majka2005 25.01.05, 14:19 jakiego lekarza wybrac z przychodnii czy prywatnego???????? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
magdh26 Re: lekarz?? 25.01.05, 14:23 To zależy wyłącznie od Ciebie. Popytaj wśród znajomych, może kogoś ci polecą. Ja chodziłam prywatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesm1 Re: lekarz?? 25.01.05, 14:46 a ja chodze do lekarza przyjmujacego na NFZ - wszystko zalezy od lekarza na jakiego trafisz - ja ze swojego jestem bardzo zadowolona... Agnesm Odpowiedz Link Zgłoś
adag Re: lekarz?? 25.01.05, 15:07 można chodzić do przychodni, ale oprócz lekarza ważne jest też wyposażenie przychodni właśnie,ja chodzę prywatnie, bo w moim miasteczku ośrodek to dno - nie można posłuchać tętna, nie ma usg ani laboratorium, u gina tylko fotel. Odpowiedz Link Zgłoś
koral777 Re: lekarz?? 25.01.05, 15:33 ja też chodze państwowo i jestem zadowolona z lekarza ginekologa. Inny jest natomiast lekarz przyjmujący na USG i mimo dobrego sprzętu nie dokońca to badanie mi odpowiada - szybko i do widzenia. Więc zamierzam na badanie USG dodtkowo chodzić prywatnie, gdyż jak zdażyłam się tu na forum zapoznac niektóre mamay mają 30 min a nawet 1 godzinne seanse, a u mnie z rozebraniem i wypisaniem diagnozy to trwa 5 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
aba001 Re: lekarz?? 25.01.05, 15:42 Mój lekarz ma podpisaną umowę z NFZ i jestem z niego bardzo zadowolona. Zawsze poświęca mi dużo uwagi, ma dobrze wyposazony gabinet (łącznie z nowym USG) i nawet proponuje soczek do picia. Wszystko zależy na kogo trafisz. Świetni specjaliści i patałachy zdarzają się i wśród tych prywatnych i tych którzy mają umowę z funduszem. Odpowiedz Link Zgłoś
wyjec2 Re: lekarz?? 25.01.05, 15:45 Ja chodzę do prywatnego, bo mam fatalne doświadczenia z lekarzami z przychodni (inna rzecz, że z czasów najgorszych - reformy zdrowia). Popytaj - może ktoś Ci poleci dobrego lekarza "państwowego". Ale radziłabym nie iść do przypadkowego - można źle trafić,a to że trafiło się źle okazuje się zazwyczaj jak już coś spierniczy. Ja mam lekarza, który robi usg przy każdej wizycie. Kosztuje tyle samo co każdy inny, a frajda z podpatrywania Dzieka jest baaardzo duuuuża! Odpowiedz Link Zgłoś