18.03.05, 09:36
Witam!! Z USG miałam termin na ! 12.03,z OM na dziśiaj i nic szyjka w srode
2/0,5, ginia powiedziała,że jeżeli nie urodzę dziśiaj to jutro mam iść do
szpitala i tam czekać na poród. Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • j1972 Re: termin 18.03.05, 09:48
      Hej!
      Ja bym niddy nie poszła do szpitala, żeby czekać na poród. No, chyba żeby mi
      powiedzieli że będą tem poród wywoływać. Ostatnio jak byłam w szpitalu na
      podtrzymaniu poznałam dziewczyny czekające tydzień albo nawet dłużej na poród.
      Męczyły się okropnie w szpitalnych murach i strasznie zazdrościły tym, które do
      szpitala przyjechały już z bólami i po kilku godzinach tuliły w ramionach swoje
      dzidzie. To one doradzily mi by broń Boże nie przyjeżdżać do szpitala
      na ,,czekanie''. Ale z drugiej strony szpital szpitalowi nierówny i jeżeli
      będziesz czuła się bezpieczniej w szpitalu to jedź.
      Życzę szczęśliwego, szybkiego i bezbolesnego rozwiązania
      Julka i Majka 32tc
      • 21kwiecien Re: termin 18.03.05, 10:02
        Też byłam w szpitalu i widziałam jak dziewczyny tam się męczą czekając na poród
        tydzien lub dłużej. Zresztą termin z USG jest mniej ważny od OM i ja
        poczekałabym jeszcze kilka dni - po tygodniu pojechałabym do szpitala dopiero.
        37tc
    • mamapitunia Re: termin 18.03.05, 10:20
      Ja mam termin na 11-03-05 i czekałam az do wczoraj,i wiecie co ,kazali iść do
      domku i stawic się dopiero w poniedziałek.Troszke sie martwie bo bedzie to 10
      dzien po terminie.
      Prawda jest jednak że takie czekanie w szpitalu to cos okropnego ,ja tak miałam
      przy pierwszym dziecku i to był horror.Nie ma sie co martwic ,jezeli czujesz
      ruchy dziecka inie ma zadnych nieprawidłowosci to mozna sobie posiedziec w domku
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka