Dodaj do ulubionych

pytanie do Dariusza Jędrasiaka

18.11.04, 13:45
Dzień dobry. Niebawem czeka mnie poród i przymierzam się właśnie do
rozpoczęcia poszukiwań anestezjologa, który zgodzi się podać mi znieczulenie.
Moje pytanie dotyczy igieł do wykonywania zzo. Z tego co wiem, wiekszość
anestezjologów używa do tego celu igieł typu Touhy, ale co jeżeli dojdzie do
przypadkowego nakłucia opony twardej? A może można przy zoo użyć igły typu
pencil - point? Jeżeli tak, to czy moę jakoś sama nabyć tego typu igłę (bo
np. lekarz może mi powiedzieć, że nie posiada takowej i zrobić mi
znieczulenie igłą Touchy, albo jakąś inną)? I jeszcze jedno pytanie: jeżeli
juz dojdzie do tego felernego nakłucia opony twardej, to po jekim czasie
najczęściej pojawiaja sie bóle głowy? Czy zacznę je odczuwać już w trakcie
porodu i wtedy od razu będzie można wykonać tę łatę z krwi, czy później - i
wtedy trzeba będzie jeszcze raz wykonywać punkcję lędźwiową? Pozdrawiam. Ania
Obserwuj wątek
    • abiedrzycka Re: pytanie do Dariusza Jędrasiaka 20.11.04, 08:58
      Panie Darku, jest Pan tu? Bardzo proszę o odpowiedź. Ania
    • valk Igła Tuohy, Pencil Point, łata z krwi (DŁUGIE) 20.11.04, 11:07
      Na początku sucho i konkretnie:
      Ad 1. Będzie otwór w oponie twardej.
      Ad 2. Można, ale jakie to ma znaczenie?
      Ad 3. Nie może Pani i lekarz zrobi Pani ZZO igłą Tuohy.
      Ad 4. Czasem od razu, zwykle po kilku godzinach.
      Ad 5. Łaty z krwi nie wykonuje się od razu.
      Ad 6. Tak.

      Pytanie do Pani:
      Dlaczego chce Pani mieć wykonane znieczulenie zewnątrzoponowe igłą pencil
      point? (Ja się domyślam, ale chcę to usłyszeć (przeczytać) od Pani.

      Zadaje Pani bardzo szczegółowe pytania o kwestie techniczne. Do czego jest
      potrzebna Pani ta wiedza? (Bardzo proszę nie odbierać tego jako atak na siebie)
      Chce Pani sama się znieczulić? wink

      Od dawna już czytuję to forum i mam wrażenie, że w wielu sytuacjach problem
      leży zupełnie gdzie indziej. Wydaje mi się, że to z jednej strony strach, a po
      drugie brak zaufania do wszystkich. Dlaczego opinie osób, bądź co bądź
      anonimowych, mają większą wartość niż osobista rozmowa np. z lekarzem. Dość
      często zauważam, że opinie prezentowane na tym forum niestety rozmijają się z
      rzeczywistością. W końcu znamy się w środowisku i wiemy co kto sobą
      reprezentuje. Anonimowe forum może przynieść więcej szkody niż pożytku.
      Przecież za chwilę mogę się zalogować jako zupełnie ktoś inny i ...
      (Proszę mnie źle nie zrozumieć - to nie są żadne aluzje w stosunku do dr DJ,
      który był wywołany do odpowiedzi, to spostrzeżenia ogólne)

      Wracając do Pani wątpliwości. Anestezjolog, który będzie wykonywał u Pani to
      znieczulenie ma obowiązek odpowiedzieć na te i inne Pani pytania. To on
      decyduje o znieczuleniu i dalszym postępowaniu. Jakie ma znaczenie czy będzie
      Pani wiedziała, że użyta igła ma grubość 18G a nie 16G? To są szczegóły o
      których decyduje lekarz a nie pacjent. Wybór igły i sposobu znieczulenia proszę
      pozostawić lekarzowi.

      Kolejna sprawa to powikłania. POWIKŁANIE TO NIE BŁĄD W SZTUCE !!! Błąd w sztuce
      może prowadzić do powikłania, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że nawet
      postępowanie w 100% prawidłowe także może prowadzić do powikłań, a miarą
      lekarza nie jest brak powikłań, ale umiejętność ich rozpoznawania i leczenia.
      Proszę pamiętać, że leczenie powikłań może prowadzić do powstania kolejnych
      powikłań (łata z krwi też ma swoje powikłania). Medycyna jest działem biologii
      a nie matematyki i poniższe równanie jest NIEPRAWDZIWE: najlepszy lekarz +
      najlepszy sprzęt + najlepszy szpital = brak powikłań

      A teraz żartobliwie
      Idąc do restauracji, najpierw kieruje się Pani opinią np. znajomych, następnie
      wybiera Pani stolik i przegląda menu. Wybiera Pani potrawę, pyta się Pani z
      czego się składa i zamawia Pani. Nie chodzi Pani do kuchni pouczać kucharza, że
      powinien do krojenia marchewki używać większego noża, a w ogóle to powinna być
      pokrojona drobniej. Rzeczy specjalistyczne pozostawiamy specjalistom, od tego
      oni są.

      Już kończę...
      Proszę porozmawiać wcześniej z anestezjologiem i więcej uwagi skupić na tym
      radosnym wydarzeniu jakie Panią czeka, a nie na kształcie igieł do wykonywania
      znieczuleń.
      Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego
      valk
      P.S. Nie dr D.J., ale też anestezjolog.

      • darekjedrasiak Re: Igła Tuohy, Pencil Point, łata z krwi (DŁUGIE 20.11.04, 11:49
        Anonimowe forum może przynieść więcej szkody niż pożytku.

        DLatego właśnie podpisuję się z imienia i nazwiska. Pozdrawiam Dariusz Jędrasiak
      • abiedrzycka Re: Igła Tuohy, Pencil Point, łata z krwi (DŁUGIE 21.11.04, 16:21
        Ad 1. Zastanawiałam się po prostu, czy skoro po nakłuciu lędźwiowym igłą pencil
        point rzadziej występują popunkcyjne bóle głowy, to nie możnaby jej użyć do zzo
        i wtedy w razie przypadkowego przebicia opony twardej - takich bóli możnaby
        uniknąć.
        Ad 2. Szczegółowe pytania? Im więcej czytam o zzo, tym mam ich więcej. To chyba
        normalne, że decydując się na zzo chcę o nim wiedzieć jak najwięcej, prawda?
        Ad 3. Nie, nie chcę smile Zresztą i tak się nie da smile

        A teraz szczegółowiej. Może i prawdą jest, że ma to coś wspólnego z obawą (nie
        strachem) przed nieznanym. Ale nie, nie chodzi tu o brak zaufania do
        kogokolwiek. W swoim życiu miałam do czynienia z wieloma lekarzami i proszę mi
        wierzyć, niewielu jest takich jak pan Dariusz, którzy nie pytając "po co ci ta
        wiedza?" po prostu odpowiadają na zadane pytanie - rzeczowo i dokładnie. I co
        ważniejsze dostosowując odpowiedź do poziomu posiadanej już wiedzy medycznej
        pytającego (jak on to robi, że wie, do kogo jakim językiem pisać - nie mam
        pojęcia). A przecież pacjent chce wiedzieć co go czeka, prawda? Jeden chce
        wiedzieć więcej, inny mniej. To chodzi o zaspokojenie jednej z podstawowych
        potrzeb psychologicznych pacjenta - potrzepy zapewnienia poczucia
        bezpieczeństwa. I wiem, że lekarz ma obowiązek informować i odpowiadać na
        pytania, ale.... Raz już rodziłam i pytałam o różne rzeczy, a odpowiedzi
        otrzymywałam bardzo ironiczne i zdawkowe. Na pytanie "dlaczego?" usłyszałam
        nmiej więcej coś takiego: kobiety rodzące (zresztą te przed porodem również)
        mają tak dalece posunięte zaburzenia emocjonalne, że nie zawsze wiedzą, co
        mówią i czasami należy przez palce patrzeć na to. co mówią i robią.
        Dlatego właśnie, skoro na horyzoncie pojawił się taki pan Darek - życzliwy
        i "normalny", nie jest moim zdaniem dziwne, że kobiety szukają u niego wsparcia
        i odpowiedzi na bardzo ważne dla siebie w danym momencie pytania.
        Z anestezjologiem, który będzie mnie znieczulał będę rozmawiała, oczywiście,
        ale znowu skąd pewność, że znajdę kogoś, kto będzie chciał ze mną "gadać" - tak
        na prawdę? Pozdrawiam i dziękuję za rzyczenia. Ania

        • abiedrzycka Re: Igła Tuohy, Pencil Point, łata z krwi (DŁUGIE 22.11.04, 10:15
          Sorry za błąd ort. - to z pośpiechu i nieuwagi smile))) Ania
    • darekjedrasiak Odpowiedź 20.11.04, 11:44
      Witam Pani Aniu Wszyscy anestezjolodzy używają igieł Touhy. Taka igła ma
      odpowiednią budowę, żeby przez nią wprowadzać cewnik zewnątrzoponowy do
      przestrzeni zewnątrzoponowej. Igła typu pencil-point ma inne przeznaczenie -
      służy do wykonywania znieczuleń podpajęczynówkowych, które zresztą też mogą się
      podczas porodu przydać. Nie wyobrażam sobie, żeby anestezjolog mógł powiedzieć,
      że nie posiada właściwej igły. Z zaopatrzeniem może nie jest rewelacyjnie, ale
      znowu nie jest aż tak źle.
      Co do popunkcyjnych bólów głowy - nie po każdym nakłuciu one się pojawią. Poza
      tym, dochodzi do nich naprawdę rzadko. Zależy to oczywiście również od
      doświadczenia anestezjologa. W pewnych sytuacjach klinicznych, np. po
      znieczuleniu do operacji, bóle głowy mogą pojawić się po kilkunastu godzinach,
      gdy pacjent zaczyna wstawać z łóżka. Te bóle mają pewne określone cechy i w
      połączeniu z informacją o wykonanym znieczuleniu powinny nakierować doktora na
      właściwe rozpoznanie i postępowanie. W czasie porodu sytuacja jest trochę
      inna. Nakłucie opony twardej powinno być rozpoznane właściwie w chwili
      dokonania go. Płyn mózgowo-rdzeniowy (pm-r) wycieka wtedy kroplami w sposób,
      który nie budzi wąpliwości. Gdybym to na mnie trafiło ( o ile pamiętam raz się
      tak zdarzyło) to wykonałbym znieczulenie podpajęczynówkowe skoro już jest
      dostęp do przestrzeni podpajęczynówkowej (gdyby dziewczyna odczuwała bóle
      porodowe) i za jakieś 20-30 minut wprowadziłbym cewnik zewnątrzoponowy w
      sąsiedniej przestrzeni międzykręgowej a następnie wykonałbym łatę z krwi. Co
      prawda w innych okolicznościach nie po każdym nakłuciu opony twardej dochodzi
      do pojawienia się bólu głowy i profilaktyczne, bo przed wystąpieniem
      dolegliwości wykonanie łaty z krwi mogłoby być uznane za przedwczesne, to
      podczas parcia dochodzi do takich wzrostów ciśnienia płynu m-r, że praktycznie
      można być pewnym, że dolegliwości się pojawią a w drugim okresie porodu nie
      będzie możliwości, żeby tym się zajmować. Proszę pamiętać, że to co napisałem w
      żaden sposób nie jest zobowiązujące dla innego lekarza, choć trudno mi sobie
      wyobrazić inne racjonalne podejście jeśli się chce, aby znieczulenie było.
      Pozdrawiam Dariusz Jędrasiak
      • abiedrzycka Re: Odpowiedź 21.11.04, 16:25
        Dziękuję bardzo serdecznie. Nawet pan nie wie, jak to dobrze, że jest pan tu z
        nami i tak chętnie "służy" swoją wiedzą. Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów. Ania
        • darekjedrasiak Re: Odpowiedź 21.11.04, 18:08
          Więc jednak będę musiał się rumienić smile Dziękuję za miłe słowa Darek Jędrasiak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka