cherry_brenda Re: Moda na cesarskie 29.03.05, 16:42 Witam, też jestem po cesarskim.... niespełna rok temu, byłam okazem zdrowia, ciąża przebiegała prawidłowo, poród zaczał sie normalnie.... aż w końcu po kilkunastu godzinach przy "pełnym rozwarciu" stwierdzono że dziecko jest źle ułożone...... i wreszcie cesarskie..... szkoda że musiałam na nią tyle czekać, był to mój pierwszy poród, będę go długo i niekoniecznie miło wspominać, o tym że dziecko jest źle ułożone można było stwerdzić wcześniej.... (czyli nie taki "diabeł" straszny) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vikas Re: Nie powinno już być problemu... 31.03.05, 22:11 bo moje Maluchy ułozyły sie pupami do wyjścia.Teraz to już 29 tc i myślę,że zostaną w takich pozycjach bo miejsca na fikołki już chyba nie ma.Teraz lekarz nie powinnien gdybać tylko odrazu wpisać cc na skierowaniu do szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Nie powinno już być problemu... 31.10.07, 16:38 Jak są pupciami w dół, to na bank będzie cc Nawet bez skierowania. Odpowiedz Link Zgłoś
moniakrzynia Re: Nie powinno już być problemu... 21.02.08, 16:49 A ja jestem w 5 miesiącu ciąży i chcę cc!Zdecydowanie,chociaż to moja pierwsza ciąża i denerwują mnie ludzie i lekarze,którzy uważają,że cesarka to po prostu takie "widzi mi się".Ja nikogo nie zachęcam do cc i wkurza mnie jak nawiedzona pani doktor zmusza mnie do porodu naturalnego!Albo mówi złośliwie"Niech sobie pani idzie do Damiana(najdroższej prywatnej kliniki w Warszawie)".Bezczelna!Już tym zraziła mnie do siebie.Jak można komuś na siłę coś kazać?!Bo ona nie uznaje cc,u niej w szpitalu nie robi się cesarek na życzenie itp.itd. Szkoda tylko,że przed ciążą i na samym jej początku mówiła,że później będziemy o tym rozmawiać a dobrze wiedziała,że nic z tego nie będzie.Dobrze,że wymusiłam rozmowę na ten temat i już zmieniłam lekarza na bardziej "ludzkiego"!Będę miała cc i basta! Pozdrawiam zwolenników cc jak i porodów naturalnych!Każda ma prawo rodzić tak jak chce! P.S. Mam koleżankę,która jest dokładnie w tym samym czasie ciąży co ja i ona chce rodzić normalnie czyli naturalnie a ja nie namawiam jej na cc!Jej sprawa.Skoro chce naturalnie-ma do tego pełne prawo.I ja żądam dla siebie tego samego-ma być tak jak ja chcę,czyli w moim przypadku cc! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
sawka782 Re: Nie powinno już być problemu... 27.06.08, 09:33 Ja tez jestem w 5 miesiacu ciaży i zamierzam miec cc, nikt napewno mnie od tego nie odwiedzie, zawsze wiedzialam, ze jesli kiedykolwiek bede rodzila, to tylko w taki sposób. Na szczescie moj lekarz okazal byc sie w tej kwestji elestyczny. Nie namawiam nikogo do cc, kazdy rodzi jak chce, ale wkurza mnie jak ktos komentuje niepotrzebnie, albo co gorsza traktuje cesarke jak zbrodnie... Odpowiedz Link Zgłoś
tekla76 Re: Moda na cesarskie 11.04.05, 15:14 Jestem w 28 tygodniu ciąży i jest to moje drugie dziecko i za razem druga cesarka( duża wada wzroku). Jestem zadowolona ze takie bedzie rozwiązanie ciązy. Pierwsza ciąża była przy znieczuleniu zewnątrzoponowym wiec mialam pełna świadomość i możliwośc zobaczenia córeczki już w pierwszych chwilach. Zabieg był naprawdę świetny: żadnego zmęczenia żadnych cierpień i [przede wszystkim malutka nie była wyczerpana całą drogą na świat. Ja bardzo szybko doszłam do siebie i po 10 dniach już spacerowałayśmy a zejście z 4 pietra gdzie mieszkam nie było żadym kłopotem) Teraz minęły już trzy lata a ja czuję się świetnie, żadnych bóli i innych dolegliwości. I choć czasami zazdrościłam innym mamom tak szybkiego powrotu do domu po naturalnym porodzie ( ja wróciłam dopiero po 7 dniach)to naprawdę się cieszę ze drugie dziecko urodzę przez cesarskie cięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
izalecz Re: Moda na cesarskie 14.04.05, 14:41 Uważam że każda kobieta ma prawo wyboru i niestety ale oprócz róznych wymienionych względow musimy brac tez pod uwagę psychikę kobiety po cesarce szybciej mogę wrócić do siebie a pozatym nie ukrywajmy ciągle jeszcze w Polsce nie ma kultury rodzenia kobieta w zwykłym szpitalu jest traktowana przedmiotowo i kazdy jej w krocze zaglada nie chcę byc traktowana jak kawał mięsa dlatego powinnysmy mieć prawo wyboru a nie musiec za to płacić zacofanie z polskich oddziałów połozniczych jeszcze długo nie zniknie Odpowiedz Link Zgłoś
annamarp Re: Moda na cesarskie 14.04.05, 16:37 Wiem ze prawie juz wszystko napisano w tej dyskusji ale dodam rowniez swoje trzy grosze. Urodzilam przez CC, choc zaczelam naturalnie, ale zero postepu wiec zdecydowali sie na CC. Jedno co zrobilam przed porodem to wywiad o szpitalach i wybralam taki ktory moim zdaniem byl najbardziej kompetentny i nowoczesny w dzialaniu. Rodzilam na Starynkiewicza. Bol czulam tylko jakies 2 godziny po CC i przez jakies 2 godziny , poprosilam o srodki przeciwbolowe - pomogly, mialam bardzo silne srodki przeciwbolowe na moje zyczenie. Po 12 godzinach wstalam i po 2 tygodniach od CC zapomnialam ze mialam cos takiego jak porod. Nie mam zadnych komplikacji blizna ledwo widoczna a dzidzia cala i zdrowa co najwazniejsze. Zycze udanych wyborow. Odpowiedz Link Zgłoś
niewinna Re: Moda na cesarskie 19.04.05, 11:31 Witam wszystkie Panie serdecznie. Zapoznałam się uważnie z treścią opinii. Jestem w 4 miesiącu pierwszej ciąży mam 28 lat. I zbieram informacje. Nurtuje mnie jedna kwestia. Na podstawie jakich przesłanek mam dokonać wyboru ? Zakładam brak wskazań medycznych do cc. I co? Kto mi zagwarantuje brak powikłań po jednej metodzie czy po drugiej ? W tej kwestii wybór w pełni świadomy wydaje mi się po prostu nie możlwiy do dokonania. Co z tego , że za radą jednej z forumowiczek zrobię listę "za" i "przeciw". Przyjmijmy , że "za" wyjdzie mi cc. I co jak i tak może mnie spotkać jakieś powikłanie a poród naturalny może obyłby się właśnie bez komplikacji? Instynkt , przeczucie , naturalny głos mówi mi , że chcę rodzić naturalnie. Przeczytałam o zaletach cc i jakoś mnie to nie przekonuje. Nie potrafie powiedzieć dlaczego. Po prostu nie czuje tematu cc. Oczywiście jak lekarz zaleci cc no to trudno ale mowa tutaj o świadomym wyborze. Ja nie potrafie go dokonać. Jeżeli ktoś tego nie przechodził nie jest w stanie dokonać go świadomie i żyć sobie w przekonaniu , że oto będzie świetnie i się nie muszę martwić. Pierwszy raz to tajemnica , zagadka , wielki znak zapytania. Skąd możecie wiedzieć Drogie Panie jak właśnie wasz organizm zareaguje na cc czy psn? Po prostu nie wiadomo. Ja narazie słucham swojego wewnętrznego głosu. Jeżeli naraża mnie on na traume to widocznie tak ma być. Pewnie każdy by chciał wiedzieć co go czeka. Jak przeżyje ten pierwszy raz to się będę wypowiadać póki co sobie można gdybać. A jeżeli ktoś robi listy "za" i "przeciw" na podstawie wypowiedzi na forach i uważa , że to pseudonaukowe wyciąganie statystyki mu pomoże ....no Kochane Mamy bez komentarza. Pozdrawiam gorąco i liczę na polemikę z moją opinią. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ngela Re: Moda na cesarskie 19.04.05, 13:40 Wszystko zalezy od organizmu Ale jak sie ma takie doswiadczenie z porodu naturalnego jak ja.... Nie dziwota ze mam psychiczna blokade i nie moge zajsc drugi raz... Ewidentnie moja d...pa sie broni przed porodem... Nastepnym razem cc albo zzo, albo pala w leb ... Ale ty probuj... Moze akurat "wyplujesz" (kichniesz i bedzie po...) Bo i tak sie zdarza Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Moda na cesarskie 20.04.05, 14:06 Jeżeli chodzi o mnie, to ja oprócz tego że chcę mieć cc, to mam jeszcze różne schorzenia, przy których ryzyko porodu naturalnego jest większe, a pozatym poród naturalny ma pewne minusy, które dla mnie są absolutnie nie do przyjęcia, natomiast jeżeli ty jestes zdrowa i czujesz sie że dasz radę to próbuj urodzić normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
e-go Re: Moda na cesarskie 12.05.05, 14:05 hejka urodzilam synka droga naturalna - 6 lat temu; nie bylo latwo, to fakt, ale jakos to przezylam i ja i synek mamy sie super; teraz mam 33 lata(w co do dzisiaj nie wierze) i jestem drugi raz w ciazy i ze zdziwieniem czytam wypowiedzi dziewczyn, ktore mysla tylko o cc... dziewczyny! pierwsze skojarzenie, ktore nasuwa sie po lekturze tematow na forach nt porodow, to wlasnie "moda na cesarke"! moj lekarz, do ktorego chodze do szpitala na wizyty, jest wiecznie na cesarce albo w trakcie ... co sie dzieje? w czasie mojej pierwszej ciazy do glowy mi nie przyszlo, ze mozna chciec cc z wlasnej nieprzymuszonej woli... porod silami natury wydawal mi sie najlepszy dla mnie i dzidziusia i dalej mysle, ze cos w sobie ma i naprawde powrot do dobrej formy jest po nim o wiele latwiejszy; wiadomo, ze sa przypadki krytyczne, ciezki porod i w ogole... ale jak widac po cc tez roznie bywa; zastanawiam sie, dlaczego demonizowane sa wszystkie wady porodu naturalnego... kto i dlaczego robi taki szum wokol tego tematu?? wadomo ze sa zalety i wady kazdego z nich, ale zeby tak potepiac cos co jest jakby nie bylo zgodne z natura?? hmmm.... porownywanie naturalnego porodu z naturalnym owlosieniem na nogach (lub jego brakiem wydaje mi sie tutaj nie na miejscu - to raczej nie ta liga; przeciez te wszystkie przypadlosci zwiazane z porodem nauralnym wystepuja sporadycznie i nie mozna ich przedstawiac jako argumenty za cc... tak samo mozna by mowic przeciez o cc i wymieniajac wszystkie mozliwe powiklania pooperacyjne i zwiazane z zastosowaniem znieczulenia wystepowac za porodem naturalnym... tylko czy o to nam chodzi? ja moge tylko podzielic sie z Wami moimi doswiadczeniami - po powrocie z macierzynskiego, wygladalam lepiej niz przed ciaza bez problemow wrocilam do wagi sprzed ciazy a przytylam niemalo natomiast kolezanki z pracy po cc, do dzisiaj mecza sie z nadwaga... byc moze to tylko zbieg okolicznosci, trudno powiedziec ale w koncu organizm kobiety jest przystosowany do "takiego" wysilku jak porod i pozniej zbiera wszystkie sily zeby wrocic jak najszybciej do dobrej formy ale musi miec bodziec do dzialania - porod - niestety cc w jakis sposob narusza te procesy i nie zawsze jest to takie proste; i tu zaraz odezwa sie dziewczyny, ktore nie mialy z nadwaga problemow ale to akurat bedzie mnie baaaardzo cieszylo bo jezeli z jakichs wzgledow medycznych bede zmuszona do cc, to nie bede sie martwila na zapas czy nie zostanie ze mnie kaszalot po porodzie nie upieram sie ze tylko droga naturalna mamy rodzic, ale argumenty przytoczone przez Was za cc, z pominieciem wzgledow medycznych, nie przekonuja mnie do wybrania cc... Odpowiedz Link Zgłoś
kjojik Re: Moda na cesarskie 07.05.05, 01:00 JA nie odziłam jeszcze żadnego dziecka, ale moge sie wypowiedziec w kwestii bolów pooperacyjnych. Jeżeli porobiły ci się zrosty które bolą, to ktos tu popełnił błąd. Ja miałam usuwany 3,5 roku temu woreczek żółciowy i bóle pojawiały sie przy dzwiganiu i ogólnie przez pierwszy rok, kiedy wszystko było świeże, ale lekarz, kazał wstac mi z łóżka pierwszego dnia po opearacji i w ogóle chodzic jak bnajwiecej, włsnie po to zeby nie było zrostów, po 4 dniach od operacji chodziłam włsciwie normalnie i wyprostowana. A co do rodzenia - tylko drogami natury (chyba ze lekarz zadecyduje inaczej). Skoro kobiete zaprojektowano do rodzenia, to znaczy ze tak byc musi. Uważam za śmieszne dziewczyny które rodza przez cesarke bez wskazań medycznych, bo to nie jest poród. To jest wyjęcie dzicka z brzucha. A bol po porodzie?? dla mnie poród bedzie przeżyciem mistycznym i żaden bol tego nie zmieni, a bol szwu, to ja juz miałam raz i wcale nie chce miec drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi67 Re: Moda na cesarskie 07.05.05, 07:23 Zgadzam się z Tobą rodziłam dwa razy i rodziłam natralnieuważam że kobiety które sobie życzą cesarki muślą tylko o sobie.A pozatym każda igeręcja i otwieranie jamy brzusznej jest ryzykowna.To nie zabieg to normalna operacja i dotego jest nie wskazana kiedy kobieta może urodzić sama.A take bóle zapomina się szybko bo dziecko daje tyle radości i jak jest zdrowe to szczyt szczęścia Pozdrawiam Gabi Odpowiedz Link Zgłoś
mama-in-spe Re: Moda na cesarskie 10.05.05, 13:01 Po pierwsze to "ingerencję". Po drugie, wybierając cesarkę kobieta własnie nie myśli o sobie (dla niej to większe ryzyko niż poród naturalny), ale o dziecku (to dla niego najbezpieczniejszy sposób przyjścia na swiat). Odpowiedz Link Zgłoś
mama-in-spe Re: Moda na cesarskie 10.05.05, 13:03 kjojik napisała: > A co do rodzenia - tylko drogami natury (chyba ze lekarz zadecyduje inaczej). > Skoro kobiete zaprojektowano do rodzenia, to znaczy ze tak byc musi. > Uważam za śmieszne dziewczyny które rodza przez cesarke bez wskazań medycznych, > > bo to nie jest poród. To jest wyjęcie dzicka z brzucha. A bol po porodzie?? dla > > mnie poród bedzie przeżyciem mistycznym i żaden bol tego nie zmieni, a bol > szwu, to ja juz miałam raz i wcale nie chce miec drugiego. Kobieta to nie krzesło i nikt jej nie "zaprojektował". Co do reszty twojej wypowiedzi, to nawet mi się nie chce komentować. Głupia jesteś i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Moda na cesarskie 31.10.07, 16:42 > Co do reszty twojej wypowiedzi, to nawet mi się nie chce komentować. Głupia > jesteś i tyle. No tak, z takimi argumentami to się nawet nie da polemizować. Jak w piaskownicy "bo ty jesteś gupi! -a ty gupsiejsi!" . Kochanie, Twój dobór argumentów świadczy raczej o Twojej inteligencji... Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Moda na cesarskie 10.05.05, 20:43 kjojik napisała: "Uważam za śmieszne dziewczyny które rodza przez cesarke bez wskazań medycznych" a dla mnie ty jestes śmieszna. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Moda na cesarskie 10.05.05, 21:37 Ja tak czy owak będę chcieć cesarskie. Moje szczęście tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;42/st/20050622/dt/7/k/daae/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś
joasia81 Ciekawe 16.12.05, 14:18 Ciekawe jak bedziesz miała porozcinane krocze i odbyt (zdarza się), seks bedzie do niczego (dziecko rodzi sie przez "chwile" a seks uprawia o wiele dłuzej), będziesz robiła pod siebie (nietrzymanie moczu), dziecko zaklinuje CI sie w kanale rodnym będą je zgniatać kleszczami lub rozrywać główkę vacum które powodoje ogromne problemy to końca życia dziecka. Ale dla Ciebie "poród bedzie przeżyciem mistycznym i żaden bol tego nie zmieni" Gratuluje Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
emily.luz Re: Ciekawe 19.12.05, 18:35 Joasia - dziękuję za wsparcie... Chciałam powiedzieć, że nie upieram się nad cesarskim cięciu czy też porodzie siłami natury. Jednak nie wiem na ile będę mogła o tym decydować. Myślę, że żaden lekarz nie chce nieszczęścia pacjenta i wierzę, że przeważająca większość z nich to ludzie mądrzy i kompetentni. Czy tak bardzo się mylę ? Odpowiedz Link Zgłoś
kamakk Re: Ciekawe 01.03.06, 22:03 Czy uważasz, że wszystkie porody naturalne przebiegają tak jak je opisałaś? Chyba jednak nie - urodziłam naturalnie dwoje dzieci - córeczka i syn mieli oboje po 10 punktów Apgar, po obu porodach wstałam od razu i poszłam się wykapać, spokojnie mogłam zająć się dzieciakami i najważniejsze - nikt nie ciął mi krocza, nic nie popękało, nie miałam problemów z nietrzymaniem moczu i z seksem też nie. I ponieważ sama to przeżyłam to mogę Ci powiedzieć - tak, poród był dla mnie przeżyciem mistycznym, ale Ty tego nigdy nie pojmiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Ciekawe 31.10.07, 16:47 Zgniatac główkę kleszczami? Rozrywać ją vacuum? Ty chyba zupełnie nie masz pojecia, na czym te zabiegi polegają i jak wyglądają narzędzia. Ciekawa jestem jak można ZGNIEŚĆ głowę kleszczami, przecież to fizycznie niemożliwe... Zresztą, sorry, ale co dadzą takie argumenty, jakie przytaczasz? Ja mogłabym Ci napisać, że ciekawe co powiesz, jak na skutek przebicia pęcherza dojdzie u Ciebie do zapalenia otrzewnej, zgorzeli i koniecznosci kontruowania sztucznego zbiornika na mocz z jelit? Co zrobisz, jak lekazr uszkodzi skalpelem dziecko podczas cięcia? Co zrobisz, jak zrobi Ci się przetoka kałowa na brzuchu? Możemy przerzucać się powikłaniami- ale mogą wystąpić i podczas sn i podczas cc. Odpowiedz Link Zgłoś
p_kol1 Re: Moda na cesarskie 11.05.05, 14:59 Ja będę rodzila po raz pierwszy i wiem napewno ze jesli wszystko bedzie dobrze a narazie tak jest to chce rodzic naturalnie. Nigdy w zyciu cesarki. ja przezylam zabieg wyciecia wyrostka robaczkowego. Niestety nie moglam chodzic przez okolo miesiąc taki byl bol. Słyszalam ze cesarka jest jeszcze gorsza tzn. blizna wieksza i dłużej sie goi. Bardzo bym nie chciala cesarki. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesblue Re: Moda na cesarskie 12.05.05, 18:06 Ja jestem trzy miesiące po cesarce. I szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie innego porodu. Było po prostu super. Wspaniali lekarze, pomocne położne. na czwartą dobę wyszłam do domu a po tygodniu normalnie funkcjonowałam. Wszystko było dobrze do tego stopnia, że nie wytrzymaliśmy z męzem tych 6tygodni abstynencji . Dzis juz nawet nie poamietam że mialam operacje - chodze na siłownie, basen. Przy drugim dziecku tez chce miec cc. Odpowiedz Link Zgłoś
justin301 Re: Moda na cesarskie 13.05.05, 14:19 A ja chcialabym urodzić dziecko tak,zeby mu nie zaszkodzić. Nie mam nic przeciwko porodowi naturalnemu, którybędzie trwał 4 czy 5 godzin. Jakoś chyba wytrzymam. ale nie chcę jak moje koleżanka mieć strasznie pociętego tyłka i mdleć jeszcze miesiąc po naturalnym porodzie. Boję się oczywiście cc, ktore jest operacją ale boję się też bólu przy naturalnym porodzie. A jak rzeczywiscie miałabym wskazania do cesraki to nie chciałabym, żeby mi ją zrobili po 2 dobach jak mojej koleżance adwokatce, która cieszy się, bo cesarka jej zdaniem życie jej uratowała jak po 2 dobach w święta przyszedl lekarz, który zdecydowal o końcu jej cierpienia. podobno z dzieckiem wszystko jest w porządku. To chyba cud. A tak kończąc koncert życzeń to kobieta powinna mieć prawo wyboru po nalezytym zapozaniu jej i uświadomieniu konsekwencji jednego jak i drugiego. Z tego co wiem to cesrak na życzenie są niezłym źródłem dochodów nieopodatkowanych itd. dla lekarzy. Podobno 800 to w propmocji i u super znajomego. Nie chciałabym na tym forum używać słowa aborcja ale tez się ja nielegalnie wykonuje i stanowi niezłe źródła dochodów. A tak w ogole to nie słyszałam o konkretnych odszkodowaniach dla pacjentek, którym przy cc coś zrobili nie tak. Nawet moja koleżanka adwokatka odstąpiła od roszczeń wobec szpitala z tytułu cierpień, których doznała. Bo zapewne zadośćuczynienie byłoby symboliczne i trudność wykazania cierpień ją do tego zniechęca. A duże jest prawdopodobieństow, że jej powództwo zostałoby oddalone. Ja porodu się boję strasznie. szkoda tylko, że nawet za zzo, żeby to jakoś przeżyć jak nie będę dawała już rady kosztuje jedyne 400 zł. Zastanawiam się jak można mistycznie przeżyć porod, bo ostatnio z mistycyzmem czy też mesjanizmem miałam do czynienia w liceum i nie wiem dokładnie co to może być. Odpowiedz Link Zgłoś
monislodz Re: Moda na cesarskie 14.05.05, 07:56 Ja miałam cc nieplanowane ze względu na zły wynik ktg. Pojechałam do szpitala, przygotowana na naturalny poród, z niewielkimi jeszcze skurczami, ale w ciągu mojego ok. 3 godzinnego pobytu na oddziale bóle się tak nasiliły, że naprawdę trudno było wytrzymać. Szczególnie po pęknięciu pecherza i odejściu wód. Dlatego, kiedy dowiedziałam się, że będzie cesarka, odetchnęłam z ulgą. Oczywiście wolałabym się męczyć i urodzić zdrowe dziecko, ale niestety wszystko potoczyło się inaczej. Wiem jednak co znaczą skurcze porodowe i zdaje sobie też sprawę z tego, że nie zdążyłam poczuć tych najgorszych i, że jeszcze dużo było przede mną (w chwili cc miałam dopiero rozwarcie na 4cm.). Zaznaczam, że nie jestem panikarą, nie mdleję u dentysty, przeszłam zabieg operacyjny, po którym pielęgniarki były zdziwione, że nie chciałam żadnych środków przeciwbólowych, no ale skurcze porodowe zaskoczyły mnie swoja intensywnością. Dlatego uważam, że każda dziewczyna powinna sama dokonac wyboru i nie potępiam nikogo, kto robi cc na życzenie. To prywatna sprawa każdej kobiety jak chce rodzić. A co do powikłań po cc to do dziś nie mam żadnych (minęło już ponad pół roku), blizna nieduża, nisko położona, nawet najbardziej skąpe majtki ją przykrywają. Ból po cesarce oczywiście jest, ale naprawde do wytrzymania. Pozdrawiam Monika i Oliwka (4.11.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
demika Re: Moda na cesarskie 14.05.05, 09:03 Każda kobieta powinna miec wybór i sama decydowac o swoim porodzie (tzn,jak).Piszemy tu o zagrożeniach przy cc ale przecież i przy naturalnym porodzie się zdarzają(i to coraz częściej).Ja miałam cc(nadciśnienie)i nie żałuje. Nie potępiajmy tych kobiet które rozą przez cc na życzenie.To ich wybór Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Moda na cesarskie 14.05.05, 22:00 Ja rodziłam naturalnie.Odeszły wody,brak rozwarcia,oksytocyna,bolało mocno i nie miałam już siły.Moja córeczka jest zdrowa,ale urodziła się niedotleniona- bardzo krótko to na szczęscie trwało,dostała 4 punkty.Niby nic się nie działo ale kilka miesięcy było niepewnych-czy nie będzie żadnych skutków.A ja myślałam, że sobie chyba nie daruję, ze nie mogłam jej urodzić, jeśli coś będzie źle.Planuję drugą ciążę i przeraża mnie poród,wtedy może jednak cc. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_henryczek strach sie bac 18.05.05, 12:43 Poki co nie jestem jeszcze mamą, ale mysle o tym intensywnie, a im wiecej sie dowiaduje - tym gorzej. Widze, ze generalnie po psn prawie zawsze wystepuje dodatkowe dolegliwosci, ale nie sa tak powazne jak komplikacje po cc, ktore z kolei zdarzaja sie rzadziej, zwlaszcza jesli ciecie jest planowane. Osobiscie sklaniam sie zdecydowanie ku cc - wole miec blizne na brzuchu niz miedzy nogami, wolalabym trzymac mocz, nie miec peknietego krocza, klopotow z wyproznianiem czy niecheci do seksu. Mysle ze ciaza i tak jest duzym przeciazeniem dla organizmu kobiety - jestem znacznie starsza od swojej siostry i dobrze pamietam komplikacje mojej mamy,ktora ostatnie dwa miesiace spedzila w lozku. Skoro wiec noszenie dzidziusia w brzuszku i tak jest wyczerpujace, po co sie dobijac kilkunastogodzinnym porodem? Widzialam post o wyrostku - tez mialam tą operacje i wszystko mi sie ladnie wygoilo, a po tygodniu bolalo tylko przy kichaniu i smianiu sie naprawde nic strasznego. Chyba mimo wszystko wole to niz bol przy siusianiu, ostatecznie chodzi sie do lazienki czesciej niz kicha Jesli ktos woli psn, przosze bardzo, dla mnie to nie jest zadne przezycie mistyczne a raczej trauma, ktora matka przechodzi dla dziecka. I jeszcze jedno - ojciec tak samo cieszy sie jak matka, a nie cierpi! wiec czekam cierpliwe na tego jedynego ktory decydujac sie na potomka zdecyduje sie rowniez ulatwic zonie zycie, czyli krotko mowiac w razie mozliwosci zaplaci ile trzeba. Pozdrawiam wszystkie odwazne mamy)) Odpowiedz Link Zgłoś
majowa-panna Re: strach sie bac 18.05.05, 21:48 zgadzam się z tobą w 100% mój kandydat na tatusia wie o moich obawach i je zaakceptował. na razie spokojnie sobie oszczędzamy... Odpowiedz Link Zgłoś
wessy Re: strach sie bac 09.01.06, 17:56 Jestem rok i 2 miesiące po cesarskim cięciu. Obecnie jestem w ciąży w 9 tym miesiącu. Zaszłam w ciąże 6 miesięcy po operacji c/s. Termin mam na 17-go lutego. Nie odczuwam absolutnie żadnych dolegliwości z powodu cesarskiego cięcia podczas drugiej ciąży. Po operacji nie miałam problemów z chodzeniem. Wstawanie jest kłopotliwe, ale tylko przez kilka dni. Poród miałam bardzo ciężki. Bardzo chciałam rodzić naturalnie mimo, że synek był duży. Nigdy już nie zdecyduje się na poród drogami natury. Gdyby nie szybka reakcja lekarzy i ja i dziecko nie żylibyśmy. Dziecko urodziło się niedotlenione i rehabilitowaliśmy je przez pół roku. Oczywiście takie komplikacje nie są gwarancją problemów z dzieckiem. Wiele dzieci po naturalnych ciężkich porodach jest super zdrowych. Wiele po planowanych c/c jest niedotlenionych ... Jednak uważam, że jeżeli kobieta z jakichlkolwiek powodów ma wątpliwości co do swocih możliwości urodzenia w tzw. sposó fizjologiczny to radzę się dobrze zastanowić nad porodem naturalnym. Lekarze unikają c/c na życzenie, co jest zrozumiałe. Kobieta powinna mieć prawo o decydowaniu o własnym ciele. Mój małżonek był obecny przy pierwszym porodzie. Popiera moją decyzję o c/c w 100%. W razie potrzeby, jest gotowy zapłacić każde pieniądze za c/c. Apeluję do mężczyzn, żeby nie słuchali opinii ludzi, którzy nie mają pojęcia o czym mówią i poparli żony w ich decyzji dotyczących porodu!!!!! Pozdrawiam Wessy Odpowiedz Link Zgłoś
ewajer Re: Moda na cesarskie 23.05.05, 10:23 Rodziłam rok temu Byłam przekonana że urodze naturalnie, niestety po 20 godzinach finał był tak samo odległy jak na początku. Ból był nie do zniesienia a znieczulenie zewnątrzoponowe nie zadziałało. Kiedy po tylu godzinach zadecydowano o cc poczułam tylko ulge. Pewnie że operacja to nic miłego ale nie histeryzujmy. Na drugi dzień juz wstałam a następnego biegałam co 2 godziny do dziecka. Blizna jest, ale mało widoczna. w moim wypadku cc to była ulga i koniec cierpienia, a dochodzenie do siebie nie było takie trudne Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Moda na cesarskie 23.05.05, 10:40 to chyba najgorsza z mozliwych ewentualnosci kiedy zespol lekarzy po 20 godzinach meczacego kobiete porodu decyduje o CC - wlasciwie wtedy dotyka cie 2 w 1 i bol porodowy i bol po przebyciu operacji jaka w koncu jest cesarskie ciecie... wspolczuje... ja bede miala najprawdopodobniej CC ze wskazan polozniczych - moj misiek nie chce sie odwrocic glowka w dol a to pierwsza ciaza, wod plodowych jest w dolnych granicach normy a wiec malo stad nawet zwykle kopniaki bywaja bolesne i lekarz powiedzial ze szans na obrot do porodu raczje nie widzi... boje sie tego CC jak cholera, to w koncu operacja i mam pelna swiadomosc tego ze moze byc nieciekawie jak to przy kazdym tego typu zabiegu, ale z drugiej strony mniejsze ryzyko dla dzidzi... trudno powiedziec co z bolem - i SN boli i CC tez boli... bo plotki o bezbolesnych cesarkach to mit, nie boli w trakcie - boli "po" dochodzi do tego jeszcze problem opieki nad maluchem, kiedy po znieczuleniu nie mozna wstac przez 20 godzin, ja jakos nie moge tego ogarnac i coraz bardziej mnei to drazni... no bedzie co bedzie w sumie nie wiem czy nie wolalabym silami natury ze znieczuleniem wyboru raczej nie mam, a szkoda... pozdrawiam wszystkie mamusie z podobnymi problemami Odpowiedz Link Zgłoś
ela861 Re: Moda na cesarskie 23.05.05, 11:12 Elza, po znieczuleniu nie można podnosic się przez 5 godz. bo może potem boleć głowa (jedno z rzadkich powikłań), a potem nie można tylko wstawać z łóżka, dopiero na drugi dzień po cc. Połozne pomogą przy dziecku, nie martw się. Ja też miałam cc i może trochę uległam tej modzie. Mam wysoką krótkowzroczność (-9,5) ale siatkówka przerzedzona tylko na brzegach i moja okulistka mówiła że mogę próbować rodzić naturalnie ale trzeba będzie skracać II fazę porodu, czyli kleszcze lub próżnociąg. Gin też namawiał, ale nie chcieli dać gwarancji, że wzrok nie pogorszy się, a ja nie chciałam żeby moje dziecko wyciągali kleszczami i zdecydowałam sie na cc. Okulistka bez zbędnego gadania wypisała mi zaświadczenie na cc, choć wcześniej namawiała na psn. Nie żałuję tej decyzji, malutka jest zdrowa. Wolę nie myśleć co by mogło być jeśli wyciągaliby ją kleszczami. Samo cc nie jest straszne, potem oczywiście boli ale da się wytrzymać. Trzeba tylko przełamać się i jak każą wstawać to wstawać i starać się chodzić prosto. Kichanie i smiech niewskazane w pierwszych dniach, a przewracanie się na boki bez problemu po ok.2-3 tyg. (tak było u mnie). A córunią zajmowałam się już w niedzielę wieczorem a cc miałam w sobotę po południu. Życzę pomyślnego rozwiązania)) Odpowiedz Link Zgłoś
madziag123 Re: Moda na cesarskie 31.05.07, 21:52 W pełni zgadzam się z moją przedmówczynią. To samo było u mnie, 18h porodu z wywoływanymi skurczami i robieniem rozwarcia "na siłe" ręką lekarza. Cesarka była wybawieniem. Lekarze czekali do końca az okazało się, że cóka ułożona jest twarzyczkowo i w tej pozycji urodzenie jej siłami natury grozi jej ciężkim kalectwem.Blizny praktycznie w tej chwili nie widać i nie miałam absolutnie żadnych dolegliwości związanych z jej istnieniem. Teraz jestem w 7mscy ciąży drugiej i to co pozostało mi po traumie pierwszego porodu to niewydolność cieśniowo-szyjkowa szyjki macicy spowodowana jej zbyt agresywnym traktowaniem podczas 1 porodu. Nie czuje się niespełniona tylko dlatego, że dziecko wyszło inną drogą na ten świat niż moja pochwa. Odpowiedz Link Zgłoś
duino Re: Moda na cesarskie 23.05.05, 15:49 Pod koniec września mam urodzić swoje pierwsze dziecko. Do tej pory w ogóle nie zastanawialam się nad cesarką, ale po opowiściach moich znajomych wpadlam w panikę. mam skończone 31 lat i lekką wadę serca. Tymczasem dowiedziałam się, że przy porodzie wcale nie ma lekarza tylko położna , a ojciec jest od tego , żeby pilnował położnej , żeby zamiast wszystko olać wezwala lekarza na czas. Chodzę do lekarza prywatnie i płacę mu ciężkie pieniądze bo w moim wieku i stanie zdrowia różne rzeczy mogą się zdarzyć. Proszę napiszcie czy rzeczywiście przy porodzie lekarz nie jest obecny i czy tylko od położnej zależy kiedy go wezwie , jeśli to prawda , to sorry ale dla dobra własnego i dziecka wybieram cesarkę. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Moda na cesarskie 23.05.05, 17:23 a co ma cesarka do lekarza?? mozesz za mniej pieniedzy wykupic sobie obecnosc wlasnego lekarza w trakcie porodu silami natury jesli tak cie to stresuje... lekarz oczywiscie nie jeso obecny przez caly porod bo caly porod moze trwac nawet i ponad dobe... wzywaja go na ostatnia faze lub jesli wszystko jest ok to porod odbiera polozna... dla mnie bez sensu jest myslenie ze wzgledu na to ze lekarz nie jest obecny przy porodzie skazywac sie na cesarke ktora niesie ze soba potencjalnie wieksze ryzyko powiklan, to nie jest "bulka z maslem".... to dosc skomplikowana operacja przy ktorej naturalny porod jest zdecydowane bezpieczniejszym wyjsciem jesli nie ma wskazan ja bym sie nie pakowala na cc, raczej zadbalabym o obecnosc wlasnego zaufanego gina na porodowce i znieczulenie do porodu sn skoro masz czas to zastanow sie nad tym wyjdzie bezpieczniej i taniej... Odpowiedz Link Zgłoś
lucea Re: Moda na cesarskie 18.06.07, 13:26 znam więcej osób z powikłaniami po pn niż po cesarkach i jak sobie udowodnimy kto ma rację? Odpowiedz Link Zgłoś
gonia113 Re: Moda na cesarskie 28.06.05, 12:57 witam, Jestem po dwóch cesarkach.Pierwsza była wykonana z powodu spadającego tętna dziecka i za wysokiego ciśnienia u mnie.Przy drugim dziecku nastawiano mnie na naturalne rodzenie.Bałam się strasznie.I co?Po przyjściu do szpitala okazało się,że dziecko jest za duże i istnieje poważne ryzyko popękania macicy.Wykonano więc cięcie.faktem jest,że po drugim cięciu czułam się o wiele gorzej.Moim zdaniem zależy to od "ręki"fachowca,jak szyje i jakie ma doświadczenie w tej kwestii.Chociaż mogę sie mylić.Po pierwszej cc nie miałam prawie śladu.Teraz mam niewielkie zgrubienie po lewej stronie.No coż,najważniejsze że moje dzieci urodziły sie zdrowe! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna122 Re: Moda na cesarskie 28.06.05, 15:55 Dwa miesiące temu miałam cesarkę. Zostało mi po niej jedynie miłe wspomnienie i mała kreseczka (prawie niewidoczna). Ból minął po 2 dobie (nie był on wcale straszny), potem zostało lekkie ćmienie. Nie czuje się gorsza, niespełniona dlatego, ze urodziłam przez cc, nie była ona na życzenie tylko ze wskazań, ale cieszę się, że nie rodziłam naturalnie i cieszę się, że nie wiem co to znaczy. Czytając niektóre posty tutaj widzę, że z tym bólem i problemami po cc jest różnie. Ja miałam takie szczęście, że wszystko było ok. Odpowiedz Link Zgłoś
pawang Re: Moda na cesarskie 28.06.05, 22:00 Moja żona będzie rodzić 28 lipca i już się nie możemy doczekać tej chwili. Poród odbędzie się przez cięcie cesarskia, bo zdecydowaliśmy, że tak będzie lepiej dla niej i dla dziecka. Dlaczego ma się męczyć? W końcu medycyna poszła tak do przodu, że to jest w 100% bezpieczne. To dlaczego z tego nie korzystać? Kiedyś na bolące miejsce przykładano kiszoną kapustę....Czasy się zmieniają i chyba należy się cieszyć, że można sobie ułatwić. Na pewno to nie odbiera kobiecości. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
driada2 Re: Moda na cesarskie 29.06.05, 05:50 W końcu medycyna poszła > tak do przodu, że to jest w 100% bezpieczne ale ignorant...szok Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: Moda na cesarskie 29.06.05, 08:46 Jestem po planowanej cesarce 20 m-cy Mialy byl na swiecie o 8.55, ja nie bardzo pamietam sama cc chodz bylo to znieczulenie od pasa w dol-tracilam swiadomosc caly czas i bylam jak naćpana. Nie bylam cewnikowana jedynie kroplowka leciala, trafilam po zabiegu na zwykla salae, ze mna byly 2 mamy po naturalnym. Jak zaczelo puszczac znieczulenie to bolalo, ale dostalam znieczulenie dozylnie. O 15.00 wstalam z pomoca poloznej i zaraz przyniesiono mi synka ktory juz zostal ze mna. Nie opiekowalam sie nim bo jeszcze nie moglam nosic, ale byl przy mnie i go karmilam. Zrosty sie nie robia jak duzo chodzis zi to wyprostowana, aby szwy sie naciagnely. Ja bardzo szybko doszlam do siebie. Dzis po 20 m-cach blizny prawie niema, kreska jest widoczna tylko dla mnie, bo nawet maz twierdzi ze musi sie przypatrzec zeby widziec Odpowiedz Link Zgłoś
misiatom Re: Moda na cesarskie 21.11.05, 13:03 Witaj!!! Z ta blizna to jest fajnie zaraz po cesarce u mnie tez byla prawie niewidoczna, ale przy drugiej ciazy rozlazi sie i wcale smarowanie roznymi mazidlami nie pomaga i to nadodatek boli. Na USG wyszlo ze moja blizna rozeszla sie na 7,5 mm ale moj maz dalej mnie oszukuje ze to prawie nie widoczne mimo ze mam lustro i widze wielka czerwona kreche na brzuchu Bylam cieta pionowo, moze te bliznay w lini bikini tak mocno sie nie rozlaza, nie mam pojecia? ale jesli planujesz kiedys jeszcze dzidzie to warto dbac o blizne caly czas, moze uniknie sie takiego rzciagniecia, ja chyba zaniedbalam sprawe!!! Pozdrawiam serdecznie Misia Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Moda na cesarskie 09.12.05, 22:13 Nie ma operacji bezpiecznych w 100%. Lekarz prowadzacy ciążę żony powinien to uczciwie powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
julex Re: Moda na cesarskie 09.12.05, 22:02 Czesc, 23 maja 2003r przyszla na swiat moja corcia Julenka poprzez ciecie cesarskie . Nigy nie oczuwalam zadnych skutkow ubocznych, czulam i czuje sie bardzo dobrze . W 100% czuje sie kobieta i mama. Pozdrawiam - Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
iwta Re: Moda na cesarskie 19.10.05, 14:18 Witam !!! Ja cztery lata temu rodziłam naturalnie i nie zamieniłabym tego na cięcie cesarskie.Teraz jestem w 26 tyg. i mam nadzieję, że urodzę naturalnie. Rozumiem cięcie ze względów medycznych,ale na życzenie niekoniecznie. Chociaż to tak naprawdę wybór każdej kobiety Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
eva49 Re: Moda na cesarskie 13.11.05, 11:05 Mam pytanie.Mam na -4,5 na kazde oko. Ginekolog wyslal mnie do okulisty.Okulista zbadal mi oczy(dno oka dobre, statkowka tez), wiec nie ma bezposredniego powodu, by robic ciecie. Boje sie jednak o swoje oczy.Czy przy tej wadzie moge sie jednak upierac przy cieciu? Odpowiedz Link Zgłoś
okocimka Re: Moda na cesarskie 21.11.05, 12:17 Wydaje mi się że nie będziesz mogła upierać się przy cesarce, ponieważ ginekolodzy uważają że dopiero od -6,0 można wykonać cc, a okuliści -8,0. Odpowiedz Link Zgłoś
misiatom Re: Moda na cesarskie 21.11.05, 12:55 W Polsce wszystko wydaje sie latwe, bo poprostu placac mozna sobie zazyczyc cesarskiego ciecia. Pierwszego synka urodzilam w Polsce wlasnie przez cesarskie ciecie ale po 10 godzinach wywolywania porodu, byla to ostatecznosc. Teraz bede rodzic w Niemczech. W kilku szpitalach z ciekawosci pytalam jak to jest z cesarskim cieciem na zyczenie i wszedzie moje pytanie wywolywalo jednakowe oburzenie. I stwierdzenie ze tutaj nie ma czegos takiego jak operacja na zyczenie. Tutaj duzo kobiet rodzi w domu, a w szpitalach raczej walczy sie o metody naturalne i stosuje rozne metody zwalczania bolu i to wszystko bezplatnie. Z kolezanek ktore tu rodzily znam tylko jedna po cesarce i zadnej ktora miala naciete krocze, a w Polsce krocze prawie zawsze tna i cesarek tez chyba wiecej. Troche sie boje bo nie wiem jak to tutaj bedzie, mam nadzieje ze w razie koniecznosci lekarz oleje metody naturalne i zrobia mi cesarke, ale ogolnie w Polsce jest o nia duzo prosciej niz tutaj. Ciekawe dlaczego, moze dlatego ze tu ubezpieczenie pokrywa wszystkie badania i nie ma tylu prywatnych gabinetow i klinik??? Moze macie podobne doswiadczenia i obserwacje jak to w kraju a jak za granica? Piszcie! Misia Odpowiedz Link Zgłoś
zuza2be Re: Moda na cesarskie 21.11.05, 13:42 ja zaczelam rodzic naturalnie ale zakonczylo sie cc. Ze szpitala wyszlam w 4 dobie, specjalnych niedogodnien nie pamietam, do formy doszlam szybciej niz moje kolezanki po sn ale to pewnie cechy osobnicze. Niedogodnoscia byly komentarze pan w przychodni "Pani nie rodzila" tak jakbym byla gorsza. Tym razem chcialabym cc i pewnie sie tak skonczy. Mysle ze teraz nie bede przezywala tak glupich komentarzy kogos kto tego nie przezyl. Kazdy ma prawo do wyboru a czasem pewne rzeczy dzieja sie i nie mamy na to wplywu. Nie zamierzam rozsadzac, jaki porod jest lepszy. NAjwazniejsze zeby matka i dziecko czuli sie potem dobrze a cala reszta jest nie istotna. Odpowiedz Link Zgłoś
vellvet1 Re: Moda na cesarskie 11.12.05, 05:46 Nie rozumiem dlaczego wiekszosc kobiet w tak negatywny sposob wypowiada sie na temat cc? Jestem obecnie w 7 miesiacu pierwszej ciazy, mam 28 lat, mieszkam w USA i tutaj tez bede rodzila. Naprawde przez bardzo dlugo zastanawialam sie wraz z mezem nad forma porodu, robilismy rozeznanie, wpadalam w euforie, a zaraz potem w histerie. Nie potrafilam podjac decyzji na jaka forme porodu mam sie zdecydowac. Naturalny czy cc? Sprzeciwic sie "calemu" swiatu i byc egoistka ze strachu? Dodac tutaj musze, ze w US mam mozliwosc wyboru porodu naturalnego lub cesarskiego ciecia, decyzje musze podjac sama, koszty sa takie same. Jaka podjelam? 10 lat temu, mieszkajac jeszcze w Pl przeszlam cala mase operacji, bolu, niepowodzen i cierpienia fizycznego, ktorego obiecalam sobie, ze jezeli bede mogla kiedys unikac, to unikne. Wszystko przez co przeszlam bylo tylko i wylacznie wybrykiem natury, coz taki juz moj urok Podjelam decyzje o c- section, gdyz moja odpornosc na bol jest prawie rowna zeru. Jestem tchorzem? Panikara? A moze egoistka? Mozecie to nazwac jak chcecie. Moze urodzilabym w sposob natralny bez zadnych problemow, moze moje cc bedzie z komplikacjami, ale wiem, ze jesli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, to zabieg cc przyniesie mi spokoj, ktorego bardzo bede porzebowala. Nie rozumiem skad tyle krzyku i dyskryminowania "kobiet ktore nie rodzily". To jest decyzja zupelnie personalna, to jest moje cialo i moje dziecko. Decyzje mam parawo podjac tylko ja i moj maz. Zreszta przeciez w tym wszystkim tak naprawde chodzi o to, zeby dziecko bylo zdrowe i szczesliwe, a jesli ja jako rodzaca rowniez moge przy tym skorzystac dzieki interwencji chirurgicznej, to poprosze Odpowiedz Link Zgłoś
emily.luz Re: Moda na cesarskie 16.12.05, 12:44 Kilka lat temu rodziłam poprzez cięcie cesarskie. Ze wzgędu na małe wymiary miednicy i zagrożenie dla życia i zdrowia. Za kika dni mam termin następnego porodu. Lekarz mówi, że na razie wymiary miednicy są niewielkie, ale wszystko może się zmienić, mogłabym rodzić naturalnie. Nie wiem czy będę miała coś do powiedzenia Wszystko mi jedno jak urodzę. Chciałabym tylko, żeby dziecko na tym nie ucierpiało, bo ostatnio słyszałam różne historie. I chciałabym to przeżyć ... Odpowiedz Link Zgłoś
ballbina2 Re: Moda na cesarskie 11.01.06, 22:36 Bedzie wszystko dobrze.. ja mialam dwa ciecia. Drugie bylo mniej problematyczne niz pierwsze, szybciej wstalam, szybciej zaczealm opiekowac sie mala...wszystko jest w porzadku. Pozdrawiam i zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
agam26 Re: Moda na cesarskie 20.12.05, 14:56 w sierpniu rodziłam przez cc i już teraz wiem że następne dziecko urodzę tak samo.Moja Nanka była duża i to już dla mnie powód. Poza tym dlaczego dziecko ma sie tak męczyć przez kanał rodny. Przy cc jestem pewna ze nie bedzie powikłań typu: zwichniety bark, niedotlenienie. przyznaję że boli po cieciu co najmniej przez tydzień i nawet teraz nie mam zupełnego czucia.ale co tam przy bólach porodowych- miałam sale obok porodówki i sie nasłyszałam jak rodzące cierpią . dziekuje.uwazam ze to nie zadna moda tylko świadomość i wolny wybór(na rzaie przy zapłacie). kiedys tak nie było i moja mama np męczyła sie naturalnie rodząc 4,5kg bobasa.do dzisiaj odczuwa skutki Odpowiedz Link Zgłoś
earl.grey Re: Moda na cesarskie 20.12.05, 15:44 przez pewien czas pisało sie o "modzie na porody rodzinne", wcześniej o "modzie na znieczulenie" (wspominano, że znieczulenie może być niebezpieczne) i "modzie na odwiedziny na porodówkach" (kiedyś nie do pomyślenia, dobrze pamietam takie czasy). Później znowu o "modzie na porody w wannie" czy "modzie na dowolny wybór pozycji podczas parcia". To wszystko swego czasu budziło ostre kontrowersje, a stało się już, albo powoli staje się, normą. Mam nadzieję, że tak będzie również z cesarką na życzenie. Wszystkie powyższe sytuacje można sprowadzic do kwestii prawa do decyzji i podmiotowości kobiety rodzącej, o jej partnerskie i poważne traktowanie przez lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
anili Re: Moda na cesarskie 29.12.05, 09:21 ja mam miec cc za ok 2 miesiace. MAm dużą wade wzroku (-9 i -10) wiec bedzie to operacja ze wskazan medycznych. Troche sie boje, nie przecze ale mysle ze to bedzie lepsze dla mnie i dla malej niz psn. Poza tym jest spore prawdopodobienstwo ze mala bedzie duza... (rodzine uwarunkowania genetyczne dzieci u mnie w rodzinie rodza sie powyzej 4 kg). Szczeze mowiac nie wyobrazam sobie wypychania takiego wielkoluda przez kanal rodny. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Moda na cesarskie 29.12.05, 10:20 Mam podobnie. Po porodzie naturalnym zadnych dolegliwosci a p 2 cc zrosty i ból rany na kazda zmiane pogody. Nadal nie rozumiem dlaczego kobiety same sobie cc "zlecają" ale nie mam siły wchodzic w dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: Moda na cesarskie 17.01.06, 16:23 Ja nie rozumiem jak można się decydować na psn mając do wyboru cc, ale też nie chec dyskutować. Każdy wybiera co woli Odpowiedz Link Zgłoś
wessy Mity o c/c 09.01.06, 18:04 Po c/c nie ma absolutnie żadnych dolegliwości. Zaszłam w ciąże 6 miesięcy po operacji i teraz równiez będę miała c/c. Krąży wiele mitów o c/c. Większośc z nich jest bełkotem. Jeżeli chodzi o główne powikłania, to są to problemy z pęcherzem i zrosty na macicy. Dla mnie są one niczym w porównaniu z nietrzymaniem moczu i stolca, odrętwieniem pochwy i totalnym zanikiem zainteresowania zyciem seksulanym, które to są potencjalnymi powikłaniami po porodzie siłami natury. Odpowiedz Link Zgłoś
kamakk Re: Mity o c/c 01.03.06, 22:37 Teraz to Ty tworzysz mity - po każdym cearskim cięciu masz blizny (i często zrosty - moja szwagierka po pierwszym cc miała takie, że przy drugim musieli jej całkiem sporo macicy wyciąć) natomiast po większości porodów naturalnych nie ma takich dolegliwości o jakich piszesz (co znam z autopsji). Czytałaś może ostatnio o badaniach przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii - stwierdzono,że dzieci rodzone przez cc są mniej odporne,częściej alergiczne a w drastycznych przypadkach wolniej rozwijające się niż te po porodzie naturalnym (delikatnie mówiąc). A to, że po pierwszym cc zaszłaś w drugą ciążę po 6 misiącach - no cóż, bez komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
earl.grey Re: Mity o c/c 02.03.06, 09:51 Co miałoby konkretnie wpływac na to, że dzieci po cc rozwijają się wolniej czy mają alergie? Podaj sensowne medyczne uzasadnienie. Przecież to jakaś bzdura. Byłaś kiedyś u alergologa? Czy w czasie wywiadu pyta o sposób przyjścia na świat? Popatrz sobie na forum Cesarskie Cięie, był na ten temat wątek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13344&w=37065085 . Żadna z dziewczyn nie zauważyła takiego czegoś u swojego dziecka. Podobnie moje nie ma alergii, chociaz mój mąż jest alergikiem, teoretycznie miałoby więc spore szanse. O to, czy są alergicy w rodzinie, akurat alergolog pyta. Jeśli chodzi o wolniejszy rozwój, rzeczywiście znam taki przypadek. Wynika z tego, że lekarze za późno zdecydowali o cc, kierdy pojawiły się problemy podczas psn. Doszło do niedotlenienia dziecka i mikrouszkodzeń w korze mózgowej, które pojawiły się dopiero w wieku szkolnym. I oczywiście nie możesz znać z autopsji "większości porodów naturalnych". Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaber1982 Re: Moda na cesarskie 13.01.06, 11:46 Cesarka, najlepsze co mogło mnie spotkać. Paniczne sie bałam porodu, jak tewierdza lekarze, mam niski próg bólu. Niechciałam rodzic naturalnie i spełniło się. Nie rozumiem gadania,ze poród trzeba poczuć, po co cierpiec, skoro mozna pomóc. Jestem wąska w biorach wiec, jezeli bym rodziła naturalnie to bardzo bym sie wycierpiała.a tak..... naprawde jestem bardzo zadowolona, chyba jedyne co było koszmarem to cewnik. Dziewczyny, jezeli sie boicie, chcijcie cesarke, to nie jest złe. Poprostu nie kazdy jest stworzony do znoszenia bólu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
giorgia5 Re: Moda na cesarskie 17.01.06, 16:11 Ja rowniez podpisuje sie ze cearka to najlepsze co mnie moglo spotkac. Mialam planowana cesarke ze wzgledu na uraz miednicy w przeszlosci i duza wage malego (4180g)I szlam na nia ze spokojem, ze malemu nic sie nie stanie,nie dojdzie do zadnego niedotlenienia. A ja? Zmnioslam super, naswet polozne sie dziwily ze tak szybko doszlam do siebie, a tydzien po operacji juz biegalam, a teraz m-c po zapomnialam ze mialam jakakolwiek operacje - o ktorej przypomina mi jedynie cienka kreseczka na linii wlosow lonowych. Polecam niezdecydowanym.... Odpowiedz Link Zgłoś
magdacan Re: Moda na cesarskie 23.02.06, 23:42 Ja mialam cesarke 21 lat temu. W zwiazku z tym ciecie mam od pepka w dol. Caly brzch rozcharatany. Nienawidzie tej blizny i duzo czasu minela zanim w ogole ja dotknelam. Cesarka z powodu ulozenia posladkowego. Dlugo dochodzilam do siebie bo na dodatek zainfekowali mi rane pooperacyjna i w dwoch miejscach mialam wyciek. Kazali mi samej sciagac sobie pokarm a wiadaomo jak to wygladalo jak mialam rozcharatany brzuch i wysoka temperature spowodowana infekcja rany. Wiec doszlo do zastoju pokarmu i zapalenia piersi (nie musze Wam mowic jaki to bol) Dlugo wracalam do zdrowia. Natomiast corka na wskutek braku tlenu do tej pory ma kosmiczne bole glowy. Byl to moj pierwszy i ostatni porod na wiecej nie mialam juz odwagi Odpowiedz Link Zgłoś
earl.grey Re: Moda na cesarskie 24.02.06, 09:16 bliznę można usunąć laserem w odpowiednim gabinecie medycyny kosmetycznej. Zrób to, jak ci mocno przeszkadza. moja siostra zrobiła, a miała cieniuteńką bladą 12 centytmetrową kreseczkę w miejscu, gdfzie i tak jest zagięcie brzucha. Ale skoro się lepiej czuje bez tej blizny.... Odpowiedz Link Zgłoś
lucea Re: Moda na cesarskie 18.06.07, 13:07 odpowiedz sobie na pytanie, co by było z Twoją córką, gdyby nie cc. i nie gadaj bzdur tylko podziękuj Opatrzności, bo ja znam osoby, które dawnymi czasy rodziły ułożone pośladkowo dzieci i chętnie by się z Tobą zamieniły. Odpowiedz Link Zgłoś
ania280 Re: Moda na cesarskie 07.03.06, 12:23 Witam Drogie mamy właśnie jestem w 32 tyg ciązy , wiem juz że bedzie córeczka - Majka czuje sie ogólnie dobrze tyle że od 5 tyg nosze pessar ginekologiczny bo miałam rozwarcie na palec i skrócona szyjke macicy. W rezultacie teraz mała obróciła sie i ma położenie miednicowe. Jeśli nie zmieni pozycji na prawidłową to prawdopodobnie czeka mnie cesarka. Troche sie boje pierwsze dziecko rodziłam normalnie. Ma ktoś z Was podobny przypadek ? a może komus sie obróciło maleństwo a bylo ułożone jak moje - miednicowo. Pozdrawiam , czekam na wasze odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
abi3 Re: Moda na cesarskie 07.03.06, 12:54 Dzidziuś może sie jeszcze odwrócić i przyjąć prawidłową pozycję czyli główką w dół. A cc wcale się nie bój (gdyby okazało się niezbędne).Sam zabieg nic nie boli,świadomie uczestniczysz w porodzie, widzisz maluszka zaraz po wydostaniu go z brzucha,kladą Ci go na piersi...Przez pierwsze dni rana trochę doskwiera, ale nie bardziej niż pocięte i pozszywane krocze po naturalnym porodzie. Głowa do góry, to naprawdę nie jest straszne! Odpowiedz Link Zgłoś
mooonia2 Re: Moda na cesarskie 08.03.06, 23:10 dokladnie mialam tak jak i ty pierwszy porod normalny drugi cesarka i dokladnie tak samo sie czuje mimo ze minelo juz 7 lat dla mnie to chore placic za cesarke wbrew pozorom to nic przyjemnego a pozatym i odczucia po porodzie inne po naturalnym wytwarza sie hormon szczescia po cesarce nie natury wiec sie nie da oszukac.. Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: Moda na cesarskie 19.02.07, 09:44 ja pierwszy miałam naturalny ,drugi zamierzam też naturalnie bo słyszałam na temat cesarki jaka jest przyjemna ,że z łóżka nie można się zwlec i boli jak diabli zanim się zagoi to naprawdę nie ma czego zazdrościć wolę naturalny ból. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Moda na cesarskie 19.02.07, 12:59 skąd mozesz wiedzieć jak jest po cesarce skoro jej nie miałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
lucea Re: Moda na cesarskie 18.06.07, 13:24 tak, natury nie da się oszukać. powiedz to leczącym niepłodność. powiedz to chorym na różne choroby. śmiało. Odpowiedz Link Zgłoś
meeg23 Re: Moda na cesarskie 19.02.07, 09:43 witamja mialam juz dwie cesarki choc barrrdzo chcialam rodzic naturalnie i krzycze na dziewczyny ktore dla wlasnej wygody godza sie na cesarki bo to ogranicza ilosc dzieci ja naprzyklad mam za soba 2 cc i tylko jedno dziecko bo pierwsze zmarlo w 7 msc. zycia z powodu powaznej wady serca i teraz znow jestem w ciazy i znow bede miec cesarke poniewaz porod naturalny niuslby bardzo duze ryzyko pekniecia macicy i prawdopodobnie to bedzie ostatnia moja ciaza ze w zgledu bezpieczenstwa a naprawde pragnelabym miec jeszcze jedno dziecko ale jesli chodzi o te bole i zrosty o ktorych Ty mowisz to ja nie mam zadnych tylko raz mi sie zdarzylo przy owolacji ale nic pozatym wiec moze cie zle pozszywali i zagrobu ze az tak cierpisz ale zgadzam sie z toba ze porod naturalny choc ciezki musi byc pieknym i nie zapomnianym przezyciem tak wiec do wszystkich kobiet jesli tylko mozecie to wydzwajcie swe dzieci na swiat w naturalny sposob pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Moda na cesarskie 19.02.07, 12:57 meeg23 napisała: ....."krzycze na dziewczyny ktore dla wlasnej wygody godza sie na cesarki bo to ogranicza ilosc dzieci"...... Posiadanie potomstwa i uzgadnianie ilości tego potomstwa jest prywatną sprawą każdej pary która spodziewa sie dziecka, twój argument jest conajmniej głupi, jak ktos chce miec tylko 1 dziecko to jest to wyłacznie jego sprawa i nic ci do tego Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg A ja się cieszę... 19.02.07, 14:12 Mam wskazania medyczne do cesarki, zarówno przy pierwszym, jak i każdym następnym dziecku. I wiecie co? Zabrzmi to jak herezja i zaraz się na mnie rzuci tłum zwolenniczek PSN - ja się z tego cieszę! Naprawdę. Miałam poważną operację brzucha (mięśniak) i w pewien sposób jestem przygotowana. Nie czeka mnie nic gorszego niż to, przez co już przeszłam - operacja w obrębie jamy brzusznej. Owszem, mówi się o ryzyku: zakażeń, zrostów, bolesnych blizn etc. Ale z drugiej strony kiedy wiem, że operację będzie robił ten sam lekarz, który ciął mnie półtora roku temu (z gigantycznym sukcesem) i dochodzić do siebie będę w tym samym szpitalu, w którym wyzdrowiałam w ciągu tygodnia - jakoś się tego nie boję. Jestem w ciąży po raz pierwszy, ryzyko jest duże (po tej operacji w ogóle zajście w ciążę graniczyło z cudem) - a ja NIE BOJĘ SIĘ PORODU!!! Ten brak strachu też jest coś wart... W czasie PSN może stać się krzywda i mnie i dziecku (wszystkie te horrory o urazach okołoporodowych - zniekształconych czaszkach, zwichniętych stawach biodrowych i złamanych obojczykach). Przy CC - jak już, to większa mnie. Chyba tak wolę, mimo wszystko. Dla mnie bonusem będzie brak urazów (i potencjalnych infekcji) w okolicach szczególnie wrażliwych - to też coś znaczy. I niewymiędlone kilkunastogodzinnym porodem dziecko... Dobra, możecie zaczynać ))) Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: A ja się cieszę... 19.02.07, 14:39 każdy ma prawo decydować o sobie ,przecież nie my będziemy wili się z bólu a po operacji na pewno nie jest lekko, wiem jak bolało po naturalnym ,a ponoć to jest nic w porównaniu z tym co po cesarce więc twój wybór ... Odpowiedz Link Zgłoś
abi3 Re: A ja się cieszę... 19.02.07, 15:29 Nie prawda. CC nie boli bardziej niż naturalny. Zreszta po co sie sprzeczać? Każdy inaczej przezywa porody naturalne, cesarki, rwanie zębów..... Miałam cc....rana nie bolała bardziej niż zszyte krocze. Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: A ja się cieszę... 19.02.07, 15:43 >przecież nie my będziemy wili się z bólu a po operacji na pewno nie jest lekko, No ale ja właśnie już miałam operację I słowo honoru, nie było to nic strasznego, czego by nie można wytrzymać. No bolało trochę, bolało, czemu nie - ale naprawdę sto razy bardziej dała mi swojego czasu w tyłek wyrzynająca się ósemka... Odpowiedz Link Zgłoś
anetta46 Re: A ja się cieszę... 19.02.07, 15:55 nie wiem jak ty odczuwasz ból ,wiem jedno ja bym cesarki nie chciała ,chyba że musiała być konieczność ,każdy inaczej przeżywa ból , zresztą widzisz jak dziewczyny wypowiadają się na temat cesarki są różne wypowiedzi ,ja po naturalnym żle się czułam ,krocze bolało , to wyobrażam jak brzuch po cięty boli po cesarce . Odpowiedz Link Zgłoś
carmela1 Re: A ja się cieszę... 21.03.07, 13:10 Dziewczyny, Po wypadku samochodowym (2 lata temu) miałam operacje jelita , zapalenie otrzewnej , czy to kwalifikuje mnie na cc? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lucea Re: A ja się cieszę... 18.06.07, 14:30 anetta46 napisała: > 3iem jak bolało po naturalnym ,a ponoć to jest > nic w porównaniu z tym co po cesarce więc twój wybór ... rózne opinie słyszałam. niestety, nie ma reguły. raz bardziej boli po cc, raz bardziej po pn (a pn jeszcze w trakcie) Odpowiedz Link Zgłoś