Dodaj do ulubionych

POPORODOWE PLANY(z humorem)

08.02.05, 11:21
A więc ja po porodzie czyli za ok. 7 tygodni:
1. pójdę na solarium, bo wyglądam jak smierć (już upatrzyłam sobie jak
najbliżej domu,),
2. wreszcie zjem sobie pasztetu i sera pleśniowego (teraz niby nie mozna,
3. pójdę na rower.
Alkoholu się nie napije bo mam zamiar karmić piersią.
Obserwuj wątek
    • koral777 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 11:27
      Zabiegi kosmetyczne i gimnastyka ( o ile znajdziesz czas) jak najbardziej, poza
      tym pamiętaj, że jeszcze kilka następnych tygodni będzie cię wszystko ciągnąć
      więc nie wiem jak Ty na tym rowerku usiądziesz wink. Co do posiłków to słyszałam
      od koleżanki, że właśnie w ciązy można jeść wszystko, tzn. prawie wszystko w
      porównaniu z tym co można jeść po urodzeniu - a to wzdecia malucha , a to
      wysypka.... itp., zobaczysz, że jak bedziesz karmiła bedziesz musiała duuużo
      więcej wykluczyć niż teraz. To że sery pleśniowe są nie wskazane to słyszałam,
      ale pasztet jem!!! I małe piwko sporadycznie. Byłam grzeczna tylko pierwsze 3,5-
      4 miesiące, teraz nie przesadzam. Pozdrawiamy.
      • asia06 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 10.02.05, 09:07
        To akurat różnie bywa. Sama nie karmiłam, więc nie wiem, ale moja koleżanka,
        która ma to już za sobą, jadła wszystko, wykluczając tylko uzywki. W miesiąc po
        biegła po górach i jeździła na nartach. Myślę więc, że to bywa bardzo różnie.
    • iwcia75 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 11:29
      kochana, dieta to czeka cie dopiero po porodzie smile jedz co chcesz poki jeszcze
      jestes w ciazy!
      • mima30 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 11:35
        Mam nadzieję, że nie będzie tak źle. Przy pierwszym dziecku karmiąc piersią
        jadłam wszystko oprócz rzeczy smażonych, kapuścianych i innych
        ciężkostrawnych.Na poczatku ograniczałam produktu mleczne. Mam nadzieję, że tym
        razem też będzie OK, chociaz każdy dzidziuś jest inny. Po pierwszym porodzie
        czułam sie cudownie i następnego dnia byłam już w domu.
    • magdek2 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 11:55
      a więc tak.... po pierwsze po ustabilizowaniu sytuacji, wyrwę się z domu.. SAMA
      bez obstawy małżonka, bo teraz muszę dużo leżeć a o pojechaniu gdziekolwiek
      samej nie ma nawet mowy, następnie zjem pączka, bo teraz mam dietę watrobową,
      jak przestanę karmić to wypiję samiuteńka butelkę białego martini, i będę spać
      na brzuchu i na plecach, ogladać straszne filmy za którymi przepadam, po dwóch
      miesiacach zajrze do szafy i spróbuje ubrac jakies normalne ciuchy (tyle sobie
      daje na osiagniecie wymiarów sprzed ciązy) i obym nie doznała szoku wink
    • kolubrynka Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 11:57
      wiec za jakies 3 tygodnie:
      1. ufff!! Wyspie sie na brzuchu!!! chociaz bede mogla na nim lezec!!
      2. moze wreszcie przestane miec wiecznie zatkany nos, lub bede mogla cos na
      niego zaaplikowac!
      3. Wreszcie wsiade na mojego konia, chociaz przestaje powoli w to wierzyc bo
      sie odnowila stara kontuzja ( konia, nie moja). a to byla glowna mysl ktora
      dodawala mi otuchy i checi do czegokolwieksad(( i jak mysle ze tego nie zrobie
      to mi sie juz nic nie chce...
      4. na solarium tez sie wybiore, celulit lepiej wyglada opalonysmile)
      pozdrawiamsmile)
    • kafreen Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 12:03
      Na rower...
      na konia...
      smile Dziewczyny - gratuluję optymizmu smile No i życzę Wam by to było możliwe, ale
      ja przez to chorrerrne cięcie na rower wsiadłam dopiero po 3 m-cach od porodu i
      to na jakieś 5 minut smile
      Sera pleśniowego przy karmieniu nie radzę.

      A tak a propos - ja marzę o tym, co zrobię/zjem za jakieś półtora roku, jak już
      przestanę karmić 2 malucha, który urodzi się w lipcu smile

      Pozdrowienia
      Kasia, Maximek i lipcowa nispodzianka
      • fasolka31 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 12:10
        Plany, planami, ale pomarzyć można no niesmile)))...a więc ja jako że rodzę w
        czerwcu to:
        - zamierzam położyć się na leżaczek w ogródku i się popalać ciutkę.
        - leżeć na brzuchu i spać na wznak (uwielbiam).
        - po jakimś czasie normalnie się pokochać smile))
        - i dużo tańczyć samej lub na jakimś wypadzie nocnym...uwielbiam tańczyćsmile))
        - po zakończeniu karmienia....napić się czegoś dobrego
        - zadbać o linię....i kupić sobie trochę nowych ciuchów na poprawę humoru smile))
        i wcisnąć się w ciasne spodnie i sex-owne bluzeczki smile))
        - itp...
        • jch6 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 12:18
          Fasolka, ja się podpisuję pod wszystkim co napisałaś. Też za tym wszystkim
          tęsknię. Będziemy robić wypady na działeczkę i opalać się. Nie nastawiam się na
          pracę, bo wiem co znaczy zmęczenie w pierwszych m-cach opieki nad noworodkiem.
          Ale będzie super. Nie mogę się już doczekać. Przed nami Fasolka jeszcze kilka m-
          cy, ja mam termin na 14.06
          • koral777 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 12:26
            Ja tez mam termin blisko Was - 17 czerwca, ale to bedzie mój pierwszy, i też
            marzę o słońcu, leżaczku, trawce, chyba na to maleństwo pozwoli???? Może przed
            porodem wyrobie sie jeszcze zjeść michę truskawek ze śmietaną i z cukrem???
            Uwielbiam...
            • aagulek Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) do koral777 09.02.05, 11:54
              micha truskawek brzmi cudownie, mam nadzieje ze moj Maluszek sie urodzi
              terminowo, czyli 3 lipca i zdaze zjesc truskawy, pychotka..
          • oliwia.x Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 12:31
            moje plany poporodowe
            1 farbowanko wlosow bo w ciazy juz farbowalam 2 razy i to na jasno wiec mimo ze
            mam odrosty to poczekam az dzidza sie juz urodzi
            2. zamierzam "pochasac" sobie po dzialeczce jak sarenka bo teraz to raxczej
            czuje sie jak czolg
            3. zrzucic zbedne kilogramy zeby latem wygladac extra i kupic sobie kilka extra
            ciuszkow
            jednym zdaniem zamierzam byc piekna mama ze sliczna dzidzia

            pozdrowionka
    • anetchen Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 12:32
      Gratuluję optymizmu. Ja karmiąc małego alergika mogłam jeść ryż, marchewkę,
      kaszę, ziemniaki, jabłko i ze dwa inne produkty. Efektem diety była waga 46 kg
      po 4 tygodniach od porodu (bezpośrednio po porodzie 48 kg). Z roweru to bym
      chyba spadła z powodu zawrotów głowy. W sumie normalnie siedzieć mogłam już po
      2 tygodniach... A serami pleśniowymi zajadałam się w ciąży....
      • kawusia76 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 12:43
        fajny wąteksmile moje plany są takie:
        1. solarium bo blada jestem jak nieszczęscie
        2. dieta cambridge żeby szybko zgubić te dodatkowe 6,5 kg
        3. powrót na aerobik i siłownię - w ciązy nie wolno mi się było energiczniej
        ruszać
        4. urlop w ciepłych krajach( za jakieś 4 miesiące dopiero)
        5. duuuuuże zakupy ciuchowesmile
      • mima30 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 13:03
        Dołożę jeszcze jeden punkt planu: zastosować Twoją dietę dla Alergika (po
        zjedzeniu pasztetu i sera pleśniowego)jeśli przynosi takie efekty....
    • tropikalna Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 12:50
      Ja mam rodzić na początku marca, a potem jak już urodzę to:
      - zjem sama, samiutka litr lodów z nugatem (mam cukrzycę ciążową i płakać mi
      się chce jak widzę cieżarówki objadające się słodyczami, ja od kilku miesięcy
      mogę pozwolić sobie jedynie na gumę bez cukru....)
      - pójdę z mężem na ooooooooogromną pizzęsmile
      - położę się na brzuchu i mąż wymasuje mi plecy jak kiedyś...
      - wróci mi chęć na seks...teraz niestety różnie z tym bywa
      - przytulę moją maleńką fikającą Zuzkę

      Pozdrawiam
      Beata
      • sprezyna23 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 13:07
        Ja urodzę w lipcu, będę miała cc, więc o rowerz mogę pomarzyć, ale za rok,
        natomiast nie odmówię sobie siłowni (4m-ce) po porodzie, a w dwa tyg. po nim
        wyskoczę na solarium i na zakupy oczywiściesmile))
        Zapomniałabym...
        Ja też wypiję białe Martini, ale pomieszane z wódką i sokiem z Limonki, do dego
        lód, cytryna i.... NIEBO W GĘBIE!
        • magdek2 oj sprężynka... 08.02.05, 13:26
          a nie padniesz po takim mix... ja z cytrynką i tonic, tak lubię najbardziej
    • jag26 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 13:19
      a ja po porodzie kupie sobie super obcisle dzinsy, wybiore sie do fryzjera i
      umowie sie na kawke z moimi kolezankami do jakiejs fajnej, modnej kafejkismile [
      wiem, wiem nie bede miala na to czasu, ale mozna pomarzyc]
      • luna333 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 13:32
        dostałam w prezencie (od kogoś niezorientowanego) miód pitny dwójniak i mój mąż
        wyżłopał cały na moich oczach - jak już będę mogła to sobie go kupię i wyżłopię
        na jego oczach - i nie dam mu nawet kropelki smile i kupię sobie najbardziej
        śmierdzący serek pleśniowy smile
        • anielka25 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 13:50
          A ja sobie kupie za miesiac beżowy wiosenny płaszczyk wiązany w pasie i spodnie
          biodrówki oraz parę wiosennych butów. Będę mogła sama zapiąć te buty schylając
          się do przodu i nikogo nie będę musiała prosić o pomoc. Będę normalnie i
          komfortowo prowadzić swoje kochane autko. Będę spać na brzuchu bo bardzo mi
          tego brakuje - o ile dziecko da mi spać... Będę się wylegiwać w wannie w
          gorącej wodzie z pianką. Z mężem w łóżku nie będę się czuła jak słoń i będę
          czerpać na nowo przyjemność z obcowania razem - nie myśle teraz o ranie po
          nacięciu i innych problemach... Będę uśmiechnięta i szczęśliwa - depresji
          powiem precz!!! Może będę mieć apetyt wreszcie bo w ciąży nie wiem co to jest
          głód i mało czuje smaki potraw więc mam nadzieję że smak i apetyt powróci a ja
          na nowo będę czerpać przyjemność z jedzenia nawet tego dietetycznego przy
          karmieniu. Oj i napije się winka - cała butelkę sama...
    • sonnya Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 13:47
      tiaa, pomarzyc mozna, ale w sumie czyz to w duzej mierze nie od nas zalezy jak
      nam sie ulozy?! ;P
      no wiec po porodzie:
      - za jakies 2 tygodnie (czyli tuz po porodzie) - wysciskam to male co to mi
      robi takie rozruby w brzuchu i spedzam piersza CALA noc na brzuchu (pewnie
      jeszcze calkiem sporym;P)
      - za jakies 3 tygodnie - bede juz tak wprawna mama, ze zadne z nas nie bedzie
      plakac przy kapieli wink)
      - za jakies 4 tygodnie - wylazimy na pierwszy dluuuuuugi spacerek
      - za jakies 5 tygodni - z malym pod pacha ide do kosmetyczki, fryzjera i na
      solarium, a pozniej spraszam do domu, na podziwianie, ciotki i wujciow wink
      - za jakies 6 tygodni - zaczynam sie ostro gimnastykowac (juz nawet wiem gdzie
      mozna z bobasami!!)
      - ogolnie mam nadzieje odzyc, a nie - wrecz przeciwnie!! tyle sie nasluchalam o
      tych mamuniach-zombi, ktorym malenstwa pozwalaja na kwadransowe drzemki...
      brrr wink
      - jak tylko sie zrobi cieplej, wyjezdzamy nad morze, mazury, a moze nawet
      gdzies sobie polecimy!! (ponoc do egzotycznych krajow najlepiej wybrac sie z
      maluchem karmionym piersia!)

      ale najwiekszym moim marzeniem jest, zeby nie zagrzebac sie w spiochach i
      pieluchach zapominajac o calym swiecie! zyc aktywnie i wspolnie z dzidzia robic
      mnostwo rzeczy! Ahhh, no i nie oddalic sie od meza..., mamy byc dla siebie
      jeszcze bardziej atrakcyjni niz przed! w koncu na jednej dzidzi sie nie
      skonczy! wink)
      pozdrawiam wszystkie i zycze... spelnienia marzen!
      sonnya
      lilypie.com/days/050226/1/0/1/+1/.png[/img][/url]
      • anetchen Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 14:49
        Spoko, najgorszy jest pierwszy miesiąc, później wszystko wraca do normy. Ja po
        powrocie ze szpitala do domu początkowo nie miałam kiedy się nawet wysikać, a
        jak wreszcie zabierałam się do umycia sobie włosów i ułożenia fryzury, to mąż
        przychodził z małym bobasem do łazienki mówiąc, że tenże płacze i pewnie jest
        głodny... Teraz mały miś ma 4 miesiące i spokojnie śpi w nocy ciągiem 8-9
        godzin, w dzień też ma ustalone pory drzemek - a tak to już można żyć....
        • sonnya pocieszenie ;) 08.02.05, 14:57
          mowisz, ze po 4 miesiacach juz jest "norma"...? wink hymmm, a ja to jakos w
          dniach, gora tygodniach liczylam! aaaa...!!!!!!!!!
    • pulpcik Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 08.02.05, 15:50
      położę się na brzuchu smile)
      udam się na ciuchowe zakupy smile))
    • mbuk Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 09.02.05, 10:02
      no to ja też sobie pomarzę smile)))

      będę lężeć na brzuchu, boszsze jak ja za tym tęsknię...
      będę sączyć matrini...
      i opalę się na czekoladę...
      a może uda nam się wyskoczyć z dzidzią na jakieś wakacje smile))
      pozdrawiam
      Marzena
    • anaj75 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 09.02.05, 11:34
      Co do tego leżenia na brzuchu, to może nie być tak różowo, jeśli bedziecie
      karmić piersią. Piersi wtedy bolą a i jakiś kanalik można przygnieść i mieć
      zastój a nawet zapalonko, niestety, to przerabiałamsad Na brzuchu zaczęłam spać
      jakieś 9 miesięcy po a też było to moje podstawowe marzenie.
      O czym ja marzę?
      1. Wino, wino i jeszcze raz wino winknie, żebym była alkoholiczkąwink ale to
      dopiero po zakończeniu karmienia. W końcu najpierw byłam w ciąży, potem
      zaczęłam karmić, co robię, zresztą nadal, i znów jestem w ciąży.
      2. Qrcze, co mi się coś pomarzy, to myślę: eee, niewykonalne! Proszę jeszcze o
      natchnienie.
      • babalaba Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 09.02.05, 12:06
        A ja zamówię sobie w ulubionej restauracji tatara. A potem jeszcze jednego i jeszcze jednego. Takiego
        z cebulką, ogórkiem, żółtkiem, dobrze doprawionego. Śni mi się po nocach jego zapach i smak.
        Nie mogę pisać na ten temat, bo mi ślinka do ust napływa.

        A potem wypływam się w jeziorze i wygrzeję na słońcu. A maluch będzie sobie smacznie spać pod
        opieką tatusia wink
        Proste te marzenia, ale jakże przyjemne...
        • pulpcik Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 09.02.05, 21:46
          babalaba napisała:

          > A ja zamówię sobie w ulubionej restauracji tatara. A potem jeszcze jednego i je
          > szcze jednego. Takiego
          > z cebulką, ogórkiem, żółtkiem, dobrze doprawionego

          o tak - ja tez smile)
          • martyx Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 09.02.05, 22:34
            Ja co prawda juz mam pewien staż jako mama ale pamiętam że marzyłam:

            -żeby sobie zrobić pedicure (w ciąży nawet obcięcie paznokci u nóg graniczyło z
            cudem)
            -pospać na brzuchu (to sie udało jak karmienie sie unormowało)
            -zjeść serek pleśniowy (to proponuje od razu po porodzie bo po 2 tygodniach
            ujawniaja sie alergie i kolki, w ogóle lepiej się najeśc smakołyków jeszcze w
            ciąży bo potem jest ciężko)
            -kupić sobie seksy ciuszki (kupiłam i za miesiąc były za duze, więc tu też
            lepiej poczekać kilka tygodni aż brzuszek spadnie)
            -iśc do fryzjera (to polecam zawsze i wszedzie na poprawe nastroju)

            A w ogóle to życze wm żebyście były szczęśliwymi mamami smile))
    • pampeliszka Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 09.02.05, 22:31
      Ja tez za jakies 7-8 tygodni bede po porodzie. Nie moge sie doczekac kapieli w
      baaardzo cieplej wodzie z pianka. I dlugiego spaceru, bo teraz to tylko na
      badania (musze lezec). I ciemnego, czeskiego piwka. I seksu. I normalnych ubran.
      Ale najbardziej chyba sie nie moge doczekac konca tego lezenia, bo od miesiaca
      wiekszosc czasu spedzam w lozku. Wiem, ze z tesknota bede kiedys wspominac to
      lenistwo, ale teraz mam dosyc.
      • jagodasoft2 A ja sie wyspie! 09.02.05, 22:41
        • jagodasoft2 dodam ze na brzuchu ;) 09.02.05, 22:42
    • miracll Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 10.02.05, 11:40
      Ja zamienię sie z kury siedzacej na jajku, w kurę wodzącą pisklę (ciąża
      leżąca). Zrobie wszystko, żeby obecne świńskie nóżki do galarety zamienić na
      moje poprzednie piękne nogi z chudymi pęcinami. Jak skończę karmić to upiję się
      do nieprzytomności z przyjaciókami, zostawiając młode pod opieką tatusia. A na
      starość zemszczę się na moim mężu za bezmyślność i kiedy on będzie leżący, to
      będę mu włączać brazylijskie seriale, zostawiać pilota w zasiegu wzroku ale
      poza zasięgiem ręki i wychodzić na długi spacer. A jak wszystko dobrze pójdzie
      to za siedem tygodni będę uprawiać seks po dziewięciomiesięcznym celibacie, o
      ile nie zapomniałam jak to sie robi. Pozdrawiam wszystkie udręczone.
      • gazelaczek Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 12.02.05, 19:15
        Oj dziewczyny, ale fajne rzeczy piszecie!

        Ja jak dziewczyny wyzej - pośpie na brzuchu, oooj, uwielbiam to
        - potem cos-ze-soba-zrobie, bo generalnie zamierzam byc atrakcyjną mama, i w
        tym celu wydepiluje sie, wezme bąbelkową kąpiel i wsmaruję w siebie różne
        pachnące cudenka [i mam nadzieje ze rozstępy w trakcie tej czynnosci nie
        popsuja mi humoru, hi hi]
        - mam tez nadzieje byc szczesliwa razem z maluszkiem i mężusiem i czesto śmiać
        sie
        - i wiecie co... nie moge sie doczekac zabaw z dzieckiem klockami... chyba po
        prostu sama jeszcze nie doroslam, hihi smile

        pozdrawiam i zycze optymizmu
    • elza78 Re: POPORODOWE PLANY(z humorem) 12.02.05, 20:58
      jak z humorem to z humorem smile
      PO PORODZIE BEDE WALCZYC O NOSZENIE MAJTEK (normalnych) wink JAK WSCIEKLA
      LWICA wink)
      nie zdejmie ich ze mnie nawet sam ordynator hihi wink

      a powaznie, tesknie za spotkaniami ze znajomymi w knajpach od czasu do czasu,
      teraz nie chodze ze wzgledu na dym papierosowy i mozliwosc "chapniecia" grypy
      od kogos, wole na zimne dmuchac smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka