Dodaj do ulubionych

UWAGA - POTWÓR!!!

27.09.04, 20:48
Byłam dziś na bad. usg, miało być cudownie, nie było sad Najpierw lekarz
wyprosił obcesowo męża i córkę (2,5 roku) - "wystarczy, że ma pani dziecko w
brzuchu" - cytuję, chociaż na drzwiach gab. nie wisiała żadna informacja na
temat obecności dzieci podczas badania, później, na moje pytanie czy ja też
mogłabym coś widzieć na monitorze "nie jest pani w prywatnym gabinecie", nie
powiedział ani słowa na temat dzidziusia, NIC! a ja nie byłam w stanie o nic
zapytać, bo walczyłam z łzami, (cały czas walczę). Ten lekarz to MAREK
PAŁDYNA - zdecydowanie ODRADZAM!!! Chamski, gburowaty, opryskliwy,
nieuprzejmy, złośliwy, nieludzki potwór - to naprawdę łagodne określenia.
Przyjmuje w przychodni na Saskiej
Obserwuj wątek
    • aaala1 Re: UWAGA - POTWÓR!!! 27.09.04, 21:03
      Niestety tak to w naszych przychodniach państwowych bywa, ale Twoim listem
      jestem... aż nie moge znależć słowa, bo to się nie da opisać
      Nie martw się,bo stres nie pomaga, może spróbuj iść do innego lekarza, tylko
      niestety będziesz pewnie musiała zapłcić żeby było miło
      ja tak poszłam przed planowaną ciążą, zeby lekarz mi doradził
      jakie badania wcześniej zrobić to mi odpowiedział, ze "jak będzie pani w ciąży
      to się będziemy martwić"
      Mozna sobie tylko popłakać a i tak nic nie zmienimy
      Pozdrawiam i trzymaj sie ciepło, dbaj o Maluszka
    • luzix Re: UWAGA - POTWÓR!!! 27.09.04, 21:04
      Nie martw się! Ja przeżyłam prawie to samo w ostatni piatek u innego lekarza na
      Karowej...Był gburowaty i obcesowy, niczego mi nie wyjaśnił a pytanie o płeć w
      ogóle olał. Miałam wrażenie, że jak go jeszcze o coś zapytam to mnie palnie
      albo coś w tym rodzaju...Tak więc jestem w 34 tyg i nadal nie znam płci
      dzidziusia ale tylko intuicyjnie wyczuwam że to dziewczynka.
      W dodatku jedyne co wymruczał zabrzmiało mi na tyle niepokojąco że udałam się
      na Izbę Przyjęć aby ktoś inny spojrzał na opis badania i skomentował to jakoś.
      Na szczęście tam trafiłam na życzliwą dr. Joannę Pieles, która uspokoiła mnie i
      wyjaśniła, że nie ma powodów do paniki ale trzeba powtórzyć USG za 2 tyg.
      Następnym razem popytaj wśród znajomych o życzliwego fachowca a najlepiej pójdź
      prywatnie bo niestety niektórzy lekarze są życzliwsi za pieniądze jak się
      okazuje.
      Głowa do góry i pozdrawiam
      Luzix i 34tyg. chyba dziewusia
      • dominika8 Re: UWAGA - POTWÓR!!! 27.09.04, 22:29
        czy to może był dr Szczecina?? Bo miałam w lipcu u niego podobną sytuację.
    • anik801 Re: UWAGA - POTWÓR!!! 27.09.04, 21:07
      wlasnie z takich powodów cala ciaze chodzilam do prywatnego lekarza,bo w naszym
      kraju juz tak niestety jest ze jak nie zaplacisz to mozesz sie bardzo
      rozczarowac.Choc oczywiscie zdarzaja sie wyjatki!
      • carlina23 Re: UWAGA - POTWÓR!!! 27.09.04, 21:16
        zdarzają zdarzaja wink) ja chodzę akurat państwowo i akurat na lekarza nie mogę
        złego słowa powiedzieć ...choć fakt na pierwszą wizytę poszłam do niego
        prywatnie bo państwowo nie mogłam się dostać no bo wiadomo ... limity (które
        akurat najmniej mnie obchodzą) I naprawdę jestem bardzo zadowolona ... wogóle
        facet ma tak cudownie mily głos że jak wchodzę do gabinetu to po prostu może
        robić co chce wink
        Ale fakt faktem to wyjątki sad( mój ostatni gin to stary gburowaty, ochydny
        przemądrzały rutyniarski głąb sad(( (państwowy ) Zamiast ciązy stwierdzil u mnie
        zapalenie pęcherza :X

        Naprawdę niektórym lekarzom przydałyby się podstawy psychologii
    • zaisa Re: UWAGA - POTWÓR!!! 27.09.04, 21:20
      Niestety tacy się zdarzają. I na pewno nie zależy to od uposażenia danej osoby
      lecz od jej człowieczeństwa. Też na takiego potwora trafiłam 2,5 roku temu w
      Szpitalu Bródnowskim. Ten był żeński. Niestety, nie znam nazwiska, bo z chęcią
      bym je głośno wykrzyczała. Była to moja pierwsza ciąża i niestety, pierwszy
      kontakt z lekarzem to była izba przyjęć, bo zaczęłam plamić. Wcześniej miałam
      raz w życiu robione USG narządów rodnych, ale przez powłoki brzuszne, o
      dopochwowym tylko słyszałam. Pielęgniarka z oddziału doprowadziła mnie na to
      USG. Lekarka kazała mi się położyć i zdjąć majtki. Zsunęłam je na dół brzucha,
      bo myślałam,że tak wystarczy. Byłam wystraszona, chyba na krawędzi paniki.
      Usłyszałam: "Proszę zdjąć majtki". I BYŁY TO OSTATNIE SŁOWA JAKIE LEKARKA(?)
      WYPOWIEDZIAŁA DO MNIE. Potem słyszałam już tylko, jak dyktowała opis: Coś tam
      tyle i tyle, coś tam minus,..., rozmyty kształt zarodka, ciąża nosi znamiona
      martwej. I ciurkiem, do pielęgniarki, która właśnie zapukała: "Pacjentka już
      wychodzi".
      Jakbym po tych poprzednich słowach miała żwawo się poderwać i wybiec niczym
      jakaś łania...
      Później trafiła do niej bratowa. To była jej trzecia ciąża a żyjących dzieci
      wciąż nie mieli, więc pewnie wyobrażacie sobie, jak była zdenerwowana. Pani po
      pierwsze nie wpuściła brata do środka a potem leciała medycznymi terminami
      dyktowanymi do opisu. W końcu bratowa się pyta: "Czy moje dziecko
      żyje?" "Przecież mówiłam, że ... plus".
      RADZĘ, JEŚLI MASZ SIŁĘ PSYCHICZNĄ NA TO, NAPISZ SKARGĘ DO KIEROWNIKA
      PRZYCHODNI. Ja, niestety, odpuściłam to sobie, bo nie chciałam mówić o
      poronieniu rodzinie, zwłaszcza, że bratowa była właśnie w ciąży. Na szczęście
      jej synek właśnie zdrowo skończył 2 latka. A ja mam nadzieję, że maluszek z
      mojego brzucha tym razem zdrowo się urodzi. Chociaż jeszcze długa droga do
      tego, bo to dopiero 8 tydzień.
      Powodzenia!
    • malagos-z Re: UWAGA - POTWÓR!!! 27.09.04, 21:31
      Dziękuję, jesteście kochane! Najgorsze jest to, że do tej pory usg - 2 razy -
      robiłam prywatnie: miły lekarz, nagrana taśma video, wszystko dokładnie
      wyjaśnine, ale coś mnie podkusiło, żeby, do jasnej - piiiii - wykorzystać moje
      składki na ubezp. zdrowatne, no to mam, wykorzystałam...
      Moim lekarzem prowadzącym jest facet z publicznej przychodni i jest naprawdę w
      porządku, to położna namówiła mnie, żebym poszła do przychodno na usg...już
      tego błędu nie powtórzę
      A jutro - jak tylko ochłonę - wysmażę na tego złamasa skargę do kogo ylko się da
      • zeberr Re: UWAGA - POTWÓR!!! 27.09.04, 22:09
        A pewnie że wysmaż. Szlag trafia, jak się czyta coś takiego. Co z tego, że to
        państwowa przychodnia... Mnie uczyli, że lekarz ma być uprzejmy dla pacjenta.
        Może nie musi być supermiły jak panie w sklepie, ale ma być uprzejmy!
        Spróbowałby mi taki powiedzieć, że to nie prywatne USG! W końcu to Twoje
        dziecko i to Ty masz największe prawo na nie patrzeć, do cholery!
    • catalina1 Re: UWAGA - POTWÓR!!! 27.09.04, 21:38
      Współczuję. Ja chodzę do państwowego lekarza i na takwe usg. Nigdy nic takiego
      mi się na szczęście nie przytrafiło, natomiast byłam tam któegoś razu z
      przyszłą babcią bo tata nie mógł i lekarka nie miała nic przeciwko temu. Ale o
      tekich lekarzach jak ten z Twojego postu trzeba pisać żeby inne dziewczyny nie
      miały takich przejść.
      A Ty idź na kolejne usg z córką i mężem - pieniądze czasem nie są ważne. Popraw
      sobie nastrój widokiem Dzieciaczka.
      • aga_lub_marcin Re: UWAGA - POTWÓR!!! 27.09.04, 23:08
        Nie jestem w ciazy(starania) , ale podskoczylo mi cisnienie po przeczytaniu
        Waszych postów. Skandaliczne!
        Ja mam malo kontaktow z ginekologami. Pierwszy u ktorego bylam w wieku 16 czy
        17 lat skutecznie mnie zraził do badan kontrolnych.
        Byl gburowaty, niedelikatny, obsliniony i wmawial mi ze nie jestem dziewica
        jakbym sama nie wiedziala czy bzykalam sie juz czy nie.WRR koszmar.
        Nie wiem czy moge nazwisko... Z Pultuska to facio. Nazwisko ma pochodne od
        koloru czerwonegosmile jak dla mnie kawal buca, choc niektore babki go chwala.
        Pozniej jeszcze raz w zyciu bylam u doktorka(2 lata temu) ktory byl super
        chruper, widzac moje zdenerwowanie rozmawial ze mna na tematy niekoniecznie
        zwiazane, rzucil jakis komplement,byl sympatyczny- natomiast samo badanie
        przeprowadzil szybko i z troska o moje zdrowie. Ten byl Oki.Warszawski tym
        razem, natomiast nazwiska nie pamiętam, a szkoda, bo tego warto polecic.
        • aga_lub_marcin Re: UWAGA - POTWÓR!!! 27.09.04, 23:12
          Ale fakt, ze ten drugi byl prywatnie, a ten pierwszy w przychodni z
          ubezpieczeniasad
    • bogada Re: UWAGA - POTWÓR!!! 29.09.04, 13:08
      ojej... rzeczywiście gburowaty facet! jak on tak mógł! przecież możliwość zobaczenia własnego dziecka na monitorze USG to wspaniałe przezycie dla matki..ojca. Ja to się nie mogłam nacieszyć jak zobaczyłam paluszki, nos... wszystkie części ciała lekarz szczegółowo mi opisywał i pokazywał - to wspaniałe! szkoda że nie mogłaś tego zobaczyć. Koniecznie idź na USG do innego lekarza - napewno ci pokaże dziecko wink powodzenia!!!
      • gosiaplock28 Re: UWAGA - POTWÓR!!! 29.09.04, 18:55

        • eewa6 Re: UWAGA - POTWÓR!!! 29.09.04, 19:04
          Wiatm!!!!
          Ja jestem w 36 tyg. ciązy i dzisiaj poszłam na moje w zasadzie ostatnie badanie
          usg/ tak myślałam przed wizytą/. Bardzo się cieszyłam, że zobaczę swoje
          maleństwo, ze je sobie po prostu pooglądam na monitorze.
          No cóż............Rozczarowałam się , ponieważ docenta, który mnie badał ktoś
          za przeproszeniem dzisiaj ugryzł w dupę. Badanie trwało ok. 4 minut/ zazwyczaj
          trwa min 15/, nie odpowiadał na moje pytania, nie odwrócił monitora w moją
          stronę i po 4 min. zwyczajnie sobie wstał i kazał mi się ubrać i wyjść zza
          parawanu. No szok... Dobrze, że nie zapłaciłam za tę ignorancję, bo jak sie
          można domyślić to tylko państwowo można byc tak wspaniale przyjętym. Poza tym
          myślałam, że jak pójdę do przychodni państwoej to zostawie sobie ok. 60 zł w
          kieszeni, ale niestety za każdym razem jestem rozczarowana w jakiś sposób i
          musze i tak śmigać prywatnie. Ale tym razem to przeszło to moje oczekiwania,
          zawoedziona jestem po całej linii. Pozdrawiam wszystkie zawiedzione.............
    • roxi_hart Re: UWAGA - POTWÓR!!! 29.09.04, 19:32
      Bardzo dobrze ze podalas nazwisko tego pseudo-lekarza. Poinformuj tez swoje kolezanki.
      A to dran, a w prywatnym gabinecie pewnie rozplywa sie w czulosciach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka