Dodaj do ulubionych

termin 4 stycznia POZNAŃ POLNA

11.10.04, 18:55
Witajcie! Jestem w 28 tc. Termin porodu mam na 4 stycznia, będę rodziła na
POlnej w Poznaniu. Może jest na forum jakaś styczniowa mamusia, która
chciałaby ze mną nawiązac kontakt. Dodam, że od 25 października zaczynam
szkołe rodzenia na POlnej. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • kachna10 Re: termin 4 stycznia POZNAŃ POLNA 11.10.04, 19:03
      Hej!
      Miło słyszeć. Ja mam termin na 27 grudnia. Też zdecydowałam się na Polną i
      chyba razem zaczniemy szkołę rodzenia. Bardzo mi miło!
      Pozdrawiam,
      Kasia
      • okulewiczu Re: termin 4 stycznia POZNAŃ POLNA 11.10.04, 19:05
        Jeśli chciałabyś się ze mną skontaktowac to podaje adres :
        olejniczak.u@poczta.fm
    • gniezno1 Re: termin 4 stycznia POZNAŃ POLNA 12.10.04, 18:33
      Napiszcie coś o tej szkole jak już bedziecie chodzic-bo ja też będę rodzić na
      polnej,ale w kwietniu i bardzo jestem ciekawa jak tam jest.
    • hanpoz Re: termin 4 stycznia POZNAŃ POLNA 12.10.04, 19:49
      zalożyłam swoje "Forum" ale skoro juz jest inne?
      takie forum to dobra rzecz zwłaszcza gdy ciążę i poród ma sie znacznie pózniej
      niż reszta koleżanek ( mam 35 lat).Termin porodu mam na koniec stycznia.
      Wstępnie zapisałam sie do szkoły rodzenie na 25 pażdziernika na Polną , do
      końca tygodnia musze potwierdzic swój udział i ciągle sie zastanawiam...a na
      dodatek mój mąz nie zawsze będzie mógł ze mną tam chodzić. ale skoro już sa
      dwie inne "mamy" to może będzie mi rażniej?
      Pozdrawiam Wszystkich
      Hanka
    • watermelon01 Re: termin 4 stycznia POZNAŃ POLNA 13.10.04, 11:37
      Moze juz dowiedzialyscie sie zapisujac, jaki program bedzie na szkole, ale jak
      nie, to moge opowiedziec, co bylo kiedy ja chodzilam (wiosna/lato 2003). 8
      wykladow i osiem zajec gimnastycznych. Na gimnastyce zawsze ten sam zestaw
      cwiczen - na poczatku myslalam, ze to po prostu smieszne (sama w domu robilam
      cwiczenia bardziej na "zaawansowanym poziomie"), ale pod koniec kursu to juz
      ledwo zipialam! A wyklady dotycza porodu i opieki nad dzieckiem. Ten drugi
      temat potraktowany zbyt pobieznie - nie bylo np. lalek, na ktorych
      mozna "przecwiczyc" kapanie, przewijanie itd, tylko jedna, na ktorej pani
      demonstruje co i jak - i jak ma sie szczescie siedziec w pierwszym rzedzie, to
      sie to widzi, jak w ostatnim - nie bardzo. Do tego czasami przychodzili
      przedstawiciele np. bebconfort czy nivea i zachecali do swoich produktow - ale
      nie nachalnie, zawsze pod koniec zajec, tak ze mozna bylo wyjsc wczesniej,
      jesli ktos nie byl ani troche zainteresowanym. Najbardziej wartosciowymi byly
      wyklady lekarzy: po jednych zajeciach z porodu fizjologicznego, porodow
      zabiegowych, porodu operacyjnego i znieczulenia (i jeszcze byl neonatolog).
      przychodzili lekarze z Polnej i opowiadali o procedurach obowiazujacych u nich -
      to jest przydatne dla pan, ktore chca urodzic dziecko wlasnie tam. Mojemu
      Mikolajunkowi trzeba bylo pomoc przyjsc na swiat kleszczami, ale dzieki temu,
      ze wczesniej mialam juz to "obcykane", nie bylam spanikowana tak jak moj maz
      (nie chodzil na szkole) i wiedzialam po co i jak to sie robi. A w ogole to
      trafilam na tego samego anastezjologa, ktory robil wyklad, takze
      porozumiewalismy sie prawie bez slow.
      Dla mnie te "lekarskie" wyklady byly najbardziej potrzebne i gdyby nie one, to
      zastanowilabym sie dluzej czy warto bylo wydac 300 zlotych na szkole...
      acha: na zajeciach mozna pytac o wszystko, atmosfera jest wporzadku, a
      opiekunki kursu b. mile; w ramach jednych zajec jest tez "wycieczka" po
      oddziale porodowym.
    • kachna10 Re: termin 4 stycznia POZNAŃ POLNA 13.10.04, 13:45
      Cześć Dziewczęta!

      Wczoraj rozmawiałam z moją położną z Polnej, by się upewnić, czy warto wydać
      300 zł na szkołę (zwłaszcza że jesteśmy na debecie spowodowanym kupnem
      mieszkanka). Chodziło mi przede wszystkim o znalezienie odpowiedzi na
      pytanie: "Czy uczestniczki szkoły rodzenia radzą sobie lepiej podczas porodu od
      tych, które w zajęciach nie uczestniczyły?". Moja położna, doświadczona
      kobieta, odpowiedziała, że żadnej róznicy nie widzi, że poród to indywidualna
      sprawa i nie można go przećwiczyć. Jeśli chodzi o wykłady, to oczywiście można
      się dowiedzieć wielu interesujących rzeczy, ale chyba nic więcej ponad to co
      można wyczytać w porządnych książkach. Nie odradzała mi szkoły, ale obiektywnie
      starała się nakreslić to, co się tam mówi. Z tego też względu chyba wydam te
      300 zł na wyprawkę dla mojej córuni.

      Pozdrawiam,
      Kachna
      • okulewiczu Re: termin 4 stycznia POZNAŃ POLNA 13.10.04, 18:15
        Witajcie!
        Dziękuję Wam wszystkim bardzo za informacje na temat szkoły. Myśle, że
        wszystkie informacje się przydadza, tym bardziej, że to pierwsze dziecko! Poza
        tym poćwiczę sobie trochę co na pewno mi nie zaszkodzi, pytałam już mojego
        lekarza i nie widzi żadnych przeciwskazań. Poza tym miło pobyć w towarzystwie
        kobiet, które są w tej samej sytuacvji. W pracy wydają mi się wszystkie takie
        szczupłe i dużo sprawniejsze ode mnie.
        Pozdrawiam wszystkie ciężarówki!!!
        Ula i Pawełek 29 tc
    • sylwiado Re: termin 4 stycznia POZNAŃ POLNA 14.10.04, 00:26
      Witajcie,
      Ja termin mam na 3 stycznia, choć moja lekarka twierdzi, że pewnie urodzę
      jeszcze w grudniu. Też mam zamiar rodzić na Polnej. Jednak nie będę chodzić do
      szkoły rodzenia, bo zaliczyłam takową przy innym szpitalu przy pierwszym
      dziecku. Ale może się spotkamy juz na porodówce?
      Pozdrawiam,
      Sylwia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka