marta_fajkowska 01.12.04, 17:43 Właśnie dowiedziałam się że jestem w ciąży z facetem który kilka dni wcześniej zostawił mnie dla innej bo jak twierdzi zakochał się w niej. Jak mu powiedzieć o tym że bedziemy mieli dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agnimagni-wroc Re: Jak mu powiedzieć? 01.12.04, 18:48 zaden sposob nie bedzie lepszy lub gorszy po prostu mu powiedz Odpowiedz Link Zgłoś
maniekme Re: Jak mu powiedzieć? 07.12.04, 14:43 Zgadzam sie powiedz mu to ale bez zadnych emocji Odpowiedz Link Zgłoś
marta_fajkowska Re: Jak mu powiedzieć? 03.12.04, 21:05 właśnie chodzi o to że boje mu o tym powiedzieć, on może sobie pomyśleć że chcę go złapać na dziecko, ale jeśli on chce być z tamta to proszę bardzo, ja go tak kocham że daje mu wolna rękę, jednocześnie o dziecku muszę mu powiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
antylopa77 Re: Jak mu powiedzieć? 03.12.04, 23:46 Ja z takim facetem nie potrafiłabym już być, poinformuj go tylko, żeby przygotował się na alimenty. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcialinka Re: Jak mu powiedzieć? 03.12.04, 23:53 Bardzo mi przykro że znalazłaś sie w takiej sytuacji ale uważam że powinnaś mu powiedzieć.lepiej jak powiesz mu o tym teraz bo później może ci zarzucić że to nie jego dziecko.bardzo mi przykro Odpowiedz Link Zgłoś
natka000 Re: Jak mu powiedzieć? 04.12.04, 12:22 zgadzam się z Ewcialinką lepiej powiedz mu to jak najszybciej powinnien wiedzieć ,że to jego dziecko,ale zrób to szybko bo potem może Ci zarzucić ,że to nie jego dziecko.A jeśli nie wiesz jak mu powiedzieć to ja na tWYM MIEJSCU POWIEDZIAŁABYM MU DOKŁADNIE TO CO SAMA TU NAPISAŁAŚ ,ŻE NIE CHESZ GO USIDLIĆ,ŻE JEŚLI CHCE MOŻE BYĆ Z TAMTĄ...A TY POPROSTU ZAPOMNISZ O JEGO ISTNIENIU ITP ALE MI SIE WYDAJE JEŚLI GOŚC JEST W PORZĄDKU TO BĘDZIE Z TOBĄ I DZIECKIEM ,POZDRAWIAM I ŻYCZE POWODZENIA NAPISZ JAK Z NIM O TYM POGADASZ JAK ZAREAGOWAŁ Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 Do natki! 04.12.04, 23:32 Witaj! A co u Ciebie?? Jak pierwsza wizyta u lekarza??Dowiedzialas sie cos?? Pozdarwiam Odpowiedz Link Zgłoś
natka000 cześć Martyna1985 07.12.04, 16:17 Ja byłam wczoraj u gina i mialam usg -8tydzień 2dni maleństwo ma już 1 cm i 6mmma serce i tętno prawidłowe cieszę się ,że wszystko w porządku,pozdrrrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marta_fajkowska Re: Jak mu powiedzieć? 07.12.04, 00:21 jeszcze z nim nie rozmawiałam, obmyślam co mu powiem od kilku dni, ale muszę poczekać, bo Radek pojechał do Łodzi do mamy. Widziałam tą jego nową, jak byłam u brata ciotecznego Radka to ona przyszła i pytała czy Darek nie wie gdzie jest Radek bo nie odbiera komórki i ani telefonu domowego i nie wie co się z nim dzieje. Darek nie wiedział za bardzo co jej powiedzieć więc powiedział że nie wie. Ale najbardziej była zaskoczona jak Darek mnie jej przedstawił, jej zdanie "to wy się dalej przyjaźnicie?" i odpowiedź Darka "z Radekim też się dalej oboje przyjaźnimy"- tego widoku nie zapomnę do końca życia. Coś mi się wydaje że ta cała Ania zrobi Radkowi zakaz kontaktów z Darkiem a tym bardziej ze mną, ale zobaczymy jak to będzie. Będę was dalej informować o tym co się dzieje, bo jak się wygadam to troszkę mi lżej. Buzaiki dla wszystkich przyszłych mam, ja nawet zaczynam się już cieszyć jak sobie oglądam zdjęcia takich "maljutkich" bobasków i myślę sobie że taki rośnie sobie u mnie w brzuszku Dobra kończę, bo zaczynam marudzić Papa Odpowiedz Link Zgłoś
majalatkowska Re: Jak mu powiedzieć? 07.12.04, 14:41 bardzo Ci wspolczuje i z drugiej strony ogromnie gratuluje! Ja zaszlam w ciaze w okolicznosciach, ktore napawaly mnie ogromna iloscia obaw, ale poczulam jednoczesnie taki naplyw sil w sobie do zycia, ze tak naprawde nie przeraza mnie wizja tego, ze mialabym wychowywac dziecko sama. Zycze i Tobie takiej sily i pisz co tam u Ciebie slychac, jesli bedzie Ci smutno! Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
jowa20 Re: Jak mu powiedzieć? 07.12.04, 15:25 Badz silna,choc wiem,ze Ci ciezko,ale powiedz mu to jak najszybciej i jak najprosciej.Jesli chcesz pogadac 3074468 bedzie nam razniej.Pozdrawiam.Jowa 34tc. Odpowiedz Link Zgłoś
jowa20 Re: Jak mu powiedzieć? 07.12.04, 15:29 numer ktory Ci napisalam to oczywiscie nr.mojego gadu gadu )))) Odpowiedz Link Zgłoś
marta_fajkowska Re: Jak mu powiedzieć? 10.12.04, 09:42 jeszcze mu nie powiedziałam... kucze, boje się jak cholera, ale chyba będę musiała do niego pojechać ale to jeszcze nie dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: Jak mu powiedzieć? 10.12.04, 11:14 4189169 a to moj trzymaj sie dziewczyno Odpowiedz Link Zgłoś
guleranda Re: Jak mu powiedzieć? 10.12.04, 11:37 Sytuacja jest co prawda kiepska,ale zawse sa jakieś wyjścia. przede wszystkim trzeba wziasc pod uwage kilka spraw: potrafisz ocenic jak on zareaguje? jak długo byliscie razem? itp. Masz racje on musi sie dowiedziec i szczerze mowiac to najlepiej bedzie jak najwczesniej. powiedz co czujesz, ze pragniesz tego dziecka. A tak w ogole to z ta jego nowa chyba nie jest tak do konca szczery skoro nie mowil jej jakie macie stosunki, wobec czego to nie moze byc nic az tak wielkiego, moze tylko chwilowe zauroczenie.Dziewczyno kuj żelazo puki gorace.powiedz jak najszybciej. po prostu: mozemy sie spotkac; chce porozmawiac; kochalismy sie i sa pewne tego konsekwencje, których moze nie do konca planowalismy, ale ja jestem szczesliwa.....itp,itd.Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
marta_fajkowska Re: Jak mu powiedzieć? 10.12.04, 20:52 cholera, widziałam się z nim dzisiaj i nie potrafiłam mu o tym powiedzieć, ale zaczne od początku: zadzwoniłam do niego i powiedziałam że musimy porozmawiać, na co on powiedział że też chciałby ze mną o czymś porozmawiać więc umówiliśmy się u niego. Jak weszłam do domu to wróciły wszystkie wspomnienia... no ale nie rozczulajmy się, wracając do tematu to on pierwszy powiedział że chciałby się ze mną spotykać na stopie koleżeńskiej, że kocha tamtą ale ze mną bardzo dobrze mu się rozmawia i takie inne, i nie potrafiłam mu powiedzieć:"Radek będziemy mieli dziecko", jakoś próbowałam zaczaić że ostatnio jakieś mam zachciewajki, że niedobrze mi, że mam udeżenia gorąca ale on nie zczaił o co chodzi.No i umówiliśmy się na niedzielę na spacer i oddać sobie nasze rzeczy które on miał u mnie a ja u niego, i chyba wtedy to już mu powiem, zacznę pierwsza mówić żeby on nie miał czasu mi przerwać... kucze, dlaczego to jest takie ciężkie? Odpowiedz Link Zgłoś
aaala1 Re: Jak mu powiedzieć? 10.12.04, 20:58 Słońce im bardziej to odkładasz tym trudniej Ci będzie to powiedzieć. Wyduś to w końcu, nie byłam w takiej sytuacji wiec nawet sobie nie próbuję wyobrazić co czujesz. Daj mu tylko do zrozumienia, że chcesz tego dziecka i nie mówisz mu tego po to żeby go odzyskać. Życz mu szczęścia, on zdecyduje co z tym zrobi. Trzymam kciuki. Juz teraz musisz mu powiedzieć, bo się tylko zadręczasz. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mysza Re: Jak mu powiedzieć? 10.12.04, 21:15 Może podczas spaceru powiedz mu coś w tym stylu :"Słuchaj, pod moim serduszkiem bije teraz drugie, nasze serduszko"... i rozwiń temat dalej. Rozumiem, że bardzo ciężko jest Ci w takim przypadku powiedzieć mu o małej istotce, ale faktycznie im wcześniej tym lepiej. Gdy tylko zdobędziesz się na wypowiedzenie pierwszego zdania, reszta przyjdzie sama. Teraz denerwujesz się, że jeszcze mu nie powiedziałaś, więc maluszek denerwuje się razem z Tobą. Życzę Ci dużo odwagi i dużo zdrówka dla Ciebie i Maleństwa I nie denerwuj się - myślę, że będzie dobrze Serdecznie Cię pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marta_fajkowska Re: Jak mu powiedzieć? 12.12.04, 23:50 powiedziałam ale zanim ja mu powiedziałam to on mi powiedział że zerwał z tamtą nie rozmawialiśmy o tym czy będziemy z nowu razem ale.... no a na dzidziusia zareagował całkiem fajnie najpierw zamilkł na 10 minut, spytał później czy robie sobie jaja a później stwierdził że trzeba zacząć zbierać kase, no i spytał czy wolałabym dziewczyne czy chłopaka tak więc jest nieźle, ma iść ze mną za miesiąc do lekarza, i kazał mi się zwolnić z pracy myślałam że będzie gorzej, a i umówiliśmy się na spacer w sobotę, bo podobno mam łapać świerze powietrze, tak powiedział Odpowiedz Link Zgłoś
flara1 Re: Jak mu powiedzieć? 13.12.04, 08:29 czyli jest nadzieja na hapy end. Od teraz życzę samych szczęśliwych dnia Flara 25 tc Odpowiedz Link Zgłoś
zaba74 Re: Jak mu powiedzieć? 13.12.04, 15:40 Nie bardzo rozumiem, dlaczego kazał Ci sie zwolnic z pracy. Chyba, że masz tu na mysli zwolnienie lekarskie. Odpowiedz Link Zgłoś
barcina Re: Jak mu powiedzieć? 14.12.04, 00:11 Jak na mój gust zachował się jak odpowiedzialny facet: myśli o Tobie i o dziecku, o spacerkach i piwniądzach to dobrze. To czy będizecie razem chyba nie jest najważniejsze z tego co pisałaś. Mógł przecież przeklnąc, wyzwać Cię i nigdy więcej się nie odezwać. Życze Wam powodzenia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek78 Re: Jak mu powiedzieć? 13.12.04, 09:18 gratuluję odwagi!!!!na pewno kamień spadł Ci z sercajak na razie wszystko idzie w dobrym kierunku.Oby tak dalej!!!Pozdrawiam i trzymam kciuki za Waszą trójke,zeby wszystko sie udało!!! Odpowiedz Link Zgłoś
serek.topiony Re: Jak mu powiedzieć? 13.12.04, 10:43 Dżizas, cóz to za palant??? Wspólczuję twojemu dziecku takiego "tatusia". Brr, ohyda. Idzie z tobą do łózka bez zabezpieczenia, kiedy kocha inną. Nie, nie, jednak jej nie kocha, bo po trzech dniach z nią zrywa. Szczeniak, kopnij go w dupe, dobrze ci radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena_27 Re: Jak mu powiedzieć? 13.12.04, 13:27 strasznie dobrze rozumiem Twoja sytuację. nie podejmuj pochopnych decyzji, niech wszystko samo się rozwija, a on udowodni, jakim będzie ojcem i jaka podporą dla Ciebie. Pamiętaj, że teraz na świecie pojawi się nowy człowiek, któremu trzeba zapewnić, wszystko, co najlepsze. Czy będziesz z jego ojcem, czy też znajdziesz sobie innego partnera - róba tak, aby dla Ciebi i Twojego dziecka było dobrze. trzymam za Was kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasialu Re: Jak mu powiedzieć? 13.12.04, 20:09 Jak ma być z Toba tylko ze względu na dziecko to należałoby sie zastanowić. na pewno go kochasz i to nie są łatwe decyzje. Nie zwalniaj sie z pracy! Pod zadnym pozorem. Życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: Jak mu powiedzieć? 13.12.04, 20:39 hmm z tego co wiem to kochal sie jak jeszcze byli z Martą razem - parą a wpadki sie zdarzaja (mogą każdemu) poza tym nie musza byc razem kto powiedział ze beda? ona nie napisala ze go chce a swoja drogą chłopak mogl sie zdziwic wcale sie nie dziwie ze byl zaskoczony... tu sie rozstali on staral sobie poukladac zycie (ona zreszta z tego co widze tez, i tez nie planowala tego dziecka) poza tym nie powiedział: usuń spytał co by wolala i stwierdził że trzeba odkladać pieniądze i nie miał wątpliwosci ze jego. to chyba nawet dobrze o nim świadczy. wpadke i ja zaliczyłam (no ale już po ślubie - to moje szczęśćie sytuacja nieco inna, ale wpadka jak wpadka i tez niby w 8 dniu cyklu swiezo po okresie trzeba miec szczescie zeby wpasc) Odpowiedz Link Zgłoś
marta_fajkowska Re: Jak mu powiedzieć? 17.12.04, 01:01 zaczynają się jazdy, drażnią mnie zapachy, rano jest mi cholernie niedobrze, jak tak dalej pójdzie to szybciej dostane załamania nerwowego niż urodzę to dziecko Z Radkiem poszło w miarę gładko, ciekawe jak pójdzie rozmowa z rodzicami, zamierzam powiedzieć im w święta, radek się zaoferował że przyjdzie do mnie na Wigilię i razem im powiemy, uuuuuu, wszyscy będą mieli niestrawność... Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena_27 Re: Jak mu powiedzieć? 17.12.04, 09:32 no teraz będzie Cię wszystko drażnić, poranne mdości... witaj w klubie!!! a czy rozmawialiście już o przyszłości z Radkiem??? Odpowiedz Link Zgłoś
bombardo Re: Jak mu powiedzieć? 17.12.04, 11:29 Marta sorry ze pytam ale ile ty i twoj partner macie lat. O rodzine badz spokojna pewnie to beda dla nich piekne swieta. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_fajkowska Re: Jak mu powiedzieć? 27.12.04, 02:03 moje drogie dawno nie pisalam po1 nie powiedzialam jeszcze rodzinie po2 mam na koncie 1 klutnie popogodzeniowa z radkiem po3 totalne jazdy w moim organizmie w odpowiedzi na ostatnie pytanie to ja mam20, radek23 Odpowiedz Link Zgłoś
oliviaaa1 Re: Jak mu powiedzieć? 27.12.04, 12:55 nie martw się, kłótnie są wszędzie, chyba nie ma pary, kóra by żyła bez kłótni, oczyszczają i nie gromadzimy w sobie negatywnych emocji i po to one są... a co do Twojego wieku, ja mam 23 a mój przyszły mąż 22 ( ślub 4 lutego). Też wpadka. Znamy się od 7 miesięcy, to chyba też nie rewelacja, ale zdążyliśmy się poznać chyba wystarczająco, wcześniej przed nim byłam z kimś prawie dwa lata i ...tak wyszło że najpierw kłótnia, pretensje..potem się długo nie odzywaliśmy, potem dowiedział się, że mam nowego chłopaka, chciał wróćić, ale wiedziałam, że dobrze robię i nie będziemy szczęśliwi, także cieszę sie, że miałam odwagę i mimo wszystko zrezygnowałam i nie tkwiłam w takim troche dziwnym związku mimo tego, że już trwał sporo, to dziwactwo polegało na tym, że u nas "kłótnie" to były martweeeeeeee ciszeeee, tak długie jak sobie tylko każdy wyobraża, no potem przechodziło i było fajnie, ale gdzie te rozmowy i to wszystko?! jednak są potrzebne, teraz nie wyobrażam sobie takiego czegos. No a teraz jestem w 10tc i cieszymy sie z tego co sie stało, chociaż rodzinka różnie patrzy, ale rodzina jak rodzina...nie mówię o tej bliskiej. Ułoży Ci sie napewno, ciesz się z tego co sie dzieje, gadajcie dużo ze sobą i chodź na te spacerki jak najczęściej Odpowiedz Link Zgłoś