Dodaj do ulubionych

Ciąża a basen

31.12.04, 18:42
Witam. Jak sądzicie czy w ciąży bezpieczny jest wypad na basen. Chodzi o to
czy jakieś bakterie lub wirusy nie dostaną się do dziecka. I czy jest jakaś
różnica we wczesnej ciązy a późnej ok 35tygodnia???
Obserwuj wątek
    • nordynka1 Re: Ciąża a basen 31.12.04, 19:15
      cześć
      nie tylko jest bezpieczny i dla mamy i dla dzidzi ale jest to najlepsza forma
      ruchu dla ciężarnej. Porusza wszystkie mięśnie, w wodzie jesteś lżejsza. Nic
      nie ma prawa się dostać do dziecka, co najwyżej można nabawić się grzybków
      w..wiadomym miejscu, ale to kwestia warunków higienicznych jakie panują na
      danym basenie. To była moja jedyna obawa, ale póki co nieuzasadniona. Nie
      wydaje mi sie by była różnica w możliwościach korzystania z basenu na początku
      i pod koniec ciąży. Ja jestem obecnie w 30tc na basen chodzę od miesiąca i
      bardzo ale to bardzo sobie to chwalę.
      Zajrzyj na forum trochę dalej, już raz padło pytanie o basen.
      pozdrowienia
      Aga
      • elciaj Re: Ciąża a basen 31.12.04, 20:23
        hej dzięki ale powiedz jeszcze czy nie patrzą się dziwnie ludzie na ciężarną w
        stroju kąpielowym?smile)
        • kocianna Re: Ciąża a basen 31.12.04, 22:59
          Kobiety patrzyły na mnie z życzliwością, młodzież "z pewną taką nieśmiałością",
          mężczyźni woleli nie patrzeć, a wszyscy dbali o to, żebym miała cały tor dla
          siebie i żeby nikt mnie nie potrącił. Wszyscy się gapili (ale na wesoło)kiedy
          wychodziłam z basenu i cały brzuch mi się ruszał, bo maleństwo okropnie brykało.
          Być może mam po prostu szczęście (np. zawsze mi ustępują miejsca w kolejkach i
          autobusach, ale nigdy nie spotkałam się z przykrymi uwagami.

          A profilaktycznie po basenie używałam lactovaginalu (za wiedzą i zgodą lekarza).
    • dag_a Re: Ciąża a basen 31.12.04, 22:52
      Witam!
      Basen jest bardzo zalecaną formą aktywności ruchowej dla kobiet w ciąży. Ja
      jestem teraz w 39 tyg. i nadal chodzę na basen, nawet się zastanawiałam czy tak
      długo można ale mój gin mnie uspokoił że mogę do kiedy chcę. A co do grzybków,
      to baseny co dziennie(!) przed zamknięciem są chlorowane i odkarzane, dlatego
      nic się stać nie może. Jeżeli natomiast chodzi o reakcję to (przynajmiej tam
      gdzie ja chodzę) są bardzo pozytywne! No i nie dorobiłam się rozstępów, czego
      zasługą może być właśnie basen. Miłego pływania! Pozdrawiam
      • beatam Re: Ciąża a basen 01.01.05, 13:15
        To ja z innym pytaniem do pływających: czy kupiłyście specjalny kostium
        kąpielowy dla ciężarnych? Ja do tej pory chodziłam w moim starym (30 tydz.),
        ale jego rozciągliwość też ma swoje granice i właśnie chyba je osiągnąłsmile A w
        sklepach widziałam tylko dosłownie 2 kostiumy, czy musze dodawać, że obydwa
        były nad wyraz brzydkie...?
        Moze jakieś namiary w W-wie?
        • dag_a Re: Ciąża a basen 01.01.05, 22:10
          Ja używam kostiumu dwu-częściowego bo tylko w taki się jeszcze mieszczę, a nie
          chciałam wydawać pieniędzy na "brzydki" kostium, w którym niewiele popływam...
          • mamamai4 Re: Ciąża a basen 02.01.05, 11:32
            Ja mam tylko jedna obawe: chlor. Lekarze mowia najlepiej isc na basen z woda
            ozonowana. Ale na kazdym basenie na ktorym bylam i pytalam sie czy woda jest
            ozonowana czy chlorowana to padala ta sama odpowiedz: czesciowo ozonowana,
            czesciowo chlorowana, poniewaz polskie przepisy sanitarne nie zezwalaja tylko
            na ozonowanie wody. I teraz nie wiem: moze byc ten cholr szkodliwy dla dziecka?
            Tyle kobiet korzysta w ciazy z basenu wiec chyba nie. Co wy myslicie na ten
            temat?
            • beatam Re: Ciąża a basen 02.01.05, 13:55
              Chyba nigdzie w Polsce nie ma basenu z woda tylko ozonowaną a zawartość chloru
              jest taka, że chyba nie szkodzi. SZczerze mówiąc nie zastanawiałam się nad tym,
              z tylu form aktywności zostały mi praktycznie tylko spacery, basen i specjalna
              gimnastyka, nie chcę rezygnować z basenu, który jest najprzyjemniejszy z tego
              wszystkiego.
        • anulla5 Re: Ciąża a basen 02.01.05, 21:09
          Czesc, widzialam bardzo ladne stroje ciazowe w decathlonie.
          • maja45 Re: Ciąża a basen 02.01.05, 21:21
            Ja pływałam do 8 miesiąca ciązy-czułam sie swietnie, miałam bardzo elastyczne
            krocze i poród lżej przebiegał.Mój gin był jak najbardziej za.
            Co do stroju to mieściłam się w swój normalny , bo niewiele przytyłam.
            W sklepach sportowych są specjalne stroje dla ciężarnych.

            Pozdrawiam.
            Marta
    • magda776 Re: Ciąża a basen 02.01.05, 21:23
      Ja słyszałam, ze basen, czy wogóle woda może przyspieszyc poród, więc ja z
      mężem, na basen nie chodzimy od jakiegos czasu w obawie przed wcześniejszym
      porodem.
      Pozdrawiam
      Magda
      • elzbietka73 Re: Ciąża a basen 02.01.05, 21:35
        ja nie mogłam chodzić an basen( zabronił mi mój ginekolog- z powodu czystości
        wody na basenach- chodzi o to że niektórzy przychodzą na basen żeby się
        odmoczyć , umyć -zostawiając róznego rodzaju rzeczy w wodzie) z tego powodu
        wybrałam zajęcia na sucho- i wszystkim pszyszłym mamom polecam, po co się
        narażac na niepszyjemne skutki po basenie ( a znam takich przypadków duzo )
        pozdrawiam.
    • nordynka1 Re: Ciąża a basen 02.01.05, 22:21
      witam ponownie!
      jeśli chodzi o reakcje "współpływających" to nie zauważyłam by mi się
      szczególnie wnikliwie przyglądano. Nikt mi nic nie powiedział, nikt na mnie
      znacząco nie patrzył, jeśli w ogóle to raczej życzliwie.

      Jeśli chodzi o kostium to póki co mieścimy się w mój dotychczasowy. Ponoć
      właśnie w sportowych sklepach można znaleźć ładne kostiumy dla ciężarnych.

      Jeśli chodzi o grzybki - już o tym było, i chlor - nikt nie jest absolutnie
      przekonany że pływanie w chlorowanej wodzie może zaszkodzić. Opinie są różne.
      Doradza się baseny ozonowane (mieszane - jak wiemysmile). Ale jeśli takiego nie ma
      w pobliżu..to trzeba wybrać.

      Ja się trochę czasu zastanawiałam nad tym czy chodzić na basen. I wiecie co?
      Doszłam do wniosku, że sama się przekonam jak to jest. Bardzo, ale to bardzo
      brakowało mi ruchu. A jak dotąd będac w ciąży zdążyłam zauważyć, że to na co
      mam szczególną ochotę jest wyjątkowo korzystne dla mnie - a co za tym idzie dla
      Malucha. Pomimo pewnych obaw zaczęłam więc pływać i widzę że skutków
      niepożądanych mi to jak dotąd nie przyniosło, a korzyści owszem. Dlatego będę
      basen polecać wszystkim przyszłym mamom.

      A jeśli chodzi o przyspieszenie porodu przez przebywanie w wodzie..hmmm..myślę
      że to nieprawda. Bo poród może przyspieszyć każda wzmożona (!) aktywność
      fizyczna (słynne mycie podłogi czy bieganie po schodach), ponoć też współżycie,
      ponoć też lewatywa...ale woda. Przeciwnie - jeśli poród dopiero co sie
      rozpoczął, to kąpiel w wodzie osłabia skurcze.
      Uff ale się rozpisałam.
      No właśnie wróciliśmy z basenu. Było bardzo fajnie. Trochę ruchu po tych
      Świętach..
      Pozdrawiam Was wszystkie
      Aga
      • anouk4 Re: Ciąża a basen 03.01.05, 10:38
        a jakimi stylami plywacie? czy np, przy zabce nie naciagaja sie za bardzo
        miesnie? czy korzystacie tez z masazy wodnych na basenach?

        pozdrawiam
        • nordynka1 Re: Ciąża a basen 03.01.05, 15:28
          pływam takim stylem jakim mi najwygodniej, a że w moim przypadku jest to żabka
          więc głównie żabką. Trochę na plecach. Nie pływam kraulem który mnie zawsze
          męczył i męczy dalej, czasem pływam z deską - ogólnie rzecz biorąc pływam dla
          przyjemności, bez forsowania się.
          A.
    • milarka Re: Ciąża a basen 03.01.05, 12:28
      W pierwszej ciąży chodziłam na basen, i teraz w drugiej też zamierzam.
      Zawsze po basenie czułam się super. Strój kąpielowy kupiłam sobie normalny,
      tylko że 2 rozmiary większy - cały nadmiar rozmiarowy poszedł na brzuszek.
      A jeżeli chodzi o reakcje ludzi to prawdę mówiąc nie zwracałam na to uwagi, po
      prostu powiedziałam sobie - idę sobie popływać i nie obchodzi mnie czy ktoś na
      mnie dziwnie patrzy czy też nie. Kobieta w ciąży często wzbudza ciekawość,
      zwłaszcza gdy - tak jak w stroju kąpielowym - widać ładnie jej brzuszek, myślę,
      że jest to naturalne i tyle.
      Życzę miłego pływania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka