Mam problem ! chodzi o CC

05.01.05, 09:21
Witam,

Jestem w 32 tc, dzidzia ma jest wpasowana pośladkami w kanał rodny i marne
szanse, że się obróci. W związku z tym mam pytanie jak się załatwia (i czy w
ogóle jest to do załatwienia) cesarkę. Czytałam wielokrotnie tu na forum, że
w takich przypadkach lekarz się umawia wcześniej na CC, a mój lekarz niestety
pracuje w szpitalu w którym ja nie chcę rodzić.
Czy czekać normalnie na termin i dopiero jak pojadę już bólami porodowymi to
lekarze na miejscu zadecydują o cesarce? Albo nie daj Boże ambitnie bedą
chcieli przeprowadzić pośladkowy?
Jak to się odbywa w takich przypadkach? Czy mój lekarz na ostatniej wizycie
powinien wystawić jakieś zaświadczenie do szpitala o wskazaniu do CC?
proszę o rady.
Dziękuję
    • 1jagienka Re: Mam problem ! chodzi o CC 05.01.05, 09:27
      Mój synek był obrócony dupcią w dół do 38 tyg, a potem sam z siebie dokonał
      obrotu, co nie uratowało nas przed cesarkąsmile
      Co do zamawianej cesarki, to chyba zależy od szpitala. W tym, w którym rodziłąm
      (ma różne mądre certyfikaty) jest nacisk na poród drogami i siłami natury i
      baaaardzo długo zwlekali z cc, w tym, w którym będę (chyba) rodzić teraz, z cc
      nie ma problemu.
      Wydaje mi się, że przy pośladkowym położeniu jednak nie forsuje się na siłę
      porodu nat.
      nie martw się na zapas, pozdrawiam
    • joisana Re: Mam problem ! chodzi o CC 05.01.05, 09:37
      Cc w takich wypadkach, jeśli wszystko jest ok, robi się ok 1 tydz. przed
      terminem, dziecko jest już wystarczająco dojrzałe (przypomnę, że terminowe
      dziecko to urodzone między 38 a 42 tyg. ciąży) Cc planowane wykonywane jest w
      dowolnym szpitalu na podstawie skierowania od lekarza prowadzącego ciążę (jeśli
      to jego szpital też jest potrzebne skierowanie). Jednak nie możesz czekać z tym
      do ostatniej chwili/wizyty(dzidzia może pchac się na świat trochę wcześniej a w
      trakcie akcji porodowej cc jest obarczone znacznie większym ryzykiem ), poproś
      go o wcześniejsze wypisanie skierowania i przedstaw je w szpitalu w którym
      zamierzasz rodzić, jak każda planowana operacja musi zostać umieszczona w
      grafiku, czekają Cię też konsultavcje i badania w docelowym szpitalu, może
      jeszcze przed przyjęciem na oddział. Teoretycznie należy Ci sie to na NFZ i
      masz prawo wyboru, ale nastaw się, a raczej Twoi bliscy, że będzie pod górkę,
      potrzebny będzie spokój i stanowczość, niektóre oddziały nie rozumią, że nie
      robią nam łaski i pracujący tam sami wybrali takie zawody, a że sama będziesz
      przejęta i wystraszona zbiegiem, niech walczą o Ciebie Twoi najbliżsi.To czarna
      wersja, oczywiście może być całkiem profesjonalnie i sympatycznie, czego Ci
      życzę, ale lepiej byc gotowym na wszystko, znać swoje prawa i walczyć o nie.
      Powodzenia.
      • joisana Re: Mam problem ! chodzi o CC 05.01.05, 09:39
        Och, dodam tylko, że ja przy miednicowym też miałam cc i nikomu nawet nie
        przyszło do głowy, aby próbować porodu drogami natury u pierwiastki z tak
        ułożonym dzieckiem. Podjęto nawet decyzje o cc 4 tyg przed terminem i z
        dzieckiem wszystko było ok.
    • yola13 Re: Mam problem ! chodzi o CC 05.01.05, 09:39
      W przypadku pierwszego porodu, ułożenie pośladkowe jest wskazaniem do cc jak
      najbardziej, musisz porozmawiać z twoim lekarzem prowadzącym, żeby wystawił ci
      zaświadczenie. I radziłabym unikać szpitala, który na siłę chce zmuszać
      pierwiastkę z dzieckiem ułożonym pośladkowo do porodu naturalnego, a nawet jak
      się taki znajdzie, to niech ci podpisze papierek na którym zobowiąże się do
      pełnej odpowiedzialności swojej decyzji. Szczerze to wątpię że któryś to
      podpisze, więc bądź dobrej myśli.Napewno wszystko skończy się dobrze.
      Powodzenia.
      • swkrzemien Re: Mam problem ! chodzi o CC 05.01.05, 09:51
        Decyzję o wykonaniu cięcia cesarskiego podejmuje połoznik prowadzący poród a
        nie ciążę.Lekarz ambulatoryjny nie może wystawiać zaświadczenia wedle którego
        wykonuje się cc.Może natomiast, kierując do szpitala wpisać rozpoznanie
        położenia miednicowego dziecka.To rozpoznanie i tak jest weryfikowane w
        szpitalu, bo jak napisała jedna z forumowiczek dziecko nawet w ostatnim dniu
        może się odwrócić.Pozdrawiam
    • iwka901 Re: Mam problem ! chodzi o CC 05.01.05, 09:48
      Dzięki !
      Czyli raczej nakłonić lekarza do wystawienia zaświadczenia do szpitala, żebym
      mogła się wcześniej umówić na CC?
      • joisana Re: Mam problem ! chodzi o CC 05.01.05, 09:52
        Nie raczej tylko obowiązkowo, może on żyje w nieświadomości i myśli, że sam Cię
        będzie operował, w takim razie poczeka do ostatniej chwili, zaklepie Ci miejsce
        u siebie na oddziale i skierowanie da na końcu. Uświadom go zatem, weź
        skierowanie i zanieś gdzie Ci pasuje! Przynajmniej 3 tyg przed terminem, żaden
        oddział w Polsce nie funkcjonuje jak te z amerykańskich seriali wink i terminy są
        napięte, pacjętka z zewnątrz zawsze wywołuje reperkusje.
    • misialski Re: Mam problem ! chodzi o CC 05.01.05, 11:37
      Najlepiej idz na wizyte do lekarza ze szpitala w którym chcesz rodzic i daj mu
      wyniki badań z których wynika ze maluch jest ułozony posladkowo. Powiedz ze
      chcesz tam rodzic i napewno powiedzą Ci co i jak. Przy pierwszym dziecku takie
      ułożenie jest zawsze wskazaniem do ciecia cesarskiego. Chyba ze trafisz na
      konowała czego Ci nie życze i bedzie cię namawiał na naturalny.
    • jowa20 Re: Mam problem ! chodzi o CC 05.01.05, 12:37
      Ja tez mam ulozenie posladkowe,ide dzis do gina i on powinien mi dac skirowanie
      do szpitala.Cesarke przeprowadza sie zazwyczaj z tydzien wczesniej,bo po co sie
      pozniej spieszyc?Jak wroce od gina to jesczze napisze.Pozdrawiam.Jowa 38tc.
    • justa0103 Re: Mam problem ! chodzi o CC 05.01.05, 14:17
      zawsze sie mozesz nie zgodzic na posladkowy porod!!!! to jest strasznie
      niebezppppiieczne dla dzidziusia......... jesli by dziecko bylo ustawione
      normalnie glowka w dol to pewnie za cesarke musialabys placic osobno ale jesli
      to nie wybor a koniecznosc to po co im placic!!!! pozdrawiam justyna 32tc - ja
      tez mam ten sam problem........ ale jeszcze mam nadzieje ze sie przekreci moj
      maly mis
    • malaika7 Re: Mam problem ! chodzi o CC 05.01.05, 14:33
      Urodziłam półtora tygodnia temu, na 9 dni przed planowanym cc. Mały też był
      ułożony pośladkowo. Akcja porodowa rozkręciła się wcześniej, nie miałam żadnego
      skierowania, pojechaliśmy po prostu w środku nocy do szpitala ze skurczami i
      tam dla wszystkich było jasne, że za chwilę czeka mnie cesarka. Nikt nie robił
      problemów, nikt mnie nie namawiał na poród pośladkowy. I żadne skierowanie nie
      było potrzebne. Zrobili mi tylko szybko usg, żeby się upewnić czy dziecko nadal
      leży pupą w dół (tak wynikało z mojego ostatniego usg, które wzięłam ze sobą).
      Około godzinę od przyjazdu do szpitala leżałam na stole operacyjnym. Nie masz
      się czym martwić. Pozdrawiam smile
    • martucha1 Re: Mam problem ! chodzi o CC 05.01.05, 15:15
      W niektóryh szpitalach pierwiastki kieruje się na poród fizjologiczny
      pośladkowy przy spełnieniu określonych warunków takich jak waga dziecka. Po
      konsultacji z moim ginkiem wiem, że to niejaszczęśliwszy pomysł ale są lekarze,
      którzy mają inne zdanie.
      Ja miałam cc i było wykonane dzień po terminie. Umowa była taka, że czekamy do
      terminu porodu na akcję porodową a jak się nie doczekamy to dzień po terminie
      tniemy. Kiedy przyjechałam do szpitala dzień po terminie okazało się, że
      szczęśliwie kacja się rozpoczęła (inna sprawa, że ja nic na ten temat nie
      wiedziała i do końca nic nie czułam a czekałam 8 godzin na cc od stwierdzenia
      rozwarcia i regularnej akcji skurczowej wink)
      Jeżeli jesteś w 32 tygodniu jest szansa, że maluych się odwróci, chyba że jest
      już dość duży.
      Co do szpitala, w którym chcesz rodzić warto się tam przejść i zapytać
      położnych lub lekarza
      powodzenia
      Marta
Pełna wersja