Dodaj do ulubionych

Paniczny strach....

19.02.17, 20:14
Termin porodu za tydzień . Nie mogę opanować strachu.sad
Obserwuj wątek
    • albertynaa Re: Paniczny strach.... 19.02.17, 22:22
      Nie bój nic.
      Na pocieszenie dodam, że urodzi się samo ale samo się nie wychowa wink
      Wszystkiego dobrego.
    • melancho_lia Re: Paniczny strach.... 20.02.17, 10:26
      Dobrze będzie. Pójdziesz i urodzisz.
      Trzy razy rodziłam, bylo w sumie ok. Do przeżycia.
      Odpoczywaj, zbieraj sily.
      Lekkiego porodu życzę smile
    • lusitania2 Re: Paniczny strach.... 20.02.17, 12:11
      Niestetywink, za późno, teraz to już nie masz wyboru: czy się boisz, czy nie, urodziszsmile.
      Z porad praktycznych: polecam rozmowę z sensownym lekarzem/położną/koleżanką. Rozwiązanie trochę gorsze: wziąć kartkę papieru, zrobić tabelkę: po jednej stronie - czego się (konkretnie) boję, po drugiej: jak można temu zaradzić.
    • e_le_n_a Re: Paniczny strach.... 20.02.17, 12:46
      Jak dostaniesz bóli to zapomnisz o wszystkim,ze strachem włącznie wink
      Kiedy rodziłam pierwsze dziecko chciałam uciec ze szpitala. smile do teraz nie wiem gdzie i co by mi to dało smile dasz rade smile
      • albertynaa Re: Paniczny strach.... 20.02.17, 13:56
        e_le_n_a napisał(a):

        > Jak dostaniesz bóli

        To nie "bóle" tylko skurcze.
        I nie dla każdej kobiety są bolesne.
        • e_le_n_a Re: Paniczny strach.... 21.02.17, 22:19
          Serio???? Znasz taką którą poród sn nie bolał ???
          • bejbi83 Re: Paniczny strach.... 22.02.17, 14:05
            Bajki mowia ze niektore przezywaja wtedy orgazm 😀😀
            • e_le_n_a Re: Paniczny strach.... 24.02.17, 11:16
              No ja ze trzy razy doszłam hahah 😉
    • iziula1 Re: Paniczny strach.... 20.02.17, 13:58
      Finka, ale czego się boisz?
      Napisz nam konkretnie czego się boisz, ok?
      Bo to co czujesz jest naturalne i prawidłowe. Każda z nas na różnym etapie ciąży przeżywa większy lub mniejszy strach.
      masz prawo do swoich uczuć.
    • lidek0 Re: Paniczny strach.... 20.02.17, 20:43
      A masz umówioną położną, żeby mieć fachowe wsparcie w trakcie porodu? Taka osoba dużo daje i pomaga panować nad strachem.
    • ewelina021284 Re: Paniczny strach.... 21.02.17, 10:28
      To zupełnie normalne że się boisz nie wiem czy to twój pierwszy poród ? Ja swój pierwszy poród bylam sama bez wsparcia bliskich przy drugim zaś był mąż i powiem ci że bałam się bardziej niż przy pierwszym.My kobiety jesteśmy silne poradzisz sobie 😉.Zrób sobie kąpiel posłuchaj muzyki przeczytaj książkę 😊 zbieraj siły bo później ci się przydadzą.
      • finka9 Re: Paniczny strach.... 22.02.17, 09:43
        Wiem że to egoistyczne ,ale nabardziej boję się bólu. Może ktoś posądzi mnie o głupotę ,bo to mój trzeci poród ,ale uwierzcie mi żadnego tak się nie bałam. Z reguły kobiety chyba cieszą się ,kiedy następują symptomy porodu bo to oznacza spotkanie z dzidziusiem ,a ja ? Cieszczę się ,że kolejny dzień minął i nic się nie wydarzyło. Poprzedni poród można powiedzieć był w tempie błyskawicy ale tak bolesny że prawie "odgryzłam sobie rękę". Chciałabym ,żeby maż był ze mną ,ale to będzie ciężkie do przeforsowania.
        • melancho_lia Re: Paniczny strach.... 22.02.17, 11:54
          Ja tez najbardziej bałam się trzeciego porodu. Zwłaszcza ze zapowiadal się przebiegiem jak pierwszy (22 godziny...). Okazalo się ze musi skończyć sie cc wiec się nie namęczyłam (godzinkę jakąś zanim trafiłam na stol).
          Masz możliwość wzięcia znieczulenia? Masz swoja położna/fajny szpital skoro maz nie będzie Ci towarzyszył? A może zgodzi się być podczas 1 fazy tylko a na parcie wyjdzie?
        • ewelina021284 Re: Paniczny strach.... 22.02.17, 16:23
          Ja niestety miałam od początku poród indukowany powiem szczerze że ból był mocniejszy niż przy pierwszym pewnie dlatego że natura nie zdążyła zadziałać.Ból minie i będziesz miała śliczną pociechę obok siebie 😉
        • lidek0 Re: Paniczny strach.... 22.02.17, 19:36
          Teraz to chyba za późno na rozmowy o obecności mężą, od początku ciąży rozmawia się na takie tematy. Nie mogę zrozumieć facetów, że w takich momentach zostawiają kobiety. A nie myślałaś o cc? No i pytanie o umówioną położną.
          • ewelina021284 Re: Paniczny strach.... 22.02.17, 20:15
            Są różni faceci jedni chcą być a drudzy nie.Z mojej perspektywy rodziłam z mężem i bez niego jednak wolałabym następny poród przejść sama strasznie mnie denerwował swoją obecnością wyganiałam go z sali ale był uparty i został do końca.
            • lidek0 Re: Paniczny strach.... 22.02.17, 20:23
              Co innego kiedy kobieta tego nie chce, ale kiedy ogarnia ją paniczny strach a najbliższa osoba i ojciec dziecka jest w odwrocie to tego kompletnie nie ogarniam, tym bardziej, że on nie stoi frontem do akcji porodowej.
              • e_le_n_a Re: Paniczny strach.... 24.02.17, 11:20
                W takim wypadku polecam zaufaną położną,można z polecenia bez problemu znalezc jesli nie znasz. Trzymam kciuki żeby poszło szybko i sprawnie smile ja urodziłam trzecie dziecko w 30 minut smile
                • finka9 Re: Paniczny strach.... 24.02.17, 18:20
                  Odezwę się jak będzie po wszystkim , bo termin tak blisko ,że mam wrażenie , że wciąż słyszę w głowie tykanie zegara.wink Choć już dziś mogę powiedzieć ,że Wasze ciepłe słowa bardzo mi pomogły. smile
                • lucyjkama Re: Paniczny strach.... 27.02.17, 21:37
                  Jak to w 30 minut ??? Od pierwszego skurczu? Mnie czeka 3 poród. Pierwszy 13 godzin, drugi 10 godzin.
                  Ja się najbardziej boję właśnie tego że poród będzie bardzo szybki a wybrany szpital oddalony o 1,5 godziny drogi.
                  Mam nadzieję że ten potrwa chociaż z 5 godzin wink
                  • e_le_n_a Re: Paniczny strach.... 28.02.17, 11:52
                    Przyjechałam do szpitala 3 dni przed terminem,lekarz chciał żebym się pokazała,miałam KTG robione o 15:50 i odłączyli bo stwierdzili że nic się nie dzieje,ale było rozwarcie na 3 palce około więc stwierdzili,że zostaję. O 16:30 odeszły mi wody. Urodziłam o 17 smile To był wyjątkowo szybki szpil wink Dlatego jak w tej ciązy odejdą mi wody w domu,to zacznę się od razu rozkładać na dywanie wink
                    • lucyjkama Re: Paniczny strach.... 28.02.17, 12:20
                      To żeś mnie teraz nastraszyła.
                      Mi w drugiej ciąży odeszły wody a pierwsze skurcze pojawiły się po 4 godzinach, które potem trwały i trwały....
                      Ty to może daj mężowi jakąś ulotkę jak poród odbierać bo jeśli każdy kolejny poród jest szybszy to faktycznie uwiniesz się teraz w 15 minut wink
                      • lucyjkama Re: Paniczny strach.... 28.02.17, 12:21
                        Elena a tak na serio to jak wcześniejsze porody? Też szybkie? Może taka Twoja "uroda".
                        • e_le_n_a Re: Paniczny strach.... 28.02.17, 14:46
                          Pierwszy - odeszły mi wody o północy,skurcze od 3 rano a urodziłam o 6:00.
                          Drugi je.
                          Trzeci - lekkie skurcze od może 14/15 ,tu mi przebili pęcherz ok 16 i za 45/50 min juz bylam po smile
                          Na pewno mam urodę do natychmiastowego zwrotu akcji po odejściu wód i tego się boję.Przy dwóch ostatnich porodach nie zdążyli mi nawet podać ZZO. Jak będzie teraz - zobaczymy,mały caly czas leży poprzecznie i łożysko mam nisko,takze może być i tak ze pierwszy raz poznam co to cc. Ale mam nadzieję że jeszcze wszystko się ustawi w dobrej pozycji smile jest czas do czerwca .
                          Wydaje mi się że kolejne porody powinny teoretycznie przebiegać szybciej i sprawniej ale wiesz,teoria teorią... Mnie się na pewno rodziło lepiej bo bylam bardziej świadoma i mniej spanikowana,chociaż tempo drugiego nie powiem że nie było lekko przerażające.Kiedy poczułam parte i powiedziałam Chyba będę rodzic to się śmiali No tak,dobrze ze jest pani świadoma,będzie dzidzia dziś lub jutro bo bla...i musiałam przerwac ze empatyczne wywody krzykiem Juuz,teraz smile)
                          Powodzenia Ci życzę i żeby poszło jak najlepiej smile
                          • lucyjkama Re: Paniczny strach.... 28.02.17, 15:40
                            Dzięki.
                            Jak w ciągu dwóch-trzech tygodni zobaczysz info ma pierwszej stronie gazety, że taka jedna urodziła w samochodzie, to będę ja big_grin
                            • e_le_n_a Re: Paniczny strach.... 28.02.17, 16:33
                              To może autobusem pojedz,dziecko dostanie miesięczny dożywotnio wink
                              Będzie dobrze smile
                              Ja myślę że pójdę wcześniej do szpitala tak jak przy trzecim,żeby lekarz juz miał mnie na oku smile
                              • melancho_lia Re: Paniczny strach.... 28.02.17, 17:39
                                U mnie pierwszy poród 22 godziny, drugi jakies 6, a trzeci zapowiadał się tak jak pierwszy (odeszly wody, skurczów i rozwarcia brak) ale po godzinie od podania oksy zdecydowali o cesarce. Czyli w sumie trzeci najszybszy wink
    • gadolinn Re: Paniczny strach.... 08.03.17, 20:10
      to się bój

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka