tyłozgiecie macicy

12.12.04, 12:15
prosze o opinie czy przy tyłozgieciu macicy moga byc trudnosci w zajsciu w
ciaze(implantacji zarodka),problem z donoszeniem ciązy a przede wszystkim
podczas porodu. dzieki serdeczne
    • susanka Re: tyłozgiecie macicy 12.12.04, 12:32
      Coz, moge odpowiedziec tylko na swoim przykladzie. Mialam tylozgiecie macicy i
      jak bylam mlodsza tez gdzies slyszalam ze trudniej mi bedzie zajsc w ciaze....w
      ciaze zaszlam przy pierwszym podejsciu, a dzidzia rozwija sie
      ksiazkowo...zadnych dolegliwosci z powodu tylozgiecia nie mialam i nie mam
      (teraz ponoc wszystko mi sie wyprostowalo...), jak widac z tym tylozgieciem to
      chyba roznie bywa smile
      pozdrawiam,
      susanka
    • polarna77 Re: tyłozgiecie macicy 12.12.04, 13:24
      Hej!
      Sama miałam tyłozgięcie, ale z tego co wiem (u mnie tak było i gin mi
      powiedział, że tak sie dzieje) tyłozgięcie prostuje się w miarę wzrostu dziecka
      i co za tym idzie macicy. Dolegliwości z tym związane to bóle w dole brzucha
      (nie wiem czy zawsze, ale u mnie były- bo miałam b. duże tyłozgięcie) które
      ustąpiły po kilku tygodniach. Teraz właśnie zaczynam 32 tc i chyba macica
      niczym nie różni się od przodozgiętych.
      Pozdrawiam
    • aska_f Re: tyłozgiecie macicy 12.12.04, 14:18
      Ja nie miałam żadnych problemów z niczym. Ale poszukaj sobie starszych wątków -
      było na ten temat pełno, nie tak dawno.

      Pozdrawiam,
    • mpenzi Re: tyłozgiecie macicy 12.12.04, 16:56
      Hej
      Nie wiem jak to jest z zajściem w ciąże ale moja koleżanka z tyłozgięciem nie
      miała problemów z noszeniem ciąży. Jedynie poród odbył się przez cesarke ale
      może zależy to od stopnia zgięcia. Pozdrawiam.
      • nupik Re: tyłozgiecie macicy 12.12.04, 19:02
        kolejna z tylozgieciem sie klania. Zaszlma przy pierwszym podejsciu, ddzidzia
        rozwija sie wzorowo, mialam spore bole a samym poczatku i na poczatku piatego
        miesiaca wlasnie z powodu prostowania sie macicy, ale to jest do przezycia.
        Bede miala cesarke ale nie wzgledu na tylozgiecie, wiec glowa do gory,
        pozdrawiam
        aga 23tc
    • niusia24 Re: tyłozgiecie macicy 12.12.04, 20:13
      dzieki wielkie,mi moje tylozgiecie(dosc duze) dalo sie we znaki podczas
      miesiaczek-bywaly bardzo bolesne,ale mam nadzieje ze nie bedzie sprawiac
      problemow przy przyszlej dzidzi smile
    • amjez Re: tyłozgiecie macicy 13.12.04, 10:48
      Ja też miałam silne tyłozgięcie. Pierwsza ciąża niestety zakończona w 12 tc-
      poronienie. Powodem raczej nie było tyłozgięcie, ale przy 2 ciąży od początku
      brałam progesteron i Nospe (na 'rozluźnienie macicy, by łatwiej było jej się
      przebić do przodu). Dodam jeszcze, że 1 i 2 ciąża "zdażyła" się przy pierwszym
      podejściu. Mówi się, że kobiety z tyłozgięciem, po stosunku chcąc zwiększyć
      szansę poczęcia powinny położyć się na brzuchu wink))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja