pumisia
09.02.05, 11:56
historia banalna: moj mąz dostał od swojej byłej smsa- że urodziła córkę, ze
powiedzieli jej że jest stworzona wprost do rodzenia dzieci,że miała lekki
poród plus uwagi dotyczące daty i godziny urodzenia, wagi i imienia dziecka.
powiedział mi o tym sam, to fakt ale mnie podskoczyło cisnienie- w przenosni
i dosłownie, dostałam skurczów, w ktg wychodziły regularne ( bezbolesne) i
ordynator powiedział ze w zasadzie to mogłabym rodzić już i zaraz a ja mam
jeszcze odrobinę czasu i szykuję się na cc.
czy ja jestem przewrażliwiona? czy każda kobietka na moim miejscu
zareagowałaby tak samo? i jaki jest sens ( mając męza i nie utrzymując
praktycznie kontaktów z byłym )wysłać mu w kilka godzin po porodzie takiego
smsa??????
pumisia i córunia