Dodaj do ulubionych

enterococcus faecalis w posiewie

11.10.04, 19:41
Czy ktoś miał taką bakterię w posiewie z kanału szyjki macicy?
Badanie zrobiłam prywatnie, w sumie żadnych większych objawów nie miałam chociaż zrobiła mi się nadżerka gruczołowa, moja gin mówi,żebym się w ogóle nią nie przejmowała. Gdy odebrałam wynik od razu poszłam zapytać czy muszę wcześniej przyjść na wizytę, bo mam zrobiony posiew z antybiogramem. Powiedziała, że bakterie w ciąży to rzecz normalna i tą bakterią nie mam się przejmować.
Tymczasem poszperałam w internecie i znalazłam , że to bakteria kałowa oraz
taką inf:

Enterococcus faecalis ? podobnie jak, S. Aureus, należy do naturalnej flory bakteryjnej człowieka. Zasiedla głównie jelito cienkie. Powoduje infekcje w przypadku dostania się do pęcherza, dróg moczowych czy miejsc uszkodzeń tkanek. Po uzyskaniu oporności na wiele antybiotyków stał się bardzo groźny. Posiada plazmid, który nadaje zdolność do koniugacji, oporność na antybiotyki penicylinopodobne i jednocześnie ma szeroki zakres gospodarza, co oznacza, że może być swobodnie wymieniany między wieloma różnymi bakteriami.

Czy mam się przejmować pomimo wszystko? U mnie 35tc więc poród blisko.
Będę wdzięczna za jakieś porady.
Obserwuj wątek
    • magdek2 Re: enterococcus faecalis w posiewie 12.10.04, 10:11
      też kiedys to miałam, ale wtedy nie byłam w ciąży, lekarz zalecił doustny
      antybiotyk i globulki dopochwowe. Teraz "wyhodowałam" sobie inne paskudztwo
      Staph. aureus, ale lekarz zapisał Gynalgin i też stwierdził żeby nie panikować.
    • aska34 Re: enterococcus faecalis w posiewie 12.10.04, 10:17
      asiula
      tez mialam faecalisa, ale w moczu, wtedy bylam ok. 22tc, bezobjawowo, wrazliwy
      na wszystko (wg antybiogramu), dostalam furagin, przeszlo, ale zaraz potem
      przyplatalo sie e. coli, i mam to do tej pory, leczone ale bezskutecznie, tak
      to juz jest w ciązy, na coli bralam augmentin (zupelnie bezpieczny w ciązy) i
      cipropol (juz nie tak zupelnie bezpiecznysad((), ale lekarz zdecydowal ze nie
      mozna tego tak zostawic bez leczenia.. nie martw sie, jest w tej chwili duzo
      antybiotykow, ktorymi sie leczy bakterie, a ktore sa bezpieczne w ciązy

      pozdrawiam
      joanna 32tc
    • ineta Re: enterococcus faecalis w posiewie 12.10.04, 12:36
      Powiem Ci jak było u mnie: W ciąży miałam nadżerkę, zresztą przed ciążą też ale
      nikt mi wymazu nie zrobił. Ciągle jakieś upławy i powracające stany zapalne.
      Mój syn urodził się z zapaleniem płuc - wrodzonym jak mi powiedziano. Nie do
      końca w to wierzyłam, bo przecież wg mojego gina byłam zdrowa. Kilka mies po
      porodzie robiłm cytologię i wyszła III grupa. Po leczeniu globulkami dalej to
      samo. W końcu zrobił mi posiew i wyhodowano właśnie E. faecalis. Dostawałam na
      to doustnie furagin i dopochwowo też robione globulki z tą samą substancją co w
      furaginie. Pomogło. Ale teraz uważam, że rzeczywiście dziecko mogło się
      zarazić, jak nie w ciąży to podczas porodu, tym paskudztwem.
      Teraz jestem w 17 tc i, szczególnie przed porodem, będę bardzo pilnować tego
      typu badań i zrobię posiew nawet nie mając żadnych objawów infekcji.
      Nie lekceważ tego, tym bardziej że to już 35 tydzień!
    • asiula14 Re: enterococcus faecalis w posiewie 12.10.04, 14:43
      Dzięki za wszystkie odpowiedzi, mam nadzieję, że to nie jest aż tak straszna bakteria jak te wstrętne paciorkowce gr B
    • anaj75 Re: enterococcus faecalis w posiewie 12.10.04, 18:43
      Witaj,
      Miałam to samo. Wykryte mniej więcej na tym samym etapie ciąży, co u Ciebie.
      Lekarz też mnie uspokajał, twierdząc, że łatwo się leczy. Nie zalecił nawet
      badania kontrolnego. Dostałam Macmirror (chyba tak się pisze). Przy porodzie
      nie miałam żadnych komplikacji, maluch urodził się zdrowiutki. Dziecku, na
      wszelki wypadek, z tytułu tej mojej infekcji, zrobino dodatkowe badania, zdaje
      się, że był to posiew z krwi. Wszystko było w porządku.
      Nie martw się, skoro już "szkodniki" zostały wykryte, to lek je wytłucze wink
      Pozdrawiam serdecznie i życzę lekkiego i radosnego porodu smile

      Jana
      • asiula14 Re: enterococcus faecalis w posiewie 13.10.04, 11:31
        Bardzo mnie pocieszyłaś, dzięki. W poniedziałek wieczorem otrzymałam wynik a dopiero w jutro idę do lekarza więc ta bakteria śni mi się po nocach.
        • ap77 Re: enterococcus faecalis w posiewie 13.10.04, 16:59
          Hej!
          Dzis odebralam wyniki posiewu-tez mam to paskudztwo ( w nawiasie jest tez nazwa
          Streptococus faecalia), czy to to samo? Ja dopiero jestem w trakcie przygotowan
          do ciazy,a wlasciwie leczenia. Mam endometrioze,podwyzszona prolaktyne, no i
          teraz to paskudztwo. Asiu napisz prosze co na to dostalas? Ja ide dopiero w
          pon.do gina.
          Ania
          • aska34 Re: enterococcus faecalis w posiewie 13.10.04, 17:07
            Enterococcus faecalis=Strepococcus faecalis
            • ap77 Re: enterococcus faecalis w posiewie 13.10.04, 18:45
              Nurtuje mnie jeszcze jedna sprawa. Otoz w cytologii nie wyszly te bakterie, w
              moczu (posiew) tez nic. Czy to mozliwe, aby w pochwie byly, a w moczu nie? Czy
              ta bakteria zalicza sie do bakteryjnego zakazenia pochwy? Czy to raczej
              zapalenie (szukam info. w googlach i nie wiem w jakich dzialach szukac)
              ania
              • magdek2 Re: enterococcus faecalis w posiewie 13.10.04, 18:50
                Ap77, ja mam cytologie na 2, posiew moczu idealny a w posiewie z szyjki
                gronkowca zlocistego i grzyba, więc to chyba jest mozliwe niestety dla nas
                • tygrysek30 Re: enterococcus faecalis w posiewie 13.10.04, 19:22
                  Juz pisalam o tym ale poniewaz to bolesny temat rowniez dla mnie to napisze w skrocie jeszcze
                  raz. Zrodlem infekcji moczowej jest czesto wlasnie szyjka macicy i tam przede wszystkim to
                  paskudztwo siedzi zwlaszcza jesli ktos ma nadzerke.
                  Zrodlem zakazenia tez czesto jest ukochany malzonek. Zarazony przez nas przy stosunku
                  jakze czesto pomijany przez ginekologow - moze stac si nosicielem grzybka czy bakterii sam
                  nie majac przy tym zadnych objawow. Leczenie trzeba przeprowadzac w parze, poniewaz moze
                  nas powtornie zarazic i z tad te nawroty.
                  • magdek2 Re: enterococcus faecalis w posiewie 13.10.04, 19:41
                    to prawda, ale w moim przypadku mój mąż zawsze przechodził też leczenie, bo
                    faktycznie może zarażać
                    • tygrysek30 Re: enterococcus faecalis w posiewie 13.10.04, 19:59
                      No niestety moj trez, ale dopuki mam nadzerke zawsze moze sie cos przyplatac. Mam nadzieje
                      ze jak urodze to problem zniknie.
                      • ap77 Re: enterococcus faecalis w posiewie 13.10.04, 20:36
                        No wlasnie-ja 1,5 mies. temu mialam robiona czystosc, cytologie i wszystko bylo
                        ok (tzn 2 gr., maly stan zapalny), potem mialm laparoskopie zwiazana z
                        endometrioza, a teraz wyszly problemy z pecherzem,ale mocz ok. Dopiero posiew z
                        pochwy dal wynik! No ale przynajmniej wiem na czym stoje. Moge sie wyleczyc
                        przed zajsciem.
                        Ania
    • memoris88 Re: enterococcus faecalis w posiewie 26.11.17, 15:39
      Wykryto u mnie ta bakterie. Jestem załamana. Czytalam że oporna jest ta bakteria. Prosze napiszcie czy wystapiły jakies komplikacje . Ile z was ja wyleczylo w ciazy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka