nelja
25.12.04, 18:33
Cześć, muszę pochwalić męża, bo w pełni na pochwały zasłużył. Od trzech
miesięcy muszę się mocno oszczędzać, a od dwóch tygodni leżę plackiem z
małymi przerwami i opiekuje się mną mąż. Przynosi mi do łóżka wszystkie
posiłki, jest na moje każde zawołanie i kąpie mnie codziennie, co jest dla
mnie miłym przeżyciem. Potrzebuję jego bliskości i dotyku teraz najbardziej
na świecie.Taki jest wspaniały. Wierzę, ze Wasi mężowie są tacy sami.
Pozdrawiam świątecznie.