Dodaj do ulubionych

Ratunku, moje plecy!!!....

14.10.04, 15:21
Nie mam pojęcia, co ze sobą zrobić! Nie codziennie, ale czasami nachodzi mnie
taki ból pleców, że nie mogę się wyprostować i w ogóle trudno mi się
poruszać, a jak leżę to sama nie wstanę. Dzisiaj też, chodzę zgięta jak
staruszka, podnieść coś z podłogi to zadanie niewykonalne. Najgorzej jest z
odcinkiem ledzwiowym. A to dopiero 26 tc! Jak tak dalej pójdzie, to niedługo
w ogóle nie wstanę z łóżka! Da się to jakoś złagodzić? Bo chyba oszaleję, a
muszę normalnie funkcjonować przynajmniej jeszcze jakiś czas...
Obserwuj wątek
    • ajk74 Re: Ratunku, moje plecy!!!.... 14.10.04, 21:39
      niestety musi boleć, ale można to trochę złagodzić. leżąc na plecach miej
      uniesionie i ugięte nogi (połóż je na czymś). ćwicz "koci grzbiet" oraz: leżąc
      na plecech, połóż nogi wyżej (na łóżku, na specjalnej piłce) i unoś biodra,
      napinając pośladki. to wzmocni grzbiet i krzyż, a nie powoduje ćwiczenia mięśni
      brzucha. w sklepach ze srzętem rehabilitacyjnym można kupić specjalny pas
      podtrzymujący biodra, ale koniecznie dla kobiet w ciąży (są w 2 rozmiarach,
      nazywa się "maternity bach support", kosztuje ok 110 PLN. ja też noszę i
      przynosi sporą ulgę, choć idealnie nie jest. mam też piłkę do ćwiczeń, często na
      niej siedzę i kołyszę się we wszsystki estrony (przy komputerku lub telwizji).
      hormonki działają i rozluźniają ścięgna i stawy. pozdrawiam
      Agnieszka
      • akaka Re: Ratunku, moje plecy!!!.... 14.10.04, 21:48
        I wlasnie droga Agnieszko zaraz ide sie polozyc zgodnie z Twoimi wskazówkami.
        Troche jestem zdziwiona bo prawie dwa lata przed ciaza ciagle cwiczylam jakies
        callaneticsy, aerobiki i takie tam, wszystko mialam tak gibkie i rozciagniete a
        teraz czuje sie jak jakas niedolezna babinka... Zycze przyjemnego wieczoru!
        • malmac Re: Ratunku, moje plecy!!!.... 15.10.04, 15:05
          wiesz co ja mam takie same bole ledzwiowe kręgosłupa. Niestety niewiele można
          pomoc, ale w szkole rodzenia na ćwiczeniach uczylismy sie specjalnego masazu na
          bole ledzwiowe kregoslupa. Jesli się wybierasz do jakiejs szkoly rodzenia to
          pewnie Was tam naucza (choc nie jestem pewna czy w każdej tego uczą). My
          chodzilismy do szpitala bielańskiego. Życzę powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka