oparzyłam się!

18.10.04, 10:47
Czesc dziewczyny. W sobotę oparzyłam się w rękę, wyjmując z piekarnika
naczynie żaroodporne. Trochę bolało, ale wzięłam od razu miejsce oparzenia
pod zimną wodę, zeby nie bylo bąbla. Teraz mam brzydki czerwono-brązowy ślad
po tym zdarzeniu, który zbyt szybko się nie goi (ranka jest cały czas jakby
wilgotna) a do tego trochę boli.
Kiedy w pracy sekretarka szefa zobaczyła moje oparzenie stwierdziła, że to b.
niedobrze, że stało się to w ciąży i że powinnam uważać. Pytała tez czy się
bardzo przestraszyłam. Nie chciała powiedzieć o co dokładnie chodzi! Czy to
znowu jakiś głupi przesąd, czy rzeczywiście coś może być nie tak?
Proszę napiszcie, czy wiecie cos na ten temat.
Pozdrawiam
Kasia
    • monikaj1 Re: oparzyłam się! 18.10.04, 11:02
      Rana na pewno będzie Ci się goiła dłużej, niż normalnie - u mnie też tak było
      (ja się oblałam gorącą herbatą). Powiedziałam o tym przy okazji wizyty
      lekarzowi, ale nie radził się przejmować.
      A teściowa zareagowała, jak Twoja koleżanka z pracy - ponoć dziecko będzie
      miało w tym miejscu znamięsmile)))) W szczegóły nie wnikałam, więc Ci ich nie
      podamsmile))
      Pozdrawiam,
      Monika
      • aprze Re: oparzyłam się! 18.10.04, 11:13
        Cześć
        moim zdaniem to są zabobony ja tez się oparzyłam żelaskiem w ręke i rana szybko
        sie wygoiła. Jest zaboban, że jak mama się oparzy to dziecko bedzie miało znamie
        Agnieszka
    • k_kiki Re: oparzyłam się! 18.10.04, 12:39
      Dzięki!
      Tak podejrzewałam, że to chodzi o jakis przesąd z tym oparzeniem. A ąe w
      zabobony nie wierzę, to się tym nie będę przejmować.
      K
      • kariba Re: oparzyłam się! 18.10.04, 13:25
        Witam, chyba znowu jakiś przesąd i zabobon z przed wieków ktoś próbuje Ci
        wcisnąć. Nie martw się i uważaj na przyszłość nie dlatego, że z dzieciaczkiem
        coś może być nie tak tylko dlatego, że oparzenia się zazwyczaj długo goją i są
        bolesne. Dla nas kobitek zajmujązcych się np. gotowaniem czy zmywaniem
        oparzenie na ręku to zmora. Trzymaj się pozdrawiam kariba
    • zmija75 Re: oparzyłam się! 18.10.04, 13:33
      ja jak byłam w ciąży oparzyłam się gorącą patelnią w sam brzuch (tak mi
      wystawał), dzidzia urodziła się śliczna i zdrowa
      nie ma się co martwić
    • roxi_hart Re: oparzyłam się! 18.10.04, 14:28
      Ja w ciazy oparzylam sie juz 3 razy-to dopiero powinnam sie zaczac martwic. Szczerze mowiac nie slyszalam o takim zabobonie.
      Pozdrawiam
      • aprze Re: oparzyłam się! 18.10.04, 14:31
        Jest strasznie dużo zabobonów.
        Ja obciełam sobie włosy a koleżanka z pracy powiedziała mi, że nie wolno jet
        tego robić bo to szkodzi dziecku, młoda dziewczyna
        Agnieszka
        • monikaj1 Re: oparzyłam się! 18.10.04, 14:47
          Oj tak, gdyby ktoś zebrał te wszystkie zabobony, niezła lektura by z tego
          wyszła. Obawiam się, że nawet wielotomowasmile
          Zapomniałam napisać wcześniej, ale dla uprawdopodobnienia związku między
          oparzeniem a znamieniem u dziecka, moja teściowa przytoczyła historię pewnej
          znajomej znajomej (!), której dziecko urodziło się z krwiakiem na brzuchusmile
          Ponoć ta zależność działa również, jeżeli przestraszona ciężarna złapie się np.
          za głowę. A z kolei inna znajoma mojej teściowej często w ciąży spoglądała
          przez wizjer w drzwiach i dziecko urodziło się z jakąś poważną wadą okasmile Na
          moje niewinne pytanie, czy znajomej bez ciąży te ciągłe podglądania sąsiadów
          nie zaszkodziły, teściowa nie zareagowałasmile
          Strasznie lubię takie opowieści, zawsze poprawiają mi humorsmile
    • dorotkaf1 Re: oparzyłam się! 18.10.04, 15:22
      nie przejmuj sie tym za bardzo bo to szkodzi pewnie więcej niż samo oparzenie
      ja tez sie oparzyłam na samym początku teraz jestem w 31 tyg. i do dziś mam
      blizne ale zajmę się nią dopiero po porodzie...smile
      lekarz gin. powiedział aby sie nie przejmować
      głowa do góry
      pozd
Pełna wersja