Dodaj do ulubionych

Październikowe mamy

30.08.04, 12:04
Cześć wszystkie październikowe mamusie. Za chwilę zacznie się wrzesień a
później końcowe odliczanie. Ciekawa jestem jak się czujecie, czy już
jesteście przygotowane na przyjście na swiat Waszych skarbów (mam na myśli
zarówno wyprawkę jak i psychiczne nastawienie na zmiany, jakie maleństwo
wprowadzi w życie). Poza tym czy dużo przybyło Wam na wadze. Pozdrawiam
wszystkich.
Ewa i 34 tyg. synek
Obserwuj wątek
    • wiosenny.zmierzch Re: Październikowe mamy 30.08.04, 12:33
      Fizycznie czuję się nie najlepiej. Przede wszystkim dlatego, że dość często
      robi mi się słabo (37 t.c.), pewnie z powodu mojego naprawdę niskiego
      ciśnienia, raczej nie przekraczającego 90/60. A kiedy wybieram się do mojego
      lekarza, dopiero wtedy jest ono prawidłowe (skok z emocji?) i wynosi np...
      120/80. Poza tym szybko się męczę. A psychicznie, hm... Staram się nie myśleć
      za często o zbliżającym się porodzie, bo zwyczajnie zaczynam się bać. Czuję się
      jak przed jakimś strasznie ważnym egzaminem. Rzeczy do szpitala dla maluszka i
      dla mnie już spakowane. Ubranka wyprane, wyprasowane, kosmetyki do pielęgnacji
      kupione itd. Jeśli chodzi o wagę, przybyło mi 11 kg. Boję się, a jednocześnie
      nie mogę się doczekać chwili, kiedy położna przyniesie mi dziecko. Modlę się,
      żeby było zdrowe, normalne. Niczego więcej mi do szczęścia nie trzeba.
    • wiktoria_kon Re: Październikowe mamy 30.08.04, 12:41
      No z tym samopoczuciem to różnie wink Raz lepiej, raz gorzej. Dzisiaj rozpoczynam
      dietkę przepisaną przez gina, strasznie puchną mi kończyny wink))
      Jeśli chodzi o wyprawkę, jestem jeszcze w lesie. Wierze jednak, że ze wszystkim
      zdąże! No... kilogramów to mi trochę przybyło wink Będzie już 16! Aż strach
      pomyśleć jak to się skończy wink
      Pozdrawiam serdecznie!
    • ulka.m Re: Październikowe mamy 30.08.04, 12:47
      Witajcie!
      Ja czuję się różnie, zaczął mi się 32 tc.
      Przytyłam 6,5 kg. Dzidzia kopie jak oszalała szczególnien wtedy, kiedy ja chcę
      spać. Wyprawka zaplanowana na 2 połowę września, więc jeszcze kiklanaście dni,
      a ja nie mogę sie doczekać tych zakupów!
      Mam pytanie, czy spotkałyście się już z położna, która będzie z Wami rodzić? ja
      chce zadzwonić w przyszłym tygodniu, ale nie wiem, czy to nie za wcześnie lub
      za poźno???
      No i jeszcze jedno, bralam przez 10 dni Fenoterol, musiałm odstawić ze względu
      na uczulenie po nim no i teraz nie wiem, czy muszę go brać znowu, bo skurcze
      nie pojawiają sie cześciej niż 4-5 razy na dobę. Moj gin mowil, ze mam do niego
      wrocic, ale w sumie nic mi nie jest, a brac tak na zapas!???
      Napiszcie co o tym sądzicie.
      Pozdrawiam Was i Wasze dzidzie!
      • wiktoria_kon Re: Październikowe mamy 30.08.04, 12:55
        Jeśli chodzi o położną radziłabym już zadzwonić (może być troszkę zbyt późno!).
        Ja dzwoniłam jakieś 3-4 tygodnie temu. Zostałam zapisana na listę i umówiłam
        się na spotkanie miesiąc przed porodem. Położna, którą wybraliśmy ma dość dobrą
        opinię i bałam się, że może nie mieć już miejsca. Jednak jest to moje zdanie wink
        Co do tego lekarstwa, to nie mam pojęcia. Nigdy jego nie brałam i właściwie nie
        powinnam się wypowiadać.
        Pozdrawiam!
    • carri Re: Październikowe mamy 30.08.04, 12:48
      Witam!
      Ja z przygotowaniami jestem w lesie. W środę jadę wreszcie na wyprawkowe
      zakupy, więc będzie troche lepiej.
      A jeśli chodzi o samopoczucie, to tak średnio. Niby nie mogę zbytnio narzekać,
      ale dość szybko się męczę, brzuszek ciąży, czasem brakuje powietrza. Waga to
      10,5kg na plusie i mam nadzieję, że przez najbliższe 7tyg, bo tyle mi zostało
      nie urośnie zbytnio.
      O porodzie wolę nie myśleć smile
    • agga1976 Re: Październikowe mamy 30.08.04, 12:57
      Witajcie,
      jestem w 34tc, termin porodu mam na 7.10.2004 i juz z niecoerpliwoscia czekam
      na TEN dzien, moze przyjdzie wczesniej? wink
      Porodu raczej sie nie boje, po prostu wiem, jak wyglada, wiem, ze boli, ale
      wiem, ze akurat TEN bol ma jakis sens, raczej z obawa mysle o momencie kiedy
      sie zacznie, tzn. czy bede wiedziala na 100%, ze to JUZ wink
      bardziej boje sie opieki nad Dzieckiem- tego czy bede potrafila je karmic,
      utulic, kiedy bedzie plakalo, czy bede w stanie zasnac, nie bojac sie, ze cos
      mu sie stanie w nocy...
      Wyprawka juz gotowa smile wszystko poprane, prawie wszystko wyprasowane, torbe
      mam zamiar spakowac w przyszlym tyg, wozek juz kupiony, w piatek kupujemy
      lozeczko, a w sobote maz maluje jeszcze pokoj, w ktorym bedziemy spali z
      Malenstwem, bo po przemeblowaniu okazalo sie, ze sciany nie sa najczystsze wink
      Czyli juz czuje, ze wielkimi krokami nadchodzie TEN DZIEN smile

      pozdrawiam
      Agga + 34tyg Malenstwosmile
      • agga1976 Re: Październikowe mamy 30.08.04, 13:01
        acha i jeszcze ciag dalszy smile

        na wadze +10kg, wiec nie jest zle (spodziewam sie, ze przytyje jeszcze z 2kg,
        wiec jak bedzie nawet +12kg to wszystko ok), nawet tego nie czuje, poza tym, ze
        szybko sie mecze (nie wyobrazam sobie, zebym teraz latala po sklepach za
        ciuszkami dla Maluszka), nie moge za bardzo sie schylac, bo bola mnie plecy,
        nad ranem lapia skurcze lydek, kiepsko mi sie spi, tzn. czesto sie budze, spie
        jakos tak czujnie, czasami jeszcze podsypiam w ciagu dnia, maluszek czasami
        szaleje w brzuszku, az odczuwam bol, ale uwielbiam czuc jego/jej ruchy smile

        pozdrawiam
        Agga + 34tyg Malenstwosmile
      • cytrynka3 Re: Październikowe mamy 31.08.04, 18:12
        Mam pytanie. Tygodnie liczysz od poczęcia? Ja mam termin na 6, ale wychodzi mi
        że wczoraj zaczęłam 36 tc. Z tym że ja liczę od OM, czyli od 29 grudnia.
        Pozdrawiam
        Cytrynka
    • sandra76 Re: Październikowe mamy 30.08.04, 13:43
      Witam serdecznie.
      Zaczęłam właśnie 33 tydzień (termin na 18 października). Samopoczucie nie
      najgorsze, czuję się tylko troszkę ciężka (przybyło mi 13 kg).
      Wyprawka prawie cała jest po starszym synu, do kupienia zostało tylko łóżeczko
      (bo starszy cały czas śpi w swoim i nie chcemy mu zabierać, na szczęście jest
      miejsce żeby postawić drugie), kosmetyki dla dzidzi i parę drobiazgów dla mnie
      do szpitala chociaż większość już mam. Pierwszy poród wspominam dość dobrze
      więc się zbytnio nie boję, najważniejsze, żeby dzidzia była zdrowa.
      Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie.
      Sandra i Dzidzia 33 tydz.
    • anetchen Re: Październikowe mamy 30.08.04, 13:57
      Witam. Termin mam na 3 października, wszystko kupione, uprane i uprasowane,
      nawet łóżeczko już pościelone (bo nie wytrzymałam z tym czekaniem, a zresztą
      być może będę mamą wrześniową...). Samopoczucie nawet lepsze niż przedtem,
      chociaż mam problemy ze spaniem. Na plusie 7 kg (czym wprawiam w zdenerwowanie
      moją mamę, chociaż tłumaczę jej, że dzięki temu nie mam obrzęków, w sumie
      dobrze się czuję, nie zrobiły mi się rozstępy itd.). Wg usg w zeszłym tygodniu
      mój synek ważył 2610 gramów. Ciekawa jestem jak waga Waszych maluchów? Poza tym
      mój maluch się straszliwie rozpycha i rozciąga mój brzuch we wszystkie strony.
      Pozdrawiam serdecznie z Poznania
    • catalina1 Re: Październikowe mamy 30.08.04, 14:14
      Witam - ja mam termin na 09.10 - cała wyprawka zrobiona, wszystko poprane i
      poprasowane - nie poukładanae jeszcze tylko bo czekam na zrobienie szaf. Muszę
      jeszcze tylko przywieźć wózek, fotelik, waniennkę po siostrzeńcu i to będzie
      koniec. No i jeszcze spakować się trzeba będzie - ale jakoś nie mam na to
      ochoty. Chyba za bardzo kojarzy mi się to z pójściem do szpitala, którego się
      boję. Boję się zarówno bólu jak i tego, że nie dam sobie rady potem.
      A co do samopoczucie aktualnego - to potwornie bolą mnie plecy, na wadze +14
      kg, ale nie jest to męczące fizycznie, nie mam żadnych obrzęków, nawet rozstępy
      mi się nie porobiły, tylko te plecy.
      • irazone Re: Październikowe mamy 30.08.04, 14:23
        witam,termin 10.10,moja waga +4kg,Maluszek 2260g w piątek,wyprawka prawie cała
        jest oprócz sprzętu ciężkiego typu wanienka czy wózek.jedyne co bym chciała,to
        już urodzić.bo teraz już tylko czekanie...
        • gosiaaa Re: Październikowe mamy 30.08.04, 15:13
          Czesc ja mam termin na 19.10 i na +15 kg. Wyprawki jeszcze nie mam, tylko
          łóąeczko i nową komode. Po duże zakupy dla mojego maluszka wybieram sie pod
          koniec wrzesnia. Samopoczucie dobre, tylko ostatnio zaczęło pobolewać mnie
          krocze, dziwne uczucie, zwłaszcza jak sie przekręcam w nocy z boku na bok.
          pozdrawiam wszsystkie mamusie
          • ewablabla Re: Październikowe mamy 30.08.04, 15:36
            witam wszystkie mamusie
            termin wg.om 7,10 ale potwierdzimy jeszcze usg w przyszłym tygodniu, wyprawka
            na 98% przygotowana zostały kosmetyki i dla mnie koszule
            itp.Samopoczucie...waga duzo na +, prawie 16 kg ostatnio obrzeki,dretwienie
            palcy u rąksad(((,stopy jak małe baloniki.Generalnie już nie moge sie doczekać
            kiedy sie urodzi maleństwo, ale tak jak my wszystkie mam obawy i leki czy
            wszystko bedzie ok.Dziewczyny na forum w oczekiwaniu jest watek Pażdziernik 2004
            bedzie super jak bedzie nas tam wiecej smile)))
            Pozdrawiam EWa &Julcia 7,10
    • magdh26 Re: Październikowe mamy 30.08.04, 19:48
      Witam.
      Termin 24 X. Na wadze +15 kg, dużo, ale mam nadzieję, że się tego pozbędę. Od
      tygodnia jestem na L4. Samopoczucie niezłe, choc bywało lepiej. Bolą mnie
      plecy, czasami krocze. Czasami zaczynam się denerwować czy sobie poradzę w
      trakcie porodu .... sad
      Dla Dziecka prawie wszystko przygotowane, wyprane ale nie uprasowane. Jeszcze
      parę rzeczy do kupienia, także dla mnie - wkońcy moja wyprawka do szpitala też
      jest ważna.
      Pozdrawiam Magda i Synek (32tc.)
    • sylwia32 Re: Październikowe mamy 30.08.04, 20:02
      Cześć Dziewczyny
      Jestem w 32tyg. i na plusie 10kg i wydaje mi się , że trochę za dużo , bo
      porobiły mi się brzydkie rozstępy na udach ( tam mi najwięcej poszło ).Czuję się
      różnie i psychicznie i fizycznie , czasami wpadam nie wiadomo dlaczego w
      depresję , chyba dlatego , że boję czy dam sobie radę z dwojgiem dzieci ( mam
      córę , która za dwa dni idzie do pierwszej klasy ), a fizycznie dlatego , że
      cały czas boli mnie mnie brzuch i czsami krocze ; mam częste boleśniejsze
      napinania brzuszka i jem masę leków rozkurczowych , ale nie wiele to pomaga ,
      kroplówka owszem , ale musiałabym być pod nią cały czas , a mnie się to nie
      uśmiecha.Lekarz mnie tylko pociesza.Dodatkowo strasznie boli mnie odcinek
      lędźwiowy kręgosłupa , na tyle , że czasami nie umiem wstać z łóżka ,a co
      dopiero przewrócić się na drugi bok. Gin. mówi , że dzidziuś chyba się tak
      ułożył , że mam takie a nie inne dolegliwości.
      Co do wyprawki to jeszcze nic nie mam przygotowane .Chyba w przyszłym tygodniu
      zdecyduję się na przeglądnięcie rzeczy po mojej córuni.
      Ale się wyjęczałam .Dzięki
      Pozdrowionka
      Sylwia , Madzia i dzidziuś 32tyd( nie wiadomo jakiej płci )
    • goskak1 Re: Październikowe mamy 31.08.04, 11:08
      Witam,
      Termin mam na 13.10 wg wczorajszego usg.
      Mały bo to facecik waży 2200 i rośnie zdrowo tylko ułożył się miednicowo a to
      już 34 tydzień ma jeszcze prawie misiąc żeby zrobić fikołka ale on tak sobie
      siedzi już dość długo zobaczymy najwyżej będę miała cc.
      Wyprawka już praktycznie kompletna wczoraj kupiliśmy wózek i łóżeczko plus sporo
      gadżetów dla malucha potrzebnych.
      Na wadze + 8 kilosow jak do tej pory ale ja mam zapasy zprzed ciąży więc jest
      dobrzesmile
      Pozdrawiam Wszystkie mamusie październikowe i nie tylkosmile
      • mamut11 Re: Październikowe mamy 31.08.04, 11:19
        Goskak u mnie tak samo - waga bąbla 2300, termin wg usg 18 pazdziernika, a u
        mnie na wadze plus 8 kilo! smile Mysle ze dobiję do 10, ostatnio mam straszny
        apetyt! Dzieciątko tez tkwi w brzuchu nieprawidlowo i nie chce się przekręcić,
        mimo ze wizja cesarki mnei przeraza. Duza czesc wyprawki juz mam, na kolejne
        zakupy wybieram sie za tydzien, po usg smile
        • goskak1 Re: Październikowe mamy 31.08.04, 13:54
          Ja też myślę że spokojnie do 10kg dobiję chociaz mnie czasem jeszcze męczą
          wymioty cały pierwszy trymestr miałam spokojny prawie żadnych objawów a od
          drugiego czasem mam wymioty tak do dziś nie co dzien ale się przytrafi że
          małemu coś nie zasmakuje i muszę zrobić zwrotsmile
          Ja co do cesarki to się nie martwię jakoś to przeżyję taką mam nadzieję wolę cc
          niż jakby miał się mały męczyc i rodzić naturalnie w tym położeniu oczywiście mi
          tez pewnie byłoby ciężko.
          Ale jeszcze zobaczymy czy fiknie koziołka.
          Mamut11 a wiesz już kto zamieszkuję twoje brzucho?
          • mamut11 Re: Październikowe mamy 31.08.04, 16:38
            goskak1 - według najnowszych wieści - mała karolinka! smile
      • drobna5 Re: Październikowe mamy 31.08.04, 17:38
        powitać!
        ja równiez termin na 13.X - i jakos tak nie swojo - mój chłopak w brzuszku nie
        źle rozrabia - może spotkamy się w szpitalu - ja planuje w Żeromskim - z
        wyprawki coś już jest ale kompletowac będę za półtora tygodnia. na wadze
        przybyło 6,5 - i wyglądam jakbym piłke połknęła. CZasem dopadaja mnie obawy że
        nie zdążę z czymś - ale w sumie z czym? takie schiski jak dopadną w nocy to
        potrafią byc męczące
    • anika1 Re: Październikowe mamy 31.08.04, 12:33
      Hej mamuśki!
      Mam termin na 7.10 jak kilka z Was tutaj. Coraz bardziej się boję porodu,
      samopoczucie bardzo dobre, maluszek się wierci bo chyba mu ciasno. U mnie waga
      +11 kg i pewnie jeszcze wzrośnie.
      Łóżeczko stoi już w pokoiku, wyprawka prawie gotowa, jeszcze tylko sprzęt tj.
      wózek, fotelik.Pozdrawiam wszystkie mamy pażdziernikowe a szczególnie te z
      Poznania!!!

      • optymistka7 Re: Październikowe mamy 31.08.04, 13:02
        Hey Dziewczyny Przyszłe Rodzicielki
        u mnie ból kręgosłupa i miednicy na porządku dziennym, robię się niedołęzna z
        powodu wymiarów mojego brzuszka ...mąz się śmieje i co dzień twierdzi, że znowu
        chyba urósł. Wyprawka kupiona, ale nie uprana, czekamy na komodę i łózeczko dla
        juniora, wtedy się tym zajmę. Zero kosmetyków. Parę koszul do karmienia dla
        mnie. Przeraża mnie myśl o porodzie i chciałabym aby to był już październik.
        Chociaż szyjka już zaczęła się skracać, więc może będzie wcześniej (oby nie za
        wcześnie). Mam pytanko : na jaki wózek się zdecydowałyście ? Ja wybrałąm fajowy
        wózek, ale okazało się, że się nam nie mieści do windy (7 piętro a winda
        starego typu), no i nie wiemy co wybrać, bo w sumie to prawie żaden wózek się
        nie mieści...
    • egypt_cairo Re: Październikowe mamy 31.08.04, 18:06
      Witam, jeżeli chodzi o samopoczucie mam bardzo dobre, jedynie nogi w kostkach
      opuchnięte, Czuję się dobrze mimo, że przybyło mi 18 kg (niestety). Jeżeli
      chodzi o wyprawkę nic nieprzygotowane, dopiero w połowie września , mam
      nadzieję skompletować, chociaż listę mam już spisaną więc znając życie wpadnę
      do sklepu i postaram się ajk najszybciej zrobić zakupy. Dalej normalnie
      pracuję, jedynie czasami tchu brakuje
      Magda i Sara 30t.c
    • elka9 Re: Październikowe mamy 04.09.04, 09:56
      witam ja jestem w 33tc i czuję się dobrze chciałabym mieć już moje dzieciątko
      przy sobie pozdrawiam wszystkie pażdziernikowe mamusie.
    • black_currant Re: Październikowe mamy 04.09.04, 10:12
      Ja mam termin na 10 - 13.X (wg. USG).
      Przygotowania w toku - ubranka poprane, koszyk do spania gotowy, fotelik
      wyprany. Muszę tylko przywieźć od teściów wózek, kupić pieluszki dla maluszka i
      koszule dla siebie.

      Za to teraz biegam po lekarzach, żeby ewentualnie załatwić sobie opcję na cc.
      Moje dziecię niestety jest ciągle odwrócone główką do góry, a przy drugim
      porodzie każą rodzić naturalnie w takiej sytuacji sad Więc stresuję się tym
      bardzo sad

      Ania
    • zziolkowska Re: Październikowe mamy 04.09.04, 20:00
      Hej! Mój planowy termin 2.10 zbliża się wielkimi krokami. Cieszę się, bo od 17
      tygodnia "jadę" na fenoterolu i turinalu z lipcowym czterodobowym wspomaganiem
      kroplówą. 37 tydzień zaczęty wczoraj, jeszcze kilka dni i koniec z prochami.l
      Wyprawka naszykowana- ze strychu wyciągnęliśmy ciuszki po starsze córeczce.
      Samopoczucie bardzo różne- czasem chce mi się śpiewać i sprzątać i biegać i w
      ogóle a czasem( jak np wczoraj ) robię awantury o byle co... Podziwiam mojego
      ślubnego, że ze mną wytrzymuje. Aktualnie przytyłam 15kg, z Mają 17...Ale nie
      martwcie się, intensywny tryb poporodowego życia spowodował u mnie po pół roku
      od porodu powrót do masy o 4 kg mniejszej niż przed ciążą...Poród niem jest
      miły fakt, ale zapominasz o tym szubko tuląc i karmiąc tę niepowtarzalną
      kruszynkę. Nie wiemy kto siedzi w brzuszku, z Mają też nie wiedzieliśmy- to
      była dla nas cudowna niespodzianka. Tym razem również wybieramy się razem
      po"odbiór" naszego malca. Tatusiowie się przydają na porodówce, naprawdę.
      Pozdrawiam wszystkie niecierpliwie oczekujące maluszków
      Zośka Maja(25.09.2002) i Maluszek(36tyg i 2dni)
    • ewawka Re: Październikowe mamy 05.09.04, 09:04
      Pozdrowienia dla wszystkich październikowych i nie tylko mam. U mnie od wczoraj
      35 TC. Już prawie wszystko kupione dla maluszka, pozostał tylko już wybrany
      wózek, który kupi mój mąż gdy urodzę naszego synka. Niestety jeszcze muszę
      poprać i poprasować wszystko i to w tym tygodniu, ponieważ w każdej chwili mogę
      zacząć rodzić (rozwiera się szyjka macicy). Na plusie ok. 6.5 kg, może to nie
      za wiele, ale wszystkie dotychczasowe USG wskazują, że synuś jest
      sporym "koloskiem" więc się tym specjalnie nie przejmuję.Ogólnie czuję się się
      bardzo dobrze, może tylko nie śpię rewelacyjnie, ale nie można oczekiwać, że
      wszystko będzie super. Trzymajcie się mamuśki. Ewa
    • vibro Re: Październikowe mamy 05.09.04, 18:41
      u mnie konczy sie 36 tydzien. teraz czuje sie ciut lepiej niz przed dwoma
      tygodniami. troche mniej mnie bola plecy i jakos mam wiecej energii. tylko ze
      spaniem ciezko. bola mnie stawy biodrowe od tego lezenia na boku.

      przytylam dosyc duzo bo ok. 14 kg. Nie wiem tylko gdzie to wszystko sie
      pochowalo, bo nie wygladam w ogole grubo, mam tylko brzuch bardzo wystajacy. nic
      w udach, nic w biodrach. a dziecko podobno dosyc male. docelowo ok. 3100

      rano rzeczywiscie pojawiaja sie uplawy, ale to chyba jeszcze nie czop. coraz
      bardziej juz czekam na porod. jestem dosyc spokojna i nie mam wielkich lekow.
      moze to niedobrze, ale wierze, ze uda sie urodzic naturalnie.

      co do wyprawki, to jeszcze nie uprasowana. troche rzeczy nadal brakuje. nie ma
      wozka ani lozeczka. jakos nie panikuje, bo wydaje mi sie, ze nie ma co na zapas
      kupowac wszystkiego.

      pozdrawiam Was wszystkie i trzymajmy sie
      • kretka27 Re: Październikowe mamy 05.09.04, 19:43
        witam!
        Wg usg termin na 3.10, więc niewiele czasu zostało. Wyprawka skompletowana,
        wszytsko poprane, poprasowane, torba do szpitala (taaaaka wielka smile spakowana.
        Odkąd minęły upały przesypiam słodko całe noce (nie licząc wstawania do wc i
        czasem bólu bioder), nie wiem co to obrzęki i popuchnięte stopy. Minęły kurcze
        stóp i łydek, czasem wieczorem pojawia się mini zgaga.
        Przytyłam 11 kg, ale brzuszek mam nieduży, nie wiem, gdzie mi te kg poszły.
        Rozstępy już od niedawna posiadam, mimo smarowideł sad((
        Córeczka ułożona wciąż pośladkowo.
        • mamut11 Re: Październikowe mamy 06.09.04, 11:00
          A ja dzisiaj piorę! smile I mam z tym strasznie dużo radochy, nie mogę się oprzeć
          wrazeniu ze to ubranka dla lalek wink
          A po poludniu idę na badanie, już się nie mogę doczekać wieści na temat
          ułożenie córci, bo ostatnio mam wrazenie ze ona coś tam się kręci i kombinuje.
          Czas juz najwyzszy (34 t.c.).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka