekręcania dziecka
          > w brzuchu się nie stosuje /życiu bym się nie zgodziła"
          Owszem, jak najbardziej sie stosuje:
          "Obrót zewnętrzny z położenia podłużnego miednicowego do podłużnego główkowego jest obecnie traktowany przez położników jako „zabieg historyczny” i bardzo rzadko stosowany. Panuje przekonanie, że jest to procedura urazowa, a wykonanie cięcia cesarskiego w przypadku miednicowego położenia płodu jest korzystniejsze. Jednak w rzeczywistości jest to metoda warta rozważenia. Obrócenie dziecka do położenia główkowego daje możliwość porodu siłami natury, co pozwala na uniknięcie ryzyka powikłań związanych z cięciem cesarskim. W 50–60 proc. udaje się obrócić dziecko i pacjentka może rodzić siłami natury; w przypadku nieudanego obrotu zwykle wykonywane jest cięcie cesarskie, szczególnie u pierwiastek. Ryzyko powikłań związanych z obrotem zewnętrznym jest znikome. W jednym z ośrodków, gdzie obrót zewnętrzny proponowano większości ciężarnych, u których stwierdzono położenie podłużne miednicowe, na przestrzeni kilku lat nie zanotowano żadnych powikłań związanych bezpośrednio z wykonanym zabiegiem. Oczywiście, zabieg wykonujemy tylko po wykluczeniu przeciwwskazań i upewnieniu się, że poród siłami i drogami natury jest możliwy. W przeciwnym wypadku, np. przy nieprawidłowej budowy miednicy, która wyklucza fizjologiczny poród, obrotu nie wykonujemy. Podsumowując, obrót zewnętrzny wykonywany przez doświadczonego lekarza pozwala na uniknięcie cięcia cesarskiego i jest zabiegiem bezpiecznym dla kobiety i jej dziecka.
          dr n. med. Paweł Kubik, ginekolog położnik, Szpital Świętej Rodziny w Warszawie"

          Obroty takie wykonuja praktycznie wszystkie wieksze kliniki w Polsce.
          Tylko Ty o tym nie wiesz.
          Za granica wykonuja go takze tylko specjalistyczne kliniki, z wieloletnim doswiadczeniem i sukcesami. Nie pierwszy lepszy ginekolog lub poloznik.
          I ogromna wiekszosc kobiet w De na taki obrot sie jednak decyduje, by uniknac cc.
          Dla odmiany: usg genetyczne, pomiary NT, wykonuje w Pl obecnie kazdy ginekolog majacy do dsyspozycji usg. W De na takie pomiary wysyla sie kobiety przewaznie do wyspecjalizowanego osrodka ... Bo sa to pomiary bardzo precyzyjne, gdzie kazdy ulamek milimetra jest bardzo wazny. W Pl za "specjaliste" od usg uwaza sie praktycznie kazdy ginekolog.
        • stara-a-naiwna Re: Czyli wypowiedź na temat jak widzę? 04.09.13, 09:58
          na choroby odzwierzęce nie robi się badań z automatu
          nie są refundowane przez NFZ

          ja toksoplazmozę robiłam sama odpłatnie (bo mam w domu koty które łażą gdzie chcą, o dziwo od zawsze miałam koty w domu - spałam z nimi w łóżku, całowałam w nosek i mam toksoplazmozę ujemna)
      • pederastwa Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 15:01
        Czyli system niemiecki w sumie dość podobny do polskiego. Z tymi lekami to chyba przesada, ja do 27 tygodnia nic nie brałam (oprócz kwasu foliowego, ale ten jest bardzo potrzebny). Jak pytałam lekarza czy brać witaminy, mówił że nie ma takiej potrzeby. Później pojawiły sie komplikacje, więc niestety leki już brałam. Ale to chyba dobrze, bo dzięki nim (prawdopodobnie) donosiłam ciążę prawie do terminu.
        O obracaniu dziecka w brzuchu kiedyś słyszałam, ale chyba nie praktykuje się tego zbyt często u nas. No i niestety sam poród u nas o wiele gorzej wygląda, nie ma cc na życzenie, ze znieczuleniem też bywa różnie, w zależności od szpitala.
        • anetchen2306 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 21:15
          To znaczy tak: mozna sobie wybrac KTO ma prowadzic ciaze. Moze byc to lekarz, moze byc polozna, moze byc kombinacja dwoch powyzszych. Przewaznie wybiera sie te ostatnia opcje.
          Od 25-26 tc jest regularne ktg. Robi sie je przewaznie u poloznej (trwa srednio 40 minut) a wynik konsultuje z lekarzem prowadzacym. Polozna robila mi test glukozowy, podawala immunoglobuline (jestem minusowa a tutaj robi sie w okolicach 30 tc wlasnie profilaktyke immunoglobulinowa), wazyla mnie, robila akupunkture. Przy standardowym porodzie nie ma lekarza. Jest tylko polozna. W wiekszosci malych szpitali nie ma nawet na stale kelarza pediatry: jest dochodzacy, 2-3 razy w tygodniu. No i nie ma czegos takiego jak "wizyta prywatna" u lekarza.
          Ja pierwsza wizyte potwierdzajaca ciaze mialam w 5 tc (potwierdzono ciaze przez usg, wykluczono ciaze pozamaciczna). Mutterpass zalozono mi tydzien pozniej i zrobiono pierwsze badania krwi, przeprowadzono wywiad, mialam tez pierwsze spotkanie z polozna (bo chcialam). Potem bylo troche krwawien, wiec wizyty mialam co 2 tygodnie, usg takze. Potem co 3-4 tygodnie. Od 32-34 tc co dwa tygodnie. Ktg najpierw co dwa tygodnie, poczawszy od 25 tc. W ostatnim miesiacu co kilka dni. Tak po prostu, bez zadnych wskazan.
          Usg tez mialam praktycznie co badanie, z tym ze lekarka bardziej koncentrowala sie na lozysku, szyjce, przeplywach niz na dziecku, bo wowczas to bylo najwazniejsze.
          Aha, ciekawostka jest, ze w okolicach 34-35 tc informuje sie lekarza o tym, gdzie i jak zamierza sie urodzic (od poloznej dostaje sie przewodnik po okolicznych porodowkach, z tabelarycznymi zestawieniami, ktora co oferuje). Lekarz wystawia wowczas skierowanie na "zwiedzanie porodowki". Wtedy nalezy sie skontaktowac ze swoim wybranym szpitalem, coby ustalic termin "zwiedzania". Zazwyczaj tez szpital robi wowczas badania usg na swoim sprzecie, zeby miec porownanie z wpisami w karcie ciazy (Mutterpass). Szpital robi wowczas cala dokumentacje: kseruje karte ciazy, przeprowadza wywiad przedporodowy, wypelnia sie ankiete - plan porodu (czy chce sie karmic piersia, czy chce sie znieczulenie i jakie, czy dziecko ma byc po porodzie ochrzczone, czyktos bedzie przy porodzie z rodziny/znajomych ... i inne), idzie na pogadanke z anestezjologiem (jezeli planuje sie znieczulenie). W momencie przyjmowania do porodu odpada wiec cala papierologia. Godne polecenia! Wiedzialam, gdzie bede rodzic, jak wygladaja sale porodowe, poznalam czesc personelu.
          Wyszlam ze szpitala w 5 dobie, bo tak chcialam: urodzilam w czwartek nad ranem a wyszlam w poniedzialek, bo w poniedzialki i srody bywal na oddziale lekarz pediatra-neonatolog, coby mi mloda przebadali a ja nie musiala na drugi czy trzeci dzien po porodzie biegac do naszego pediatry, w celu obowiazkowego badania tzw "U".
          Na niemieckich porodowkach bardzo popularna jest akupunktura. wink
    • ashraf Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 13:00
      Dla porownania w Szwajcarii: pierwsza wizyta ok. 8 tc, wywiad, ogolne testy krwi, badania na wszystkie choroby zakazne, hiv, cytomegalie, oznaczenie grupy krwi, mocz, usg. Potem co 4 tyg wizyta, mocz, krew. Badania przez pochwe nie przeprowadza sie (jezeli nie ma komplikacji). W 8 mcu posiew z pochwy. 4 usg w standarcie, ja mialam 10 (komplikacje). Ciaze prowadzi lekarz, a polozne szkole rodzenia i porod (jesli sn lub domowy). Porod na zyczenie domowy, sn naturalny, z dowolnym znieczuleniem lub cc.
    • malgosiek2 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 01.09.13, 14:04
      W Polsce też jest badanie palpacyjne przez brzuch, a ma określić położenie i ustawienie płodu czyli fachowo nazywa się to chwyty Leopolda i jest ich 5.
    • 18lipcowa3 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 08:45
      Krew i mocz robiłam częściej, raz glukozę, TSH co miesiąc.
      Co miesiąc wizyta + USG, badanie przez pochwę może ze 2 razy.
      Na koniec ciązy posiew z szyjki, i wiadomo częstsze USG + KTG w szpitalu.
      Czym się znowu niezdrowo podniecasz?
    • mart.a.29 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 08:58
      Po co ci te porównania skoro i tak nie zamierzasz przechodzić ciąży ani porodu w Polsce?
      • podkocem Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 02.09.13, 09:55
        Odpowiedź znajdziesz w pierwszym zdaniu w pierwszym poście.
    • beatrix_75 Re: Jak wygląda badanie w ciężarnej w Polsce? 04.09.13, 11:14
      wszsystko zalezy do jakiego lekarza chodzisz , czy prywatnie czy z NFZ :-0)
      przykład -w I ciazy na początku zrobili mi USG na szpitalnym sprzęcie -ech...po prostu brak słów .Niesttey nie mam dobrego zdania o leczeniu państwowym ...
      Jedyna korzysć z NFZ ,ze badania sa za darmo , a to naprawde duże kwoty , szczeg.przy Wasermanach i innych specjalistycznych , które musisz zrobić .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka