onka7
23.09.17, 13:10
Cześć Dziewczyny,
Skończyłam 33 tydzień, w piątek byłam u lekarza i okazało się niestety że moja szyjka ma ledwo 1cm i jest miękka. Dostałam zalecenia o leżeniu. Mam wytrzymać jeszcze chociaż 2-3 tygodnie. Dodam, że to nie jest moja pierwsza ciąża, jestem tzw wieloródką i nigdy nie miałam problemów z donoszeniem ciąży.
Czy któraś z Was ma podobne doświadczenia? Czy takie parametry szyki faktycznie dają perspektywę jedynie na max 3tygodnie? Czy jest szansa na donoszenie do terminu?
Pytanie też o sposób funkcjonowania. Mam dzieci i nie sposób leżeć plackiem cały dzień. Gdzie ta granica rozsądku i ryzyka..?
Bardzo dziękuje z góry za pomoc.