Dodaj do ulubionych

zelastwo! ble okropnosc!!

25.10.04, 13:21
sama sobie winnam! hemoglobinka spadala mi z badania na badanie az w koncu
osiagnelam zenujaco niski poziom 9! moj gin dal mi 2 tygodnie na odbicie sie
od dna, inaczej zabierze mnie na oddzial (co powoduje ciarki na moich
plecach!)! nie chce zle dla dzidziusia i robie to wlasnie dla niego, ale
preparat zelazowy jaki musze wcinac na czczo (zeby sie lepiej przyswoilo) w
podwojnej dawce powoduje ze wrocily mdlosci, mam bole brzuszka, zawroty
glowy, chce mi sie wymiotowac, o roznej konstytencji wyproznieniach
(wybaczcie!) juz nie wspomne!!
czy naprawde nie da sie tego inaczej? zaznacze, ze jem tylko rybki, miesa nie
mialam w buzi od 15 lat i nigdy nie narzekalam na zle wyniki!
najwyrazniej dzidzia ze mnie ostro wszystko sciaga...
czy ma ktos "domowe" sposoby na zelazko? nie przerwe specyfiku, bede go
spozywac razem z posilkiem, co niestety bedzie mniej skuteczne ale pozwoli mi
na jakotakie funkcjonowanie
czy sa tu mamy z podobnymi "aferami" ? wink
pozdrawiam ja i moj (od 2 dni wiem!) maly mencizna "zelazojad"! wink
Obserwuj wątek
    • magdulka26 Re: zelastwo! ble okropnosc!! 25.10.04, 13:29
      Buraczki jedz do obiadku one maja zbawienny wpływ.Moze soki warzywne.
      • sonnya Re: zelastwo! ble okropnosc!! 25.10.04, 13:38
        hehhhh, wlasnie moj gin sie ostatnio smial, ze jego pacjentka 2 miesiace po
        porodzie zazadala, zeby zablokowal jej pokarm! zadziwiony jej "prosba" spytal
        skad ta decyzja i desperacja, odpowiedziala, ze ma juz dosc buraczkow, ktorymi
        dzien w dzien karmi ja tesciowa! wink)
        faktycznie te buraki takie zbawienne?
      • atena80 Re: zelastwo! ble okropnosc!! 25.10.04, 14:19
        hey, w czwartek byłam u lekarza z wyniakami. Zelazo mi tez spadło ale tak jak
        lekarz powiedział nie jest to wynik zatrważający, pytalismy z męzem co mogę
        jeść aby sobie je podciagnac bo mama mi mowiła ze sok z buraków czerwonych i
        winogron bardzo podciaga zelazo a lekarz na to, ze buraki wcale mi tego nie
        poprawia. Jesli lubie wątróbkę to żebym ja jadła ale bez przesady a jesli jej
        nie lubie to mam nic nie stosowac bo wyniki nie sa okropne tylko jak łykałam
        tak nadal mam brać Materne. Pozdrawiam
    • malaika7 Re: zelastwo! ble okropnosc!! 25.10.04, 13:36
      buraki, szpinak i sałata. No i czerwone wino, ale wiadomo, w ilościach
      znikomych, więc nie wiem czy coś pomoże...
      • sonnya Re: zelastwo! ble okropnosc!! 25.10.04, 13:39
        tia, szpinak to moj dodatek do prawie kazdego dania, uwielbiam go, ale jak
        moge, a nie musze..! yhh, zaczynam marudzic!! a suszone morele? prawda to, ze
        rowniez bogate w ten skladnik?
        • malaika7 Re: zelastwo! ble okropnosc!! 25.10.04, 13:54
          no i jeszcze kiełki soi! w ogóle w kiełkach wszelkiego rodzaju składniki są
          bardziej skondensowane. Ja hoduję sobie sama z nasion. Fajna zabawa.
    • dominika8 Re: zelastwo! ble okropnosc!! 25.10.04, 13:49
      jeszcze brokuly! A nie ma co sie katowac watrobka, bo dziewczyny przesadzaja i
      funduja sobie przedawkowanie wit A ( b.grozne)
      Ja czerwonego miesa przed ciaza prawie nie jadlam, a teraz to mnie wrecz
      odrzuca.
      a tak z innej beczki- mi tez zlecil lekarz zelazo, bralam Sorbifer, bo ktorym
      czulam sie fatalnie-zawroty glowy, mdlosci, uderzenia goraca. Do tego jeszcze,
      wcale wyniki mi sie nie poprawily. W koncu zmienil mi na Hemofer, po ktorym
      czuje sie doskonale, i wyniki super. Popros moze lekarza o zmiane na inny
      preparat. No i dobrze brac w towarzystwie wit C ( tak jak z kwasem foliowym,
      ale akurat w Hemoferze jest razem z zelazem)
      • 1jagienka Re: zelastwo! ble okropnosc!! 25.10.04, 13:55
        ja w poprzedniej ciąży dostałam sorbifer, ale miałam po nim cudne zaparcia. Gin
        zalecił mi codziennie solidną łychę siekanej natki pietruszki. Z tego co
        pamiętam poskutkowało.
        Oj współczuję Ci - od tych naszych rad zamienisz się w zielonego buraczkasmile))
      • sonnya no wlasnie! sorbifer! 25.10.04, 14:08
        to on jest moim towarzyszem od 3 dni i dokladnie od tego czasu zanotowalam
        spadek formy, gorsze samopoczucie i nastroj sad
        nie mowiac o dolegliwosciach, jakich nie mialam nawet na poczatku ciazy! moze
        faktycznie pogadam o tym hemoferze! to jest po prostu nieznosne! zacisne zeby
        jeszcze przez tydzien i najwyzej poprosze gina o lagodniejszy wymiar kary wink
        w sumie to wszystko dla dzidzi, ale moj podly stan to i dla niego nic dobrego..
        dzieki za rady!
        • kasial70 Re: no wlasnie! sorbifer! 25.10.04, 14:33
          A ja mam mądrą książkę na temat składników odżywczych, wktórej właśnie
          wyczytałąm, że:
          najlepsze źródła żelaza to: ziarna dyni, pietruszka, migdały, suszone śliwki,
          nerkowce, rodzynki, orzechy brazylijskie, orzechy włoskie, daktyle,
          wieprzowina, gotowana suszona fasola, ziarna sezamowe, orzechy pekany.
          czynniki wspomagające: witamina C (zwiększa wchłanianie żelaza), witamina E,
          umiarkowana ilość wapnia, kwas foliowy, fosfor, kwas żołądkowy.
          czynniki niszczace: kwas taninowy (herbata), fityniany (bób), szczawiany
          (SZPINAK i rabarbar), fosforany (napoje gazowane i dodatki do żywności),
          substancje alkalizujące, białka sojowe, spożywanie dużej ilości cynku.

          Więc może uważaj z tym szpinakiem...
          • sonnya Re: no wlasnie! sorbifer! 25.10.04, 14:57
            yhh no ladnie! szpinak jako bogate zrodlo zelaza i... jego bloker! zwariuje!
            ale dzieki za cala dluga liste! jesli to faktycznie madra ksiazka, moj
            jadlospis powinien sie wzbogacic w calkiem przyjemne smakolyki!
            pozdrawiam i zycze wszystkiego w normie! wink
    • mmala5 Re: zelastwo! ble okropnosc!! 25.10.04, 14:54
      Tez miałam łykac zelazo, niestety tak jak Ty bardzo zle sie po nim czułam, wiec
      mój gin przepisał mi zastrzyki raz w tygodniu, był to Ferrum, po nim czułam sie
      dobrze, ale posladki bola mnie do dzissmile))
      • atena80 Re: apropos pośladków 25.10.04, 16:33
        moja koleżanka bedac w ciazy tez dostawała zelazo w zastrzykach. Synka urodzila
        w grudniu 2003 w sierpniu jak bylam ja odwiedzic powiedziala mi - tylko nie
        zgadzaj sie na zelazo w zastrzykach i pokazała mi co ma na pośladkach. To było
        juz 8mc po tym jak urodziła a na pośladkach ma ogromne, średnicy 5 cm sińce,
        brazowo fioletowe. Wyglada jakby ja ktoś pobił nie mówiąc że na plaży to już
        sie raczej nie pokazała w tym roku, no chyba ze w spodenkach jakis. Oby Wam sie
        to nie przytrafiło.
        • aska34 Re: apropos pośladków 25.10.04, 17:12
          mysle, ze dieta bogata w zelazo w wielu przypadkach nie wystarcza i tak bylo ze
          mna. Na samym poczatku ciazy gdy ok. 12tyg hemoglobina spadla do ok. 11 lekarz
          zaraz zapisal mi 2 tabletki tardyferonu na dzien. Nie mialam zadnych skutkow
          ubocznych (oprocz koloru stolca) a teraz jestem w 33 tyg. i mam tak dobra
          hemoglobine jak nidy w zyciu. Ginekolog zmniejszyla mi ilosc tabletek do 1 na
          dzien, gdyz jak mowi biorac pod uwage ze utrace krew w czasie porodu lepiej
          teraz "podciągnąc" troche wyniki. Ja mysle, ze trudno jest znacząco poprawic
          morfologie w ciazy bez brania tabletek niestety....
          pozdrawiam
          joanna i 33 tyg. synek
    • m_finka Re: zelastwo! ble okropnosc!! 25.10.04, 17:26
      Spróbuj Spirulina Pacifica firmy Cyanotech, wypróbowałam,działa super i szybko.
      Wadą jest cena - ok.35 zł,ale warto. No i barszcz kiszony.
      Polecam z czasu własnej ciazy - miałam 10,1, a po miesiącu zażywania 11,9 - w
      siódmym miesiącu.
      Powodzenia!
    • fenka Re: zelastwo! ble okropnosc!! 25.10.04, 19:53
      Nie napisałaś, jaki preparat wywołuje takie emocje wink
      Może poproś o zmianę - u mnie sama dieta niewiele pomagała, pierwsze przypisane
      żelazo "Hemofer" również nie, ale teraz zażywam Ferrum Lek i jest lepiej.
      Tym bardziej, że są to pastylki do ssania (piszą, że to guma do żucia, ale nie
      bardzo się daje żuć) o smaku czekoladowym...całkiem niezłe wink
      • sonnya Re: zelastwo! ble okropnosc!! 26.10.04, 12:01
        wspominalam w ktoryms momencie, ze to sorbifer jest sprawca mojej udreki! dzis
        juz wiem, ze musze zmienic to cholerstwo na cos innego, bo padne! cala ciazunia
        wzorowo, zadnych wymiotow, umiarkowane mdlosci, rzadki bol brzuszka, no
        miodzio! dzis rano przezylam wszystko naraz i nadrobilam "zaleglosci", jestem
        niezywa! protestuje! zrobie dla dzidzi wszystko, ale czy to jedyna droga?
        moze po prostu zamiast Was dolowac swoim narzekaniem, zadzwonie do gina, zeby
        ratowal, bo chyba mi lepiej bylo z ta cala anemia niz ze skutkami ubocznymi
        brania leku!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka