Dodaj do ulubionych

Wyjazd męża

11.04.05, 12:42
Piszę,bo jest mi ciężko.Jestem w czwartym miesiącu ciąży.Mój mąż musiał
wyjechać za granicę- wróci za dwa miesiące. Codziennie rozmawiamy, pociesz
mnie jak tylko może, a ja nie potrafię się pozbierać.Jest mi bardzo smutno i
chce mi się płakać.Nie umiem odnaleźć się w pustym domu.Znajomi mają swoje
sprawy.Zapewniają,że moge na nich liczyć,ale co z tego?Przecież nie pójdę do
nich i nie będę opowiadać,że sobie nie radzę.Tak chciałabym,żeby już
wrócił,choć wiem,że jest to niemożliwe.Proszę, napiszcie kilka ciepłych
słów.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zabiska Re: Wyjazd męża 11.04.05, 12:48
      Nie martw sie, masz nas. W kazdej chwili, w kazdym zmartwieniu ci pomozemy.
      Jestesmy z Toba. Zawsze mozesz napisac co Cie "gryzie". A my sprobujemy cie
      pocieszyc. Wiem, ze dwa miesiace to dlugo, ale jesli musial wyjechac to trudno.
      Trzeba myslec pozytywnie, a my wszystkie Ci w tym z pewnoscia pomozemy. "Glowa
      do gory, piersi naprzod" - tak mowi moja znajoma. Hihihi. Trzymaj sie
      sloneczko. I caluski dla brzusia.
      • ewcia730 Re: Wyjazd męża 11.04.05, 13:25
        Cześć brzuchaczu smile Mój maż też jest za granicą.Pracuje tam na kontrakcie od
        września 2004, teraz to jego ostatni wyjazd i też wróci dopiero za 2 miesiące a
        ja chyba jestem w ciąży.Chyba bo jeszcze troszke za wczas na test ale nie czuję
        sie tak jak zwykle.Trzymaj cie cieplutko i myśl o swoim dziecku.Nie możesz się
        teraz martwić.Ja też siedze w domu, co prawda mam gdzie na kawe pójść ale tak
        co dzien to się nudzi. Mój nr gg jak bedziesz chciała pogadać 2175026
        pozdrawiam

        Ewelina
    • justyna_28 Re: Wyjazd męża 11.04.05, 12:48
      Nie martw się, jemu tez na pewno łatwo to nie przyszło. Nie wiem czy pracujesz,
      czy siedzisz w domu, ale jeszcze zatęsknisz za tymi dniami kiedy miałaś czas
      tylko dla siebie. I nie smuć się bo to nie wpływa dobrze na malucha. Wielu
      męzów pracuje od rana do wieczora, tyle tylko że przychodzą do domu się
      przespać, a jeszcze trzeba im uprać, ugotować, posprzatać. Pochodź po sklepach
      kup ciuszki dla malucha, poogladaj wózki, bądź z nami na forum a czas szybko
      minie.
    • siostrakrwi Re: Wyjazd męża 11.04.05, 12:52
      Nie smuć się, mój wyjeżdza za dwa tygodnie na dwa tygonie i choc wiem że to nie
      to samo co dwa miesiace to też juz sie martwie jak mi bedzie smutno.
      Ciesz sie, ze codziennie rozmawiacie i ciesz się dniem dzisiejszym, jemy też
      jest na preno ciężko. Przecież ten wyjazd mógł wypaść pod koniec ciąży i wtedy
      doszło by ci zamartwianie sie czy zdąży na poród.....
      Dodatkowo już wiem ,że mój mąż wyjeżdza na kolejne dwa tygodnie kiedy nasze
      dziecko będzie miało ok. miesiąca - i to dopiero stres jak sobie poradzę sama.

      Zawsze mogło być gorzej..... Głowa do góry.
    • buka22 Re: Wyjazd męża 11.04.05, 12:55
      Heej, głowa do góry!A włąsnie idz do jakiejs przyjacióły i sie wygadaj.napewno
      kogos takiego masz, wychodz z domu nawet jak masz wisielczy humor, szukaj
      pozytywow , dwa miesiace miną szybciutko)))))Trzymaj się!M
    • anusia151 Re: Wyjazd męża 11.04.05, 13:27
      Droga millko!Mój mąż jest zagranicą od sierpnia,przyjeżdza mniej wiecej co 3
      miesiące.Zostałam sama z synkiem.Na początku było bardzo ciężko.Z czasem
      musiałam do tego przywyknąć. Z synkiem żyjemy od przyjazdu taty do
      przyjazdu.Musze ci powiedzieć że czas bardzo szybko płynie i nim sie obejrzysz
      a mąż będzie juz w domu.Ja sama nie mogę uwierzyć że już 9-miesiąc jest poza
      domem.Głowa do góry!Nie możesz byc smutna,płakać bo twoje dziecko to też czuje
      i przeżywa.pozdrawiam cię serdecznie
    • oliwe Re: Wyjazd męża 11.04.05, 13:29
      Kiedy ja rozstaję się z mężem i okropnie tęsknię to piszę pamiętnik.
      Czytamy go sobie później i rozczulamy i cieszymy, że czas rozstania
      już minął. teraz jesteś w takim okresie, że po jakimś czasie znalazłby
      się jeszcze jeden chętny do lektury. A samo pisanie pomaga, emocje przelane
      na papier łagodnieją i nie doskwierają tak bardzo.
    • asia06 Re: Wyjazd męża 11.04.05, 14:39
      Spróbuj się nie przejmować. Mój mąż wyjechał za granicę, jak byłam w trzecim
      miesiącu ciąży. I do porodu nie wróci. I po porodzie też nie. Dopiero ja do
      niego pojadę kilka miesięcy po porodzie. W międzyczasie wylądowałam w szpitalu.
      I mimo wszystko nie widzę powodu do smutku. W zyciu róznie się zdarza, a dni
      szybko mijają, jęsli nie będziesz za dużo myśleć o tym, że jesteś
      nieszczęśliwa. Głowa do góry. Wszystko będzie dobrze.
      • katka71 Re: Wyjazd męża 11.04.05, 15:05
        asia06 - podziwiam Twoje podejscie i jednoczesnie zazdroszcze - ja niestety
        nieszczegolnie sobie radze z samotnoscia w ciazy...mam potworne spadki
        nastroju...Za jakies 2 tygodnie ojciec mojego dziecka na krotko przyjedzie a
        potem znowu rozlaka...tyle, ze w okresie porodu i pologu ma byc przy mnie...

        pozdrawiam cieplo wszystkie "samotne"

        K. 26t 6d
    • jakw Re: Wyjazd męża 11.04.05, 15:10
      Ciesz się, przez 2 m-ce masz wolną chatę.
    • hanna100 Re: Wyjazd męża 13.04.05, 15:02
      Wiem,że tęsknisz. Ale dwa miesiące minął,a wy znów będziecie razem. Dobrze, że
      masz na kogo czekać. Trzymaj się!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka