Dodaj do ulubionych

No a mdłości

07.09.04, 17:16
Jak jest z tymi mdłościami ? Jedne maja inne nie . Osobiście mnie nie
dotyczyły .. tzn mdliło mnie czasami ale tak znośnie nie wymiotwałam żadnego
problemu .. dopiero jak zaczął się 7 tydzień miewam rankiem krótkie seanse z
porcelaną rapten 2 czy 3 razy ale ogólnie spoko... czasem mnie "wyrywa " ale
nie wymiotuje. Wyczytałam że lepiej jednak jak kobieta ma mdłości i wymiotuy
i to dość silne bo to świadczy o tym że kosmówka czy łożysko rozwija sie
bardzo dobrze i jest mniejsze ryzyko poronień u "wymiotujących". Wydało mi
się to głupie .. ciąża wywołuje we mnie wiele różnych "stresików " i obaw i
nie bardzo chce mi się przjmować jeszcze tym . Więc pytam jak to jest?
Miałyście mdłości, wymioty czy wogóle nie miałyście? Czy to ma jkaieś
znaczenie dla rozwoju dziecka (kosmówki łożyska czy czegoś tam jeszcze innego)
czy matke dręczyły mdłości i wymioty ?

wiem znów głupie pytanie wink ale to chyba początek głupich myśli sad
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka