Dodaj do ulubionych

Konflikt serologiczny część III

22.12.16, 09:13
Dziewczyny w związku tym że w poprzednim wątku wyczerpałyśmy limit wypowiedzi otwieram część III naszego wątku
Obserwuj wątek
    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 22.12.16, 09:13
      Weroniczka wiem że żadne słowa Cię nie pocieszą, cały wieczór i ranek myślałam o Tobie i synku, ale gdzieś podświadomie wiedziałam że dzieje się coś złego. Wiem że to co cie spotkało to trauma na całe życie. Jedyne co możemy zrobić to być z tobą myślą i modlitwą.
    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 22.12.16, 09:26
      Dziewczyny dla ułatwienia wstawiam link do pierwszego wątku forum.gazeta.pl/forum/w,585,79157544,79157544,Konflikt_serologiczny.html?s=0
      i do drugiego właśnie zakończonego
      forum.gazeta.pl/forum/w,585,117575427,117575427,Konflikt_serologiczny_czesc_II.html
      Mam nadzieje że wszystkie się z powrotem tu odnajdziemy.
      • sylwiusia101 Re: Konflikt serologiczny część III 22.12.16, 10:48
        Witam dziewczyny caly czas was czytam lecz rzadko sie udzielam. Bardzo mi przykro Weronkiczko sad to straszne...
        Obecie jestem w 28tyg i przeciwciala stoja w miejscu 64 32 i tak juz od dluzszego czasu wiec jest ok.przeplywy tez sa w normie wiec zyje id czwartku do czwartku oczekujac na przeplywy ale mysle ze zblizajac sie do 30tyg jest juz dobrze i maly ma duze szanse.dzis tes glukozy fuuu
        • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część III 22.12.16, 14:14
          Weroniczka to strasznie niesprawiedliwe! Nawet nie wiesz jak bardzo mi przykro.. Myslami jestem z toba i modle sie o siłe dla ciebie i twojej rodziny żebyście mogli jakoś przetrwać ten koszmar..
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 22.12.16, 23:08
            Odłączam się do tego co napisała Paula, mam nadzieje że znajdziesz tyle siły by przebrnąć przez ten koszmar, chociażby dla tego że masz kochaną córeczkę dla której jesteś wszystkim. Mam nadzieje że znajdziesz też siłę aby pozostać z nami na forum.
    • iziula1 Re: Konflikt serologiczny część III 23.12.16, 12:25
      Bardzo dobry pomysł !
      Wpinam Wasz wątek na górę, będzie wam łatwiej się odszukać.
      Pozdrawiam Iza
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 23.12.16, 14:28
        Dziękuje za spięcie wątku na pewno łatwiej będzie nam go odnaleźć. Pozdrawiam Asia
        • iziula1 Re: Konflikt serologiczny część III 23.12.16, 14:30
          smile smile
          Trzymam za WAS kciuki!
        • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 23.12.16, 22:48
          kurcze dziewczyny , zastanawiałam się co się dzieje, że taka cisza , a tu piszę post i nagle, ze nowy wątek , dobrze, że w wyszukiwarce znalazłam
          • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 23.12.16, 22:51
            wczoraj byłam na badaniach w szpitalu i MoM wyszedł mi 0,96 , czyli w normie , po nowym roku mam zrobić kontrole przeciwciał i jak nie wzrosną to 13 stycznia mam wizytę

            dziewczyny które miały planowaną cesarkę , ile czasu przed terminem załatwiałyście ?, czy może lekarz prowadzący mi to sam załatwi w szpitalu ?, ostatnio zapomiałam zapytać kurcze , a jak pójdę 13-go na wizytę to będę nie całe dwa tygodnie przed terminem hmmm
            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 23.12.16, 22:52
              Weroniczka cały czas myślę o tobie sad
              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 23.12.16, 23:29
                Kubasiura jeśli masz planowana cesarke to chyba w karcie ciąży powinno to być odnotowane, ale nie wiem jakie są procedury w Warszawie. Cieszę się ze wyniki ok.
                Weroniczka tez nie mogę przestać o tobie myśleć. Mam nadzieje ze jakoś przetrwasz te najblizsze dni, chociaż nie wiem jak cie pocieszyć bo żadne słowa tu nie pomogą. Mam nadzieje ze nas tu odnajdziesz. Pozdrawiam Asia
                • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 24.12.16, 07:44
                  w karcie ciąży mam tylko , że mam termin na 10-go lutego, ale wiem , że lekarz mówił, że po skończonym 38 tygodniu mnie będą rozwiązywać , a niby 38 tydzień wypada na 27 styczeń , to teraz nie weim jak to będzie , szczerze to mi na tym styczniu nie zależy wink, niech sobie siedzi ile chce , chociaż nie powiem, że jest mi już ciężko , do tego jak sobie pomyślę, że mam starszego zostawić na te kilka dni to aż mam łzy w oczach , ech trzeba to przeżyć i cieszyć się z kolejnego zdrowego dzidziusia smile , ja będę rodzić we Wrocławiu w szpitalu w którym pracuje mój lekarz od konfliktu
                  • anna_t4 Re: Konflikt serologiczny część III 25.12.16, 07:48
                    Witam wszystkie dziewczyny wszystkiego najlepszego z okazji świąt.
                    Dopiero was odnalazłam ostatnio pisałam do Weroniki (ale nie bylo miejsca na wiadomość)jak strasznie mi przykro, że znów dostała kopniaka od życia i że jestem z nią całym sercem. To okropny cios dla rodziców i modlę się za nich.
                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 26.12.16, 22:43
                    Dziewczyny Święta , Święta i po Świętach wink
                    Zapomniałam wam życzyć wszystkiego co najlepsze , dlatego spóźnione ode mnie kiss

                    dobrze, że się po mału znajdujemy, ale coś JUDKI nie widzę hmmm , mam nadzieję, że się odezwie niebawem

                    no i ciekawe jak tam Weroniczka sad , jakoś nie mogłam się cieszyć tymi Świętami szczerze mówiąc, bo co chwile mi przychodziła na myśl , echh jakie to wszystko nie sprawiedliwe sad
                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 27.12.16, 09:17
                      No właśnie ten świat nie jest sprawiedliwy, albo czasem tak się nam wydaje... wszystko ma jakiś sens, tylko dostrzegamy go z czasem... niekiedy długim czasem. Cały czas myślę o Weroniczce i modle się za nią aby Bóg dał jej siłe zmagać się z tym bólem.
                      Mam nadzieje że po świętach zajrzą tu wszystkie dziewczyny nawet te które bywają rzadko. O życzeniach pamiętałam ale wybaczcie mi nie napisałam ich przez wzgląd na Weroniczkę, jakoś nie mogłam ich napisać myśląc o tym co ona przeżywa, że to żadne święta tylko żałoba.
                      Monika trochę się zakręciłam, nie wiem czemu przyszło mi do głowy że Ty jesteś z Warszawy. Mam nadzieje że rozwiejesz swoje wątpliwości na najbliższej wizycie. Czasami jak miała dużo pytań to wcześniej pisałam sobie taką ściągę o co się zapytać w trakcie wizyty. Pozdrawiam Asia
                      • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 27.12.16, 11:35
                        j.otopinka ja jestem z Wrocławia , pewnie na kolejnej wizycie sie już wszystkiego dokładnie dowiem , myślę, że jakby była potrzeba załatwienia tego wcześniej to na pewno lekarz już by mi dał znać , pomysł z pisaniem na kartce jest dobry wink , tylko żeby nie było z tą kartką u mnie tak jak z listą zakupów, że wszystko sovbie napisze a zapomne listy big_grin

                        to czekamy na reszte dziewczyn kiss
                        • anna_t4 Re: Konflikt serologiczny część III 27.12.16, 14:56
                          Cześć dziewczyny dzisiaj odebrałam wynik p/ciał u mnie to dopiero 15 tydzień ale i tak się cieszę, że nie urosły i nadal D - 8, K- 2, E - 1 wcześniej E były nie wykrywalne ale to było badanie z Wrocławia a teraz z Wałbrzycha więc może w każdym laboratorium troszkę inne metody. Za 2,5 tygodnia jadę do Warszawy do dr Kopeć tak jak mi radziłyście. Super Kubasiura, że przepływy ok zazdroszczę ci, że już tak blisko porodu i trzymam kciuki. Weronika i Judtka się nie odzywają a my tak czekamy na jakieś info co u nich. Mam nadzieję że napiszą lada dzień parę słów!!!
                          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 28.12.16, 09:04
                            Aniu dobrze że u Ciebie dobre wieści, bo ostatnio brakowało nam takich. Pozdrawiam Asia
                          • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 29.12.16, 21:20
                            anna dobrze, że u ciebie jest dobrze , mam nadzieję, że do końca ciąży przeciwciała ci nie urosną kiss

                            kurcze dziewczyny się nie odzywają , może nie mogą nas znaleźć ??? sad
                            • anna_t4 Re: Konflikt serologiczny część III 31.12.16, 11:22
                              Dzięki dziewczyny smile nikt inny nie rozumie jak każda z nas pragnie aby te p/ciała nie rosły. Jak opowiadam o tym w rodzinie to mam wrażenie że i tak nikt nie rozumie o czym mówię więc już nie mówię o tym sad
                              Dziewczyny a jak spędzacie sylwestra, w domu czy na bal??? Ja w domu ze znajomymi dzieci się przebierają smile Życzę wam wszystkim Szczęsliwego Nowego Roku aby przyniósł tym którzy tyle wycierpieli w tym roku ukojenie i spokój!!!, oby nasze dzieciaczki chowały się zdrowo i nie dawały nam powodu do zmartwień. Buziaki !!
                              • jaatena Re: Konflikt serologiczny część III 31.12.16, 16:38
                                Dziewczyny, wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku, zdrówka dla Was i Waszych rodzin, spokoju, miłości i oby nie było powodu do zmartwień.
                                Weroniczka, pomodle się za Ciebie, żebyś miała dużo siły aby to wszystko przetrwać. Trzymaj się.
                                • monciak1986 Re: Konflikt serologiczny część III 01.01.17, 01:25
                                  Trzymajcie się dziewczyny ciepło i zdrowo w tym Nowym roku😙żeby wszystkie nasze konfliktów dzieciaczki byly zdrowe i nam mamusiom wielu szczęśliwych i spokojnych chwil😁
                                  • monciak1986 Re: Konflikt serologiczny część III 01.01.17, 01:28
                                    Konfliktowe miało byc😊 buziaki dla Was kochane ode mnie i od Oli😙mojej ukochanej konfliktowej córeczki 😊 Weroniczka dużo siły dla Ciebie. Przytulam mocno.
                                    • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 02.01.17, 07:27
                                      Wkońcu Was odnalazłam dziewczyny,na początek najlepszego dla nas w tym nowym roku!Jurka dzisiaj w drodze na kolejną transfuzje,ostatnia wypadła pomyślnie.Weroniczka brak mi słów,strasznie mi przykro jedyne co mogę teraz zrobić to mocno Cię wirtualnie przytulic!Moje miana od listopada z 32 skoczyly do 256 strasznie się wystraszylam pomimo niskiego mom i w czwartek chciałam jechać do Wawy ale po tel tam zrezygnowałam bo babka tak krecila ze się bałam ze po 500 km jazdy odprawią mnie z kwitkiem.W rezultacie mój lekarz załatwił mi wizytę i lekarza kubasiury i byłam na Borowskiej.Wszystko jest ok,mam kontrolować min 2 razy w tym u siebie a w 36 tyg jadę do niego i dogagramy szczegóły rozwiązania.
                                      • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 02.01.17, 07:31
                                        Kubasiura może być tak ze razem będziemy leżały,ja dzisiaj skończyłam 32 tydz i zobaczymy jak to dalej będzie wyglądało.Trzymam kciuki za nas wszystkie!
                                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 02.01.17, 09:14
                                          Dziewczyny ja też życzę dołączam się do Noworocznych życzeń przed wszystkim zdrowi, i siły aby mimo trudności iść przez życie z podniesioną głową. Pozdrawiam Asia
                                        • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 02.01.17, 12:22
                                          horbatka fajnie by było wink, ale jednak lepiej dla twojego maluszka aby dłużej posiedział w brzuszku u mamy wink , czyli rodzisz na Borowskiej tak ? , Ja mam wizyte 13-go u doktora to już mi chyba termin ustali kiedy mam się zgłosić , ja już mam 35tc teraz , teoretycznie trzy tygodnie do rozwiązania ! surprised , zleciało jak nie wiem , w tym tygodniu jade jeszcze miana zrobić
                                          A na kiedy masz termin ?
                                          • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 02.01.17, 12:24
                                            kurcze teraz zauważyłam, że pisałam do was posta w sylwestra i go nie ma hmmm ???? , nie weim co się stało ?

                                            tak więc jeszcze raz ode mnie Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku, oby był dla nas lepszy niż poprzedni kiss
                                            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 02.01.17, 12:25
                                              A ciekawe jak tam Judka , bo dzisiaj pojechała na transfuzje , hmmm pewnie nie może nas znaleźć sad
                                              • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 02.01.17, 13:14
                                                Wg usg termin mam na 26.02 ale w 38 tydzień wejdę ok 10 lutego.Fuchs mi powiedział że jak przeplywy będą dobre to czekamy do 38 tyg a jak nie daj Boże coś się spierniczy to 36 tydz i mnie położy,poda sterydy i zrobi cc.
                                                • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 02.01.17, 14:04
                                                  o 10 luty to mój termin wg OM , ale 38n wypada mi ok. 27 styczeń, pewnie miniemy się o włos wink

                                                  kiedy masz teraz wizytę z doktorem? , na Borowską jedziesz czy do Centrum ?
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 02.01.17, 16:46
                                                    Terminu nie ustaliliśmy,poki co mój lekarz ma mi robić przeplywy 2 razy w tygodniu a ok 36 tyg mamy dzwonić do Fuchsa i umówić się na wizytę.
                                                  • sylwiusia101 Re: Konflikt serologiczny część III 02.01.17, 23:59
                                                    Witam dziewczyny mam pytanko czy wszystkie rodzicie przez CC?Bo mi moja lekarka pow ze konflikt nie jest wskazaniem do cc i zobaczymy jak sie to potoczy...a ja nie wiwrze ze urodze szybko i sprawnie w 38tyg po podaniu okstytocyny...przy pierwszym porodzie tez mi podali i strasznie dlugo soe meczylam sadrodzicie w swoich rodzinnych miastach czy Warszawa???
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 03.01.17, 08:08
                                                    Sylwusia doktorka ma racje , niby konflikt nie jest wskazany do cc , ja pierwszego syna w 38 miałam urodzić naturalnie właśnie, podali mi oxy , ale nie było postepu porodu i dlatego skończyło się cc , teraz też będę miała cc , ale to dlatego, że jestem nie całe 2 lata po ostatnim porodzie , może zagadaj z lekarką jeżeli się obawiasz , wiem , że nie którzy lekarze widzą wskazanie konfliktu do cc , ale to chyba od lekarza zależy, ja będę rodzić we Wrocławiu skąd pochodzę , ale u mnie jest cały czas ok przeciwciała nie rosną , może jakbym musiała jeżdzić na transfuzje i przeciwciała by mi rosły to wtedy Warszawa
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 03.01.17, 09:05
                                                    U mnie z kolei trzecia ciąża,dwie pierwsze przez cc skończone Wiec ta tym bardziej.Ja w Warszawie byłam w listopadzie,zrobiłam przepływy,pogadalam z Panią dr i póki nie ma konieczności transfuzji doplodowych,mom będzie w normie rodze we Wrocławiu.
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 03.01.17, 09:05
                                                    U mnie z kolei trzecia ciąża,dwie pierwsze przez cc skończone Wiec ta tym bardziej.Ja w Warszawie byłam w listopadzie,zrobiłam przepływy,pogadalam z Panią dr i póki nie ma konieczności transfuzji doplodowych,mom będzie w normie rodze we Wrocławiu.
                                                  • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część III 08.01.17, 16:06
                                                    Bardzo mi przykro.... przytulam mocno! Ja chcialam sie odmelowac ze moje konflitowa cora ma sie dobrze. Pol roku kiedy to minelo. Bilurbina w normie z czego sie cieszymy. Co do ciazy to plnujemy kolejna. Jest sens robic teraz badania przeciwcial? Odnosnie cc, konfikt nie jest wskazanie do cc. Ja mialam cc ale dlatego ze 1,5 roku wczesniej tez mialam cc. Tylko dlatego. Ja rodzilam w warszawie. @Happy a co u was, jak twoj synek.
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część III 08.01.17, 19:25
                                                    Mój konfliktowy syn urodzony naturalnie.
                                                    Dzięki, że pytasz ritha. Młody ma sie dobrze. Rozwija sie zgodnie z wiekiem korygowanym. Cały czas ma małą niedokrwistość więc podajemy żelazo. A jak z morfologią u twojego maleństwa ?
                                                    Podziwiam za odwage co do kolejnej ciąży, bo ja choć po cichu też chciałabym jeszcze kiedyś zostać mamą to teraz nie udźwignełabym tego psychicznie. Ten strach o dziecko, dojazdy.. Jeszcze to wszystko za świeże.
                                                  • anna_t4 Re: Konflikt serologiczny część III 09.01.17, 10:52
                                                    Hej dziewczyny wracam właśnie z warszawy ta podroz jest straszna . Dr Kopec zlecila badanie p/cial -pobrali krew i za tydzień w środę pobiora czy dziecko ma antygen E i D powiedziała ze na kelle mi nie zleci badania bo ono i tak się nie sprawdza. Pojechalam potem na Starynkiiewicza żeby się umówić od razu na przeplywy do dr luterek a w rejestracji mi mówi że tylko 25 ma najbliższy wolny termin. I nie wiem czy przełożyć dr Kopeć na za dwa tygodnie czy zaryzykować i poprosić dr luterek za tydzień żeby mnie przyjęła tydzień wcześniej. Jak myslicie dziewczyny czy dr Luterek mi odmówi?może która s z was ma do niej telefon
                                                  • sylwiusia101 Re: Konflikt serologiczny część III 11.01.17, 23:25
                                                    Witam dziewczyny mam pytanko bo juz calkiem zglupialam sad czy konflikt jest wskazaniem do wxzesniejszego rozwiazania ciazy ok.38tygodnia????moje przeciwciala ciagle utrzymuja sie na tym samym poziomie 64 i 32 dziecko na 3prenatalnym (wczoraj) bez obiawow konfliktowych jest zdrowe wszystko ok i pani na moje pyranie czy bedzuemy rozwiazywac wczesniej piwiedziala NIE ze konflikt nie jest wskazaniem do szybszego rozwiazania...szok...ze gdyby sie cos dzialo to tak a hesli jrst jak jest to rodze w 40normalnie...nie wiem co myslec...a bylam przyszykowana na CC w 38 tyg a tu...
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 12.01.17, 09:50
                                                    Generalnie tak jest że konflikt nie jest wskazaniem do cc. O tym czy konfliktową ciążę zakończyć wcześniej decyduje lekarz na podstawie stanu dziecka. U ciebie nie zachodzą pewnie żadne przesłanki aby zrobić cc. Stan dziecka dobry, przeciwciała nie rosną, więc maluszek niech siedzi sobie do końca w brzuszku. Pozdrawiam Asia
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 12.01.17, 13:09
                                                    mój lekarz za to mi mówił, że konfliktową ciążę rozwiązuje się po skończonym 38 tygodniu , nawet jeżeli ciąży nic nie zagraża , dlatego nie wiem czemu twoja doktor tak powiedziała, może zależy od lekarza , nie wiem już sama , ja nawet jak rodziłam pierwszego syna to też miałam wywoływany poród po skończonym 38 tygodniu chociaż z dzieckiem nic złego się nie działo , jutro ide na wizyte to się lekarza zapytam
                                                    a tak poza tym to własnie chciałam powiedzieć , że jutro wizyta i badanie przepływów , trzymajcie kciuki, bo to już chyba moja ostatnia wizyta i badanie , jutro kończe 36 tydzień i będę się umawiać na cesarke już chyba , tak więc oby ten piątek 13-go był dla mnie łaskawy, szczerze to bym wolała do tego 40 tc dotrwać, ale nie będę kręcić nosem , najważniejsze, aby maluszek był zdrowy

                                                    sylwusia a ty bedziesz miała cc czy indukcję w razie czego ? , ja będę miała cc , bo u mnie nie całe dwa lata między jedną a drugą ciążą , przy pierwszym dostałam oxy , ale był brak postępu porodu i skończyło się cc u mnie
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 13.01.17, 10:43
                                                    Kubasiura daj znać po wizycie co Ci powiedział,ja jade do niego po niedz tylko czekam az mi napisze w który dzień bi najbluzezy wolny termin w centrum to 6 luty-masakra i też konkretnie umowimy się już na termin.Mi mowil ze cc po skonczonym 37 tyg bo u mnie przeciwciala rosną ale poki co przeplywy nie większe niż 1.
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 13.01.17, 12:37
                                                    no terminy to on ma masakra , ja ide dzisiaj na 21:45 ! szok ! , wiem, że po 22 przyjmuje takie pacjentki spoza listy , może zadzwoń do niego, że jak tylko wpadnie jakaś wizyta to zeby cię od razu zapisali, bo ja kiedys też tak do niego szłam , jak się tylko miejsce zwolniło to od razu do mnie zadzwonili że ktoś zrezygnował i czy mi pasuje smile , a jak nie do niego to do tego centrum , najwyżej powiesz, że potrzebujesz do niego pilnej wizyty
                                                    oczywiście dam znac co tam dzisiaj ustalilismy , nie wiem czy dzisiaj jeszcze napisze, ale jutro rano na bank wink

                                                    horbatka a kiedy tobie wypada 37 tydzień ?
                                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 09:10
                                                    O matko w końcu dzięki fb grupie konfliktowi udało mi się odnaleźć ten wątek w ogole nie mogłam znaleźć. ...
                                                    A u mnie wygląda to w najbliższy poniedziałek tj 16.01 jadę na 4 transfuzje. Byłam na 3 trasnfuzji 2.01 brak krwi czekałam 4 dni na krew trasfuzja mega ciężko godzinę czasu trwało nie się wkluc po długim macica się zbuntowala i zrobił się twarda jak kamień. Na szczęście się udało bardzo się bałam bo była przerwa 21dni od ostatniej Leon się słabo ruszal więc strach był hemoglobina mocno spadła z 13.4na 6.7 na szczęście obrzęku nie było. Przede mną jeszcze dwie trasfuzje oby!!! I 36tc koniec obym dotrwala!!
                                                    Judtka
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 10:41
                                                    jejku judtka cały czas myslałam o tobie big_grin
                                                    Ja po wizycie wczoraj , wszystko ok smile , termin cc ustalamy dopiero za tydzien w piatek , ale najważniejsze , że dzidziuś zdrowy , duzy chłop z niego , waży już 3200 w 36+1 wink

                                                    Judtka a masz kontakt z weroniczką , co tam u niej , jak się trzyma ?
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 11:29
                                                    Kończę 37 tydz 6 lutego teraz leci mi 33 +6 .Mój maluszek waży ok 2400 więc niech siedzi sobie jeszcze jak najdłużej chociaż moje dziewczyny do wielkolodow nie należały pierwsza 3100 ur w 40 tyg a druga 2570 ur w 38 tyg wiec synus pewnie tez ok 3 kg bedzie mial.
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 12:24
                                                    No ciekawe na kiedy mi ten termin ustali hmmm , może się spotkamy kto wie wink , ja jestem teraz 36+1 , ale jest wszystko ok, więc może blisko do terminu mnie będzie trzymać , chociaż nie wiem, powiedział, że w piatek mi wszystko powie
                                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 13:45
                                                    Weronika też szukała forum III część może niedługo się pojawi. Ma iść ns wizytę to Wielgosia tak jej doradzilam niech sam "goru " się wypowie co myśli u niej o kolejnej ciąży.
                                                    Ja dziś wyciągnęłam cicuhy po synu mam nadzieję ze nie zapesze ze nie za szybko to zrobiłam.
                                                    Ech ale moda się zmienia tyle ładnych nie zniszocznonych rzeczy ale jakieś takie szerokie big_grin Franio w grudniu 4 latka skończył. Niby nie dawno a jednak po ciuchach widać ze chyba to dużo...ha ha .
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 14:09
                                                    judka wiem, że miałyście kontakt tel. dlatego pytałam, może jej podpowiec , że jesteśmy kiss

                                                    ja też wczoraj poprałam ciuchy starszego, ale jakos chyba nie które jeszcze dają rade, ale u mnie dwa lata minęły to może jeszcze są w modzie big_grin
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 14:16
                                                    judka na pewno dotrwasz do 36 tc , trzeymamy kciuki za was kiss
                                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 17:04
                                                    Już wysłałam jej link . Myślę ze może jeszcze dziś coś napiszesmile
                                                    Ja mam córeczkę po Franiy za kilka dni skończy 2latka
                                                  • sylwiusia101 Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 23:45
                                                    Moja lekarka zadecydowala ze bedziemy rozwiazywac ok 38tyg smile i to do mnie nalezy wybor jak.wole cc bo po indukcji watpie ze urodze naturalnie.w pierwszej ciazy tez wywolywali i bylo strasznie 15h meki ale yrodzilam sn i choc bardzo szybko doszlam do siebie nie chce przezywac tego bolo znow. Z drugiej str boje sie cc bo tego nie znam
                              • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 17:11
                                Ania ja już dawno stwierdziłam ze dla wielu konflikt to abstrakcja nic nie rozumieją a mnie się wydaje ze ja to tak logicznie tłumaczę.Ale gdy na koniec słyszę pytanie "to musisz aż do Warszawy jechać żeby sprawdzili jaką hemoglobina ma dziecko nie mogą tego na miejscu tu w Pile ...."ręce mi opadają.
                                • anna_t4 Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 19:32
                                  Mi w Wałbrzychu lekarz powiedział że u nich też mogę zrobić to badanie ale będzie kosztować 2.500 może az tyle bo mam 3 rodzaje p/cial. To ja już wole niech to profesjonalnie zrobia w Warszawie.
                                  • anna_t4 Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 19:36
                                    Tylko nie wiem dlaczego dr Kopeć nie chce zbadać czy dziecko ma Kella mówi że robimy tylko D i E a kelle to nie ma pewności nawet po badaniu.



                                    • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 22:46
                                      Ania ile masz tyg ciąży? Już pisałam tu ale przypomnę że na kell nie musisz mieć skierowania od Kopeć. Badania na kell sa na etapie naukowym czyli za darmo. Panie z genetyki mówią że minimum na genetyke w kell to 15-16tc. Ale wiadomo im ciąża starsza tym wyniki bardziej prawdopodobne. Choć Pani mówi ze tylko dwa razy zdążyło.się ze się pomyliły bo był słaby sygnał kell....Panie z genetyki sa naprawdę wspaniałe zawsze chętne pomoc wytłumaczyć.
                                      Ania będę dzwonić do getyki w poniedziałek zdać relację co u mnie itd napisz mi jak to u Ciebie z tymi przeciwcialami ile tyg i co z ta genetyka.
                                      • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 22:54
                                        Uważam ze śmiało jak będziesz robiła genetyke na anty D i E zrobić na kell. Napisz kiedy masz być ja powiem pani Agnieszce o Tobie. Jakie masz w ogole miano ? Zapytam się jej czy mogę podać ci nr tel ten bezpośrednio do nich żebyś mogla się umówić żeby od razu zrobili też w kell. Jakby co możesz napisać mi maila albo.na fb na mesegera jak wolisz.
                                        • anna_t4 Re: Konflikt serologiczny część III 15.01.17, 14:13
                                          Judyta rzeczywiście pisałaś już o tych kellach teraz dopiero sobie przypominam. Ale niestety nie mam żadnych namiarów na laboratorium. Wizytę mam 25 stycznia na Chocimskiej na 8, a na starynkiewicza na 13. Będę wtedy w 19 tygodniu ciąży. Miano p/ciał sprzed trzech tygodniu to D-8, K-2 i E-1. W poniedziałek mam dzwonić do laboratorium po nowy wynik p/ciał.Jestem już cała w stresie bo dr Kopeć powiedziała że wszystkie te 3 p/ciała są groźne i marne szanse żeby maleństwo nie odziedziczyło ani jednego rodzaju. Mi obojętnie Judyta gdzie mi odpiszesz to mój e-mail ania_karmel@wp.pl a na fb Ania Karmelita Legnica. Dziekuje ci za pomoc masz naprawde wielkie serce pomimo swoich problemów masz czas jeszcze na nasze!!
                                • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 19:46
                                  judtka wiem o czym piszesz dokładnie , zawsze wszyscy zdziwieni dlaczego musze jeżdzić na przeciwciała do CRKiK i płacić za to tyle kasy jak w każdym labolatoium robią badanie na obecność przeciwciał

                                  anna 2.500zł wow niezła kwota !
                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 20:25
                                    A Głogowie to wogole ciemnota nawet w CRKiK,ostanio baba mi pow jak odbieralam wyniki miana żebym zrobila szczegółowe prenatalne bo przy takim mianie to albo choroba jakas genetyczna albo inne dziadostwo -ręce mi opadły.Już mi się nawet nie chce tłumaczyć nikomu ważne że lekarz jest kumaty i wie co ma robić.
                                    • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 21:08
                                      Jestem! Judtka dziękuję za wiadomość!
                                      • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 21:15
                                        Oczywiście nie moglam Was znaleźć! Dziękuję za wsparcie, dziękuję za mile słowa. W wigilijny wieczór urodziłam synka, ważył prawie kilogram, ma na imię Adaś. 29.12 po kremacji zabraliśmy go z Warszawy w nasze rodzinne strony i pochowalismy. Wybralismy juz miejsce na cmentarzu dla mnie i męża i tam tez jest Adaś. W szpitalu mogliśmy sie z nim pożegnać, otrzymaliśmy mnóstwo wsparcia. Teraz jestem na urlopie macierzyńskim, przede mna wizyta u dr Kopeć i u profesora. Chciałabym znowu być w ciąŻy. Ale wiem że to byłaby bardzo trudna ciąża i nie mogę narażać znowu mojej rodziny na taki stres. Nie życzę nikomu tak trudych przeżyć. Nikomu! Jest mi bardzo ciężko. I tęsknię za synem. Kazdej nocy sni mi.sie że on nadal żyje i sie rusza jak zawsze
                                        • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 21:31
                                          Weroniczka ściskam Cię kochana bardzo mocno,nawet nie mogę sobie wyobrazić co czujecie....niesprawiedliwe to wszystko
                                        • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 14.01.17, 21:55
                                          weroniczka moje kondolencje oczywiście , nie weim czy są słowa jakie kolwiek które mogły by cię pocieszyć sad , chciałabym ci tylko napisać , że zawsze masz tutaj wsparcie od nas kiss
                                        • anna_t4 Re: Konflikt serologiczny część III 15.01.17, 14:22
                                          Weronika cieszę się że nadal z nami jesteś!!!Gdy tylko o tobie pomyślę łzy same napływają do oczu,że spotkała was taka tragedia i to w wigilię. O ile sobie dobrze przypominam ty miałaś też dwa rodzaje p/ciał chyba D i E?? Ja mam do tego Kelle jeszcze i też jesli stracę tego dzidziusia ( u mnie będzie Jaś albo Adaś ) to więcej na pewno nie zajdę w ciążę.
                                          • anna_t4 Re: Konflikt serologiczny część III 15.01.17, 15:12
                                            Judtka odpisałam ci troszkę wcześniej pod twoim wpisem, mam jeszcze jedno pytanie czy jeśli mam dobrą morfologię to powinnam przyjmować jakieś dodatkowe witaminy typy żelazo ze względu na konflikt żeby dziecko miało lepsze wyniki hemoglobiny??/
                                            • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 15.01.17, 17:14
                                              Z tą hemoglobina w ciąży to wiadomo różnie bywa ona lubi skakać. Niby jest ok kilka tyg nic nie przyjmiesz i spada. Ważna jest jest hemoglobina w ciąży nawet gdy konflikt w końcu dobre rzeczy od matki też idą nie tylko te" źle " przeciwciala.
                                        • monciak1986 Re: Konflikt serologiczny część III 16.01.17, 00:31
                                          Trzymaj się Weroniczka😙ciężko wyrazić słowami taka wielka stratę. Ściskam bardzo mocno. Niestety na tym świecie wiele rzeczy jest niesprawiedliwych😕 modlę się za Was
                                          • reninka81 Re: Konflikt serologiczny część III 16.01.17, 01:58
                                            Hej dziewczyny , czy mogłybyscie polecić ginekologa ktory poprowadzilby ciążę konfliktowa w Krakowie ? Dziękuję
    • reninka81 Re: Konflikt serologiczny część III 15.01.17, 11:40
      Hej dziewczyny , czy mogłybyscie polecić ginekologa ktory poprowadzilby ciążę konfliktowa w Krakowie ? Dziękuję
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 16.01.17, 11:25
        Cześć dziewczyny nie było mnie przez weekend a wy jak zwykle wtedy piszecie jak szalone. Ale najbardziej jestem szczęśliwa że Judka i Weroniczka nas odnalazły. Dziewczyny wystarczy wejść na forum ciąża i poród i nasz wątek jest podwieszony na górze żeby zawsze był na górze. To tak na przyszłość jeśli ktoś by nas jeszcze szukał. Niestety tym razem nie zdążyłam dopisać że wątek się kończy i przenosimy się do następnego. Ale teraz mamy z tym na jakiś czas spokój wink
        Musicie mi jeszcze coś napisać o grupie na FB bo ja osobiście nie mam Fb ale chętnie i tam bym pomagała.
        Jutka trzymam za ciebie kciuki. Weroniczka mam nadzieje że przeczytałaś to co pisałyśmy na początku, myślałyśmy o Tobie dzień w dzień. Widzę że się zmotywowałaś mimo wszystko pozytywnie że jedziesz na wizytę do prof. Wielgosia i że myślisz o tym żeby jeszcze spróbować jestem z Tobą i zawsze będziesz u nas miała wsparcie.
        Reninka81 jeśli chodzi o lekarza z Krakowa to musiałabyś przejrzeć wpisy w drugiej części wątku Isiakrus i w pierwszej części do-nn one były z okolic Krakowa, o niektórych niestety nie mamy informacji skąd są.
        Pozdrawiam Asia
      • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część III 16.01.17, 11:27
        Weroniczka cieszymy się że się odezwałaś. Wszystkie tu o tobie myślałyśmy. Silna kobieta z ciebie.
        reninka81 ja niestety nie pomoge ale myśle że dziewczyny nasze konfliktowe weteranki coś doradzą.
        Napisz coś więcej o sobie. Dlaczego jesteś tak "cudownie" wyróżniona przez los a właściwie konflikt?
        • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 16.01.17, 13:49
          Przeczytałam wszystko i bardzo Wam dziękuję. Bardzo! Ja kilkanaście razy pisalam na.części drugiej i.z telefonu nie wiedziałam dlaczego nie mogę dodać postu i.dlaczego nikt nie pisze.
          • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 16.01.17, 13:51
            To co przeżywamy to jest koszmar. Probujemy rozmawiać o.adopcji, zeby nasza córka.nie byla sama. Nie wiem.kiedy sie pozbieram żeby żyć normalnie. W szpitalu lekarze mowili ze.nigdy nie.wiedzieli takiej liczby przeciwciał. W czwartek jade na.badania krwi do instytutu. To wszystko jest bardzo trudne
            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 16.01.17, 14:02
              Weroniczka pewnie nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić Twoich obecnych dylematów. Mam nadzieję, że w czwartek wizyta okaże się owocna. Do prof. Wielgosia też się umawiałaś na wizytę?
              • reninka81 Re: Konflikt serologiczny część III 16.01.17, 23:08
                dzięki za odzew smile a skąd u mnie konflikt zrealizowany ? W 2004 roku bylam w ciązy . Miałam przodujace lozysko . Przez 10 tyg leżałam na patologi ciazy i w 32'tc ur .przez Cc Synka. Niestety przez odklejenie łozyska doszło do zmieszania mojej krwi i dziecka i tak wytworzylam przeciwciala. Synek niestety był wczesniakiem i zmarl 14 dnia po porodzie . Doszlo u niego do duzego nieodtlenienia przez odklejenie się łożyska. dostal 8 pkt w skali apgar. tak tak w skrocie . Do dzisiaj zachodze w głowę skad tyle pkt skoro bylo niedotlenienie ...ale czasu nie cofne. Pozniej w 2008 roku zaszlam w kolejna ciażę ,niestety okazalo się byc puste jajo plodowe. Po tym poronieniu w tym samym roku zdązylam sie rozstac z moim wtedy owczesnym mężem bo drań mnie poprostu zdradzal . I. tak sobie zostalam mloda rozwodka z bagażem Życiowym. Obecnie mam nowego partnera i dzieki jego spokojowi zdecydowalam się na kolejna ciąże. Obecnie jestem w 7 tc 5 dn .i . wlasnie dzisiaj bylam w Kriodastwie zrobić miano by wiedzieć z czym startuje .
                Pojutrze wyniki....az sie boje ..
                • reninka81 Re: Konflikt serologiczny część III 16.01.17, 23:10
                  Przepraszam za styl ale pisze z telefonu. smile
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 16.01.17, 23:54
                    Raninka szkoda że masz już taki bagaż życiowy, ale ciesze się że nas odnalazłaś, mam nadzieje że znajdziesz u nas wsparcie i trochę przydatnych informacji jak przejść przez ciążę konfliktową. Kurcze dawno nie było u nas nikogo z Krakowa a tym bardziej kogoś kto byłby z nami dłużej. Pozdrawiam Asia
                • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 17.01.17, 12:55
                  reninka81 witaj kiss , mam nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej , a przynajmniej przez 30 kolejnych tygodni wink , szkoda, że los już cię tak ciężko doświadczył, mam nadzieję, że po burzy wyjdzie dla ciebie słońce i bedziesz teraz szczęśliwa z nowym mężczyzną i maluszkiem kiss , ja niestety nie pomogę, jestem z Wrocławia i nie weim jaki lekarz w Krakowie zajmuje się konfliktem , może gdzieś na stronie szpitala poszukać dobrego lekarza i zobaczyc gdzie przyjmuje , zadzwonic do niego i ewentualnie sie zapytać , albo niech kogos poleci smile

                  Weroniczka sad, cały czas mi smutno echh , pewnie lekarz zaleci tobie i mężowi badanie fenotypu aby zobaczyć czy fenotyp męża jest dominujący, ale dokładnie tez się na tym nie znam , mam nadzieję, że w czwartek się wszystkiego dowiesz kiss
                  • reninka81 Re: Konflikt serologiczny część III 17.01.17, 14:20
                    Dziękuję dziewczyny za miłe przyjeciesmile Bylam wczoraj na badania w Krwiodawstwie i tak sobie pogadalam i Pani mi powiedziala ze większość pacjnetem ma od Pana dr Łabiaka wiec juz cos mniej wiecej wiem. Jutro odbior wynikow. Ciekawa jestem czy miano rosnie. Az sie boje ...
                    • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 17.01.17, 17:16
                      Hej! !ja dziś po IV transfuzji. Było ciężko dostęp do naczyń jak to powiedział dr Kozłowski ze fatalny to mało powiedziane tragiczny. Ale jak się mój Tata śmiał i chyba muszę następnym razem mo to powiedzieć ze im większy trud tym wieksza chwała! ! Przechodząc do konkretów hemoglobina przed 8.7 podnieśli do 14.8 podali 70ml krwi.
                      Ja mam 32tc ciąży czyli jeszcze jedna transfuzja w 34tc i potem już do porodu. Czas zleci szybko , jak się patrzy oczywiściesmile
                      Pozdrawiam Judtka
                      • reninka81 Re: Konflikt serologiczny część III 17.01.17, 18:48
                        dziewczyny jesteście na fejsie ? 'Jest założona jakaś grupa ?
                        • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część III 17.01.17, 20:32
                          Wpiszcie w wyszukiwarce na fb konflikt serologiczny i wyskoczy wam tylko jedna grupa zamknieta
                          Weroniczka oby wizyta pomogla ci choc troche poukladac to wszystko w glowie.
                          Reninka spotkala cie najgorsza z mozliwych rzeczy w zyciu. Oby ta ciaza zakonczyla sie sukcesem smile
                          Judtka dzieki Bogu jestes pod opieka najlepszych specjalistow ktorzy potrafia sobie radzic z bardzo trudnymi przypadkami. Lada moment i bedziemy witac twojego maluszka na swiecie smile?
                          Dziewczyny jak to jest czy kazda kolejna konfliktowa ciaza jest trudniejsza i konflikt jest bardziej agresywny ?
                          • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 17.01.17, 20:54
                            Ja jestem dzisiaj po wizycie,kubasiura chyba się spotkamy bo ja mam się stawić na oddziale 27.02 wa sensie przyjecia a za tydz jeszcze raz na przeplywy do niego przyjechać.Powiedział że tydz mnie potrzyma,i 6 lutego cięcie prawdopodobnie.Dzisiaj znalazłam grupe na fb.Przeplyw dzisiaj ok 1,1
                            • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 17.01.17, 20:54
                              27 stycznia miało byc
                              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 17.01.17, 22:22
                                Judka dobrze że mimo tych trudności wszystko się udało, pewnie do następnej transfuzji czas szybko zleci, ale jest to czas żebyż mogła myśli zająć innymi sprawami.
                                Horobatka trzymam kciuki za brak zmian czy dalsze dobre wyniki.
                                Pozdrawiam Asia
                            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 18.01.17, 10:57
                              horbatka czyli pewnie się spotkamy, ale ja dopiero w piątek się dowiem dokładnie kiedy mam się zgłosić , fajnie będzie sie poznać i pogadać , zawsze raźniej wink , szkoda, że w takich szpitalnych okolicznościach, ale wszystko dla zdrowia naszych dzieci smile

                              Judka jeszcze tyl;ko jedna transfuzja przed tobą , hurra ! , widzę, że coraz ciężej , ale naj ważniejsze, że już jesteś przy końcu i dajesz sobie tak świetnie rade, podziwiam cię , bo na prawde twarda sztuka z ciebie wink

                              dziewczyny ale mam nadzieje, że na FB się nie przenosimy ??? , bo ja FB nie mam i jakoś raczej zakładać nie będę sad
                              • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 18.01.17, 10:59
                                reninka 81 i jak wyniki ???
                              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 18.01.17, 14:33
                                No właśnie ja też nie mam FB i jakoś mnie do tego zupełnie nie ciągnie jestem na tym forum w wątkach konflikt serologiczny od 2008 roku i nigdzie się nie wybieram. Chociaż wiem że dla niektórych FB jest wygodniejszy w użyciu. Mam nadzieje że jednak zostaniecie też tutaj, chociażby po to aby dalej wspierać kolejne mamy którym przyjdzie się zmagać z konfliktem.
                                Pozdrawiam Asia
                                • reninka81 Re: Konflikt serologiczny część III 18.01.17, 16:23
                                  Hej dziewczyny. Odebralam wyniki i miano jest 4. Biorąc pod uwagę ze lata temu miano mialam 16 to chyba jest ok. Za 4 tygodnie mam się zgłosić na kontrol . Mam nadzieję ,że miano nie urośnie .
                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 18.01.17, 21:14
                                    No to super wynik jak na start miejmy nadzieje że taki utrzyma się do końca. Pozdrawiam Asia
                                    • reninka81 Re: Konflikt serologiczny część III 18.01.17, 22:01
                                      Nie dziekuje co by nie zapeszyć . Równiez bardzo serdecznie pozdrawiam. Renia
                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 12:52
                                    reninka super, że miano takie małe , oby nie urosło kiss , ja zaczynałam z mianem 16 i na razie mam na tym samym poziomie a u mnie już 37 tydzień wink
                        • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 17.01.17, 22:44
                          Tak konflikt serologiczny
                          • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 09:00
                            Hej dziewczyny, przyszedł czas, żebym się przywitała bo podczytuję Was od Świąt. Tak więc i mnie dotyczy problem konfliktu - w pierwszej ciąży dowiedziałam się po porodzie, że przeciwciała się wytworzyły, a teraz jestem w drugiej ciąży - anty c na początku było 0, anty d 128, po miesiącu (15 tydz.) anty c - 1, anty d- 256 sad do lekarza jestem umówiona na poniedziałek... miałam nadzieje, że jednak maluszek będzie rh - , ale skoro przeciwciała rosną domyślam się, że to jednoznaczne i łatwo nie będzie, boję się, ale staram się myśleć pozytywnie. Pozdrawiam Was wszystkie..
                            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 11:09
                              Witaj Laurynka miło nam że do nas zawitałaś pomimo, że konflikt serologiczny nie jest żadnym radosnym wydarzeniem. Mam nadzieje że znajdziesz u nas wsparcie i trochę przydatnych informacji.
                              Skąd jesteś i kto Cię prowadzi, jak to się stało, że znalazłaś się w gronie mam "wyróżnionych inaczej". Pozdrawiam Asia
                              • reninka81 Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 11:18
                                Cześć Laurynka miło że dołączyłaś do naszego grona .
                                • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 12:58
                                  Dzięki dziewczyny, mimo wszystko bardzo miło tu u Was. Dziękuję za miłe przyjęcie.
                                  Jeśli chodzi o mnie to jestem z Katowic, prowadziłam ciążę standardowo u lekarza, ale po wynikach zapisałam się do lekarza poleconego w RCKiK - doc. Cnotę z Rudy Śląskiej, będę się widziała z nim właśnie pierwszy raz w poniedziałek.
                                  W pierwszej ciąży dowiedziałam się o przeciwciałach już po porodzie jak zapytałam czemu nie dostałam immunoglobuliny - dostałam informacje, że dlatego, że taka była opinia RCKiK żeby mi nie podawać. Na wypisie przeczytałam, że przeciwciała się wytworzyły, ale nie było nic więcej. Zaaferowana nowym cudeńkiem w rodzinie zapomniałam o sprawie smile Syn miał tylko żółtaczkę i był naświetlany, później było wszystko ok. Teraz jestem w 16 tc.
                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 13:57
                                    Ja też po po ciąży nie dostałam zastrzyku , własnie ze względu na to , że miałam już przeciwciała ,coś mi świta, że któraś z dziewczyn tutaj pisała o tym lekarzu, ale nie weim która , wiem, że horbatka jest z Katowic lub okolic o ile dobrze pamiętam wink
                                    • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 14:21
                                      Ty już jesteś na końcówce prawda? I przeciwciała nie wzrastały? To oznacza pewnie że maluch ma taką krew jak Ty? Ja dopiero jestem początkująca w tym temacie, ale dzięki Wam wiem już więcej smile
                                      • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 14:42
                                        Tak u mnie już koniec , przeciwciała mam cały czas na tym samym poziomie od poczatku ciąży , czy ma moją grupe krwi, jeszcze tego nie wiem , pewnie za tydzien się dowiemy po porodzie wink
                                        • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 14:44
                                          mój pierwszy syn urodził się z grupą krwi po tacie i miałam nawet większe przeciwciała niż teraz , tak więc jest takie prawdopodobieństwo , że jednak teraz będzie minusik u drugiego
                                          • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 14:57
                                            no to super smile całe szczęście.. za tydzień już będzie po wszystkim smile
                                            Czy mimo wszystko miałaś robione te przepływy?
                                            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 15:31
                                              tak przepływy są ważniejsze niż miana wink, mam robione co trzy tygodnie od kąd skończyłam 18tc , u ciebie pewnie będzie tak samo wink , zreszta mam nadzieję, że szybko lekarz ci powie co i jak a jak będziesz chciała jeszcze coś wiedzieć to jesteśmy tutaj i na pewno odpowiemy na twoje pytania wink
                                  • monciak1986 Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 23:53
                                    Hej Laurynkasmile też miałam taką sytuację ze nie dostałam po pierwszym porodzie zastrzyku i w drugą córeczka zaczynałam z anty d 8. Do porodu było ich już 1024 ale oprócz zoltaczka no i w ciąży małej hipotrofii było ok. Na kontrolach już wdala się anemia i mała miala 2 uzupełniające i zastrzyki z erytropoetyna i naraziw jest ok. Ma już 3 miesiące i jest coraz fajniejszasmile na początku ciąży byłam przerażona ale znalazłam to forum i z czasem było lepiej. Lekarzem w moich stronach uczą się w kwesti konfliktu ale mała jeszcze ta wiedza
                                  • barbarasz1988 Re: Konflikt serologiczny część III 17.08.17, 16:06
                                    Witam serdecznie smile Bardzo interesuje mnie twoja historia bo miałam podobną sytuację, a dodatkowo także prowadził mnie doc. Cnota
                            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 12:56
                              laurynka witaj kiss
                              nie zawsze rosnące przeciwciała muszą oznaczać , że będzie źle , wiadomo, że lepiej aby nie rosły , w razie czego pytaj o wszystko , masz tutaj od nas wsparcie , napisz nam cos więcej o sobie skąd jesteś ?
                              • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 21:58
                                Witaj laurynka,tak jak piszą dziewczyny miano mianem ale najważniejsze przepływy.Ja w 21 tyg startowała z mianem 16 3 tyg temu miano już wynosiło 256.Obecnie koncze 35 tydz.Przepływy badalam raz na tydzień,teraz robię 2 razy w tyg i poki co wynosza ok mom 1 więc miło wzrostu miana przepływ jest ok.
                                • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 22:51
                                  Horbatka ciesze sie ze napisalas. Przeciwciała kontroluje sie co 4 tyg czy pozniej juz czesciej? Czy tez jestes ze Slaska? Jesli tak to czy tu robisz te przeplywy czy Wawa?
                                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 19.01.17, 22:52
                                  Weroniczka jak tam po wizycie w Warszawie, wróciliście już?
                                  Laurynka z konfliktem bywa różnie co zresztą widac po historiach dziewczyn, nigdy nie da się przewidzieć jego przebiegu, czasami jest łagodnie i kontrola wystarcza, a czasami trzeba przygotować się na walkę.
                                  Jutka wy już dzisiaj w domu czy jeszcze nie.
                                  Pozdrowienia również dla Horobatki i Kubasiury trzyma kciuki za szczęśliwe rozwiązanie, teraz już pewnie odliczacie dni, ahh...
                                  Pozdrawiam Asia
                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 20.01.17, 00:20
                                    Tak tak ja w środę do domu wrocilam. Teraz jadę 30.01 na ostatnią trasfuzje. Trochę zamieszania było w środę na starynkiewicza młodzi rezydenci nie kumaci musialm ich uczyć co i jak trzeba he he musilam się o imunoglobuline upomnieć bo minęło 6 tyg od pierwszej dawki (26 tc) a że syn jest 0 rh (-) o słabej ekspresji anty D a ja jestem Arh (-) to imunoglobuline muszę koniecznie dostać co by się oprócz kell nie zimunizowac w D.
                                    • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 20.01.17, 07:02
                                      Tak, jestem w domu, wczoraj pobrano mi krew żeby określić jakie przeciwciała mam obecnie. Nie czuję sie dobrze, to mnie przerasta. Nie rozumiem dlaczego jestem wyjątkiem i dlaczego u mnie bylo zupełnie inaczej niz u wszystkich konfliktowych mam.
                                      • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 20.01.17, 20:46
                                        weroniczka to czekamy na wieści co i jak z twoimi przeciwciałami, ja jak zaczęłam pisać no forum to jedna z dziewczyn tez starciła córkę , ale w 28 tygodniu ciąży sad , zaczynała z mianem 16 tak jak ja sad, strasznie to przykre i nie sprawiedliwe , że takie rzeczy się muszą dziać

                                        Judka czyli 30-go ostatnia transfuzja , trzymam kciuki za ciebie kiss , zaraz bedzie kolejny malusze , super smile


                                        Dziewczyny a ja byłam na wizycie , 27 mam termin cc , a dzień wcześniej mam się zgłosić do szpitala , boziu , ale stres , ale się boję a łzy to mi lecą jak szalone , jak sobie pomyślę, że musze mojego synka zostawić na kilka dni
                                        • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 20.01.17, 20:58
                                          horbatka czyli ja też 27.01, ale już po cc , czyli pietro wyżej wink
                                        • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 20.01.17, 22:38
                                          Jejku jakie to niesprawiedliwe sad jak ja startowalam z 128 to strach myslecsad
                                          Kubasiura najwazniejsze ze bedzie juz po wszystkim i pozniej juz z gorki. Szybko zleci zobaczysz kiss
                                          • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 20.01.17, 22:44
                                            laurynka przepraszam nie chciałam straszyć , ważne , abyś szybko znalazła dobrego lekarza, który dźwignie temat i będzie cię dobrze prowadził smile
                                            dopiero pisałam, że chcę się postarać o dzidziusia a tu już zaraz bedzie , szok!
                                            • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 20.01.17, 23:32
                                              Wiem, ze nie chcialas mnie wystraszyc, tego nie da sie przewidziec. No czas szybko leci bardzo, juz niedlugo bedziecie wszyscy razem w domu smile i tego Wam zycze, zeby szybko zlecialo.
                                              • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 22.01.17, 09:09
                                                laurynka no niestety konflikt jest nie przewidywalny sad, u mnie akurat nie przewidywalny w drugą stronę , nastawiłam się, że czeka mnie walka a tutaj mam niespodziankę , bo moje przeciwciała nie rosną

                                                Judka jeszcze tydzien i ostatnia transfuzja big_grin i zaraz będzie maluszek z tobą kiss

                                    • karlenaa Re: Konflikt serologiczny część III 20.01.17, 13:40
                                      Judtka gdzie moge do Ciebie napisac? Jestem po porodzie z konfliktu. Dziecko zdrowe,bez transfuzji bo kell w pierwszej ciazy nie przechodzi. Chcialabym sie dowiedziec cos wiecej o kellu ,moglabym Ci zajac chwile?
                                      • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 20.01.17, 16:36
                                        Pewnie juda2@wp.pl albo przez fb Judyta Malachowska albo tel 603310189 jak woliszsmile
                                        • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 20.01.17, 21:15
                                          Kubasiura a co Ci powiedział?W sensie co z maluchem później i czemu piszesz ze będziesz musiała go samego zostawić?Daj jakiś namiar na siebie to Cię odwiedzę.Ja walczę dzisiaj z jelitowką,córka przyniosła prezent z przedszkola-koszmar
                                          • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 20.01.17, 21:17
                                            Dopiero zatrybilam że synka w domu zostawiasz.Da radę zobaczysz,tatuś podola.
                                          • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 20.01.17, 22:24
                                            hej spoko ja może tak pod wpływem emocji napisałam nie zrozumiale , wiesz na peewno sobie dadzą radę, ale mi chyba serce bez niego pęknie , ojej ciężko będzie , już za nim tęsknie, mam nadzieję, że w szpitalu będę tak przejęta i zmęczona tym wszystkim, że nie będę miała czasu tak mysleć o tym

                                            powiedział, że 26 mam się do szpitala zgłosić a na drugi dzień będę miała cięcie , bo z konfliktem to nie ma na co czekać i w sumie tyle w środe mam jeszcze od niego skierowanie wziąć i muszę jechać na rajską i będę miała jeszcze KTG robione

                                            oczywiście , że dam namiar , zreszta ja laptopa biore ze sobą wink
                                        • karlenaa Re: Konflikt serologiczny część III 20.01.17, 22:21
                                          Dzieki judtka za odpowiedz. Napisalam Ci meila wink
                                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 22.01.17, 21:27
                                      No nieźle żeby pacjentka musiała edukować rezydentów. Pewnie miałaś z nimi urwanie głowy, ale dobrze że jeszcze tylko jedna transfuzja ci została. Najważniejsze że ty jesteś dobrze zorientowana w waszych fenotypach. Musisz dopilnować żeby po porodzie dobrze wam grupę krwi oznaczyli . pozdrawiam Asia
                                      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 22.01.17, 21:32
                                        To oczywiście było do Judtki, bo zapomniałam dodać.
                                        Witam nowa koleżankę mam nadzieje że znajdziesz u nas miejsce dla siebie.
                                      • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część III 22.01.17, 22:06
                                        Witaj Asiu, witajcie wszystkie konfliktowe Mamusie. Chciałam się przypomnieć, ostatnio nie udzielałam się na forum, ale nie wynika to z mojego lenistwa a raczej braku czasu (moje 10 m-czne bliźniaczki + dwie starsze to mieszanka bardzo czasochłonna). Podczytuję Was cały czas i cieszę się, że wszystko idzie w miarę dobrze.
                                        Najmocniej ściskam Weroniczkę - składam Ci serdeczne wyrazy współczucia... Wiem, że żadne słowa nie ukoją Twojego bólu, mimo to wysyłam dużo pozytywnej energii w Twoją stronę. Uważam, że nadzieja umiera ostatnia i warto, mimo przeciwności, walczyć o marzenia.
                                        Przypomnę, że rodziłam 2 razy na Starynkiewicza, więc jeśli któraś miałaby jakieś pytania to służę pomocą. Z konfliktem zmierzyłam się raz przy drugiej ciąży. Obie córki Rh+, więc byłam przekonana, że trzecia ciąża bliźniacza będzie znowu z konfliktem. Tymczasem obie bliźniaczki dostały mój Rh- i konflikt nas ominął... Dlatego dziewczyny wierzcie, że cuda się zdarzają wink Ja wierzę.

                                        Pozdrawiam Was serdecznie wink
                                        Kasia
                                        • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 22.01.17, 22:21
                                          katarzyna a powiedz mi jak byłaś w ciąży z bliźniaczkami to twoje przeciwciała stały w miejscu ? , pytam, bo na razie nikt mi nic nie mówi i pewnie wyjdzie to po porodzie, ale jestem ciekawa jak to było u ciebie , a tak propo to przywołałam cię chyba myslami dzisiaj wink, bo własnie się zastanawiałam która to urodziła właśnie bliźniaczki i pamiętałam że rh - własnie, ale nie mogłam sobie nicku przypomnieć, fajnie, że znalazłas dla nas chwile , oczywiście zrozumiałe, że ciężko u ciebie z czasem wink
                                          • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część III 23.01.17, 12:14
                                            Kubasiura, drugą ciążę zakónczyłam z mianem 128, do konfliktu u córki doszło po porodzie, musiała mieć transfuzje uzupełniające. Gdy zaszłam w trzecią ciążę i okazało się, że to bliźniaki byłam podłamana - wiedziałam, jak ciężka batalia czeka mnie w związku z konfliktem. Pierwsze badanie krwi zrobiłam w RCKiK w Łodzi i na dzień dobry miałam miano 32... znowu załamka, tym bardziej, że w poprzedniej ciąży nie miałam na początku w ogóle przeciwciał.Z racji, że rodziłam w Warszawie i znałam wszystkie ścieżki, pojechałam do stolicy. Na Chocimskiej badanie krwi - miano 16.. i szok, skąd rozbieżność, jak to możliwe, że spadły. Chodziłam na wizyty do prof. Wielgosia i doradził, aby nie sugerować się wynikami miana. Tak też zrobiłam, do końca ciąży pod uwagę były brane tylko przepływy. Obie bliźniaczki dostały mojego minusa a przeciwciała, które krążyły (pewnie dalej krążą) w mojej krwi to pozostałość po konflikcie z drugiej ciąży.
                                            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 23.01.17, 12:43
                                              aha czyli badanie mian miałaś robione tylko dwa razy w trzeciej ciąży , u ciebie spadło czyli , ja miałam robione chyba 5 razy i wszystkie mam z wynikiem 16 nie rosną nie spadają, w piątek się okaże jaką grupe krwi ma dziecko
                                              • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 23.01.17, 16:09
                                                To czary mary z tym mianem,i mnie uroslo z 16 na 256, ile jest teraz to nie wiem ale powiedzcie czy jest szansa że synek jednak mojego minusa może mieć czy raczej nie bardzo?Mi się od piątku piszą skurcze na kto i nie wiem czy mnie już jutro w szpitalu nie zostawi,więc kubasiura kto wie czy się nie zobaczymy na oddziale jeszcze.
                                                • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 23.01.17, 17:14
                                                  a ktg gdzie robisz na rajskiej czy gdzieś u siebie ? , ja 26 się muszę zgłosić , więc jak coś to będę pisać na forum , że jestem i zostawie namiar , bo pewnie na patologii pierwszy dzień będę
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część III 23.01.17, 17:28
                                                    Dziewczyny, ale miałyście wcześniej sytuację, że przeciwciała mogły się wytworzyć? Czy to Wasze pierwsze ciąże?
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 23.01.17, 17:45
                                                    Moja trzecia a przeciwciala wytworzyly się po drugiej ciąży.Ktg robię u siebie.
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 23.01.17, 19:29
                                                    To moja trzecia ciąża , pierwsza poronienie na samym początku ciąży , druga - przeciwciała obecne ale dopiero w 32 tygodniu ciąży , wczesniej nie miałam obecnych i teraz trzecia z przeciwciałami od początku ciąży

                                                    a u siebie smile , pytam , bo w piatek byłam na rajskiej na KTG i myślałam, że może nie świadomie sie spotkałyśmy ;P
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 23.01.17, 22:53
                                                    Kasiu jak fajnie ze sie odezwałaś, dobrze że jesteś nadal z nami. Pozdrawiam Asia
                                        • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 24.01.17, 05:27
                                          Kasiu dziękuję Ci za pozytywną energię! Mam kilka pytań, czy mogę tutaj? Czy wolisz maila?sms?fb?
                                          • reninka81 Re: Konflikt serologiczny część III 24.01.17, 15:58
                                            Hej dziewczyny znalazlam taki artykul w ktorym cytuje :"Istnieje jeszcze jedna, bardzo skuteczna i nowoczesna terapia choroby hemolitycznej. Polega na podawaniu ludzkich immunoglobulin od 12. tygodnia ciąży właściwie do samego jej końca. Immunoglobuliny łączą się z przeciwciałami produkowanymi przez matkę, unieszkodliwiając je. Niestety, to niezwykle droga forma leczenia, co praktycznie uniemożliwia jej powszechne zastosowanie" slyszalyscie o tym?
                                            • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 24.01.17, 17:51
                                              Jestem po wizycie we Wrocławiu,przeplywy dobre z maluchem wszystko ok,w piątek rano mam się już stawić na oddziale,podadzą sterydy na płuca i zobaczymy jak sprawa się będzie miała dalej.
                                              • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 24.01.17, 19:43
                                                Horbatka trzymam mocno kciuki. Wszystkie dziewczyny jestescie gu mega dzielne.
                                                Ja wczoraj bylam u dr Cnoty troche mnie uspokoil i tez sie dowiedzialam ze transfuzje robia w Rudzie Sl. nie musalabym jezdzic do Warszawy. No zobaczymy jak to bedzie, moze akurat sie uda bez.. Dowiedzialam sie tez ze jesli teraz rosna miana nie musi to oznaczac ze dziecko ma rh +
                                                • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część III 24.01.17, 23:23
                                                  Weroniczka. Jest czas nas zalobe ale to serce dyktuje co powinno sie zrobic. Moja corka jest po stracie synka. 3 miesiace po jego pogrzebie bylam w ciazy. I to bylo najlpesze co moglam zrobic. Strch, za i bol zostaja. Co lekarze mowili na ta ilosc przeciwcial? Bedziesz robila jakies badania teraz?
                                                  • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część III 24.01.17, 23:26
                                                    @happy mala ma 6 miesiecy u nas z niedokrwistoscia ok. Na ostatnim badaniu wyszly nam za to podwyzszone plytki krwi i mamy skoerowanie do hematologa dzieciecego. Strach jest przed kolejna ciaza. Ale bardzo chcemy. Boje sie tylko kolenjej cesarki. I tych dojazdow do wawy. Nie wiem czy chcialabym rodzic w gdansku. Nie wiem.
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część III 24.01.17, 23:41
                                                    Weroniczka, podaję Ci mojego maila katarzyna.stepien@gazeta.pl. Dołączyłam też do grupy na fb, możesz mnie teraz tam znaleźć.
                                                    Witaj ritha doskonale rozumiem Twój strach. Ja też się bałam. Po drugiej konfliktowej ciąży stwierdziłam, że wystarczy. Jednak po 4 latach postanowiłam spróbować. I wtedy usłyszałam, że blizniaki - strach x 2. Mimo to wierzyłam, że będzie dobrze, że musi być dobrze. I tak się stało. Chwile zwątpienia też były i to nie raz. Brałam wszystko pod uwagę. Nastawienie psychiczne, odpowiednie podejście do tematu to moim zdaniem połowa sukcesu.
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część III 24.01.17, 23:50
                                                    Kubasiura, jeśli Twoje miano stoi w miejscu to jest szansa, że dzidzia otrzyma Twoją grupę krwi. Miano 16 to mogą być przeciwciała, które krążą w Twojej krwi z poprzedniego konfliktu - tak jak było u mnie. Czego z całego serca Ci oczywiście życzę smile
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 25.01.17, 06:38
                                                    Kasiu dziękuję ci bardzo za odpowiedź , też podejrzewam , że może być moja grupa a te przeciwciała są z poprzedniej ciąży skoro nie rosną, dowiem się w piątek , bo wtedy mam cesarkę, kurcze jeszcze tylko dwa dni , łoo matko jak szybko to zleciało
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 25.01.17, 06:44
                                                    reninka gdzieś też czytałam taki artykuł ale jakoś nie pytałam lekarza o tą metodę, myślę, że gdyby była bardzo skuteczna to pewnie nie byłoby nas tutaj w takiej ilości, ale oczywiście można zapytać wink

                                                    horbatka ja dzisiaj idę na KTG i dostane skierowanie, od jutra będę w szpitalu już , mam nadzieję, że w piątek mnie będą ciąć , bo nie chcę kiblować w szpitalu nie wiadomo ile czasu , umrę chyba bez mojego starszaka , jak tylko jutro tam pojade i się ogarnę to ok. wieczora napiszę co i jak wink

                                                    laurynka tego ci życzę, aby twoje przeciwciała nie rosły więcej , a kiedy teraz idziesz badać miana ?

                                                    ritha witaj , fajnie, że się odezwałaś , jak to się mówi stara gwardia wraca wink , oby malutkiej się badania poprawiły kiss
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 25.01.17, 08:55
                                                    Kubasiura pewnie to małe pocieszenie ale ja nie mam pojęcia nawet ile mnie będzie trzymał do cc a ile jeszcze po.Kurde też mam już mega stresa i ryczec mi się chce,zarycze się na śmierć za moimi coreczkami,tym bardziej ze wiem że nie będą mogli do mnie codziennie przyjezdzac😢.Dziewczyny które już mają konfliktowe dzieciaczki powiedzcie jak to jest w przypadku transguzki wymiennej czy dziecko lexy na jakiejs osobnej sali cały czas,co z karmieniem i ile czasu się przeważnie przebywa w szpitalu?
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 25.01.17, 09:20
                                                    horbatka nie pociesza mnie to w ogóle , ale nie ze wzgledu na siebie tylko na ciebie, bo też jestem mama i wiem jak berdzo będziesz przeżywać , tym bardziej ze względy na sytuację i nie wiadomo ile pobyt i jak to po porodzie wyglądać będzie , bardzo mi przykro z powodu rozłąki z dziećmi sad , echhh tylko to przeżyć uncertain
                                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 26.01.17, 14:21
                                                    Transfuzja wymienna jest na odziale neonatologicznym jeśli dziecko wymaga wymiennej dzieje się to w pierwszych godzinach życia dziecko. Po porodzie zostawiają wklucie centralne przez które idzie wymiana. Zabieg wykonuje dwóch lekarzy. Tak jest na Starynkiewicza choć moje dzieci nigdy nie mialaay wymiennej zawsze uzupełniające w któreś dobie życia i każdego było inaczej. Co do karmienia póki jest na sali neonatologicznej musisz ściągać i chodzić na karmienie lub tam zanosic mleko (nocy zanosic nie można karmic) gdy już masz na sali to karmisz kiedy chcesz. Ja jak ostatnio rodziła to maiala lampy w pokoju i córka się świeciła u mnie na sali.
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 25.01.17, 10:19
                                                    Kubasiura i Horobarka trzymam kciuki za rozwiązanie, oby wszystko poszło jak należy i maluszki były okazami zdrowia.
                                                    Ritha cieszę się że nas odnalazłaś i nadal jesteś z nami.
                                                    Laurynka było u nas już kilka dziewczyn że Śląska i na pewno były też takie które miały transfuzje na Śląsku. Głowa do góry najważniejsze żebyś była pod fachowa opieką.
                                                    Pozdrawiam Asia
                                              • anna_t4 Re: Konflikt serologiczny część III 25.01.17, 10:34
                                                Trzymam kciuki i czekam z niecierpliwością na wiadomości od was smile
                                                • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 26.01.17, 06:20
                                                  Dziękuje dziewczyny kiss
                                                  Za godzinkę wyjeżdzam do szpitala , trzymajcie kciuki, aby wszystko sprawnie, szybko poszło a najważniejsze bez komplikacji
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 26.01.17, 07:27
                                                    Napisz ile czasu zajęło samo przyjęcie na oddzial bo słyszałam że trzeba dowiedzieć swoje.Ja się melduję jutro na 7.45 buziaki i trzymam kciuki!
                                                  • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 26.01.17, 14:05
                                                    Kubasiura trzymam mocno kciuki!! Jak tylko będziesz mogła to pisz.
                                                    Asia dziękuję, zostałam tymczasowo bez lekarza prowadzącego i jestem w kropce co tu robić. Może odezwą się jakieś dziewczyny ze Śląska.
                                                    Miana teraz robię 10.02 - drugie prenatalne też.
                                                    A czy macie jakieś info odnośnie wpływu amniopunkcji na konflikt?
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 26.01.17, 21:47
                                                    horbata niestety trzeba uncertain ja dzisiaj byłam na 8 i do prawie 10 siedziałam i czekałam , może się jeszcze spotkamy na oddziale, bo ja jestem druga w kolejce do cc jutro czyli gdzieś ok. 11 poinnam iść na cięcie , w razie czego to siedze w sali nr. 8 wink
                                                    a jak byśmy się nie spotkały to odezwe się w sobote jak tylko mnie z sali po operacyjnej przewiozą na normalną sale i odpale laptopa wink

                                                    dziękuję za kciuki , oczywiście odezwe się jak tylko będę w stanie kiss
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 26.01.17, 22:14
                                                    Trzymam kciuki za Ciebie kochana,będzie dobrze już jutro zobaczysz swoje malenstwo☺.Ja mam stresa jak nie wiem co oka dzisiaj nie zmruze,tak sobie mysle,ze moge dostac łóżko po Tobie jak ty pójdziesz juz na inna sale.A ciecie będzie Ci robił dr Fuchs?Ściskam Cię mocno!!!!
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 26.01.17, 22:21
                                                    Dziewczyny trzymam kciuki żeby wszystko poszło zgodnie z planem. Pozdrawiam Asia
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 26.01.17, 22:27
                                                    ja to się stresuje dopiero , zobaczłam małe dziecko i jakaś panika mnie ogarnęła, a tak byłam spokojna cały czas
                                                    wiesz co szczerze to nie wiem czy fuchs mnie będzie ciął , on jutro na rajskiej przyjmuje na pewno ale czy rano jest w szpitalu to nie mam pojęcia , w sumie to nie ważne kto ważne rzeby mieć już za sobą , no nic będę wypatrywać czy kogś do nas nowego przyprowadzają wink , może akurat chwileke się spotkamy jak się uda a jak nie to zapraszan na górę do mnie tongue_out , może i dostaniesz po mnie łóżko ja jestem w sali dwu osobowej z bardzo miłą dziewczyną , ona raczej posiedzi tu jeszcze trochę
                                                  • monciak1986 Re: Konflikt serologiczny część III 26.01.17, 22:53
                                                    Powodzenia dziewczyny. Trzymam kciuki. 👍będzie ok i już niedługo będziecie miały maleństwa blisko. Buziaki i ściskam mocno😀
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 27.01.17, 14:48
                                                    Jestem po przyjęciu na oddzial z powodu braku miejsc na patologii leżę na ginekologii.Póki co steryd jeden juzd dostalam,jutro drugi plus kroplowke przeciwskurczową bo skurcze sie pisza i zobaczymy co dalej.Przeplywy dobre.Kubasiura kciuki trzymam i nie puszczam dopóki nie napiszesz.Jutro podejde do Ciebie jak będziesz na siłach.
                                                  • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 27.01.17, 15:20
                                                    Dziewczyny przeskakuje z nogi na noge ze to JUZ u Was smile tez trzymam nadal kciukasy. Trzymajcie sie!
                                                  • anna_t4 Re: Konflikt serologiczny część III 27.01.17, 18:28
                                                    Ja też ciągle zaglądam czy coś napisałyście nowego smile czekamy na pierwsze w tym roku dzieciaczki z niecierpliwością i wspieramy was z całych sił
                                                    !!!
                                                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 27.01.17, 19:01
                                                    Dziewczyny jak ja bym chciała byc na Waszym miejscu! Przed Wami piękne chwile
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 27.01.17, 20:08
                                                    Hej
                                                    Melduje ze urodzilam dzisiaj o 10:25 , waga 3420 i 54 dlugosc , dostal 9pkt ze wzgledu ze mial sine nozki , na razie wszystko jest ok , zoltaczki brak ale jeszcze jutro zobaczymy
                                                    Horbatka ja teraz leze na pooperacyjnej , jak jutro dostane sale to dam znac smile
                                                  • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 27.01.17, 20:31
                                                    Kibasiura ogromne gratulacje!!! smile)) bardzo sie ciesze ze wszystko oksmile)) odpoczywajcie
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 27.01.17, 23:07
                                                    Kubasiura gratulacje, super że synek ok, mam nadzieje że Ty również czujesz się dobrze. Pozdrawiam Asia
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 28.01.17, 03:11
                                                    Superrr!Gratulacje dla Ciebie i synka,duży chłopczyk z niego☺.
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 28.01.17, 05:55
                                                    Dziewczyny dziękuję kiss
                                                    Ja czuje sie dobrze , o wiele lepiej niz przy pierwszym cc , po 6 godzinach wstalam juz smile, synek na razie grzeczny , spi caly czas
                                                    Horbatka a przeniosą cie na patologie dzisiaj czy narazie zostajesz na ginekologi ? , ja mam nadzieje ze dostane dzisiaj sale chociaz powiem ci ze tu gdzie jestem jest fajnie , panie polozne sa cudowne smile
                                                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 28.01.17, 07:56
                                                    Kubasiura gratuluję z całego serca! Jak wyniki krwi maleństwa?
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część III 28.01.17, 08:21
                                                    Gratulacje !! Dużo zdrowia dla was smile
                                                    Jaką grupe krwi ma maluszek ?
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 28.01.17, 08:55
                                                    Dzisiaj sie dowiem , bo maja byc wyniki , wczoraj mu pobierali krew na grupe, morfologie i jeszcze cos , ale nie pamietam tongue_out, na raxie zoltaczki tez nie widac tak wiec mam nadzieje ze szybko wyjdziemy , wczoraj mial mierzona skórę takim urzadzeniem i mial poziom 1 czyli malutko , zobaczymy dzisiaj bo jesteśmy caly czas monitorowani
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 28.01.17, 12:21
                                                    Póki co jestem na ginekologii pokój 4.2.1 i jestem uziemiona z kroplowkà przeciwkurczowà aktora ma lecieć do wieczora więc podjade do Ciebie wieczorkiem.
                                                  • monciak1986 Re: Konflikt serologiczny część III 28.01.17, 13:19
                                                    Super Kubasiura gratulacjesmile oby dalej było ok. Trzymam kciuki. Buziaki ode mnie i Oli 😙
                                                  • anna_t4 Re: Konflikt serologiczny część III 28.01.17, 21:13
                                                    Gratulacje!!! Kubasiura wszystkiego dobrego i dużo zdrówka dla was smile
                                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 29.01.17, 11:43
                                                    Super super gratulacje! !! Super ze już cc mam za sobą. Oby szybko was do domku puścili.
                                                  • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część III 30.01.17, 05:28
                                                    Gratuluje! Witaj mlody czlowieku smile
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 30.01.17, 11:25
                                                    Horobatka co u Ciebie?
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 30.01.17, 14:31
                                                    Witam dziewczyny,kubasiura idzie z synkiem dzisiaj do domu,napisze Wam parę słów pewnie jak się już ogarnie w domku.Ja poki co leżę pod obserwcją,badamy przeplywy i czekamy.Dzisiaj mam 36tyg+1 więc jeszcze trochę moglibyśmy wytrwać.Póki co mom dobry poniżej 1.
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część III 30.01.17, 21:01
                                                    Kubasiura, wielkie gratulacje, niech młody człowiek rośnie zdrowo smile napisz jaką grupę krwi dostał, ciekawa jestem czy skończyło się tak jak u mnie smile

                                                    Horobatka, powodzenia, leżenie w szpitalu to nic przyjemnego, ale przecież dasz radę. Niech Maleństwo jeszcze trochę pomieszka w brzuszku. Dobrze, że MoM niski.

                                                    Weroniczka, czekam na info o poziomie przeciwciał. Będzie dobrze, tak jak Ci pisałam, wg mnie wszystko ma swój sens i służy jakiemuś celowi smile

                                                    Pozdrawiam
                                                    Kasia
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 30.01.17, 23:13
                                                    Horobatka byle udało się jeszcze tydzień. 37 tydz. to już w miarę bezpieczny czas dla dziecka. Też leżałam z najmłodszą córką od 36 tyg. w szpitalu, ale troche z innych powodów. Nie powiem że było fajnie ale do porodu jakoś dałam radę. Pozdrawiam Asia
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 31.01.17, 06:47
                                                    Mogę leżeć nawet dłużej jeśli się da oczywiście,tutaj dziewczyny leżą plackiem miesiącami więc nie mam co narzekać bo mój synek już jest bezpieczny w razie gdyby miał się urodzić nawet teraz.Boję się tego co mnie czeka po,czy będzie tylko naswietlany czy też transfuzje od razu zrobią itp i czy wszystko będzie dobrze później
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część III 31.01.17, 08:14
                                                    Horbatka, będzie dobrze, moja córeczka miała jedną wymienną i uzupełniającą. Od tego czasu minęło prawie 6 lat, corka jest radosnym i szalonym dzieciakiem i dawno zapomniałyśmy o konflikcie w jej przypadku.
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 31.01.17, 15:55
                                                    Witam
                                                    My już ogarnięci to znaczy zaczynamy się ogarniać , na razie jest dobrze, mały mógłby dać lepiej pospać, ale nikt nie mówił , że będzie łatwo smile
                                                    wczoraj już mieliśmy nie wychodzić, ale na szczęsci po zrobieniu morfologii udało nam się wyjść do domu smile, poprzednia fiolka była jakas trefna z badaniami i wyszło kiepsko , prawdopodobnie jakiś skrzep był , ufff dobrze, że wszystko w porządku ,wiadomo jakbyśmy nie wyszli to lepiej aby malutki był pod obserwacją , ale wczoraj jak się dowiedziałam , że wstepnie nie wychodzimy to się strasznie rozkleiłam , oczywiście chodziło , że tęskie za moim starszym strasznie i bardzo chciałam go zobaczyć , tak więc pediatra się nade mną zlitowała wink

                                                    badania wyszły małemu wszystki ok , żółtaczki brak i ku zdziwieniu wszystkich młody jest RH+ !!!??? , przeciwciała od poczatku ciąży cały czas na takim samym poziomie tak więc wszystcy jesteśmy w szoku , nawet lekarz !
                                                    ogólnie samo cc super, bardzo szybko do siebie doszłam , byłam na chodzie już 6 godzin po operacji , na druga dobę nikt mi nie wierzył, że miałam cc robione wink
                                                    Horbatka miło było cię poznać, szkoda , że tak krótko miałyśmy dla siebie czas, bo z noworotkiem to ciężko tak swobodnie pogadać, , mam nadzieję, że u ciebie wszystko dobrze się skończy , jak widac na moim przykładzie a jestem jakąś anomalią chyba wink, wszystko się może zdarzyć smile, trzymam kciuki i czekamy teraz na twojego zdrowego maluszka smile, pisz co tam lekarze decydują czy wypuszczą cię jeszcze przed cc , może z fuchsem pogadaj

                                                    DZIEWCZYNY DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM ZA WSPARCIE I KCIUKI ZA NAS TO DZIĘKI WAM TAK WSZYSTKO SIĘ DOBRZE UŁOŻYŁO , BO PODTRZYMYWAŁYŚCIE MNIE NA DUCHU , JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ kiss , OCZYWIŚCIE WAS NIE OPUSZCZAM , BĘDĘ Z WAMI CAŁY CZAS kiss
                                                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 31.01.17, 16:56
                                                    Poplakałam się! Dużo zdrówka!!!!
                                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 31.01.17, 19:30
                                                    Uff udało się ja już po ostatniej 5 transfuzji doplodowej. Jutro wracam do domusmile już cesarka zaplanowa 13.02 przyjeżdżam i 14.02 będzie cięcie.Tak więc Leon Kazimierz urodzi się najprawdopodniej w Walentynki smile
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część III 31.01.17, 21:36
                                                    Kubasiura, jesteś kolejnym "dowodem" na to, że zawsze jest szansa na dobre zakończenie smile Tym bardziej WERONICZKO wierzę w pozytywne zakończenie u Ciebie i jestem z Tobą dobrą myślą. Jeśli czegoś bardzo się chce i wierzy, to ostatecznie marzenie się spełni. Ja tak uważam.

                                                    Judtka, teraz czekamy na Twoje rozwiązanie, zostały Wam tylko 2 tygodnie, zleci szybko.

                                                    Horbatka, o Tobie też oczywiście pamiętamy, wypoczywaj w szpitalu póki możesz smile
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 31.01.17, 22:07
                                                    Judtka super że się udało, mam nadzieje że to uff nie oznaczało że były jakieś problemy. Wiesz fajnie się urodzić, ja np tak mam zawsze w urodziny mam wolne to jest super!!!. Chociaż Ty w tym roku Walentynki spędzisz w bardzo alternatywny sposób.
                                                    Horobatka a jak najnowsze wieści z frontu nadal spokój przed "burzą"?
                                                    Kubasiura nie zawsze jest tek że posiadanie przeciwciał przesądza o konflikcie w kolejnych ciążach ze mną też tak było, w drugiej i w trzeciej ciąży przeciwciała nie dały o sobie znać. W dodatku po dwóch + trzeciego urodziłam -, chociaż myślałam że to raczej nie możliwe.
                                                    Weroniczka cuda są możliwe, w każdej sytuacji, tak jak pisała Kasia marzenia się spełniają chociaż nie zawsze wtedy kiedy my tego chcemy. Każdego dnia o Tobie myśle i czekamy na wiadomości jak Twoje wyniki.
                                                    Pozdrawiam Asia
                                                  • monciak1986 Re: Konflikt serologiczny część III 31.01.17, 23:27
                                                    Super Kubasiura😊 gratulacje wink niech niunio będzie zdrowy i będzie miał dobre wynikismile bo to najważniejsze. I mnie są 2 "cuda" bo początki były trudne ale za to nagrody na koncu😉
                                                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 01.02.17, 00:16
                                                    Dziękuję Wam dziewczyny! Czekam na mój cud. Chciałabym już być w ciąży 😃
                                                  • anna_t4 Re: Konflikt serologiczny część III 01.02.17, 08:54
                                                    Gratulacje kubasiura to fantastyczne wiadomości cieszę się ogromnie i niech zdrowy rośnie smile
                                                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 01.02.17, 10:25
                                                    Kubasiura jak się czujecie? Hrobatka jesteś w szpitalu?
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 01.02.17, 11:49
                                                    Jestem jestem i już do rozwiązania nie wyjdę.mom dzisiaj 0,95 więc jest super w niedz kończę 37 więc gdyby przeplywy się pogorszyly to w poniedz cc ale jak wszystko będzie ok to piątek 10.02 .Póki co skurcze po kroplowkach minęły.
                                                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 01.02.17, 12:34
                                                    Piękny mom! Nie chcą Cię wypuścić i żebyś tylko na usg wracała?
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 01.02.17, 12:55
                                                    Oni tu codziennie przeplywy badają plus ktg 3 razy dziennie a ja mam ponad 100km więc musiałabym codziennie jeździć.Opieka jest naprawdę super i czuję się bezpieczna więc siedzę.
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 01.02.17, 21:17
                                                    dziękuję dziewczyny kiss , teraz trzeba ogarnąć nową sytuację smile

                                                    horbatka czyli jednak cię nie wypuszczą do końca ? , mam nadzieję, że ci szybko zleci, szkoda, że taki zakaz odwiedzin jest sad
                                                  • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 02.02.17, 08:37
                                                    Horbotka to teraz czekamy na kolejnego maluszka smile będzie dobrze, najważniejsze, że jesteś pod fachową opieką.
                                                    Dziewczyny, przy okazji zapytam - co 4 tyg sprawdzałyście przepływy? Czy jak pójdę na II usg prenatalne mogą też to sprawdzić?
                                                  • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 02.02.17, 10:06
                                                    Sylwusia101 w końcu namierzyłam, że to Ty jesteś z Rudy Śl smile jeśli nie masz nic przeciwko to chętnie bym porozmawiała bo mam kilka pytań
                                                  • sylwiusia101 Re: Konflikt serologiczny część III 21.02.17, 20:34
                                                    Jasne pisz jestem na fb kasztanka kasztanka lub tu
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 04.02.17, 14:33
                                                    hej horbatka co tam u was słychać ??
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 05.02.17, 09:18
                                                    Bez zmian☺ czekam jeszcze tydzień,wczoraj przeplyw 0,95 więc ok.Jutro ma mi powiedzieć czy tniemy w piątek czy w poniedziałek 13.02.A jak synuś????
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 05.02.17, 11:17
                                                    synuś bardzo dobrze, na razie grzeczny jest wink , drugi też jest bardzo grzeczny, troszke mi się rozregulował z drzemkami, ale mam nadzieję, że wróci wszystko do normy , echh należysz się w szpitalu biedna, ja z pierwszym też tak długo leżałam, czekamy w takim razie na maluszka , daj znać kiedy ten wielki dzień wink
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 08.02.17, 07:10
                                                    Dziewczyny trzymajcie w piątek kciuki za mnie i mojego synka.Wczoraj już oficjalnie dr podał datę cc i będzie to właśnie piątek 10.02.Jak do tej pory wszystko wporzadku,przeplywy ponizej 1.Już mam pietra.
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 08.02.17, 09:20
                                                    Oczywiście że będziemy trzymać kciuki i z niecierpliwością czekać na wieści. Spokojnie nie denerwuj się cesarką, wszystko będzie dobrze. Przeżyłam dwie i dałam radę. Pozdrawiam Asia
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 08.02.17, 10:19
                                                    Ja się cessrką też nie stresuje bo to moja trzecia boję się co nas czeka po.
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 08.02.17, 12:03
                                                    Rozumiem no niestety tego to już nikt z nas nie przewidzi, ale musisz być dobrej myśli. Pozdrawiam Asia
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 08.02.17, 12:37
                                                    Wiem ale im bliżej tym większy strach mnie ogarnia.
                                                  • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 08.02.17, 13:51
                                                    Horbatka bedziemy mocno trzymac kciuki w piatek! Badz dobrej mysli, na pewno wszystko bedzie w porzadku i bedziecie juz razem z synkiem smile jestes pod najlepsza opieka i to najwazniejsze.
                                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 08.02.17, 17:00
                                                    Musisz myśleć ze wiecznie w szpitalu Was trzymać nie będę wiem wiem strach jest jaką kondycja dzieciątka itd Ale damy rady. Ty 10.02 ja 14.02 smile
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 08.02.17, 20:06
                                                    horbatka trzymam kciuki wink, jak mam jest prawidłowy to nie powinno byc problemu a mianami się nie sugeruj wink , na pewno będzie dobrze i zobaczysz , że zdziwisz się tak jak ja wink , oczywiście pozytywnie kiss

                                                    judka super data dla maluszka wink , trzymam kciuki kochana za ciebie , który to będzie tydzień ciąży dokładnie ?
                                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 08.02.17, 22:56
                                                    36+1 w konfikcie tak jest tzn gdy transfuzje były ciągną do 36tc i kończą tłumacza ze potem wzrasta ryzyko większych przepływów od matki do dziecka i śmierć. Więc się cieszę ze nic wcześniej nie wydarzyło się co by trzeba było kończyć ciążę. Uff.smile
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 09.02.17, 08:47
                                                    Judtka w takim razie będziemy trzymać za was kciuki we wtorek. Matko jak to szybko zleciało...
                                                  • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 09.02.17, 10:27
                                                    Wczoraj o 18.11 urodziłam Michałka wazy 2560 i mierzy 48 cm,dostał 10 pkt.Tętno zaczęło spadać na ktg i pisały się skurcze więc w tej mige dzięki mnie na stół.Na starcie bilirubina 5 potem urosła do 7 i póki co stabilnie ale mały non stop pod lampami.Co dalej zobaczymy w ciągu najbliższych godzin.
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 09.02.17, 11:24
                                                    Gratulacje, co całkiem spory chłopak. Jesteście pod dobrą opieką i to jest najważniejsze. Mam nadzieje że ty czujesz się dobrze w miarę możliwości, a synuś będzie miał tak dobe wyniki jak na starcie. Pozdrawiam Asia
                                                  • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 09.02.17, 11:33
                                                    Horbatka gratulacje kochana !
                                                    Trzymamy kciuki nadal zeby wszystko bylo ok.
    • gabimila173 Re: Konflikt serologiczny część III 09.02.17, 13:55
      Hej pisałam na fb ale wyświetla mi się na stronie głównej. Konflikt to także moja zmora Mam trzy corki po pierwszej ciąży przeciwciala wytworzona ,druga poronienie,trzecia zakończona z mianen2048 w 39 tyg,długa żółta czka i dwie tranfuzje uzupełniające, czwarta ciaza po trzech latać odrzucenia miano 256 w 37 podniosło się do512 urodziłam 38 tez długo żółta czka i dwie uzupełniające, obeszło się bez doplodowych,ale najgorsze jest to ze dwa dni temu zrobiłam test i wyszły dwie kreski,ciaza nie planowana bardzo się boje niewiem co to bedzie😭
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 09.02.17, 14:46
        Witaj Gabimila w gronie mam "wyróżnionych inaczej". Po pierwsze głowa do góry będzie dobrze, oczywiście że strach teraz cię ogarnia gorzej byłoby jakbyś się nie bała wcale co oznaczałoby że nie zdajesz sobie sprawy w tego co może cię spotkać. Na pewno jesteś bardzo dzielną kobietą, która ma trójkę dzieci z konfliktu dla pocieszenia ja też mam trójkę i spora część dziewczyn też na trójkę, czwórkę czy nawet szóstkę dzieci. Mam nadzieje że z nami zostaniesz postaramy się odpowiedzieć na Twoje pytania. jesteśmy tu po to aby właśnie wspierać się w drodze przez konfliktowe ciąże. Pozdrawiam Asia
        • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 09.02.17, 15:54
          Witaj gabimila! Dobrze ze tu jestes, na dziewczyny można liczyc i na wsparcie. Ile czasu minęło id ostatniej ciąŻy? Rodzilas w Warszawie?
          • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 09.02.17, 15:55
            Horbatka gratuluję i tutaj! Czy podali szczepionki synkowi? Co on teraz je? Wyjmuja go na karmienie?
    • gabimila173 Re: Konflikt serologiczny część III 09.02.17, 16:04
      Córka teraz w kwietniu skończy 2 latka,Nie ja jeździłam do Krakowa
    • gabimila173 Re: Konflikt serologiczny część III 09.02.17, 16:17
      I to do Krakowa mam 140 km,Byłam pod opieką Wiechecia wrażie tranfuzji doplodowych,były dwa momenty ze przepływ dochodził do1.5 ale później spadalo
      • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 09.02.17, 17:55
        gabimila witaj kiss

        Horbatka gratulacje to nas zaskoczyłaś wink , synusiowi na pewno nic nie będzie poza żółtaczką , głowa do góry , daj znać jak bedziesz mogła jak sie macie kiss
        • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 09.02.17, 20:26
          gabimila fajny masz nick twoje córki tak maja na imie ? smile
          • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 09.02.17, 21:50
            Laurynka powodzenia jutro na USG!
            • monciak1986 Re: Konflikt serologiczny część III 09.02.17, 23:04
              Hej Gambila😀 gratulacje horbatka😀 kolejne dziecko w tej naszej konfliktowej dużej rodzince😉 duzooo zdrówka 😙A reszta się ułoży.
            • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 10.02.17, 10:29
              Weroniczka dziekuje kochana. Ja nie moglam wytrzymac ze stresu i sie przepisalam na 08.02, takze juz po. Dzis mam tylko pobranie krwi na miana.
              Na usg na szczescie wszystko ok, dowiedzialam sie ze bedzie dziewczynka smile tata zachwycony bo w domu synus.
              Oprocz tego ma pepowine dwunaczyniowa jak sie okazalo, normalnie powinna byc trzy ale ponoc czesto sie to zdarza i mam sie nie przejmowac. Chociaz przy wczesniejszej zwiekszonej przeziernosci karkowej nadal nie daje mi to spokoju.
              Chyba do samych narodzin tak bedzie.
    • gabimila173 Re: Konflikt serologiczny część III 09.02.17, 21:23
      Dokładnie tak gabrysia 9 Milena 5 Ola 2
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 10.02.17, 09:44
        Gabimila wiem że przed Tobą sporo trudnych chwil i sytuacji, ale skoro poradziłaś sobie z trójką to i poradzisz sobie z czwórką. Najważniejsze że masz już sprawdzonego lekarza i wiesz u kogo masz prowadzić ciążę. Pozdrawiam Asia
    • gabimila173 Re: Konflikt serologiczny część III 10.02.17, 10:34
      Niby tak,ale nie doszło do tranfuzji doplodowych,i niby usokajql ze będzie dobrze ze sobie poradzi, bo jeździc co tydzień na przepływy to nie problem tym bardziej ze są dobre,a jest tu na forum jakaś dziewczyna która miała tranfuzje doplodowych w Krakowie?
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 10.02.17, 11:33
        Kurcze, nie pamiętam czy ktoś miał transfuzje w Krakowie, wszystkie dziewczyny które miały transfuzje jeździły raczej do Warszawy, chyba ktoś też miał na Górnym Śląsku. Pozdrawiam Asia
    • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 11.02.17, 00:16
      cześć dziewczyny! jestem nowa i zupełnie zielona w temacie...to moja trzecia ciąża i pierwsza z "tym" problemem. Przy badaniach na koniec I trymestru wyszło mi przy określaniu gr. krwi przeciwciała (widocznie po 2 porodzie). Grupa krwi ArhD+, fenotyp D Cw-CC ee Kk, przeciwciała Anty RhE. W 17tc określiłam miano - wyszło 4 w PTA. Na wynikach badania mam napisane, że powtórzyć za 3 tygodnie. Zaznaczam, że ciążę prowadzę prywatnie oraz na NFZ (na NFZ dlatego, żeby dostawać skierowania na badania). Niestety ginekolog z NFZ umywa ręce, zlecił jedynie badaia gr krwii, a potem już wszystko robię na swój koszt - pewnie wiecie, kilkaset zł; ginekolog nie chce dawać skierowań, więc odpuszcze już sobie prowadzenie ciąży u 2 jednocześnie. Określenie miana 333 zł, mam ponawiać co 3 tyg. Rozmawiałam teraz o możliwości zrobienia badania na NFZ z lekarzem do którego chodzę prywatnie. Powiedział, że miano jest niewysokie i zrobimy szczegółowe badanie usg w 21tc, a potem skieruje mnie na badanie miana przez szpital, w którym pracuje. Jestem totalnie zielona. Ci w Centrum Krwiodawstwa każą robić co 3 tyg, a ginekolog (do którego mam zaufanie, prwadził moje poprzedie ciąże, jest świetnym specjalistą) na spokojnie powiedział, że za 3 tyg. starczy usg....Dziewczyny, czy to dobrze? Czy coś powinnam wiedzieć??? Jestem teraz z 18tc, przedwczoraj miałam usg, z małym wszystko ok.
      • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 11.02.17, 00:30
        Miano rzeczywiście w anty E niskie. Cena 333zł przegięcie i to raczej grubo ktoś musiał coś podkręcić bo ja u siebie w serologi placilam coś okołO 120zl i to ful z mianem i poziomem przeciwciał.Czy lekarz robił ci w 18tyg przepływy w tętnicy środkowej mózgu dziecka? A skąd jesteś? miano ważne Ale najważniejsze jest usg i właśnie przepływ. Jeśli lekarz się zna na konflikcie powinien obliczyć ci Mom właśnie w tej tętnicy. Podpytaj lekarza poczytaj wcześnie może zrozumiesz o czym mówięsmile jeśli nie bardzo postaram się wytłumaczy tobie bardzIej szczegółowo.
        Pozdrawiam Judtka
        • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 11.02.17, 15:34
          U nas dzisiaj wkoncu tendencja spakowa bo do tej pory ta cholerna bilirubina rosła max 14.9 wczoraj rano.Jak i Was było z tym poziomem w sensie Max wart i ile czasu maluchy były naświetlanie?Co do karmienia to póki co udaje mi się ściągać 3razy dziennie po 5 ml o to zanosze a Panie mu dają.Na czas karmienia nie wyciagają go spod lamp,siedzę przy tym i nkubatorku ile tylko mogę a czas na przytulanie mamy tylko wtedy jak go badają lub przewijają i to mnie doluje najbardziej ze ja go nawet nie mogę przytulać kiedy chce.
        • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część III 11.02.17, 15:35
          Horbatka gratulacje smile
          300 zl za miano to jeszcze malo.. W rckik gdzie ja robilam prywatnie kosztowalo 570 zl! To ja sie kutwa pytam od czego to zalezy i kto na tym kase zbija?
          • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 11.02.17, 16:10
            judtka- dzięki za wskazówki. Wieczorem jak będę miała chwilę to poczytam o tym "mom", bo oczywiście pierwszy raz w życiu słyszę. Na usg w 18tc lekarz powiedział "przepływy w porządku", ale o jakie przepływy mu chodziło to pojęcia nie mam. Teraz, na usg w 22tc wypytam dokładnie.
            Co do ceny to w Gdańsku robią to tylko w RCKiK, nie ma konkurencji cenowej, chyba że o czymś nie wiem. Dzwoniłam u nas do kilku laboratoriów, ale każdy tylko odsyłał do tego Centrum, jak się u nich pojawiłam to potwierdzili, że badanie można wykonać tylko u nich, a koszt określenia miana to ok. 300 zł. Dokładną cenę podają dopiero przy odbiorze wyników, też jest to dziwne.
            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 11.02.17, 20:16
              mileczkowa witaj w naszym gronie kiss

              Horbatka czyli jest poprawa super, szkoda, że nie możesz przytulić synka , mam nadzieję, ze teraz z dnia na dzień poziom bilirbuliny szybko spadnie i zaraz dostaniesz synka w ramiona kiss
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 13.02.17, 08:46
        Witaj Mileczkowa cieszymy się że do nas zawitałaś mam nadzieje że znajdziesz u nas odpowiedzi na nurtujące Cię pytania oraz wsparcie w czasie ciąży i po niej. Jeśli chodzi o badania to tak jak pisała judtka jesteś już prawie na połowie więc od tego momentu najważniejsze są przepływy w ośrodkowej tętnicy mózgowej, czyli tzw. Mom (to skrót nazwy). Lekarz kiedy masz potwierdzone przeciwciała nie powinien robić problemu ze skierowaniami na badanie przeciwciał. 333 zł to chyb kosztuje pełna identyfikacja przeciwciał a nie samo określenie miana, ponieważ przeciwciała masz już zidentyfikowane czyli anty E, zresztą jeśli chodzi o fenotyp Rh to tylko takie wchodzą u ciebie w grę. A badanie PTA kosztuje najwyżej kilkadziesiąt złotych. Chociaż w standardzie jest kontrola przeciwciał trzykrotnie w czasie ciąży i nie powinien ci lekarz tego odmówić. Radzę znaleźć lekarza który ma pojęcie o konflikcie, wie jakie badania trzeba wykonać oraz umie dobrze zrobić przepływy. Poza zawsze zostaje Warszawa. Możesz wziąć skierowanie do IHIT i tak wszystkie badanie przeciwciał zrobią na fundusz i skierują na badanie przepływów na Starynkiewicza gdzie są najlepsi specjaliści od konfliktu serologicznego. Pozdrawiam Asia
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 13.02.17, 12:11
          Judtka trzymamy za ciebie kciuki daj znać jak będziesz mogła co u ciebie się dzieje? Pozdrawiam Asia
          • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 13.02.17, 17:51
            Ja już na odziale biała szate na jutro dostalamsmile idę pierwsza na cc. Jak będę po napiszę co i jak smile
            • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 13.02.17, 22:12
              Judtka, trzymam kciukismile ale fajnie smile
              J.ostopinka - dziękuję za podpowiedzi smile nie wiem, może ktoś wprowadził mnie w RCKiK w błąd. w 12tc robiłam grupę i określenie przeciwciał, a w 17tc poszłam, bo lekarz kazał określić miano. Pokazałam im tą "legitymację", którą dostalam od nich w 12tc ("biorca o określonych antygenach") z określeniem przeciwciał. Babka powiedziała, że mają mnie w komputerze, określą tylko miano i koszt to ok. 300 zł. Zresztą, szkoda już gadać, mam nadzieję, że kolejne uda mi się już zrobić "przez szpital" jak powiedział ginekolog prowadzący ciążę. Co to jest IHIT?
              Póki co zostanę przy moim ginekologu, to świetny specjalista, nie wiem czy akurat od konfliktu, ale póki jest ok to nie szukam innego. Jak zaczną przyrastać albo coś będzie nie tak z przepływami zacznę się martwić i szukać innego. Wtedy pewnie zwrócę się do Was. A może ktoś na forum jest z Trójmiasta?
              Nie ukrywam, że wyjazdy do W-wy będę brałą pod uwagę z ostateczności. Mamy dwójkę dzieci, pracuję, nie mamy nikogo do pomocy i ledwo się spinamy organizacyjnie. Oczywiście jak będzie trzeba to coś się wymyśli, ale wolałabym na miejscu...

              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 14.02.17, 08:49
                Judtka trzymam kciuki.... tak długo jak będzie trzeba.
                Mileczkowa oczywiście że były u nas dziewczyny z okolic trójmiasta, tylko muszę sobie chwilę poszperać i przypomnieć kto to był. Happymam jest z Kościerzyny i ona na pewno jeździła do Gdańska. jeśli chodzi o IHIT to jest to Instytut Hematologii i Transfuzjologii, w którym wykonują wszelakie badania związane z konfliktem. Oczywiście że na razie możesz prowadzić ciąże u siebie, tylko najważniejsza sprawa żeby lekarz potrafił dobrze zrobić przepływy. Pozdrawiam Asia
                • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część III 14.02.17, 09:35
                  Tak zgadza sie przebrnełam przez konflikt w trójmieście. Jak bedziesz potrzebowała namiary to służe pomocą.
                  Judtka trzymam kciuki za cb i maluszka
                  • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 14.02.17, 13:27
                    dzięki dziewczynysmile Happymum - do którego ginekologa chodziłaś? w którym szpitalu rodziłaś?
    • emika_mk Re: Konflikt serologiczny część III 14.02.17, 19:19
      Cześć, jak ja się cieszę, że jest III wątek. Być może niektóre z Was mnie jeszcze pamiętają. W lipcu 2012 urodziłam w Ostrołęce sn w 38 tc synka. Miano anty D 64. Początkowo walczyliśmy przez 10 dni z żółtaczką (w 3 dobie wzrosła do 22 bilurubina), ale po karaibach w inkubatorze udało nam się opanować sytuację. Teraz okazuje się po prawie 5 latach, że spodziewam się 3 dziecka. Test w 5 tc pozytywny. Dwie wyraźne krechy wyszły dzień po terminie miesiączki. Zresztą 7 i 5 dni wczesniej miałam 2 plamienia inplantacyjne, co dało już mi do myślenia. Wiem comnie czeka w przyszłości, miana, przepływy na Starynkiewicza i wielki wielki stres. Cieszę się, że te forum istnieje bo to wielkie wsparcie dla każdej dziewczyny, a i mężczyzn (nawet mój mąż dopytuje co jak piszą na tym forum). Zaczynam walkę zdrowie swojego dziecka i wierzę, że co ma być to będzie. Mam dwójkę wspaniałych i zdrowych dzieci. Przy drugim też się bałam, ale nie żałuję tego stresu i wylanych łez. Walczymy, w Nas jest najwieksza siła!
      Emilia
      • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część III 15.02.17, 13:29
        Mileczkowa ciąże prowadziłam u lekarza który robi przepływy na klinicznej i tam też rodziłam w sierpniu 2016
        Emika_mk powodzenia na tej trudnej drodze smile
        • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 15.02.17, 14:20
          Emilka, witaj smile
          Happymum - czy mogłabyś podać nazwisko tego lekarza? ja też chcę rodzić na Klinicznej, prowadzę ciążę u lekarza, który tam pracuje - dr Boćkowski. Czy byłaś zadowolona z opieki na Klinicznej? Rodziłam tam drugiego syna w 2011r., byłam b. zadowolona, jednak wtedy nie miałam problemu konfliktu...
          • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część III 15.02.17, 17:25
            Oni tam zajmują się ciążami konfliktowymi. Czułam sie tam bezpiecznie. Najlepsze wrażenie zrobił na mnie ordynator smile neonatologia też fachowa. Mój mały pierwsze trzy doby spedził na oiomie noworodkowych a pózniej na tzw po oiomówce wink jeździłam co dwa tyg do przemysława adamskiego na przepływy . Mega dokładnie i fachowo. Ja osobiście nie mam im nic do zarzucenia
            • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 15.02.17, 20:33
              Urodziłam 14.02 cc waga 3180 i 53cm od razu zabrany na fototerapie Ale dziś o 16h dostałam fo na sali święci się u mnie uff. I karmimi się tylko piersią. Na razie spadła waga troszkę ale wiadomo ma prawo 10%. Zobaczymy jak będzie jutro. Teraz czekam na położną na pobranie krwi na bilirubine trochę się denerwuje ale się cały czas swieci więc trzeba być dobrej myśli.
              • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 15.02.17, 22:04
                Judtka, ogromne gratulacje!!!! Bardzo Ci zazdroszczęsmile
                Happymum - niestety nie mam czasu, żeby prześledzić te 3 wątki, na forum jestem " z doskoku", więc proszę napisz mi jeszcze czy u Ciebie przeciwciała przyrastały i czy miałaś zaplanowany tam poród? (cc, sn?)
              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 15.02.17, 22:05
                Judkta ogromne gratulacje trzymam kciuki żeby sytuacja jak najszybciej się unormowała. Duży chłopak. Całusy dla was.
                Emila oczywiście że Cię pamiętam cieszę się że do nas wróciłaś i pozdrowienia dla męża.
                Pozdrawiam Asia
                • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część III 16.02.17, 14:48
                  Judtka gratulacje smile
                  Mileczkowa startowałam z mianem 1 w połowie ciąży miano urosło do 32 a w trzydziestym tyg urosło do 128. To było moje ostatnie badanie bo urodziłam w 33 skończonym tygodniu ciąży. Rodziłam sn.
                  • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 16.02.17, 19:56
                    dziękuję za odpowiedź Happymum smile
              • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 16.02.17, 20:01
                judka gratulacje kiss , duży chłopak smile

                horbatka co tam u was ?
              • emika_mk Re: Konflikt serologiczny część III 16.02.17, 21:03
                Gratulacje! Dużo siły Wam życzę, aby przeżyć szybko i bezboleśnie te pierwsze dni w szpitalu. Wiem po sobie, że jak z dzieckiem coraz lepiej to opada stres i nasze ciało zaczyna oddawać uczucia ze zdwojoną siłą. Ja przepłakałam jeden dzień w szpitalusmile
                • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 17.02.17, 09:48
                  Nas niestety konflikt nie oszczędza,swiecimy się nadal coprawda już tylko na materacyku i od wczoraj mam Michałka na sali,z uwagi na niską hemoglobine od poniedz co drugi dxien maly dostaje zastrzyk z erytropoetyny a w środę mieliśmy pierwszą transfuzje uzupełniającą. Czekamy na wyniki i zobaczymy co dalej
                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część III 17.02.17, 11:53
                    Horbatka a jaka wartosć hemoglobiny ma synek ?
                    Mój skończył pół roku a wyniki krwi dalej nie są jakie być powinny.
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 17.02.17, 11:57
                    Horobarka dzisiaj będzie mieć wyniki ?
                    • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 17.02.17, 13:38
                      Spadła do 6,3 i wtedy zrobili uzupełniającą, jutro będzie miał wyniki i zobaczymy.Co za dziadostwo ....
                      • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 17.02.17, 14:21
                        Ech te konflikty....a my szok dziś wychodzimy do domu. We wtorek urodziłam a dziś w piątek do domu. Wyniki dobre hemoglobina po urodzeniu 17 jaka dziś jeszcze nie wiem ale na razie transfuzji nie wymaga.Bilirubina ok waga w górę je ładnie więc nas puszczają.
                        • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 17.02.17, 14:55
                          Super judtka!!!!U nas hemoglobina na starcie wynosiła ponad 14 ale niestety mały się zanemizowal i trzeba była działać dalej.Ehhh ile jeszcze? Dzisiaj moja 3 tydz jak leżę w szpitalu najpierw 2 w ciąży teraz już ponad tydz z synkiem.
                          • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 18.02.17, 14:36
                            horbatka masakra , że tyle siedzisz w szpitalu echh , jak tam dzisiaj wyniki ?

                            Judka super, że do domku kiss
                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 17.02.17, 21:08
                          No tak dobrych wieści dawno nie mieliśmy. Całusy dla was Judtka.
                          • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 18.02.17, 07:58
                            Judtka ale wiadomość! Myślałam ze może dziś do domu,a Wy juz od wczoraj! Bardzo sie cieszę. Jak rodzeństwo zareagowalo?
                            • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 19.02.17, 16:04
                              Rodzeństwo bardzo szczęśliwe co chwilę by chcieli Leona trzymać. U nas spadła do 14.5 hemoglobina. Za tydz będę kontrolować. Nie kazali mi nic podawać żadnych leków krwiotworczych Ale ja sama od siebie daje mu B 12 i kw foliowy. Za tydz kontrolna morf. Horbatka z poprzednich ciąż konfliktowych mam takie doświadczenie ze po porodzie w pierwszych dniach szybko leci w dół później już wolniej co raz wolniej i w końcu idzie w górę. Ja u siebie zauważyłam że vit B12 super wspomaga krwinki do większej produkcji. Nie konsultowalam to z nikim daje na własną odpwiedzialnosc. W poprzednich dzieciach kazali dawać b6 i kw foliowy Ale według mnie lepiej b12 hm czy to pomoże ominąć nam transfuzje uzupełniająca hm czas pokaże.....
                              judtka
                              • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 19.02.17, 17:40
                                Od wczoraj dostajee Innovitum b ktory w skladzie ma wit b12 właśnie.Dzisiaj przestaliśmy się świecić a jutro rano wyniki i zobaczymy jak bilirubina i hemoglobina się mają.Pani prof wczoraj na wizycie mówiła że w tym raczej jeszcze jedna transfuzja nas czeka a później będziemy jeździć co drugi dzień na te zastrzyki z erytropoetyny.
    • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 20.02.17, 22:46
      dziewczyny, a ja mam jeszcze jedno bardzo ważne dla mnie pytanie. Nie wiem, może głupie, ale nie może mi to wyjść z głowy. Czy fakt posiadania przeciwciał (mam anty RhE) może wpływać na wiarygodność testów z krwi typu Nifty, Pappa?
      Zdecydowaliśmy się na Nifty, wynik prawidłowy i byłam spokojna, a teraz zaczęłam się zastanawiać czy wynik ten jest wiarygodny z uwagi na konflikt...Test robiłam w 12 tc i wtedy nie przyszło mi do głowy zapytać. Pamiętam, że lekarz pytał czy miałam transfuzję krwi w ciągu ostatnich 12 m-cy, poronienia ostatnio. Nic z tego nie miałam. Dodam, że przeciwciała powstały pradopodobnie po drugim, ostatnim porodzie 6 lat temu.
      • laurynka Re: Konflikt serologiczny część III 21.02.17, 10:11
        Mysle ze najlepiej zadzwonic do tego genomedu czy jak to sie dokladnie nazywa ( tam gdzie analizuja te nifty). Tam powinni dobrze wiedziec, ale na chlopski rozum wydaje mi sie ze konflikt nie przeszkadza.
        Ja nadal mysle nad tym nifty, gdybym tylko miala fundusze to pewnie bym je zrobila.
        Pozdrawiam wszystkie dziewczyny.
        Milego dnia
        • sylwiusia101 Re: Konflikt serologiczny część III 21.02.17, 19:42
          Witam dawno nie pisalam...mam pytanko obecnie jestem w 36+1 w piatek odebralam wyniki przeciwcial do tej pory byly D64 C32 a te nowe D128 C32 moja gonekolog skierowala mnie do szpitala (to bylo wczoraj)tam sprawdzili MoM jest w porzadku nie chcieli mi jeszcze zrobic CC powiedzieli by poczekac jeszcze do 37tyg czyli poniedzialek. W miedzyczasie zrobic jeszcze raz przeciwciala jutro jade na krew i zrobic MoM w rym tyg jesli sie cos pogorszy tniemy jesli nie czekamy ile najlepiej do 38tyg .co robic???upiwrac sie by juz cieli zeby nie ryzykowac podniesieniem sie przeciwcial xzekac???juz jestem w takim stresie ze zrobilo mi sie rozwarcie na 1palec...czy myslicie ze nawet kak p/ciala sie podnisza a MoM wychodzi dobrze to mozna czekac???poratujcie
          • dorcia4891 Re: Konflikt serologiczny część III 21.02.17, 21:46
            Witam dziewczyny jestem tutaj nowa cieszę sie ze znalazłam to forum. Obecnie jestem w 18+3 tyg ciąży nie jest to moja pierwsza ciąża wykryto u mnie przeciwciała anty D i anty C lekarze mówią ze są bardzo wysokie miałam w piątek pobierana krew na przeciwciała i żeby oznaczyć grupę krwi dziecka wyniki na przeciwciała to anty D 1:1024 i anty C 1:64 mam robione przepływy od 14 tyg i wszystko narazie wyglada dobrze ale moze sie zmienić dodam ze mieszkam w Szkocji zajmuje sie mną bardzo dobry specjalista. Bardzo sie boje co mnie jeszcze czeka
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 21.02.17, 22:55
            Sylwiusia przede wszystkim stres szkodzi dziecku jeżeli Mom jest w porządku i lekarze powiedzieli żebyś poczekała do 38 tyg. to pewnie mają racje, tym bardziej że jesteś pod stała kontrolą. Każdy dzień w brzuszku dla maluszka jest na jego korzyść, poza tym jeśli masz rozwarcie to twój organizm sam zdecyduje kiedy dziecko będzie gotowe do przyjścia na świat. Postaraj się zachować spokój jeszcze przez te kilkanaście dni i słuchać lekarzy.
            Dorcia przeciwciała jak na pierwszą ciąże i 18 tydzień rzeczywiście wysokie, ale jak już wiesz najważniejsze są przepływy do póki przepływy są w porządku dziecko jest bezpieczne. Nie mam pojęcia jak wyglądają standardy opieki przy ciąży konfliktowej w Szkocji, u nas w razie wysokich przepływów wykonuje się transfuzje dopłodowe (brzmi to strasznie ale ratuje życie maluszka). Najważniejsze jest abyś była pod stałą opieką lekarza który zna się na konflikcie.
            Pozdrawiam Asia
            • sylwiusia101 Re: Konflikt serologiczny część III 21.02.17, 23:20
              Laurynka jak cos to pisz albo tu albo fb smile
              J.ostopinka dziekuje smile.staram sie nie stresowac alevto trudne...ale musze dac rade.dzieki podczytywaniu was na prawde sporo sie dowiedzialam i przez wielszosc ciazy bylam spokojna smile
              • dorcia4891 Re: Konflikt serologiczny część III 22.02.17, 08:42
                Asiu dziękuje za odpowiedz. Jak pisałam wyżej jest to moja druga ciąża przeciwciała wykryto u mnie podczas porodu przy pierwszej ciąży i dodam ze nie dostałam żadnej szczepionki podczas ciąży dlatego teraz są takie wysokie. Powiedziano mi ze w najgorszej sytuacji będę miała robiona transfuzje w Glasgow i ze jest bardzo skuteczna. Zajmuje sie mną bardzo dobry specjalista właśnie od konfliktów z czego sie cieszę bo z opieka tutaj to czasami nie jest najlepiej. Ale wszystkie badania wykonywane są tutaj za darmo nie trzeba za nic płacić to jest ich plus
                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 22.02.17, 09:02
                  Dorcia przepraszam że chyba żle zrozumiałam że to twoja pierwsza ciąża. Powiedz a przy porodzie określili ci wtedy też miano, jak dawno temu urodziłaś? Trzymaj się tego specjalisty jeśli się zna na konflikcie. Czas pokaże jak wszystko się potoczy, niestety konflikt jest nieobliczalny raz jest przebiega łagodnie a raz bardzo gwałtownie, nigdy nie wiadomo co się wydarzy wiec trzeba trzymać rękę na pulsie.
                  Pozdrawiam Asia
                  • dorcia4891 Re: Konflikt serologiczny część III 22.02.17, 14:32
                    Rodziłam prawie 6 lat temu a o przeciwciałach dowiedziałam sie na początku tej ciąży po pierwszym porodzie nie powiadomili mnie ze mam jakies przeciwciała. Mój lekarz właśnie mi mówił ze miał przypadki ze kobiety miały większe przeciwciała ode mnie i wszystko było dobrze i miał z mniejszymi i były problemy także trzeba być dobrej myśli. Ja sie staram ale jakoś nie wychodzi smile
                    • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 22.02.17, 22:27
                      Cześć dziewczyny, dzwoniłam dzisiaj do Genomedu. Na szczęście konflikt, przeciwciała nie mają żadnego znaczenia dla wiarygodności testu Nifty. Więc odsapnęłam.
                      • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 24.02.17, 11:41
                        No i tego się balam.jak wiecie wypuścili nas bardzo szybko w 4 dobie życia. Bilirubina wynosiła 6 hemoglobina 14.5. Dziś wyniki kontrolne hemoglobina 14.3 czyli super. Ale bilirubina 14.34 dokładnie. Je ładnie siku robi kupki też. Staram się dużo i często przystawiac by jadł. W poniedziałek kontrolna bilirubina. Dziwne że nas nie chcieli obserwowac bez lamp z dzień czy dwa czy bilirubina mocno nie narasta. Mam nadzieję ze wyniki w poniedziałek będę niższy albo podobne. Byle nie rosło.
                        • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 24.02.17, 20:26
                          Judtka od 15 u Was naświetlania?
                          • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 24.02.17, 20:27
                            A mówili coś o tym żeby nie karmić swoim mlekiem w związku z bilirubiną?
                            • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 24.02.17, 21:09
                              To już nie aktualne niby najnowsze badania praktyki odchodzą od odstawiania od piersi. Jak najwięcej karmić przystawiac. Ewentualnie dac glukoza do picia. Jestem dobrej myśli do poniedziałku mam nadzieję będzie lepiej.
    • mikaf111 Re: Konflikt serologiczny część III 25.02.17, 14:34
      Witam.
      Dziewczyny jestem nowa na tym forum i z konfliktem. Chcialabym sie od Was troche wiecej dowiedziec. jestem w 32 tc, 2 tyg temu moje miano przeciwcial ANTY D wynosilo 128, moja gin odesłala mnie do rzeszowa, w Rzeszowie mialam robione badanie krwi w srode i miano wyniosło 512, gekolog z rzeszowa robil mi przeplywy i mowil ze sa w normie 1,46 nastepna wizyte mam we wtorek. Czy mozecie mi powiedziec jaka jest norma przeplywow i co mnie dalej czeka... Jestem kłębkiem nerwów...
      • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 25.02.17, 15:21
        Mom 1,46 to już bardzo bliski granicznej wartości czyli 1,5 więc czekanie do wtorku nie wiem czy jest dobrym pomysłem
        • mikaf111 Re: Konflikt serologiczny część III 25.02.17, 15:30
          a co sie dzieje jak ten wynik przekroczy 1,5 , co sie dzieje z dzieckiem? czy wg Ciebie beda chcieli mnie wczesniej rozwiazac??
        • mikaf111 Re: Konflikt serologiczny część III 25.02.17, 15:37
          a co sie dzieje jak ten wynik przekroczy 1,5 , co sie dzieje z dzieckiem? czy wg Ciebie beda chcieli mnie wczesniej rozwiazac?? czy byly tu na forum dziewczyny ktorych przelywy przekroczyly 1,5?
          • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 25.02.17, 18:56
            Witaj! Jak już mom przekracza 1,5 wykonuje się transfuzję dziecku w brzuszku, u Ciebie to już 32t, a transfuzję zazwyczaj wykonuje się do 34t, dopóki mom jest ok i nie ma obrzęków trzeba obserwować i na pewno ciąża będzie zakończona przed 40tyg. A jak się czujecie?
            • mikaf111 Re: Konflikt serologiczny część III 25.02.17, 19:09
              ja mialam wczoraj wieczorem robione przeplywy i ginekolog mi powiedzial zebym przyjechala na wizyte we wtorek sie skontrolowac, ze nie ma zadnych obrzekow a przeplywy sa w normie... ja nie odczuwam zadnych dolegliwosci oprocz zgagi, ruchy dzidziusia czuje. boje sie nie wiem co bedzie dalej...
              • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 25.02.17, 19:31
                Myślę że musicie z lekarzem ustalić plan działania, żebyś wiedziała na czym stoisz, żebyś wiedziała jakie są możliwe rozwiązania sytuacji, nimi najważniejsze żeby w szpitalu w którym będziesz wiedzieli jak postępować
                • mikaf111 Re: Konflikt serologiczny część III 25.02.17, 19:51
                  jak robil mi ostatnio usg to mowil ze maluszek wazy juz 1800g i w razie czego takie dzieciatka sobie juz radza na swiecie, a jak zapytalam o warszawe to mowil ze na to jeszcze jest czas....
                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 25.02.17, 20:07
                    A u Was robią transfuzje doplodowe?
                    • mikaf111 Re: Konflikt serologiczny część III 25.02.17, 20:10
                      no wlasnie o to chodzi ze chyba nie...On wogole mi nie mowil o transfuzjach... o nich sie dowiedzialam z tego forum...
                      • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 26.02.17, 12:07
                        Nie ma co czekać do mometu aż będzie obrzęk.!!!Mom jest prawie graniczny. Ja bym na twoim miejscu uderzyła na Starynkiewicza do Warszawy. 32tc wiadomo pod koniec zawsze idzie w górę przeciwdziała przepływ jest większy. Ja myślę ze do 36tc dociagnac ciążę i kończyć potem za duże ryzyko. Pamietaj musi być szpital co wie co robić tzn dziecko od razu zebrane na fototerapie, wkucie centalne zostawione, badanie bilirubiny od razu po porodzie czy dziecko nie wymaga transfuzji wymiennej. To podstawowa procedura u dzieci konfliktowych to nie żarty i nie każdy szpital o tym wie dlatego dowiedz się ze szpital u Ciebie wie co i jak .
                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 26.02.17, 16:21
                          Mikaf111 witaj w naszym gronie, dziewczyny już dały ci kilka niezbędnych rad. Przeciwciała są na dosyć wysokim poziomie a mom rzeczywiście na granicy. Twoja lekarka wykazała się nader spokojna w tej sytuacji. Jeżeli wasz szpital nie robi transfuzji i nie jest ośrodkiem o wysokim stopniu referencyjności najlepszym rozwiązaniem byłoby zgłoszenie się do Warszawy na Starynkiewicza, tamtejszy szpital specjalizuje się w ciążach konfliktowych. Czekamy na wieści od ciebie. Pozdrawiamy Asia
                      • emika_mk Re: Konflikt serologiczny część III 26.02.17, 15:41
                        mikaf111 radziłbym również nie czekać, tylko brać skierowanie od ginekologa na Starynkiewicza w Warszawie i w środę o 8.00 stawić się do recepcji. Będziesz wtedy w rękach lekarzy, którzy codziennie stykają się z problemem konfliktu. Zabierz ze sobą rzeczy di szpitala, bo gdyby co zostawią Cię na oddziale, napewno nie będą czekać i ryzykować zdrowia i życia twojego maluszka. Nie bój się transfuzji, dobry lekarz potrafi zdziałać cuda.
    • sawura Re: Konflikt serologiczny część III 25.02.17, 20:28
      cześć dziewczyny!! jestem tutaj nowa i widzę, że dużo wiecie na ten temat a ja desperacko szukam odpowiedzi... ja mam grupę 0- mąż a+ więc w 28 tygodniu ciązy dostałam zastrzyk anty d (w uk to normalna procedura). córka urodziła się tydzień temu z grupą a+ więc dali mi kolejny zastrzyk. przy czym powiedzieli mi, że we krwi córki znaleźli przeciwciała i przepisali mi, niby prewencyjnie, kwas foliowy. początkowo, chyba w szoku porodowym, w ogóle o tym nie myślałam, ale teraz nic z tego nie rozumiem... to moja córka jest w jakimś zagrożeniu? po co ten kwas foliowy? czy ktoś ma jakieś pojecie? z góry dziękuję za pomoc!!!
      • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 26.02.17, 12:00
        Kwas foliwy i jeszcze ewntualie razem z B6 vit. Skoro dziecko ma przeciwciala to będzie mu spadać hemoglobina. A kwas foliwy pomaga w produkcji krwinek czerowych żeby więcej pordukowali erytrocytow. Bo takie przeciwcialo styka się z krwinka i powduje jej rozpad w ekfekcie spadek hemoglobiny. Myślę ze dostalas info ze musisz kontrolować morfologie dziecka do czasu aż zacznie iść w górę. Jeśli spadnie poniżej 7 wymaga transfuzji uzupełniającej. Wszytko powinno się unormowac około 3-4mc.
        • sawura Re: Konflikt serologiczny część III 26.02.17, 14:12
          Judtka, dziękuję bardzo! mam tylko jeszcze jedno pytanie: jaki kwas foliowy się podaje w polsce? czytałam że dziewczyny rozdrabniają tabletki w mleku. tutaj (uk) dali mi krople (lexpec i mam podawać 1.5 mls), niby wygodniej, ale mnóstwo chemi ma w składzie, e421, e422, e218, e214, e216, e339, e1520 i jeszcze parę innych składników. trochę boję się podawać taką mieszankę noworodkowi..
          • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 27.02.17, 08:04
            A jej w zwykłej przegotowanej wodzie niewIelka ilość doslownie parę ml 3-4ml i na strzykawke nabierasz i podajesz dziecku bezpośrednio do buzi małymi ilosciami.
            • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 27.02.17, 08:07
              A tabl nadzwyczajny zwykły folik co kobiety biorą na początku ciąży.
              • sawura Re: Konflikt serologiczny część III 27.02.17, 18:11
                super. o to mi właśnie chodziło. to ja daruję sobie te przepisane przez nich krople cud z tysiącem składników i kupię zwykłe tabletki z jak najprostszym składem. dziękuję Ci bardzo za pomoc!!smile))
                • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 28.02.17, 20:46
                  Nie ma za co. Pamiętaj by zrobić kontrolna morfologie co jakiś czas.
                  Judtka
                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 28.02.17, 21:14
                    Judtka jak Wasza bilirubina?
                    • dorcia4891 Re: Konflikt serologiczny część III 01.03.17, 07:55
                      Witam dziewczyny wczoraj dzwonił do mnie mój lekarz i powiedział ze wróciły moje wyniki z krwi i ze przeciwciała spadły i dzieciątko ma moja minusowa grupę krwi tak sie cieszę smile ale mimo to będę miała robione przepływy co jakiś czas
                      • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 01.03.17, 13:46
                        witam wszystkie nowe dziewczyny kiss

                        hej nie odniose się do wszystkich , bo nie ma szans na to , za duzo naskrobałyście, albo ja za mało się udzielam, ale to teraz przez to , że mam mało czasu i proszę o wyrozumiałość wink

                        horbatka co tam u was, jesteście dalej w szpitalu czy już w domku ???
                        • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 01.03.17, 19:02
                          Co u Was kubasiura?
                      • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 01.03.17, 18:57
                        To super wiadomość! Najlepsza możliwa! Cieszę się z Tobą!
                        • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 01.03.17, 18:58
                          A ile wynoszą teraz przeciwciała?
                      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 01.03.17, 21:38
                        Dorcia to dopiero dobre wieści. Pewnie miałaś nieinwazyjnie oznaczany Rh dziecka. Pozdrawiam Asia
                        • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 02.03.17, 18:54
                          My od wczoraj w domu wkoncu!!!!Erytropoetyna robi swoje i Michasiowi skoczyla hemoglobina z 6.3 na 8.9 , w poniedziałek mamy się zgłosić do poradni hematologicznej i oni będą decydować co dalej.Cóż 3 tyg w szpitalu spędziliśmy 16 dni naswietlen plus jedną transfuzja uzupelniajaca.Mam nadz ze teraz będzie już tylko lepiej.
                          • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 02.03.17, 18:58
                            Aha i co jeszcze mogę powiedzieć jeśli chodzi o opiekę i fachowość we Wrocławiu na Borowskiej?Z czystym sumieniem polecamtym którzy mają tak jak ja 1000km w obie dyr,lekarze wiedzą co robić,to samo postępowanie co w Warszawie,przemili i kompetentni neonatolodxy i położne.
                          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 02.03.17, 19:01
                            Horobatka teraz już na pewno będzie tylko lepiej. Współczuje tylko tych trzech tygodni w szpitalu. pozdrawiam Asia
                            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 03.03.17, 12:14
                              Weroniczka u mnie dobrze, synek rośnie , w miesiąc przybrał 1600 gram , waży już 5 kilo mały klocek wink , jak to na dwójkę dzieci takich małych mam mało czasu teraz , czasami to kołowrotek jak nie wiem , nie mogę się doczekać kiedy już w końcu się ciepło zacznie robić i nie trzeba będzie ubierać tej mojej dwójki , bo zanim się wybierzemy to prawie godzina mija , a tak to jednego za rękę drugiego pod pachę i ju wink

                              horbatka super, że już w domku po miesiącu siedzenia w szpitalu , masakra , ale masz już to za sobą naj ważniejsze, jeszcze tylko mała kontrola i zaraz zapomnisz o tym wszystkim smile, a jak tam siostry zareagowały na brata ?
                              • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 06.03.17, 19:37
                                A my się nadal bujamy z bilirubina nie tak starszna nam hemoglobina jak bilirubina. Wyszliśmy z 6 w 3 dobie po tygodniu 14.34 po 3 dniach 12.92 uff spada w dół Dziś po tyg kontrola 20 doba życia 13.87 nie wiem co robic z takim wynikiem.
                                • horbatka Re: Konflikt serologiczny część III 07.03.17, 13:13
                                  To trochę dużo,u nas w 20 dobie było ok 6 ii z takim wynikiem wypisali nas dopiero do domu.Wczoraj byliśmy u hematologa,zrobil wyniki i retikulicuty,hematokryt i hemoglobina idą w górę hemoglobina już 9,7 odstawić erytropoetyne i zobaczymy za tydz na kolejnej kontroluli.Judyta A nie masz możliwości pozyczenia lamp i naświetlania w domu?Wiem że niektórzy tak robią
                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 09.03.17, 19:38
                                    Sprawdzał też o tym myslam niestety w Pile nie ma takiej opcji. Ale myśleliśmy żeby mąż do Poznania pojechał wypożyczać.Ale rozmawiałam ze starynkieiwcza i ok bez paniki w 20 dobie do naświetlania to 18.
                                    • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 12.03.17, 22:09
                                      Dziewczyny, miałam wczoraj badanie połówkowe (21tc) i przepływy wg lekarza ok. Szukałam trochę w internecie normy dla tego Mom, ale albo źle szukam albo nie mam wystarczająco cierpliwości. Czy mogłybyście mi napisać jaka jest norma? Na kartce mam: przepływy maciczno-łożyskowe prawidłowe, mnóstwo dziwnych oznaczeń i na końcu: 0,89 MoM.
                                      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 13.03.17, 08:08
                                        Graniczny MoM zazwyczaj to 1,5 jednak wszystko zależy od wieku ciąży. Może dziewczyny podeślą tabelę wg tygodni. pozdrawiam Asia
                                        • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 13.03.17, 22:10
                                          Dziękuję smile
                                          • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 15.03.17, 12:46
                                            Nie ma znacznie który tydz ciąży ważne by było 18tc inaczej program nie wyliczy Mom! ! A granica do transfuzji zawsze w każdym tygodniu ciąży jest 1.5. Wiadomo Że jakby był już 35tc to już by nie toczyli a wyciagali dziecko.
                                            Jeśli chodzi o nas to bilirunina spada uff ale hemoglobina też niestety myślę ze wynik z przed 16 dni musiał być błędny bo wygląda to tak że przez tydz nie spadła po wyjściu ze szpitala (14.5 w W-wie po tyg kontrola w Pile 14.3) dr zalecila kontrole za 2 tyg. I teraz jest 9.5 myślę ze za tydz spadnie do 8 będzie trzeba toczyć. No cóż było do przewidzenia ze będzie musiał mieć wcześniej czy później uzupełniająca. Ale rade kilka godzin w szpitalu i do domu.
                                            Judtka
                                            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 15.03.17, 14:25
                                              Judtka widzisz ja już przestałam być na bieżąco z przepływami i pewnie coś przekręciłam. Nie mogłam znaleźć tej tabeli którą miałam kiedyś. Miejmy nadzieję że u was hemoglobina już nie spadnie i będzie już dobrze. A poza tym jak sobie teraz wszystkim radzisz?
                                              Pozdrawiam Asia
                                              • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 16.03.17, 09:59
                                                Dzięki za odpowiedź. Judtka, trzymam za Was kciuki!
    • justina.bu Re: Konflikt serologiczny część III 17.03.17, 20:42
      Cześć dziewczyny 😊 jestem nowa i proszę o pomoc. Obecnie jestem w 12 tc 5d badania miałam pobierane w 9 tc 5dni z wynikiem anty d miano 128 anty c miano 4. Kiedy powinnam mieć robione pierwsze przepływy? I czy badanie krwi powinnam robić po 4 tyg od pobrania czy od otrzymania wyniku ( na wynik czekałam 3 tyg)? Niestety moja lekarka nie jest specjalnie zorientowana i przepływy chce zacząć robić po 26 tc! Pomóżcie proszę 😊
      • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 17.03.17, 21:12
        Przeczytaj 3 wpisy wyżej. Przepływy należy zacząć 18tc, obowiazko! !!! Miano tak badać co 3-4-tyg ale wyniki sa szybko na drugi dzień max. Wejdź na stronę www.konfliktserologiczny.info poczytaj. Jeśli masz możliwość pojechać do Warszawy myślę ze warto do dr Kopeć udać się na wizyte. Miano jest wysokie ale nie jakoś mega wysokie.
        Judtka
      • emika_mk Re: Konflikt serologiczny część III 18.03.17, 11:12
        Ja bym radziła zmienić lekarkę. Nie wie co mówi i może doprowadzić do obrzekow u twojego maluszka. Na kolejnej wizycie poproś o skierowanie na Starynkiewicza. Udaj się tam w 18-19tc. Potem juz ci powiedzą kiedy masz przyjeżdżać.
      • justina.bu Re: Konflikt serologiczny część III 18.03.17, 12:59
        Właśnie próbowałam znaleźć u siebie lekarza, który ogarnia temat ale nikogo nie znalazłam ( jestem z Rzeszowa)! Pójdę za Waszymi radami i odwiedzę Warszawę! Dzięki dziewczyny! Jednak nie jestem przesadzającą wariatką!😊
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 19.03.17, 18:22
          Witaj Justina. Super ze jesteś czujna. Czy to twoja pierwsza ciąża? Pewnie nie bo skoro startujesz z przeciwciałami to wczesniej się musiało CPS wydarzyć. Były juz u nas dziewczyny z Rzeszowa wiec może cos pod powiedzą, jeśli nie to postaram się odnaleźć w poprzednich watkach .mam nadzieje ze zostaniesz z nami na dłużej. Pozdrawiam Asia
          • justina.bu Re: Konflikt serologiczny część III 20.03.17, 09:24
            Witaj Asiu! Przede mną jeszcze długa droga i na pewno będę korzystać z Waszego doświadczenia bo właśnie dzięki Wam dowiedziałam się wszystkiego co powinnam wiedzieć! Aktualnie jestem w trzeciej ciąży. Pierwsza zakończona poronieniem. Podali mi immunoglobulinę. Druga ciąża donoszona jednak przy porodzie wyszły przeciwciała! Oczywiście nikt mnie o tym nie poinformował, wrzucili tylko do dokumentacji wynik badań lab. Na szczęście z synkiem było wszystko dobrze! Teraz ma 15 miesięcy 😊. No i obecnie trzecia ciąża ( prawdopodobnie również będzie chłopiec 😊). Na początku byłam przerażona i zagrożeniem, i przede wszystkim brakiem informacji od gin. Ale później znalazłam to forum sporo poczytałam i teraz jestem przerażona 😂 ale nastawienie mam bardzo pozytywne no i wiem jak należy postępować żeby doczekać się happy endu!
            • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 20.03.17, 15:54
              U nas hemoglobina 6.9 jutro transfuzja. Na szczęście nie leżę w szpitalu dziś zamawiają krew jutro na 9h mam się stawić w szpitalu na toczenie
              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 21.03.17, 08:25
                Judtka trzymam kciuki, żeby to już było ostatnie wspomnienie konfliktu. Daj znać jak poszło.
                Justina z tego co odgrzebałam, to z Rzeszowa lub okoli były paola_81 i beta461. Paola na pewno jeździła do Warszawy na przepływy na miejscu też była u dr. Jacka Śliwy. Beata też chyba jeździła do Warszawy. Możesz poszukać wpisów dziewczyn w części naszego wątku. Pozdrawiam Asia
                • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 22.03.17, 13:16
                  Hej trasfuzja była wczoraj hemoglobina leciała mocno we wtorek już 6.5 przed sama trasfuzja podali 70 ml kkcz podnieśli do 11.7 wiadomo zawsze fajniej by było gdyby jakieś 13 miał ale też nie mogli za bardzo serca przeciazyc. Podaje mu kw foliwy i b 6 mam nadzieję ze pomoże i nie będzie już wymagał toczenia , czas pokaże.
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 22.03.17, 13:27
                    Najważniejsze że jest jesteście już po teraz na pewno będzie już lepiej. Z każdym tygodniem konflikt będzie już pewnie coraz mniej dawał o sobie znać i leki będą pewnie lepiej działać. Trzyma kciukasy za taki scenariusz pozdrawiam Asia
                    • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 29.03.17, 16:47
                      Kurczę nie wiem co i tych wynikach myśleć. Tydzień temu we wtorek Leon miał transfuzje hemogLobina przed 6.5 podnieśli do 11.7 ( kontrola w środę) dziś po tygodniu skontrolowalam żeby zobaczyć w jakim tempie leci w dół a dziś wynik 13.8, hm jedyna myśl to że błąd maszyny.
                      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 30.03.17, 22:18
                        Judtka zawsze lepiej spytać lekarza jakie są możliwe przyczyny takiego wyniku. Zawsze jeszcze zostaje kwesta laboratorium czy było to samo czy inne. Daj znać czy lekarze coś powiedzieli i czy powtarzałaś badania. Pozdrawiam Asia
                        • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 31.03.17, 12:41
                          Rozmawiałam dziś z lekarzem. Dr mówi że po pobraniu mógł się zrobić maleńki skrzyp który powduje wyższe wartości hemoglobiny. Mamy powtorzyc po tygodniu zobaczyć jak wynik będzie się miał do poprzednich. Hm....z każdym kolejnym dzieckiem konfiktowem inne wychodzą jakieś akcje.
                          • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 18.04.17, 13:37
                            Hej dziewczyny , witam po przerwie, zaglądam, ale nie mam czasu pisać , mój maluch i starszak zajmją cały mój czas wink , jakiś czas temu wylądowałam z maluchem w szpitalu, bo miał obu stronne zapalenie uszu po 8 dniach antybiotylo terapii wypuścili nas do domu , teraz jest już ok wink, musiał przyjmować żelazo, bo miał niską hemoglobinę , jadł dobrze, doktorka mówiła, że to delikatne pozostałości po konflikcie, gdześ jednak lekko dały o sobie znać

                            Horbatka jak tam u ciebie , maluszek już zdrowy całkiem ?

                            judka jak tam u ciebie , co tam po badaniach ?
                            • pino35 Re: Konflikt serologiczny część III 18.04.17, 22:31
                              Pozdrawiam wszystkie dzielne mamy! Ja też marzę o tym, by zostać mamą po raz drugi..., ale b. się boję. Miałam przeciwciała po porodzie (C i D), które przez 9 lat zaniknęły (tyle mówią wyniki, które robiłam rok temu). Czy jest tu bądź był ktoś w podobnej sytuacji?
                              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 19.04.17, 08:48
                                Kubasiura cieszę się że wyszliście już na prostą.
                                Pino ja miałam stwierdzone przeciwciała po pierwszej ciąży. Rok później były już niewykrywalne, trzy lata po pierwszym porodzie urodziłam drugie dziecko również Rh+, ciąża i poród bez przeciwciał a potem po następnych trzech latach urodziłam trzecie tym razem Rh-, ciąża również bez przeciwciał. Pino zawsze jest taka szansa że przeciwciała się nie pojawią, ale też jest taka szansa że jednak się pojawią. To po prostu totolotek. nikt tu niczego ci nie zagwarantuje, ale większość z nas powie że warto próbować i walczyć mimo wszystko. Znajdz lekarza który zna się na konflikcie z twojej okolicy (jeśli nie jesteś z Warszawy) i to będzie dobry start. Pozdrawiam Asia
                                • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 20.04.17, 21:31
                                  Asiu? Czy dużo było tu takich przypadków że w kolejnych ciążach przeciwciał nie było?
                                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 20.04.17, 21:32
                                    Ja myślałam że to jest niemożliwe.
                                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 21.04.17, 08:57
                                      Wydaje mi się że jestem jedynym na tym forum takim przypadkiem, ale pewnie takie się zdarzają. Częściej zdarza się że przeciwciała pozostają na granicy wykrywalności i nie rosną. Weroniczka wszystko jest możliwe zarówno w tą dobrą stronę jak i w tą złą stronę. bardzo się bałam drugiej ciąży ale w miarę upływy czasu jak przeciwciała się nie pojawiały byłam spokojniejsza chociaż ręka była cały czas na pulsie tj. kontrola przeciwciała co 3-4 tygodnie. W trzeciej ciąż było podobnie z tym że ogromnym zaskoczeniem było dla mnie Rh- małej, myślałam że jest to u nas raczej nie możliwe a jednak. Pozdrawiam i trzymam za was kciuki i za wasze decyzje cokolwiek postanowicie.
                                      • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 22.04.17, 22:18
                                        Miałaś bardzo dużo szczęścia Asiu
                                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 22.04.17, 22:56
                                          Wiem codziennie dziękuje za nie Bogu i czuje się zobowiązana wspierać innych którzy nie mieli tyle szczęścia co ja, dlatego jestem tu cały czas od samego początku. Pozdrawiam Asia
                                          • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 24.04.17, 23:10
                                            Dziękuję, teraz juz to dobrze rozumiem.
                                        • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 24.04.17, 13:41
                                          Weroniczka ja miałam na przykład w pierwszej ciąży więcej przeciwciał niż w drugiej , spadły mi chociaż odstęp między ciążami nie był duży , a mało tego syn urodził się rh+ a przeciwciała przez całą ciążę mi nie urosły , dlaczego tak nie wiem, ale widać, że z konfliktem jest wszystko możliwe , chyba tak za trzy lata jak chłopaki trochę podrosną się zdecyduje na kolejnego bobasa wink , mam nadzieję mieć tyle szczęścia coteraz, ale mam też w głowie to, że konflikt może nie być dla mnie łaskawy w następnym przypadku
                                          • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 24.04.17, 23:12
                                            No właśnie kubasiura wiem ze synek byl plus, gdzie każdy myślał ze bedzie mial.minus tak jak Ty, ale właśnie dobrze ze wszystko jest możliwe, to jest jeszcze dla mnie jakaś malutka nadzieja
                                          • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 24.04.17, 23:14
                                            Kubasiura a przypomnij mi jaki byl odstęp między ciążami?
                                            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 25.04.17, 11:41
                                              14 miesięcy wink

                                              tak to szok nawet dla lekarza tak więc cuda sie zdarzają i widac po naszym forum ze kilka takich cudów sie zdarza smile
                                              • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 27.04.17, 21:16
                                                Właśnie ja muszę liczyc na cud, bo tak to marne moje szanse😥
                                                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 27.04.17, 23:27
                                                  Weroniczka cudów wielokrotnie już tu doświadczałyśmy i tobie też na pewno jest pisany tylko w odpowiedniej chwili. Pozdrawiam Asia
                                                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 28.04.17, 08:35
                                                    Dziękuję Asiu. Widzisz ja przy Synu liczyłam na cud, nie udało sie wiec sama.rozumiesz moje myśli
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 28.04.17, 09:04
                                                    Rozumiem Cię, wiem, że jest wiele strasznych rzeczy które nas spotykają i nie mają w danym momencie dla nas sensu, odkrywamy go dopiero z biegiem czasu, kiedy wszystkie elementy układanki naszego życia się układają.
                                                    W życiu musi być dobrze i niedobrze. Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze. – Jan Twardowski.
                                                    Może jeszcze nie teraz ale będzie dobrze. Pozdrawiam Asia
      • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 05.05.17, 16:44
        Witam. Jestem nowa na tym forum. Niestety i ja borykam się z problemem zrealizowanego konfliku. jestem 0 Rh - ujemna, mąż A rh + dod. Jestem obecnie w C III P III Hbd 15+6. Pierwsze dziecko rodziłam przez ciecie cesarskie (ablacja łożyska w 38 tyg ciąży). Syn okazał się A Rh + dod. Po porodzie nie podano mi immunoglobuliny ponieważ wyszły przeciwciała. Mianowane z poziomem 8. Po 2 latach zaszłam w kolejną ciąże. Miano od samego początku było 8 i utrzymywało się na stałym poziomie. Po 18 tyg przepływy przez tętnice środkową mózgu wykonywane co dwa tyg. MAO w granicach normy. nigdy nie przekroczyło 1. Córka urodzona przez cc w 38 tyg ciąży. Niunia jest 0 Rh - ujemna smile. Obecną ciąże rozpoczęłam z mianem 8. Mój obecny lekarz w 10 tyg ciazy skierował mnie do Warszawy na Starynkiewicza a oni z kolei do Instytutu Hematologii dla kobiet w ciąży gdzie mam się udać 8 maja. 2 maja robiłam kolejny raz miano przeciwciał. Przed momentem odebrałam wynik i niestety miano wynosi 32. Przepływy wykonuje się od 18 tyg ciąży wiec póki co ich nie zrobie. W USG maleństwo wygląda bardzo ładnie. Lekarz zapewnia że póki co ma się dobrze. Niby to miano nie jest wysokie ale stres i tak jest przede wszystkim dlatego że jestem położną i moja wiedza na temat choroby hemolitycznej noworodków jest ogromna. Teraz pozostaje tylko czekać i się modlić żeby było ok.
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 11.05.17, 08:51
          Witaj edithsz cieszę się że do nas zawitałaś mam nadzieje że zostaniesz z nami na dłużej. Skąd jesteś? Rozumiem że w pierwszej ciąży przeciwciała pojawiły się u ciebie między ostatnim badaniem a porodem? Stres jest zawsze ogromny niezależnie od tego czy przeciwciała są na poziomie 1 czy 1000 lub więcej, bo konflikt jest nieobliczalny i nigdy nie można przewidzieć w którą stronę pójdzie. W RCKiK można zrobić nieinwazyjne RhD płodu. Ciekawa jestem czy miałaś robione to badanie lub wyznaczyli ci termin.
          Bardzo przydałby się nam tutaj ktoś z taką wiedzą jak ty. Pozdrawiam Asia
          • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 13.05.17, 15:21
            Hej. Badanie Rh D płodu wyznaczone mam na 31 maja. W tym dniu również jadę na przepływy na ulicę Starynkiewicza w Warszawie do dr Luterek. Jestem już po wizycie u dr Kopeć i w sumie nic nowego się nie dowiedziałam ;/. To co mi powiedziała to wiem od dawna. Najważniejsze przepływy.
            Jestem z okolic Tarnowa więc do Warszawy 400 km w jedną stronę. Ale to nie ważne byleby tylko mój synuś urodził się zdrowy. Jestem strasznie ciekawa jak po transfuzjach dopłodowych rozwijają się później dzieciaki? Czy rodzą się zdrowe?
            Pozdrawiam, Edyta
    • malykwiatuszek Re: Konflikt serologiczny część III 04.05.17, 18:10
      Witam

      Mam pytanie odnośnie konfliktu. . Mam grupę krwi Arh-,a mój mąż Arh+. Jestem teraz w 2 ciąży. Przez całą 1 ciążę nie wykrywało u mnie przeciwciał anty rh, a po porodzie prawie 8 lat temu podano mi immunoglobulinę. Teraz w 2 ciąży miałam badany odczyn coombsa i 3 razy wychodził ujemny. W 28tc miałam podaną immunoglobulinę, a ok 2 tyg później robiłam badanie na przeciwciała. Dziś po 3 tygodniach od tego badania odebrałam wynik, myśląc sobie że to tylko formalność, a tu napisane: wykryto obecność przeciwciał, prawdopodobnie po podaniu immunoglobuliny. Któraś tak miała? Czy to jest normalne, czy powinnam już zacząć działać. Jestem teraz w 37tc, w poniedziałek mam wizytę i nie wiem czy mam już czym prędzej uderzać do swojego lekarza czy spokojnie czekać? poratujcie swoją wiedzą i doświadczeniami proszę
      • emika_mk Re: Konflikt serologiczny część III 04.05.17, 20:04
        Musisz sprawdzić w najbliższym RCKiK jakiego rodzaju to przeciwciała i jakie ich miano. Potem u ginekologa sprawdzić na usg przepływy krwi u dziecko. Dzięki temu okreslisz najlepiej stan swojego dziecka. Ciąże z konfliktem czyli z przeciwciałami kończy się wcześniej ok. 38 tc. Robi się to dla dobra dziecka. Fachowcy w robieniu przepływów są na Starynkiewicza w Warszawie, wystarczy wziąść wyniki mian i skierowanie od lekarza z NFZ i udać się w każdą środę od 8.00 na miejsce. Wczesniej Zadzwo tam w pon. Po badaniu przepływów będziesz wiedziała czy konieczny jest szybszy poród. Może okazać się, że wystarczy trzymać rękę na pulsie i powiedzieć neonatologom po porodzie o konflikcie. Może będzie trzeba dłużej naświetlać dziecko po porodzie.
        • malykwiatuszek Re: Konflikt serologiczny część III 04.05.17, 23:51
          A czy ten wynik badania nie jest spowodowany właśnie podaniem immunoglobuliny? W dniu badania zadzwoniły do mnie panie z laboratorium i pytały mnie czy była podawana immuno i kiedy, bo im coś tam wychodzi. Po mojej odpowiedzi powiedziały, że to w takim razie przez to właśnie, więc już nie wnikałam, bo poczułam się spokojna, aż do dziś kiedy odebrałam ten wynik i zgłupiałam...do tej pory wszystkie usg były dobre, także przepływy, a planowe cc mam na 24.05 czyli 1 dzień przed terminem z om, więc jak czytam o wcześniejszym rozwiązaniu to tymbardziej mnie to niepokoi
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 05.05.17, 10:25
            witam niestety minusem podania immunoglobuliny w w 28 tyg. może być właśnie dodatni wynik coombsa, jeśli masz wątpliwości co do wyniku to warto dopytać się w laboratorium oraz Twojego lekarza. Pozdrawiam
            • malykwiatuszek Re: Konflikt serologiczny część III 05.05.17, 10:47
              Od rana próbuję skontaktować się ze swoim lekarzem lub laboratorium- niestety bezskutecznie. Czy w takim razie dodatnie przeciwciała świadczą o tym ,że doszło do konfliktu?
              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 06.05.17, 21:36
                W przypadku gdy miałaś podaną immunoglobulinę (a to nie jest nic innego jak przeciwciała) nie jest oczywiste stwierdzenie czy doszło do konfliktu najczęściej przeciwciała są pozostałością po immunoglobulinie. Podanie immunoglobuliny ma za zadanie wychwycić czerwone krwinki dziecka, które dostały się do krwioobiegu mamy, zanim jej organizm to odkryje i zacznie produkować własne przeciwciała. Może wyjaśnienie sposoby działania immunoglobuliny trochę Cię uspokoi. Mimo wszystko skontaktuj się z lekarzem i powtórz badanie za około 3 tyg. od poprzedniego. Pozdrawiam Asia
                • pino35 Re: Konflikt serologiczny część III 10.05.17, 13:37
                  Chciałabym mieś jeszcze dziecko... Rok temu w powiatowym szpitalu robiłam sobie badanie na obecność przeciwciał i po 8 latach od porodu ich nie wykryto. Coś mnie tknęłam i zrobiłam kilka dni temu badanie na obecność w Poznaniu w Centrum Kwriodawstwa. I co? Wykryto! sad Czy to oznacza, że w międzyczasie poroniłam? sad(((((((((( Tak mi się chce ryczeć. Miana nie znam. Robiłam badanie na własną rękę....
                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część III 10.05.17, 13:38
                    edithsz, świadomie podejmowałaś decyzję o ciążach, mając wiedzę połoźnej...????
                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 11.05.17, 08:57
                      Pino większość z nas podejmowała decyzję o następnym dziecku świadomie mając wiedzę że będzie to ciąża konfliktowa i chyba wszystkie dziewczyny powiedzą że było warto. Poza tym nie wiem jak to działa, ale większość z nas ma więcej niż dwoje dzieci, coś nas pcha do tego aby zdecydować się na kolejne mimo wielu przeszkód związanych w konfliktem. Oczywiście nie namawiam Cię bo to musi być wasza decyzja, musicie rozważyć sobie wszystkie za i przeciw oraz swoje możliwości. Pozdrawiam Asia
                    • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 13.05.17, 15:35
                      Świadomie zdecydowałam się na drugie i nie żałuje. Było warto bo mam wspaniałą córeczkę. Los chciał, że ma grupę krwi po mnie i ciąża przebiegała fizjologicznie. Oczywiście miałam robione przeciwciała co 4 tygodnie przepływy co 2 tyg ale wszystko było w porządku więc z wizyty na wizytę byłam spokojniejsza. Zresztą od początku ciąży czułam ze będzie wszystko ok i tak było. Nie mogę tego niestety powiedzieć o tej ciąży bo jakoś przeczucie mi podpowiadał, że nie obejdzie się bez komplikacji, no i jak widać przeciwciała zaczęły rosnąć. Wierze jednak, że skoro los chciał żeby się pojawił na świecie to będzie dobrze a dzięki rozwojowi medycyny urodzi się zdrowy jak pozostała dwójka.
                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część III 10.05.17, 13:40
                    edithsz, świadomie decydowałaś się na kolejne ciąże mając wiedzę położnej???? Jakie miałaś doświadczenia w szpitalu w tym względzie?
                    • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część III 11.05.17, 09:51
                      Też powiem, że warto choć ciąża psychicznie była dla mnie bardzo trudna zrobiłabym to jeszcze raz! Ba nawet nie wykluczam że w przyszłości zawalcze o jeszcze jedno dziecko smile Nagroda jest tak wielka że warto przez to przejść smile
                      Pino życze Ci aby udało ci się podjąć właściwą decyzje wink
                    • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 13.05.17, 15:27
                      No właśnie problem w tym że nieświadomie. Miałam problemy leczone hormonalnie i mimo uważania będzie Michaś smile. Tak widocznie miało być. A w szpitalu w tym względzie nie mam żadnego doświadczenia. Moja wiedza jest wyłącznie wiedzą książkową. Pracuje na sali porodowej ale w szpitalu o I stopniu referencji. Owszem rodzą się u nas dzieci matek u których pojawiają się przeciwciała ale są one po diagnostyce i mają na to pozwolenie. Są to więc pacjentki takie jak ja w II ciąży gdzie miano przeciwciał od samego początku stało na poziomie 8 nie rosło a przepływy nigdy nie przekroczyły 0.5 (gdzie norma jest do 1,5).
                      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 15.05.17, 08:53
                        edithsz mam nadzieje że zostaniesz z nami i razem będziemy się dzielić wiedzą. Postaramy się odpowiedzieć na twoje pytania. Nie ma znaczenia czy świadomie czy nieświadomie zdecydowałaś się na tą ciążę, najważniejsze jest po pierwsze abyś była pod dobrą opieką, lekarza który zna się na konflikcie, ale to już na pewno wiesz. Przeczucia kobiet też są ważne ale nie zawsze się sprawdzają więc trzeba być dobrej myśli. Tych pozytywnych myśli w tej chwili życzę ci jak najwięcej. Pozdrawiam Asia
                        • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 24.05.17, 21:21
                          Hejka wszystkim. 18 tydzień skończony więc czas na przepływy. Dzisiaj wykonałam je po raz pierwszy z duszą na ramieniu ale jak się okazało wszystko jest ok. MOM 0.62 i oby tak do końca smile. Za tydzień w środę kolejna wizyta w warszawie smile.
                          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 24.05.17, 22:10
                            No super czyli pierwszy stres ujarzmiony, a kiedy będziesz mieś wyniki RhD dziecka? Jesteś już prawie na półmetku wiec głowa do góry na pewno wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam Asia
                            • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 25.05.17, 17:05
                              31 maja jadę z mężem do warszawy robić te badania. Wynik po jakim czasie jest to pojęcia nie mam.
                              • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 30.05.17, 12:38
                                Wynik jest po około 1-2tyg to zależy od sprzętu czy wszytko maja oraz od pań czy nie mają szkolenia itp zawsze możesz sie umówić na tel bo inacze będziesz czekała ns wynik do kolejnej wizyty u dr Kopeć.aha i pytanie czy dr od razu da na genetyke oby smile

                                A u nas konfikt zazegnany hemoglobina ruszyła w goresmile Leon rośnie pogodny grzeczny spioszek.
                                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 31.05.17, 08:42
                                  No to super wieści Judtka teraz pozostaje się tylko cieszyć z pogody ducha Leosia. Najważniejsze że te trudne chwile przetrwaliście, a teraz o nich możecie zapomnieć.
                                  Pozdrawiam Asia
                                  • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 06.06.17, 11:20
                                    Judtka, cieszę się z dobrych wieści smile U mnie leci już 34tc, konflikt pod obserwacją, przepływy dobre, dziecko ok, ostatni raz miano robiłam w 27tc, przeciwciała na tym samym poziomie, miano: 4. Teraz mam zrobić znowu badanie za tydzień. Tak jak napisałam, wygląda wszystko ok. Jednak lekarz chce wcześniej rozwiązać ciążę, po skończonym 38tc, tak na wszelki wypadek.
                                    Czy wiecie czy to jest standardowe postępowanie? Myślałam, że jak będzie wszystko ok to będę mogła urodzić normalnie...
                                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 06.06.17, 22:56
                                      Mileczkowa standardowe postępowanie to właśnie tak jak pisałaś, czyli jeśli nic złego się nie dzieje to poród normalny, oczywiście pod warunkiem że wszystkie inne okoliczności też wskazują na poród naturalny. Jednak zawsze decyduje lekarz. Może dopytaj się czy są jakieś inne wskazania do wcześniejszego rozwiązania ciąży. Daj znać czy miano pozostało bez zmian. Pozdrawiam Asia
                                      • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 07.06.17, 12:26
                                        Dzięki za odpowiedź. Tak, dam znać. badanie zrobię w przyszły pt, mam nadzieję, że ciągle miano pozostanie 4 smile
                                        • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 14.06.17, 15:54
                                          Miałam dać znać - miano na stałym poziomie 4. Dzisiaj kończę 35tc, więc mam nadzieję, że tak już zostanie i bez komplikacji dotrwam do terminu porodu smile
                                          • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 18.06.17, 08:10
                                            Cześć dziewczyny pisze po raz pierwszy bo właśnie zbliża się 18tc i lekarz określi mom niestety już tydzień temu przepływy nie wyglądały dobrze. Zastanawiam się czy po raz pierwszy na starynkiewicza to musze jechać w środę? Usg u mojego lekarza mam w czwartek i zastanawiam się czy od razu w piątek jechać do warszawy?
                                            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 19.06.17, 08:33
                                              Witaj Soaraya może najlepiej zadzwoń do nich i upewnij się czy mogłabyś przyjechać innego dnia. Środa jest na pewno dniem kiedy ciąże konfliktowe poddawane są kontroli USG. W inne dni pewnie można dostać się przez izbę przyjęć w nagłym wypadku.
                                              A dlaczego chcesz czekać na usg u swojego lekarza jeśli mom jest niezbyt dobry to lepiej żeby przepływy sprawdził lekarz który świetnie się na tym zna, poza tym gdyby potrzebna była transfuzja to załatwienie krwi z RCKiK nie odbywa się natychmiast. Jeżeli okaże się że przepływy są ok po usg wrócisz do domu i następnego dnia możesz pójść sprawdzić jeszcze raz do swojego lekarza.
                                              Soraya to twoja pierwsza ciąża jaki konflikt występuje u ciebie?
                                              Pozdrawiam Asia
                                              • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 19.06.17, 14:14
                                                Hej dzięki za pomoc. Zadzwonię tam. Wolę usg u mojego lekarza bo jestem z Wrocławia i podróż do warszawy to 4h w pociągu. Lekarz mom mi jeszcze nie wyznaczył bo wszystkie kalkulatory są od 18tc dlatego idę na wizytę w tym tygodniu. To moja druga ciąża z konfliktem wiec mam zaufanie że mój lekarz przepływy potrafi zrobić. Konflikt zrealizował się w połowie pierwszej ciąży więc udało się przetrwać bez transfuzji.
                                                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 19.06.17, 15:01
                                                  Witaj wiem że generalnie z każdej części Polski poza Mazowszem jest do Warszawy daleko, ale jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości zawsze warto też skonsultować swój przypadek ze specjalistami z Warszawy. Nie zawsze jest tak że konflikt ma łagodny przebieg albo rozwija się powoli, bo każda ciąża jest inna. Dobrze że masz doświadczonego lekarza i masz do niego zaufanie to podstawa w ciąży konfliktowej. Czy twój konflikt dotyczy układu Rh i antygenu D czy też jest bardziej nietypowy?
                                                  Pozdrawiam Wrocław (bo tam studiowałam) i Ciebie - Asia
                                                  • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 19.06.17, 18:12
                                                    Tak zdecydowanie się zgadzam dlatego nastawiam się ze jak przepływy wyjdą słabo to w czwartek jadę do warszawy. Tak jak napisałaś konflikt mam z układu Rh antygen D. W pierwszej ciąży przeciwciała były niskie 4 albo 8 teraz mam 128 wiec sytuacja zdecydowanie inaczej wygląda. Ale byłam na to przygotowana tak że trzeba zacisnąć zęby i robić wszystko żeby było dobrze smile
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 20.06.17, 08:14
                                                    No rzeczywiście 128 na tym etapie ciąży to jest już całkiem sporo. A z jakim mianem startowałaś w tej ciąży? Trzymam kciuki zatem za czwartkowe badania. Pozdrawiam Asia
                                                  • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 20.06.17, 16:41
                                                    Od początku miałam 128 i na razie nie rosną.
                                                  • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 24.06.17, 16:42
                                                    Hej dziewczyny, ja od wczoraj leżę na starynkiewicza jutro jeszcze raz zrobią przepływy i zdecydują kiedy transfuzja.
                                                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 25.06.17, 00:08
                                                    Soraya przykro mi że tak szybko konieczna jest transfuzja, jaki jest mom? Nie ma obrzęków?
                                                  • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 25.06.17, 08:03
                                                    Mom z piątku 1.7 obrzęków nie ma dlatego będą czekać tak długo jak się da no bo to dopiero 18tc. Czekam na usg zobaczymy jak dziś przepływy.
                                          • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 25.06.17, 00:03
                                            Mileczkowa super wieści!
                              • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 25.06.17, 00:00
                                Macie wynik?
                                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 25.06.17, 22:47
                                  Soraya wszystko szybko się potoczyło najważniejsze że jesteś pod stałą opieką lekarzy. Daj znać co u was? Pewnie co dziennie będą robić jakieś badania. Trzymamy kciuki żeby wszystko było jak najlepiej. Pozdrawiam Asia
                                  • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 26.06.17, 10:14
                                    Cześć, mom wczoraj 1,5 wiec dr kozłowski powiedział ze czekamy. Obrzęków nie ma a żyła jeszcze bardzo mała wiec lepiej zaczekać. Następne przepływy we wtorek wtedy też będzie dr kozłowski. Powiedział ze jak się pogorszy to on będzie robił transfuzje. Jeden pozytyw to łożysko na przedniej ścianie i dobry dostęp do żyły.
                                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 26.06.17, 12:32
                                      Uff, to trzymamy kciuki żeby jutro przepływy nie były gorsze od poprzednich. Mam nadzieje że samopoczucie poprawiło ci się chociaż troszkę. Pozdrawiam Asia
                                      • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 27.06.17, 16:52
                                        Hejka wszystkim, u mnie póki co wszystko w porządku. 21 czerwca byłam na wizycie u dr Kopeć i na przepływach na Starynkiewicza (dr Luterek). U hematologa odebraliśmy wyniki gr krwi dziecka- okazuje się niestety że ma plusa, czego można się było spodziewać z racji tego ze miano przeciwciał wzrosło na początku z 8 do 32. Dobrą wiadomością natomiast jest to że przeciwciała od 2 miesięcy stają na stałym poziomie. Przepływy w porządku MOM=0,85 ale mimo tego lekarka chce mnie widzieć co dwa tygodnie. Z racji tego że mam 400 km do Wawy umówiłam się z nią, że przepływy będę robić u siebie u lekarza z wszelkimi certyfikatami prenatalnymi i gdyby było coś nie tak to od razu jadę na Starynkiewicza. Jutro idę je sprawdzić, zobaczymy jak to będzie wyglądać. Pozdrawiam i trzymam kciuki za całą resztę maluszków smile
                                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 28.06.17, 08:17
                                          edithsz koniecznie daj znać po wizycie trzymamy kciuki.
                                          soraya co u was, jak wczorajsze badania?
                                          Pozdrawiam Asia
                                          • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 28.06.17, 08:59
                                            Hej u mnie przepływy 1.7 wiec w czwartek transfuzja.
                                            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 28.06.17, 15:16
                                              Soraya to trzymam kciuki żeby wszystko poszło zgodnie z planem (skoro sprawa już przesądzona). Koniecznie daj znać jak będzie już po zabiegu, jak wszystko przebiegło i jak wyniki. Jeszcze raz trzymam za kciuki Dzielna Kobieto. Pozdrawiam Asia
                                              • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 28.06.17, 16:03
                                                Niestety przełożyli na piątek, nie mogą dobrać krwi bo mam rzadką grupę i fenotyp. Centrum krwiodawstwa wezwało dawców z moim fenotypem wiec liczą ze ktoś się zgłosi i będzie gotowe na piątek.
                                                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 29.06.17, 08:18
                                                  No tak z nietypowym fenotypem trudniej jest znaleźć dawcę, a jaką masz grupę krwi i fenotyp? Miejmy nadzieje że szybko ktoś się znajdzie. Pozdrawiam Asia
                                                  • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 29.06.17, 12:15
                                                    Mam 0rh - fenotyp wszystkie małe.
                                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 29.06.17, 14:12
                                                    Od wielu dni nie wchodziłem na forum przepradzka ogarniecie wszystkiego ech dużo pracy ale jaką radość 😀
                                                    Soraya jakbym czytała trochę swoją historię. ...odwagi jak też zaczynałam transfuzje w 18tc syn ma już skończone 6 lat i jest wszystko ok. Zdrowy mądry chłopczyk.
                                                    Pozdrawiam Judtka
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 29.06.17, 14:57
                                                    ja mam A ccddee też niezbyt fajny a najlepsze że wszystkie moje dzieci też mają grupę A mimo że mąż ma B, z tym że dwójka starszych jest Rh+ a najmłodsza Rh-. Ma nadzieje że dajesz jakoś radę z tym czekaniem. Ściskam mocno i trzymam kciuki żeby ktoś się zgłosił. Pozdrawiam Asia
                                                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 29.06.17, 17:39
                                                    Soraya czy skoro masz 0- to nie mogą zrobić Wam autotransfuzji?
                                                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 29.06.17, 17:42
                                                    Oni szukają grupy 0- z takim fenotypem jak Twój czyli mogliby wziąć krew Twoja do obróbki, zapytaj ich czemu nie wezmą Twojej krwi
                                                  • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 29.06.17, 22:13
                                                    Dzięki Judka dobrze wiedzieć że ktoś też tak wcześnie zaczynał. Kozłowski mi powiedział że robili juz transfuzje w tym tygodniu tylko niestety rezultaty bywały różne. U nas już dziś 19tc wiec mam nadzieje ze żyła troszkę urosła. Powiedzieli mi ze jutro na pewno będzie transfuzja nawet jeśli nie będą mieli tej idealnej krwi to mi podadzą tą prawie idealną. Kurcze zupełnie zapomniałam o autotransfuzji, na pewno jutro zapytam choćby na przyszłość. Dzięki dziewczyny
                                                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 30.06.17, 07:31
                                                    Trzymam kciuki Soraya! Jest krew?
                                                  • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 30.06.17, 07:42
                                                    Na razie nikt nie mówi że nie ma szykują mnie normalnie do zabiegu.
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 30.06.17, 08:21
                                                    No to trzymamy kciuki. Daj znać jak będzie już po.
                                                  • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 30.06.17, 12:55
                                                    Hej hej juz po, udało się smile podali małej 15ml, Hgb robiona na szybko podczas zabiegu 10.3 czyli dolna granica normy. Teraz czekam na dokładny wynik z laboratorium. Bardzo się ciesze smile
                                                    Pozdrawiam Asia
                                          • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 04.07.17, 21:18
                                            Hejka wszystkim, na usg wszystko ok. MOM 1.01. Dzisiaj robiłam poziom przeciwciał. jutro wyniki, trochę mnie to stresuje ;/
      • wyimaginowana90 Re: Konflikt serologiczny część III 30.06.17, 12:46
        Hej wszystkim. Postanowiłam tu napisać bo widzę że jest tu wiele doświadczonych osób.
        Moja krew to 0rh- a męża +
        Jestem aktualnie w drugiej ciąży w 22tyg.
        Dodam że pierwsza ciąża spoko syn odziedziczył moja krew.
        W 12tyg aktualnej ciąży trafiłam do szpitala z silnym krwawieniem.
        Otrzymałam 125ug immunoglobuliny bo uprzednim zbadaniu przeciwciał. Nie było ich więc dostałam zastrzyk.
        Teraz mój lekarz zlecił mi odczyn coombsa i wyszedł dodatni ! uncertain.od razu skierowali mnie do RCKiK na szczególow badania oczywiście prywatnie je musiałam zrobic . We wtorek wyniki i aż się boję co tam może wyjść.
        Co potem jeśli coś wyjdzie źle?? Czy ja będę w stanie te wyniki odczytać? Czy już potem do końca ciąży będę musiała takie wyniki powtarzać?
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 30.06.17, 13:39
          Soraya super że już po i że wszystko się udało. Kiedy będziecie mieli kontrolę przepływów?
          Wyimaginowana musisz poczekać na wynik badań najlepiej żeby zobaczył je lekarz który zna się na konflikcie. Może być tak że dodatni wynik to efekt podania immunoglobuliny, ale do końca ciąży pewnie powinnaś powtarzać badania. A oprócz tego ze miałaś wynik dodatki to coś jeszcze Ci na tym wyniku napisali.
          Pozdrawiam Asia
          • wyimaginowana90 Re: Konflikt serologiczny część III 30.06.17, 15:13
            Wyszło mi tylko pta liss dodatni. I zalecana konsultacja w RCKiK.
            Lekarz powiedział też żebym sprawdziła jaka grupę krwi ma moje pierwsze dziecko mimo że miał badana po porodzie i wyszła ujemna. Czy gr krwi dziecka może się zmienić?
            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 30.06.17, 15:28
              Grupa krwi dziecka raczej nie może się zmienić, częściej pewnie badanie jest źle wykonane.
              Najlepiej poczekać na wyniki z RCKiK i wtedy będzie wszystko wiadomo. Pozdrawiam Asia
              • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 02.07.17, 16:36
                Cześć ja właśnie w pociągu do domu. Następna transfuzja za dwa tygodnie. Czyli w następną środę musze się stawić na oddziale.
                • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 02.07.17, 21:45
                  Super ze już po transfuzji. I tak do 34 tc będziesz miała transfuzje życzę by wszytko ladnie szlo do końca. Z autotransfuzjami to super sprawa choć straynkieiwicza za bardzo tego nie lubi. Przperabialam auto w jednej ciąży dla mnie super sprawa Ale dla lekarzy duże zamieszanie po pierwsze papiery przygotować dogadać się z instytutem i musi jechać jakis lekarz rezydent z tobą i karetka i drugi minus chyba dla nich najgorszy ze przygodami krwi się opóźnia i transfuzje wypada później około 14-15h a oni chcą iść do domu hm...albo swojej drugiej pracy. Więc pewnie będę naciskali by była od dawcy zewnątrz ale ja bym walczyła 😀 zawsze fo pewne ze rano się stawiasz na odział na drugi się trnasfuzja i na trzeci dzień do domu. Aha warunek jest że ty musisz mieć dobre wyniki morfologi tzn hemoglobina minimum 10.5 i zdrowa oczywiście żadnego przeziebienia. Ja polecam na podniesienie hemoglobiny tardyferol fol i dodatkowo Wit B 12 mnie pomogło rewelacja ze hemoglobiny miałam 13
                  Judtka
                • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 03.07.17, 17:02
                  Soraya a co mowili Ci o autotransfuzjach?
                  • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 03.07.17, 18:38
                    Jakoś zupełnie zapomniałam o to zapytać, straszny kocioł tam był a później weekend wiec nie było z kim rozmawiać.
              • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 04.07.17, 21:15
                Mi ostatnio na wizycie dr Kopeć powiedziała że do pół roku kształtuje się grupa krwi dziecka dlatego oznaczenie po porodzie jest czysto teoretyczne ;/ a z tego wynika ze zmienić się może.
        • wyimaginowana90 Re: Konflikt serologiczny część III 04.07.17, 10:37
          Mam wyniki z RCKiK i przeciwciał nie wykryto! Uffff ale ulga.
          Dziewczyny czy w związku z tym brać immunoglobuline w 28tyg? Mimo iż dostałam w 12tc 125ug
          • pino35 Re: Konflikt serologiczny część III 04.07.17, 15:46
            Czy któraś z forumowiczek była pacjentką dr P. Puacza z Poznania?
            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 05.07.17, 09:14
              Na temat grupy krwi dziecka znalazłam coś takiego: Grupa krwi to zbiór antygenów i przeciwciał (naturalnych, regularnych) z układu AB0. W zależności jaka grupę krwi odziedziczymy to takie antygeny będą się przyłączać do powierzchni krwinek czerwonych. Proces przyłączania trwa od 6 tyg. życia płodowego do ok 2 roku życia zatem do tego czasu nie jesteśmy w stanie stwierdzić na 100% jaką grupę krwi ma dziecko. Ilość antygenów na krwinkach czerwonych dziecka może być za mała do określenia grupy krwi. Wykrywane antygeny są słabo wyrażone (nie jak u dorosłego). Inaczej jest z antygenem D z układu Rh. Jest on integralna częścią błony komórkowej erytrocytów i tym samym jest on silnie wyrażony już po urodzeniu. Podsumowując grupa krwi po porodzie zmienia się ale nie na zasadzie "była A, a jest B" tylko wykrywane antygeny z układu AB0 staja się z czasem silniej wyrażone (dając silniejsze reakcje podczas badań serologicznych)
              Źródło: min "Transplantologia kliniczna" Korsak
              wyimaginowana jeżeli możesz wziąć immunoglobulinę i twój lekarz też ma takie zdanie, to jest to dobry pomysł, dodatkowo powinna cię zabezpieczyć przed ewentualnym konfliktem. Musisz pamiętać tylko że wtedy badanie na obecność przeciwciał może być pozytywne .
              Pino na pewno był tu ktoś kto miał do czynienia z tym lekarzem postaram się odszukać w poprzednich częściach naszego wątku kto to był.
              Pozdrawiam Asia
              • wyimaginowana90 Re: Konflikt serologiczny część III 05.07.17, 13:50
                Niestety musiałabym sobie zakupić sama ta immunoglobuline a to chyba koszt 400-500zl ?
                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 06.07.17, 09:39
                  Niestety poza wskazaniami w przypadku których podanie immunoglobuliny jest refundowane, jest to na własny koszt. Niestety nie orientuje się jaka jest w tej w chwili cena tego preparatu ale na pewno jest to kilkaset złotych.
                  • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 06.07.17, 10:43
                    Hej, dziewczyny mogłybyście się podzielić przy jakich wynikach miana przeciwciał jakie miałyście przepływy i ile wynosiło Mom? Odebrałam przed chwilą wyniki i miano wzrosło z 32 do 64 (krew pobierana we wtorek 4.07), w niedziele natomiast miałam robione przepływy i Mom wynosiło 0.82. Zaznacz,ę że jestem w 24+5 tyg (termin z USG), 26+1 tyg (termin z miesiączki). Zastanawia mnie czy to już jest beznadziejny przypadek czy nie jest najgorzej...
                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 06.07.17, 11:50
                      Najważniejsze są przepływy, nie zawsze miano dobrze odzwierciedla stan dziecka. Ważne jest aby przepływy mierzył lekarz, który jest na prawdę dobry w tym. Nie pamiętam skąd jesteś Edithsz, czy jeździsz do warszawy czy gdzieś na miejscu robisz przepływy. Pozdrawiam Asia
                      • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 06.07.17, 13:30
                        Z okolic Tarnowa smile. Jeżdżę do warszawy co 3-4 tygodnie a na miejscu robi mi przepływy co tydzień lekarka z certyfikatem FMF czy jakoś tak, tym od badań prenatalnych wiec myślę ze się zna na rzeczy smile.
                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 06.07.17, 14:27
                          Jesteś pod stałą kontrolą z przepływami i to jest teraz najważniejsze. Nie martw się przeciwciałami to bardzo różnie bywa i nie można porównywać do siebie wyników innych , bo czasami jest tak że przeciwciała nie są wysokie a przepływy wychodzą złe i potrzebna jest transfuzja, a innym razem jest tak że przeciwciała wysokie a przepływy dobre i wystarcza kontrola przepływów.
                        • pino35 Re: Konflikt serologiczny część III 06.07.17, 16:16
                          Z Tarnowa Podgórnego? Jeździsz na Starynkiewicza? Nie chciałaś skorzystać ze szpitala na Polnej w Poznaniu? - dużo bliżej...
                          • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 06.07.17, 16:32
                            Z Tarnowa z Małopolski myślę żeby się udać na Kraków bo tam mam 100 km ale nie słyszałam żeby tam się ktoś zajmował takimi ciążami.
                          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 07.07.17, 09:07
                            Pino sprawdziłam musisz były tu dziewczyny które miały do czynienia z dr. Puaczem tylko to było kilka lat temu i teraz pewnie zaglądają już na forum musiałabyś poszukać w I i II części wątku wpisów megi.323, ewita14 i po_prostu_ala_1.
                            Natomiast jeśli chodzi o Lublin to też było tu kilka dziewczyn z Lublina i okolic: lady_b22, kannama, bea-dz, juisi, ew.ab80, goska2406, Weroniczka ale większość z tych dziewczyn jeśli dobrze pamiętam to jednak jeździła do warszawy, w tej chwili nie przypominam sobie nikogo kto całą ciąże prowadził na niejscu
                            • konfliktowamama87 Re: Konflikt serologiczny część III 07.07.17, 21:41
                              dziękuje, że odpisałaś. Uważnie przeszukam całe forum smile
                            • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 08.07.17, 15:06
                              Dzięki za informacje. Byłam wczoraj na przepływach i póki co wstrzymam się z przeniesieniem do Krakowa tym bardziej ze wszyscy znajomi lekarze mi to odradzają. Fakt taki ze Warszawa i Starynkiewicza ma największe doświadczenie w prowadzeniu takich ciąż. Wczoraj robiłam przepływy, i mimo wzrostu miana przeciwciał do 64, są one super---> MOM= 0,95, Michał bez cech obrzęku. Byleby moje maleństwo w takim stanie przetrwało jeszcze 10 - 11 tygodni.
    • konfliktowamama87 Re: Konflikt serologiczny część III 06.07.17, 15:37
      Witajcie dziewczyny! Szukam dziewczyn które prowadziły ciąże w Lublinie i tam rodziły, który szpital i lekarza polecacie.
      • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część III 08.07.17, 13:55
        zapraszam w na facebooka, może tam dziewczyny pomogą smile
        • konfliktowamama87 Re: Konflikt serologiczny część III 09.07.17, 16:08
          dziękuje, przeszukam jeszcze dokładnie wątek, może sama coś znajdę smile
          • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 13.07.17, 13:30
            Hej pytałam o autotransfuzje i mi powiedzieli że już niestety żaden instytut tego nie robi bo NFZ przestał za to płacić.
            • soraya-19 Re: Konflikt serologiczny część III 13.07.17, 18:20
              Małe sprostowanie RCKiK może to zrobić ale powiedzieli że oni pobierają wyłącznie 500ml krwi wiec od ciężarnej nie pobiorą.
    • mileczkowa Re: Konflikt serologiczny część III 26.07.17, 12:55
      cześć dziewczyny! Melduję, że 21.07 urodziłam zdrowego synka smile przez całą ciążę przepływy pod kontrolą, miano bez zmian, więc byłam dobrej myśli. Przetrzymali nas trochę dłużej w szpitalu z uwagi na ten konflikt, codziennie robili małemu badania, ale wygląda na to, że wszystko ok. Birlubina w normie, poziom 9,8.
      Mmay jeszcze wizytę u pediatry za 2 dni pod tym kątem, ale mam nadzieję, że będzie już tylko dobrze smile
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 26.07.17, 15:46
        Moje gratulacje, super że wszystko jest ok. Pozdrawiam Asia
      • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 18.08.17, 21:14
        świetne informacje. moje gratulacje. u mnie już 31 tyg. mom nie przekracza 1. miano w krakowskim labolatorium wzrosło do 64 a w Wawie stało na poziomu 32. 30 sierpnia jedziemy na przeplywy na starynkiewicza i będziemy wyznaczać termin cięcia ces. jesli przeplywy nadal beda ok to obstawiam pierwszy tydzien pazdziernika. juz sie nie mogę doczekac. i takie pytanie do was. jeśli przeplywy byly ok to mialyscie pozwolenie na porod gdzie indziej niż starynkiewicza? nie ukrywam że z racji tego że jestem położna wolałabym rodzic u siebie w szpitalu. pytanie tylko czy wyrażają takową zgodę w Wawie. macie jakieś doświadczenia?
    • amczar Re: Konflikt serologiczny część III 27.07.17, 11:01
      Dziewczyny,
      Jestem tu nowa. Jestem po dwóch ciążach. Mamy z mężem konflikt ja jestem Bardzo Rh -, mąż B Rh +. Pierwsza ciąża bez konfliktu,w drugiej przeciwciała zaczęły narastać w 28 tc. Przepływy były w porządku.
      Myślimy o 3dziecku. Lekarze mówią, że konflikt będzie na pewno i że trzeba przygotować się na trudną ciążę. Mieć świadomość wszystkich zagrożeń. Dzieci nie miały żółtaczek co podobno jest dobra wiadomością przy okazji konfliktów, ale dlaczego tego nikt mi nie wyjaśnił.
      Powiedzcie Drogie czy są jakieś badania, które można zrobić przed ciążą, żeby móc w jakimkolwiek stopniu oszacować ryzyko? Czy badanie przeciwciał przed ciążą na sens? Podobno są jakieś badania, gdzie można dokładnie zbadać krew męża i sprawdzic czy ma dwa plusy, czy plus i minus? Wiecie o jakie badanie dokładnie chodzi?

      Będę wdzięczna za wszystkie sugestie.
      Pozdrawiam ciepło,
      Ania
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 27.07.17, 13:34
        witaj Aniu, miło że do nas zawitałaś. Najpierw jeśli chodzi o kolejną ciąże to wszystko jest możliwe i dobry scenariusz w którym tylko będzie kontrolować poziom przeciwciał i przepływy jak i zły scenariusz, który zakłada częste wizyty w szpitalu, transfuzje wewnątrzmaciczne jak i po porodzie. Nigdy nie można przewidzieć który scenariusz wybierze nam życie, może jeszcze jakiś inny. Znaczna część dziewczyn które się przewinęły przez to forum ma co najmniej trójkę dzieci, nie zniechęciły ich ani strach ani wizje długich pobytów w szpitalu. Nie wiem jak to się dzieje ale doświadczenia konfliktu zmienia naszą percepcję i wizję rodziny, większość decyduje się mimo wszystko na walkę o większą rodzinę bo warto. Decyzja oczywiście będzie należała do was.
        Jeśli chodzi o badania to pisałaś o badaniu genotypu czynnika Rh a konkretnie antygenu D. Chodzi o sprawdzenie czy twój mąż ma antygeny DD czy też może Dd. Badanie to tylko pozwala na określenie czy jest możliwość aby wasze dziecko było Rh-, ale nie powie czy na pewno tak będzie, bo to niestety jest loteria genowa. Ja mam dwójkę starszych Rh+ a najmłodsze Rh-. Ale są przypadki, że na sześcioro dzieci tylko jedno jest Rh-.
        Najważniejsze żebyś miała dobrego lekarza który będzie umiał profesjonalnie zbadać przepływy oraz żebyś mogła w razie pogorszenia wyników zgłosić się do szpitala który robi transfuzje. Nie wiem skąd jesteś, bo największy ośrodek leczenia konfliktów z największym doświadczeniem znajduje w Warszawie przy Starynkiewicza.
        Pozdrawiam Asia
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 27.07.17, 13:37
          jeszcze jedno teraz można zrobić w trakcie ciąży nieinwazyjne badanie Rh D płodu które powie ci czy dziecko będzie Rh+ czy Rh-. Badania robi Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie. Gdybyś miała pytania to dziewczyny na pewno chętnie pomogą.
          Pozdrawiam Asia
        • amczar Re: Konflikt serologiczny część III 27.07.17, 23:26
          Asiu,
          Dziękuję za odpowiedzi. Sp Jestem z Warszawy i mam lekarza w szpitalu bielańskim, który z tego co wiem obok szpitala na Starynkiewicza jest drugim osrodkiem zajmującym sie konfliktami.
          Jestem po dwóch ciążach, przy czym pierwsza zakończyła się CC w 37 tygodniu i śmiercią synka z powodu jak nazwali to lekarze "pecha" w postaci naczyń błądzących i błoniastego przyczepu pępowiny. O trzeciej ciąży myślimy bardzo poważnie, bo bardzo chcielibyśmy mieć jeszcze jedno dziecko. Zrobimy to badanie na genotyp czynnika Rh.
          Raz jeszcze dziękuję.
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 28.07.17, 08:53
            Witaj Aniu, jak jesteś z Warszawy to większość problemów logistycznych związanych z prowadzeniem ciąży i porodem Ci odpada. Tak jak lekarz Ci powiedział, że trzeba mieć świadomość wszystkich zagrożeń, ale też trzeba mieć odwagę żeby podjąć takie wyzwanie. Bardzo mi przykro z powodu śmierci synka, sporo dziewczyn na naszym forum również przeżyło taką tragedię, nie zawsze powodem był konflikt, ale często powikłania w trakcie których doszło do zmieszania krwi matki i dziecka, a ciąża zakończyła się śmiercią dziecka powodowała, że w następnej ciąży rozwijał się konflikt.
            Ale nie mam zamiaru cię straszy,ć trzeba być dobrej myśli, bo jednak w większości przypadków konflikt ma łagodny przebieg i należy wierzyć że w twoim przypadku też tak będzie jeśli się zdecydujecie na kolejne dziecko. Pozdrawiam Asia
            • pino35 Re: Konflikt serologiczny część III 30.07.17, 14:40
              Od dwóch lat myślimy o drugim dziecku. Byliśmy u dwóch specjalistów, zrobiliśmy badanie fenotypu... Zaczęliśmy się starać. Bardzo się boję... Niepokoi mnie to, że rok temu robiłam w pobliskim szpitalu badania na przeciwciała i po dziewięciu latach ich nie wykryto, a w kilka miesięcy temu w Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa powtórzyłam badania i wykryto i C i D. Nie sądzę, żebym w międzyczasie poroniła. Jeśli, to kompletnie bez mojej wiedzy..., a skoro po samoistnym poronieniu do chyba 5 tyg . nie podaje się immunoglobuliny wg wytycznych z 2015 r., to na mój rozum chyba przeciwciała jeszcze nie nadążają się mnożyć... tak wcześnie... Jak to się stało, że nie było ich, a potem były wykrywalne? Może któraś z Was coś wie w tym temacie? Zapomniałam spytać o to lekarza na ostatniej wizycie sad
              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 30.07.17, 17:41
                Witaj pino na pewno badania w RCKiK są dokładniejsze niż w takim zwykłym laboratorium. Poza tym przeciwciała jeśli tylko są wykrywalne ale bez określenia ich poziomu do dobrze. Poza tym są różne rodzaje testów na przeciwciała stosowane przez laboratoria i stąd te różnice. Pozdrawiam Asia
                • pino35 Re: Konflikt serologiczny część III 30.07.17, 21:06
                  Co oznacza "wykrywalne ale bez określenia ich poziomu"? Określenie poziomu to miano, prawda? A za to trzeba chyba dodatkowo zapłacić... Dobrze myślę? Oni chyba tylko stwierdzili, że są (na moje prywatne zlecenie), ale jakie jest ich miano - nie wiem. Napisali tylko: przeciwciała anty-RhD, anty-Rh C i nic więcej sad

                  Poza tym , tak sobie myślę, że widocznie do kiepskich laboratoriów odawałam w takim razie krew do badanie, że w czasie ciąży przeciwciał nie wykryto.

                  Zastanawia mnie ta żółtaczka dziecka po porodzie, o której koleżanka wcześniej pisała... - dlaczego o to lekarze pytają... Mój syn po porodzie też miał, zostaliśmy w szpitalu na naświetlaniach i potem do domu, ale przez to przechodzi przecież większość noworodków...
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 31.07.17, 18:27
                    Zdarza się ze robiąc miano masz na wyniku ze stwierdzono obecność przeciwciał ale nie określone miana, to oznacza, ze przeciwciała są ale jest ich tak malo ze nie można określić ich miana. Pozdrawiam Asia
    • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 15.08.17, 00:12
      Witam ponownie, minęły 4 lata odkąd tu zaglądałam. 14 tygodni temu, okazało się że jestem w ciąży. Poprzednia ciąża zakończona cc w 34 tygodniu, miano anty d 512. Dzisiaj odebrałam wyniki, i okazało się że wytworzyły się dodatkowo przeciwciała anty C, a miano anty d 1024. O tym że jestem przerażona nie będę się rozpisywać. Wizytę u Prof. Wielgosia mam dopiero 5 września, wcześniej nie ma szans. Czy z uwagi na wysokie miano przeciwciała, zrobią mi przepływy na Starynkiewicza przed 17 tygodniem? Gdyby było to możliwe, pojechalabym nawet jutro. Pozdrawiam
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 16.08.17, 00:05
        Witaj ciesze się że znowu do nas zawitałaś szkoda tylko że wieści dotyczące przeciwciał są nie miłe. Mam nadzieję że jednak nie będzie aż tak źle , chociaż wiem że zawsze przygotować się na gorszy scenariusz i miło być zaskoczonym. Trzymam za ciebie kciuki, mam nadzieje że będziesz się z nami dzielić swoimi troskami jak i radościami, a my jak będziemy cię wspierać jak tylko umiemy. Pozdrawiam Asia
        • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 18.08.17, 21:06
          obawiam się ze nie zrobię bo wykonuje się je od 18 tyg. Ale może lepiej zadzwonić i zapytać bezpośrednio ich albo póki co poprosić swojego lekarza gin i wykonanie przepływów.
          • judtka Re: Konflikt serologiczny część III 23.08.17, 17:58
            Nie zrobisz przepływów tu nawet nie chodzi ze ktoś nie chce czy kaprys czy dla zasady poprostu taki jest program do obliczania mom od 18tc.
            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część III 07.09.17, 20:15
              Witam dziewczyny wpadłam przeczytać co tam u was smile

              U mnie wszystko dobrze , maluch rośnie jak na drożdzach i jest na prawde już dużym chłopcem , skończył już 7 miesięcy i waży jakieś 9 kg , do tego jest radosny , a czasem daje popalić wink , ma już cztery zęby idą mu na raz w przeciągu dwóch tygodni mu wyszły tak więc troche jest rozdrażniony z tego powodu , nawet gorączkę dostał , po porodzie tak do 6 miesiąca miał niską hemoglobinę i lekarz powiedział, że przez konflikt tak ma , bo odrzywiał się dobrze i jadł też ok, przyrost masy ciała też jak naj lepiej tak więc gdzieś mój konflikt się jednak na nim odbił , ale jest już dobrze smile
              ostatnio stwierdziłam, że chcę mieć jeszcze jednego malucha, oczywiście nie teraz muszę do pracy wrócić trochę popracować i może wtedy , fajnie by było mieć jednak córcię, bo dwóch chłopaków juz mam big_grin , no nic wybrzydzać nie ędę oczywiście , byle zdrowe wink
              pozdrawiam serdecznie stare i nowe koleżanki z forum kiss
              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 08.09.17, 09:25
                Kubasiura super że u was wszystko w porządku, czas tak szybko leci a cudze dzieci rosną tak szybko...
                ew.ab80 jak wizyta w Warszawie, przepływy ok?
                Pozdrawiam Asia
                • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 12.09.17, 08:12
                  Witam, byłam u Prof. Wielgosia tydzień temu. Przeciwciała anty-C są wykrywalne tylko w teście enzymatycznym, więc maluchowi nie szkodzą, natomiast na natomiast na anty-c powiedział żeby nie zwracać uwagi, tylko robić przepływy. Te które robił Prof.wyszly w normie. Tym razem dzidziuś okazał się być chłopcem smile. Za tydzień wybieram się ponownie do Warszawy, na Starynkiewicza. Pozdrawiam
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 12.09.17, 09:35
                    Super że przepływy w normie, mam nadzieje że wizyta u profesora uspokoiła cię i dała nadzieje na dobre zakończenie. Gratuluje synka (mam nadzieję że tak miało być). Daj znać jak będzie po kolejnych przepływach, ja czekam z niecierpliwością na każdy sygnał od was dziewczyny. Pozdrawiam Asia
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 03.10.17, 11:12
                    ew.ab80 co u Ciebie słychać jak maleństwo i przepływy?
                    • edithsz Re: Konflikt serologiczny część III 11.10.17, 09:17
                      Hej dziewczyny, nie było czasu wcześniej napisać ale w końcu się zebrałam. 27 pojechałam do swojego lekarza na przepływy okazało się że wszystko pięknie gdyby nie to że nie było wód płodowych. Zdecydowano wykonać w tym samym dniu cięcie cesarskie i tak o 15:35 przyszedł na świat Leon. Malutki bo z 36+4 tyg ciąży ale zdrowy a to najważniejsze smile. Co prawda po 2 godzinach mi Go zabrali pod lampy bo bilirubina dość szybko narastała ale po dwóch dniach świecenia ciągłego w inkubatorze i jednym dniu na macie żółtaczka została opanowana. Co ważniejsze dostał Pentaglobulinę dzięki czemu zahamowano anemizację. I tak w 5 dobie wyszliśmy do domu smile. Chciałam jeszcze zaznaczyć, że miano przeciwciał wzrosło do 32 i od połowy ciąży nie rosło a przepływy do samego końca były dobre. Trzymam kciuki za Was dziewczyny i za Wasze maleństwa smile. Pozdrawiam.
                      • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 11.10.17, 23:02
                        Gratulacje i zdrówka życzę
                    • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 11.10.17, 23:00
                      Witam, jak dotąd przepływy są w normie, ale ze względu na wysoki poziom przeciwciał przepływy będę miała co tydzień. Ostatnio stoją w miejscu. Dzisiaj w Instytucie Hematologii zrobiłam badanie, żeby określić RH dzidzi. Małe szanse na RH-, ale nadzieja zawsze jest. Pozdrawiam
                      • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 11.10.17, 23:01
                        Ostatnio miano przeciwciał stało w miejscu.
                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 12.10.17, 08:23
                          Edithsz gratulacje, cieszę się że szybko udało się wam wyjść na prostą.
                          ew.ab80 jak na razie u ciebie dobre wieści, ma nadzieje że tak zostanie jak najdłużej. Koniecznie daj zać jak będziecie mieli wynik RhD dziecka. Pozdrwiam
                          • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 18.10.17, 15:50
                            Niestety, pomimo że miano nie urosło już po raz trzeci, to dzidziuś jest RHD+ sad. Przepływy są nadal w normie, ale zbliżają się już do granicy. Do Warszawy już do końca mam jeździć co tydzień. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam
                            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 19.10.17, 08:45
                              ew.ab80 nadzieje trzeba mieć zawsze do końca, widocznie pisane są wam dzieci Rh+. U mnie za trzecim razem okazało się jednak Rh-. Oby przepływy wytrzymały jak naj dłużej poniżej granicy. Najważniejsze że jesteś pod dobrą opieką, lepiej za często coś skontrolować niż za rzadko. Mam nadzieje że dojazdy do Warszawy nie są dla ciebie zbyt obciążające, który to już u was tydzień? Pozdrawiam Asia
                              • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 19.10.17, 16:12
                                Trzeciej dzidzi już nie planujemy smile. Dojazd zajmuje mi około 4 godzin + tyle samo powrót. Przede mną jeszcze sporo wypraw, bo to dopiero 25 tydzień ( lub 23). z usg wychodzi ze 25, a z daty ostatniej miesiączki 23. Prof. Wielgoś na usg połówkowym przesunął nam datę w przód o 2 tygodnie, bo dziecko duże. I tu mam wątpliwości, bo przepływy dla obu tygodni znacznie się różnią. Teraz było obliczane dla 25 tygodnia, i wynoszą 1,27. Sprawdziłam jaki jest wynik dla 23 tygodnia, i tu wychodzi już 1,4 sad. Powiedziałam doktor o moich wątpliwosciach, ale stwierdziła, że skoro Prof. tak obliczał, to trzeba się tego trzymać.
                                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 20.10.17, 08:31
                                  To ciekawe z tym przesunięciem terminu, ja osobiście też wolałabym się trzymać terminu z ostatniej miesiączki, ale profesor miał na pewno swoje powody, że tak postąpił. Może wielkość dziecka przy przepływach też ma znaczenie, może nie tylko tydzień ciąży. Sama dojeżdżasz do Warszawy czy ktoś z tobą jedzie, jeździsz w środy czy w inny dzień? Ja też pewnie musiałabym podobny czas poświęcić na dojazdy, ale czego się nie robi dla maluszka. Pozdrawiam Asia
                                  • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 22.10.17, 11:04
                                    Pewnie przesunął termin że względu na to że nie byłam na 100% pewna terminu miesiączki. Staram się nie martwić, ale nie zawsze się udaje. Do Warszawy na razie jeżdżę sama, w środy. Jak urosnę większą, to napewno kogoś do towarzystwa będę brała. Teraz na wszelki wypadek spakuję torbę do szpitala. Pozdrawiam
                                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 23.10.17, 08:35
                                      Postaraj się nie martwić, jestem całym sercem z Tobą. Czekam na wieści w środę. Trzyma kciuki aby torba jednak nie była potrzebna. Pozdrawiam Asia
                                      • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 29.10.17, 08:27
                                        Witam, przepływy wyszły na takim samym poziomie jak poprzednio, czyli 1,27. Odebrałam też wyniki przeciwciał, po raz czwarty miano nie wzrosło - 1024. Pozdrawiam
                                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 30.10.17, 08:19
                                          ew.ab80 super informacje dobrze że nic się nie zmieniło. Czyli masz tydzień spokoju. Pozdrawiam Asia
                                          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 09.11.17, 11:56
                                            ew.ab80 co u Ciebie jak przepływy?
                                            • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 09.11.17, 20:28
                                              Przepływy sukcesywnie rosły, więc ostatnio byłam na Starynkiewicza co 3 dni. Wczoraj wyniosły 1,6, a dzisiaj jesteśmy już po pierwszej transfuzji. hemoglobina wynosiła 6,5, a po transfuzji 13,8. Trochę było problemów z wkłuciem, bo dzidzia za bardzo fikała, ale w końcu się udało. trzymajcie kciuki. Pozdrawiam
                                              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 10.11.17, 08:15
                                                To dobrze że jesteś pod tak dokładną kontrolą i reakcja lekarzy była szybka i właściwa. Pewnie pierwsza transfuzja była dla ciebie dużym przeżyciem. Najważniejsze że wszystko się udało i wyniki są po dużo lepsze. Do kiedy zostajecie w szpitalu? Powiedzieli jakie będzie dalsze postępowanie?
                                                Pozdrawiam Asia
                                                • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 13.11.17, 12:34
                                                  Było bardzo stresująco, tym bardziej, że trzeba było 3 razy kłuć, ale wszystko do przeżycia. Kolejna transfuzja będzie za dwa tygodnie, i jeżeli będzie bez komplikacji, to 21 grudnia ostatnia, a później cc. Pozdrawiam
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 13.11.17, 13:14
                                                    To w sumie jak wszystko pójdzie dobrze to czekają Cię jeszcze 3 transfuzje? A cc po świętach czy po nowym roku? Trzymam kciuki żeby wszystko było w porządku. Pozdrawiam Asia
                                                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 17.11.17, 22:15
                                                    Nadrabiam zaległości, już chyba wszystko przeczytałam. Szkoda że konflikt nas nie oszczedza i kolejne mamy muszą przeżywać stres zwiazany z transfuzją.
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 17.11.17, 22:55
                                                    Weronika a co u Ciebie słychać?
                                                  • weroniczka_p Re: Konflikt serologiczny część III 21.11.17, 06:13
                                                    Asiu mogę napisać Ci prywatną wiadomość?
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 21.11.17, 08:18
                                                    Oczywiście j.ostopinka@gazeta.pl Pozdrawiam
                                                  • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 23.11.17, 12:37
                                                    CC po nowym roku. Jesteśmy już po drugiej transfuzji. Udało się za drugim wkłuciem. Okazało się, że maluch szybko się immunizuje i kolejna będzie już za 10 dni, także plany co do cc mogą się pewnie zmienić. Przeciwciała wzrosły do 2048, zapomniałam zapytać, czy trzeba jeszcze określać miano. Pozdrawiam Ewa
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 23.11.17, 12:58
                                                    Ewa cieszę się ze transfuzja się udała, szkoda tylko, że maluszek szybko się immunizuje. A jakie maluch miał wyniki? Czyli zostało ci około 1,5 m-ca i pewnie jeszcze co najmniej 3 transfuzje, trzeba być dobrej myśli, że wszystko się uda. Na pewno jest Ci ciężko, ale jesteś dzielną kobietą i dasz radę. Pozdrawiam Asia
                                                  • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 23.11.17, 14:54
                                                    Po pierwszej transfuzji hemoglobina wzrosła do 13,7, a po dwóch tygodniach spadła do 6,4. Przed pierwszą transfuzją było 6,6. Liczę na wiedzę i umiejętności lekarzy i wolę Bożą - i staram się być dobrej myśli smile
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 24.11.17, 08:52
                                                    Ewuniu musi być dobrze, wiem że to teraz bardzo trudny czas dla Ciebie, codziennie jestem myślami z Tobą, jeśli tylko masz potrzebę wygadania się to pisz. To zawsze pomaga. Pozdrawiam Asia
                                                  • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 24.11.17, 09:35
                                                    Dziękuję, jesteś kopalnią wiedzy w sprawach konfliktów ( i nie tylko pewnie smile, i dobrym duszkiem. Pozdrawiam
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 24.11.17, 13:35
                                                    W zasadzie co dziennie tu zaglądam (może w weekendy rzadziej) i zawsze czekam na informacje. Chciałam żeby dziewczyny, którą są w konfliktowej ciąży miały takie miejsce gdzie mogą liczyć na wsparcie i wymienić się informacjami, mimo że są z różnych zakątków Polski, żeby nie musiały w samotności przeżywać tych wszystkich stresów, które potęguje brak informacji. Jeśli chociaż jedna osoba poczuje się przez to forum lepiej to będę szczęśliwa. Pozdrawiam Asia
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 01.12.17, 08:42
                                                    Ewa kiedy szykujecie się na kolejną transfuzję?
                                                  • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 28.12.17, 12:35
                                                    Witam, transfuzji już nie będzie, tylko poród. Trochę się martwię, bo minie 3 tygodnie od ostatniej transfuzji. Jeżeli wszystko będzie dobrze z dzidziusiemu, to mogę zdecydować, jak ma się urodzić. Indukcja porodu różni się jednak od naturalnego sad. Jakie jest Wasze doświadczenie w tej kwestii? Pozdrawiam
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 01.01.18, 22:31
                                                    Niestety ja w tym temacie sie nie wypowiem co prawda mam za sobą poród naturalny ale bez indukowania i dwie cesarki. Ewciu wszystkiego dobrego w nowym roku i czekam na wieści co sie u was teraz dzieje. Kiedy idziesz do szpitala?
                                                  • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 02.01.18, 11:34
                                                    Synuś od piątku już na świecie smile. Zdecydowaliśmy się jednak na cc. Cały czas jest naświetlany i w razie potrzeby immynoglobulinę dostaje. Mam nadzieję, że uda nam się uporać z konfliktem w miarę szybko, i będziemy mogli zacząć nowe "bezszpitalne" życie. Wszystkim, wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, samych pozytywnych ( w dobrym sensie) wyników. Pozdrawiam
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 03.01.18, 09:06
                                                    o matko jak to się szybko potoczyło, Ewuniu gratulacje i całusy dla synka. Trzyma kciuki żeby udało się wam bezproblemowo wyjść do domku i już nie wracać. Pozdrawiam Asia
                                                  • ew.ab80 Re: Konflikt serologiczny część III 05.01.18, 19:21
                                                    Mam nadzieję, że zbliża się już czas do wyjścia. Czy ktoś z województwa lubelskiego może polecić dobrego hematologa, neonatologa? Czy najlepszą opcją będzie poradnia hematologiczna na Chodźki?
                                                    Pozdrawiam
    • ziabuuu Re: Konflikt serologiczny część III 04.12.17, 20:56
      Witam, mam grupe krwi Arh-, mąż bBrh+ obecnie jestem w 3 ciazy, pierwsza pozamaciczna, druga córka urodzona w terminie rh+, dostalam zastrzyk ż immunoglobulina. Teraz jestem w 26+4, w 24 wykryli u mnie przeciwciała na erytrocytach, w laboratorium nie było w stanie jeszcze określić ich miana, po otrzymaniu pozytywnego wyniku umówiona zostałam na badanie przepływów, wszystko wyszło dobrze. Obecnie czekam.na kolejne pobieranie krwi i wizytę z usg oraz ż profesorem. Dodam jeszcze że prowadzę ciążę w Norwegii. Nie ukrywam że gdy dostałam wynik pozytywny, świat mi się załamał, tak mało sensownych informacji jest w Internecie, zalamalam sie psychicznie, bo wynik pozytywny był dla mnie jak wyrokcrying ale po upływie kilku nieprzespanych nocy, znalezieniu waszego forum, wasze historię uświadomiły mi że ta "chorobe" leczy się z dużym powodzeniem. Najgorszy w tym wszystkim jest czas i oczekiwanie na wyniki badań jak i przepływów.
      Chciałam dostać się na wizytę do dr Wielgosia ale termin wolny dopiero 8 stycznia ( A ja niestety muszę wracać do norwegii). Korzystając z pobytu w pl chciałam zrobić przepływy w Warszawie, czy możecie polecić mi jakąś prywatną klinikę która robi takie badania, znalazłam kilka ale wolałabym ż polecenia. Pozdrawiam
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 05.12.17, 08:38
        Witaj Ziabuuu ciesze się że nas znalazłaś i że przystąpiłaś do działania. Najważniejsze to teraz monitorowanie stanu dziecka przez usg z przepływami. Dobrze też jest wiedzieć jaki rodzaj przeciwciał się uaktywnił czy są to najczęściej spotykane anty D czy inne. W Norwegii już zrobili Ci przepływy i wyszły ok, to dobrze. Czy umówili cię na następny termin tego badania? Tam też mają specjalistów w tej dziedzinie. Jeśli chodzi o Polskę to u nas największym autorytetem w tej dziedzinie jest prof. Wielgoś. Ja osobiście nie była w Warszawie, bo na szczęście u mnie taka potrzeba nie wystąpiła, wiec nie mogę Ci polecić konkretnej kliniki. Dziewczyny tutaj najczęściej korzystały z poradni na NFZ w Szpitalu na Starynkiewicza. Jeśli nie uda ci się dostać do profesora Wielgosia w interesującym cię terminie napisz do niego emaila i może poleci Ci wtedy kogoś w Norwegii, kto się specjalizuje w wykonywaniu tego typu badań i dodatkowo na zna się na konflikcie. Mam nadzieję że choć troszkę pomogłam. Pozdrawiam Asia
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 05.12.17, 09:57
          Ziabuuu mam od koleżanki nazwiska lekarzy którzy bardzo dobrze robią USG z przepływami: Dr Kosiński, Dr Brawura- Biskupski, Dr Mazanowska. Pracuję w poradni na Starynkiewicza może uda Ci się gdzieś prywatnie umówić na wizytę. Pozdrawiam Asia
        • ziabuuu Re: Konflikt serologiczny część III 05.12.17, 11:23
          Dziękuję za szybką odpowiedź, czytała dużo na temat dr Wielgosia i chciałam do niego się dostać na konsultacje, ale niestety terminy ma dość odległe. Powiedzieli że będą monitorowali dziecko co 4 tygodnie maksymalnie, chyba że zajdzie konieczność to częściej. Teraz w środę mam badanie krwi ( mam nadzieję że będą dobre) A 12 grudnia mam iść ż przepływają i konsultacje z norweskim profesorem. I tak naprawdę wtedy dowiem się więcej, jak tutaj radzą sobie z takimi przypadkami. Wolałbym też skonsultować z polskim specjalista żeby wybrać, gdzie będę czuć się bezpieczniej i kto mnie ma poprowadzić. Dzięki waszym historiom wiem że sposob "leczonia" i monitorowania dziecka jest taki sam jak w Polsce, uspokoiło mnie to bardzo i zaczęłam ufać tutejszym lekarzom. Mój ginekolog w pl tak mnie nastraszyl, powiedział że w Norwegii stawiają na naturę i nie umieją się zająć takimi przypadkami, że muszę być pod okiem specjalisty... zaczęłam się zastanawiać nad zjazdem do pl i tj kontynuowaniu, ale dzięki wam wiem że to samo tutaj robia, a nawet już wcześniej monitoruje przepływy, nie czekają na dokładne wyniki.
          Dziękuję za informację kto może wykonać przepływy, będę w pl 3 tygodnie i wolałabym sprawdzić wszystko co tylko możliwe...
          • ziabuuu Re: Konflikt serologiczny część III 05.12.17, 11:26
            Apropo emaila do dr, gdzie mogę to znaleźć? Mogłabyś tutaj napisać ?
            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 05.12.17, 13:34
              Niestety nie mam ale może by w klinice podali, żebyś mogła się z nim skontaktować.
              Pozdrawiam Asia
              • katbun32 Re: Konflikt serologiczny część III 08.12.17, 17:03
                Cześć Dziewczyny jestem w drugiej ciąży, którą niestety zaczęłam z konfliktem, od początku miałam przeciwciała na stałym poziomie 8, a teraz w 28 tygodniu wzrosły do 32. Na razie prowadzę ciężę u siebie w mieście, ale w związku ze wzrostem moja Pani ginekolog sie nastraszyła i chce mnie wysłać do Warszawy do dr Dęskiej. I stąd moje pytanie ta lekarka przyjmuje na Strynkiewicza? czy te przeciwciała mogły wzrosnąć w związku z infekcją, czy tak szybki wzrost oznacza że dziecko ma +. Przepływy były robione 4.12.2017 i były w normie.
                • katbun32 Re: Konflikt serologiczny część III 09.12.17, 13:08
                  Dziewczyny wiem ze to juz było gdzieś wczesniej na forum ale nie mogę teraz znaleźć, czy jak mam skierowanie do Warszawy to jadę tam w środę i zostane zbadana?czy w ciągu 1 dnia wszystko załatwia? Bo nie wiem czy tam można szybciej dzwonić?
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 09.12.17, 23:41
                    Witaj katbum środa to dobry dzień zawsze są wtedy przyjmowane kobiety z konfliktem. Pewnie moesz trochę się na czekać ale wszystko powinnas załatwić. Daleko masz do Warszawy?
                    • katbun32 Re: Konflikt serologiczny część III 10.12.17, 17:59
                      Niestety aż 400 kilometrów, dlatego zależy mi aby zrobili wszystkie badania. A czasem dziewczyny wspominała ze tez zgłaszamy się do Instytut Hema teologii, tam też będę musiała się zgłosić?lepiej szybliżej tam zadzwonić się umówić?
                      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 11.12.17, 23:27
                        Jeśli masz skierowanie również do IHIT to najpierw tam zadzwoń i się umów telefonicznie na wizytę, żebyś wszystko sobie zgrała w czasie i na marne nie jechała tyle kilometrów. Zazwyczaj dziewczyną się udawało załatwić obie wizyty jednego dnia. A to informacje ze strony Szpitala na Starynkiewicza odnośnie lekarzy w poradni, ale pewnie lepiej też przedzwonić i się upewnić jak to u nisz obecnie wygląda.
                        www.uczkin.pl/ciaza/konflikt-serologiczny
                        www.uczkin.pl/poradnia/stoleczny-osrodek-konfliktu-serologicznego#doctors
                        www.uczkin.pl/poradnia/poradnia-usg#doctors
                        pozdrawiam Asia
    • jagodziankowa Re: Konflikt serologiczny część III 04.01.18, 09:20
      Dziewczyny, a czy przyjmowałyście immunoglobinę w 28. tygodniu ciąży? To ponoć znacznie obniża ryzyko wystąpienia konfliktu. Skąd w ogóle czerpiecie wiedzę na ten temat? Wiadomo, że lekarz to pierwsze źródło, ale ja zazwyczaj mniej lub bardziej się stresuję i coś mi umyka, a chciałabym na spokojnie przeanalizować różne sprawy. Polecacie coś?
      • moniasojka Re: Konflikt serologiczny część III 04.01.18, 09:29
        Z tym 28 tygodniem to prawda, warto zrobić ten zastrzyk. Tylko musisz mieć na uwadze, że to nie jest refundowane i musisz sama wyłożyć.
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 04.01.18, 12:38
          Tak oczywiście immunoglobulina przyjęta w 28 tyg obniża ryzyko konfliktu, ale niestety jak koleżanka napisał trzeba to zrobić na własny koszt. Trzeba też pamiętać o jednej ważnej rzeczy, że przez jakiś czas wyniki badań na obecność przeciwciał będą dawały wynik pozytywny, dlatego warto o tym pamiętać żeby potem nie wpaść w panikę. Niestety jeśli chodzi o profilaktykę konfliktu to nie dowiesz się od nas za wiele bo nie miałyśmy szansy z niej skorzystać gdyż mamy już zrealizowane konflikty serologiczne. Pozdrawiam
      • natalie45 Re: Konflikt serologiczny część III 04.01.18, 12:55
        Ja dużo informacji wynoszę z for, grup fb. Zawsze warto poznawać doświadzcenia innych mam. Z rzetelnych portali mogę polecić konfliktserologiczny.pl/ - sporo wiedzy, co ważne jest przejrzyście uporządkowana i wyłożona.
        • jagodziankowa Re: Konflikt serologiczny część III 05.01.18, 09:49
          Dzięki za namiary, na pewno się przyda. Jak trochę poczytam to tez lepiej będę wiedziała o co pytać lekarza.
    • kredy-biuro24 Re: Konflikt serologiczny część III 01.02.18, 18:35
      Pożyczki i linie kredytowe bez rachunku zysków i strat od 1 000 EUR.


      Partiti-investor Financial Group Germany oferuje pełen zakres usług pożyczkowych,
      niezależnie od twojego statusu społecznego i dochodów.
      Pracujemy indywidualnie z każdym klientem i znajdujemy optymalne rozwiązanie.

      Oferujemy:
      kredyt liniowy dla studentów od 1000 EUR do 2 000 EUR
      kredyt liniowy dla bezrobotnych tymczasowo z 1 000 EUR do 3 500 EUR
      Kredyt liniowy dla emerytów do 25000 EUR
      Kredyty pracownicze do 75 000 EUR

      Dla przedsiębiorców i przedsiębiorców mamy oferty
      Specjalna. Wyślij do nas maila

      Jesteśmy dostępni
      Od poniedziałku do piątku : Od 10:00 do 18:00, w soboty od 10:00 do 14:00, lub
      zostaw swoją prośbę na naszej stronie internetowej, a oddzwonimy do Ciebie!

      Uwaga: ta oferta jest przeznaczona wyłącznie dla osób odpowiedzialnych i uczciwych
      w stanie wywiązać się ze zobowiązań.

      Tel: 05317781694
      E. mail: contact@partness-investor.com
      www.partness-investor.com
    • malazka Re: Konflikt serologiczny część III 14.02.18, 21:46
      Cześć dziewczyny smile jestem tu nową. Obecnie jestem w 27tc, druga ciąża,pierwsza zakończona cc, córka rh-, wszystko w porządku.
      Teraz na początku ciąży nie miałam przeciwcial, wszystko było dobrze, mialam dostać immunoglobuline w 28tc,a tu teraz w 26 tc wyszły mi przeciwciala. Dzisiaj byłam w centrum krwiodawstwa, zeby zidentyfikowano co to za przeciwciala. Bardzo się boję sad możecie mi polecić jakiegoś dobrego lekarza z Poznania? Mój ginekolog kazał mi iść do poradni na Polną Ale tam pierwszy wolny termin jest dopiero za 3 tygodnie.
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 15.02.18, 22:57
        Witaj Malazka w gronie mam wyróżnionych inaczej. Wiem że bardzo się boisz ale teraz jest najważniejsze abyś znalazła się pod właściwą opieką lekarzy którzy dobrze znają się na konflikcie. Było u nas klika dziewczyn z Poznania, część właśnie leczyła się na Polnej a cześć w Warszawie. Na początek najważniejsze jest zidentyfikowanie jakie masz przeciwciała i jaki jest ich poziom czyli miano oraz wykonanie usg z przepływami przez lekarza który się na tym dobrze zna. Jeżeli martwi cię termin wizyty na Polnej to postaraj się umówić do lekarza który dobrze usg z przepływami wtedy będzie wiadomo czy przepływy są w porządku a w związku z tym czy maluszek ma się dobrze. Nie pamiętam nazwisk lekarzy z Poznania ale na pewno gdzieś się pojawiły w pierwszej lub drugiej części naszego wątku. Jeśli bedziesz miała pytania pisz śmiało. Pozdrawiam Asia
        • malazka Re: Konflikt serologiczny część III 16.02.18, 04:33
          Dziękuję Asiu za słowa otuchy smile Mam już wyniki, przeciwciala D i E miano 32. W sobotę idę na badanie przepływów.
          To już jest wysokie miano czy jak to jest? Panowie w serologii mnie uspokajali, że nie jest źle tylko trzeba być pod kontrolą i już. Naprawdę tak jest czy tylko tak się każdej ciężarnej mówi? wink
          Tak się boję czy wszystko z malutką będzie dobrze, a do maja jeszcze daleko sad
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 16.02.18, 11:27
            Malazka niestety nie można mówić o bezpiecznym poziomie przeciwciał, bo konflikt jest bardzo indywidualny i nieprzewidywalny. U jednych przy takim poziomie nic się nie wydarzy i wystarczy kontrola, u innych dziecko będzie miało żółtaczkę i tak się stanie w 99% przypadków natomiast może się zdarzyć że potrzeba będzie bardziej szczegółowej kontroli albo trzeba będzie wcześniej zakończy ciążę. Jak na razie nie zamartwiaj się za bardzo bo nie masz wpływu na przebieg konfliktu jedyne co możesz to być pod fachową kontrolą lekarzy. Mam nadzieje że cię nie nastraszyłam bo absolutnie nie mam takiego zamiaru, na razie zrobiłaś wszystko co powinnaś. PO przepływach będzie można coś więcej powiedzieć. jeśli będą ok to znaczy że nic szczególnego się nie dzieje i czekamy do następnych. Trzyma kciuki żeby tak było i koniecznie daj znać jak będziesz już po badaniach. Pozdrawiam Asia
      • pino35 Re: Konflikt serologiczny część III 16.02.18, 20:20
        Chyba doktor Piotr Puacz z Poznania zajmuje się ciążami konfliktowymi
      • malazka Re: Konflikt serologiczny część III 17.02.18, 10:49
        Miałam badane przepływy, wszystko jest w porządku MoM 1.4 następna kontrola za tydzień. Lekarz mi mówił, ze do 1.5 jest norma. Mam nadzieję, ze tak juz zostanie.
        • pino35 Re: Konflikt serologiczny część III 18.02.18, 19:40
          Gdzie robiłaś badanie przepływów?
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część III 18.02.18, 22:05
            Malazka Mom 1,4 to już dosyć dużo radziłabym się wybrać do Warszawy na konsultację na Starynkiewicza, oni na prawdę robią to dobrze przepływy badane są w każdą środę. Czasami wyniki uzyskane do lekarzy "na miejscu" różnią się od tych które zmierzą na Starynkiewicza. Nie zaszkodzi sprawdzić czy pomiar był właściwy. Pozdrawiam Asia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka