jowa20
02.11.04, 13:38
Dziewczynki jestem z wami od poczatku i nie raz mnie wspierałyscie.Nie chce
sie powtarzac,ale czemu ja sie tak zle czuje,przeciez tyle kobiet przechodzi
ta ciaze jakos normalnie,wiec czemu i ja nie moge.Mam b.niskie cisnienie,na
poczatku pilam kawe,pozniej stwierdzilam,ze mi po niej jest niedobrze i
zaczelam pic herbate,ktora mi chyba nic nie pomaga.Od rana jest mi tak
duszno,slabo,ze nie moge nic zrobic.Dluzsze stanie jest w moim przypadku nie
mozliwe,nie moge nic zrobic,bo zaraz sie mecze i serce wali mi jak szalone.Na
dobra sprawe do rozwiazania zostaly mi jeszcze ponad 2 m-ce i ten fakt zaczal
mnie przerazac.Caly czas dysze,nic nie moge zrobic,czuje sie jakbym byla
jakas nienormalna.Jesli chodzi o zakupy chodze z mama,bo po ostatnim omdleniu
w markecie inaczej sie nie da.Czy cos jest ze mna nie tak?Tyle dziewczyn jest
w ciazy,ale nie wiem czy ktoras czuje sie tak slabo jak ja?Codziennie budze
sie rano i ciagle mi tak zle,przez to wszystko zaczelam wpadac w
paranoje,caly czas placze i uzalam sie nad soba...nie wiem juz sama co sie ze
mna dzieje,ale jak tak dalej pojdzie to chyba urodze b.smutne
dziecko.Dodam,ze wyniki badan sa ok,znaczy nie mam zadnej anemii i nic
takiego,a pomimo tego czuje sie tragicznie.Moze Wy mi cos poradzicie,bo czuje
sie bezradana.Lekarz kazal mi duzo wypoczywac,bo powiedzial,ze nic sie z tym
nie da zrobic,ja juz nawet przestalam mu wierzyc i mylse coraz czesciej,ze
cos jest ze mna nie tak.Jak mam wytrzymac te 2-m-ce,bo ja to czarno
widze.Piszcie kochane,moze wy cos wymyslicie,bo ja jestem na prawde
załamana!!!!Jowa 29tc.