KOBIETKI PORADZCIE

28.10.04, 18:43
Mam 23 latka jestem studentką czwartego roku. Od dłuższego czasu pragnę
dzidziusia, lecz mam dylemat, czy podołam obowiązkom mamusi i na studiach.
Nie chciałabym aby to się odbiło na dzieciątku z którym nie będę mogła być
cały czs.Ale z drugiej strony boję się ze jak za długo będę zwelkać to tym
trudniej będzie mi zajść w ciążę. Po studiach chciałabym iść od razu do pracy
a wiecie jak to jest w dzisiejszych czasach.
Napiszcie co o tym myślicie, a może są tu jakieś studiujące mamusie?????
Dodam, że jestem mężatką i mąż także pragnie dzidzusia.
    • zeberr Re: KOBIETKI PORADZCIE 28.10.04, 18:57
      Ja właśnie skończyłam studia i trochę żałuję, że nie postaraliśmy się o dziecko
      wcześniej. A powodem tego mojego żalu jest siostra. Urodziła swojego bobaska,
      kiedy miała 20 lat i była na pierwszym roku jednego i drugim drugiego kierunku.
      Teraz Filip ma 9 miesięcy, Baśka jest na drugim i trzecim roku i doskonale
      sobie radzą. Tata dużo pomaga, jak trzeba to rodzice, albo któraś z sióstr i
      wszystko jest super. Na studiach poszli jej na rękę, na jednym z kierunków
      dostała ITS do końca studiów ze względu na dziecko (ale to akurat jest uczelnia
      katolicka, nie wiem czy na każdej jest tak dobrze). I jak tak patrzę na nią i
      jej dziecko, to im zazdroszczę, że mały będzie miał taką młodą i fajną mamę big_grin
    • blablatka Re: KOBIETKI PORADZCIE 28.10.04, 19:06
      Witam gorąco..jestem świeżo po ukończeniu studiów i jeszcze przed obroną pracy
      mgr. dowiedziałam się, że jestem w ciąży.Szczerze mówiąc radość mieszała się z
      wątpliwościami bo..kto przyjmie ciężarną do pracy - a podobnie jak Ty bardzo
      chciałam od razu iść do pracy. Koleżanki które podjęły tą decyzję na 3, 4 roku
      były bardzo zadowolone, chociaż wiadomo - pełne obaw...Jedno jest pewne - żaden
      moment nie jest dobry na dziecko bo studia, praca,kariera...uważam więc ,że
      najlepiej podpowie Wam serce...pozdrawiam gorąco...słuchajcie głosu serca
      • karolcia_81 Re: KOBIETKI PORADZCIE 28.10.04, 19:32
        Hej. Ja też mam 23 lata jestem na pierwszym roku SUM (zajęcia w weekendy) a w
        tygodniu pracuję i noszę wszędzie ze sobą 19tc brzuszek i Moje Ukochane
        Maleństwo,no i oczywiście jestem mężatką i powiem Ci szczerze ta ciąża była jak
        najbardziej planowana (jesteśmy półtora roku po ślubie). Ja nie miałam przed
        ciążą myśli czy sobie poradzę bo to po prostu muszę zrobić (tak sobie
        powiedziałam) a bardzo chciałam mieć dzidziusia, mój mąż też i
        stwierdziliśmy,że jak będziemy czekać to zawsze znajdzie się jakiś problem,
        jakiś powód żeby odkładać i odkładać i....co dalej.Pomyślałam dla kogo
        stworzyliśmy małżeństwo, dla kogo pracujemy?No chyba dla tej kruszynki!!
        I naprawdę czuję się zmęczona po całym tygodniu w pracy i już chcę się wyspać w
        soboetę a tu nie ma, do szkoły!I siłę dają mi tylko te ruchy w brzuchu, każde
        spotkanie z maleństwem na USG i myśl, że już już niedługo przytulę moją
        kruszynkę a ono będzie dumne że ma zaradną mamusię.
        Pozdrawiamy !!!
    • domali Re: KOBIETKI PORADZCIE 28.10.04, 22:22
      Ja urodziłam synka na drugim roku studiów, wziełam roczną dziekankę, potem
      wróciłam na studia (dzienne). Studiuję na dwóch kierunkach, synek chodzi do
      żłobka (ma teraz skończone 3 latka) i ani on, ani szkołą nie ucierpiały.
    • saraanna Re: KOBIETKI PORADZCIE 29.10.04, 00:40
      Nikt nie podejmie za ciebie decyzji bo jest to decyzja na cale zycie.Ja moja
      coreczke urodzilam w wieku 37 lat i tego nie zaluje.Nigdy nie chcialabym byc
      matka w wieku 20 kilku lat.Uwazam ze to byl czas tylko dla mnie,skonczylam
      studia zrobilam kariere zwiedzilam kawal swiata jak to sie mowi mlodosc musi
      sie wyszumiec.A teraz siedze w domu z 3 letnia coreczka bo mnie na to stac i
      poswiecam jej caly moj wolny czas.Nie musze jej podrzucac komus z rodziny albo
      do zlobka.Moja coreczka za rok pojdzie do szkoly ( w Holandii dzieci chodza od
      4 lat) i wtedy moze wroce do pracy ale tylko na pol etatu aby miec czas dla
      dziecka chociaz chodzi mi po glowie inna mysl (drugie dziecko) co jest bardzo
      prawdopodobne.Ale to jest moj punkt widzenia a ty sama musisz zdecydowac.
    • dorri Re: KOBIETKI PORADZCIE 29.10.04, 07:48
      Mam 36 lat pierwszego syna urodziłam na pierwszym roku studiów. Było ciężko,
      ale też czasy były inne - bez pampersów, gotowych jedzonek, instytucji płatnej
      opiekunki, skończyłam dzienne bardzo trudne studia, mąż tak samo, ale było mi
      trudno strasznie musialm się mobilizować, nie miałam czasu na własne
      przyjemnosci, korzystałam z łaski rodziców jednych i drugich. Dziś gdyby to
      miał być wybór nie zdcydowałabym się chyba. Syn fajny chłop, ale cvhyba bylismy
      toche za młodzi i troch e za bardzo pochłonięci własnymi sprawami, w
      najbliższych dniach rodze drugiego syna, zuoełnie inne nastawienie, spokój,
      luz, poukładane życie, jaki bedzie ten drugi lepszy?, gorszy? na pewno inny. Ja
      wiem jedno, będę miał w kontaktach z nim więcej spokoju, czego ci serdecznie
      życzę
      • schaapje Re: KOBIETKI PORADZCIE 29.10.04, 09:19
        ja tez jestem na czwartym roku, ale zaocznych. no i mam 28 lat i od 4 lat
        pracuje. i mimo tego dlugo myslalam, zanim sie zdecydowalam, ze to juz teraz
        jest ten dobry czas. tak jak juz ktos tu wczesniej napisal - nigdy nie jest
        ten 'dobry czas'. ja wiem, ze nie bedzie nam latwo, bo nie mamy 'pod reka'
        babci, ktora by sie dzieciatkiem zajela, mamy za to kredyt i spore czesne za
        szkole, a to oznacza koniecznosc szybkiego powrotu do pracy... ale wiem tez, ze
        na pewno sobie z tym wszystkim poradzimy, bo raz, ze inni sobie radza, wiec
        czemu nie ja, a dwa - wiem co jest dla mnie wazne i tego bede sie trzymac! a
        zauwazylam juz, ze w zyciu jest tak, ze im lepiej sie do czegos nastawimy, tym
        wieksza szansa, ze nam sie to uda...

        zycze powodzenia w podejmowaniu decyzji!
    • jogaj Re: KOBIETKI PORADZCIE 29.10.04, 09:07
      Wszystko zalezy na jakich jestes studiach,jakie podejcie maja prowadzacy,no i
      czy masz duzo godzin zajec. U mnie na studiach bardzo ciezko byloby urodzic
      dziecko,bo mialam do samego konca duzo gdzin,a takze duzo takich prac,ktore
      trzeba bylo wykonac na uczelni,nie wyobrazam sobie w tym wszystkim dziecka.
      Maoje dwie kolezanki urodzily,ale obydwie wziely dziekanki,a potem jedna
      wrocila na zaoczne,a drugiej babcia przyjechala zajmowac sie coreczka,a ona
      wrocila na 5 rok i tez nie bylo jej latwo.
      Trudna decyzja,nikt nie podejmie jej za Ciebie,a na innych nie patrz,bo to
      Twoje zycie,siostra to inny czlowiek,pewnie inne studia,wiec nie mozna sie
      porownywac.
      Pozrowiwenia-Jola
Pełna wersja