ineta
03.03.05, 13:27
Poród tuż, tuż. Gin zlecił mi to badanie (jak i wszystkim swoim pacjentkom) i
tu szok - wynik dodatni. HBs Ag =16 - czyli dodatnie wg norm. Ja od dwóch dni
ryczę i nie mogę się pozbierać, dotąd żyłam w błogiej nieświadomości a wręcz
przekonaniu że mnie to nie dotyczy. Prawie 7 lat temu szczepiłam się na WZW b
i nie miałam pojęcia, że w takim razie już wcześniej byłam chora? nosicielką?
Nie miałam i nie mam żadnych dolegliwości które wiązała bym z wątrobą.
Badanie zamierzam powtórzyć ale co to dla mnie oznacza jak jednak będzie
dodatnie? W szpitalu powiedzieli mi, że będę rodzić na oddziale septycznym. Z
kolei w innym gdzie takiego oddziału nie ma byli zdziwieni, że wogóle robiłam
takie badanie i stwierdzili, że nie czeka mnie żadne specjalne traktowanie.
Jak rodziłam 4 lata temu też nikt mi tego badania nie zlecał a pewnie
wyszłoby takie samo. Od znajomej pediatry dowiedziałam się że dziecko oprócz
szczepionki powinno dostać immunoglobulinę, za to w szpitalu kładli raczej
nacisk na to aby to mnie odizolować na septycznym - o tym co to oznacza dla
dziecka nie bylo mowy.
Poza tym boję się tego septycznego - co to naprawdę oznacza - będę traktowana
jak trędowata, zakaz odwiedzin czy co? Czy tam też "ląduja" np. rodzące chore
na grypę? Jeśli tak to piękna perspektywa...
Sorry za przydługi post ale muszę gdzieś z siebie wyrzucić te wątpliwości.
Może ktoś miał podobne doświadczenia i mnie pocieszy?