Dziewczyny, troche sie zmartwilam, bo przeczytalam na innym forum, ze w
pierwszym trymestrze ciazy nie wolno braz zadnych witamin procz kwasu
foliowego. Ja bralam witaminki dla kobiet w ciazy jeszcze na etapie staran,
zeby dobrze przygotowac organizm (hemoglobina byla w dolnej granicy). Pytalam
lekarza - powiedzial, ze moge je brac,jak najbardziej. Ufam mu bo to dobry
specjalista, kazal nawet dodatkowo brac jeszcze folik, teraz jestem w polowie
5 tygodnia, witaminki dalej zajadam a tu takie slowa - bezwglednie nie jesc
zadnych witamin. Co myslec? Duzo pracuje, nie udaje mi sie jesc regularnie
wiec sobie/nam troszke pomagam, ale jak pomysle, ze moglam zaszkodzic fasolce
przez nadgorliowc to mi sie wlosy jeza. Wiem, ze jest duzo opinii na ten
temat ale licze na Wasze opinie.
Napiszcie czy bierzecie jakies witaminki? Dziekuje