Dodaj do ulubionych

ciąża pozamaciczna i co dalej ???? :(( PROSZĘ!!

18.04.05, 10:31
Kochane Kobietki,
proszę o poradę- byłam w ciąży pozamacicznej, której lekarze nie potrafili
znaleźć poprzez laparoskopię, usg, więc po jakimś czasie ciąża sama się
znalazła i pękła rozrywając jajowód i powodując krwotok wewnętrzny. Całe
szczęście szybko zawieziono mnie do szpitala i na stół operacyjny i skończyo
sie dobrze. Mam wycięty jajowód, ale zyję.
Chciałabym sie dowiedzieć, jesli któraś z Was było w podobnej sytuacji, co
robiłyście później, by skutecznie zajść w prawidłowa ciążę? Tzn. jakie
badania, leki itp. Nie mam gwarancji, że drugi jajowód też nie ma zrostów,
ale chciałabym zminimalizować ryzyko.
Bardzo proszę, podzielcie się Waszymi doświadczeniami!!!! Co dalej??
Obserwuj wątek
    • 3porzeczki Re: ciąża pozamaciczna i co dalej ???? :(( PROSZĘ 18.04.05, 10:39
      Na pewno w takim razie musisz zrobić badanie drożności jajowodu. Wprowadza się
      jakiś płun i obserwuje przez USG jak przepływa i czy przepływa...Nie wiem co to
      za płyn, ponieważ znam badanie z opowiadań, robiła je koleżanka, szukając
      przyczyn swojej niepłodności...Dobry lekarz od leczenia niepłodności na pewno
      poda Ci szczegóły i podpowie jakie badania należy wykonać.
      Nie poddawaj się i głowa do góry, trzymam kciuki i pozdrawiam,
      • murken Re: ciąża pozamaciczna i co dalej ???? :(( PROSZĘ 18.04.05, 10:53
        Te badanie nazywa się laparoskopia(chyba-o ile dobrze pamiętam)Bez jednego
        jajnika masz 50% szansy mniej na zajście w ciążę.Powinnaś udać się do dobrego
        lekarza .Jajeczkowanie teoretycznie powinnaś mieć teraz co drugi miesiąc.Można
        to sprawdzić na usg. w gabinecie lub przy pomocy testów owulacyjnych.Uważam że
        nic straconego.Głowa do góry i nie stresuj się za bardzo bo to też ma duże
        znaczenie
        • jutka7 Re: ciąża pozamaciczna i co dalej ???? :(( PROSZĘ 18.04.05, 11:03
          Laparoskopie miałam robiona przy okazji poszukiwania ciąży, bez wpuszczania
          płynu do jajowodu, ale lekarz powiedział, ze z zewnatrz jajowód wygląda w
          porządku. Owulacja na pewno będzie monitorowana, chciałabym też zrobic posiew z
          szyjki macicy, zeby wyeliminować ewentualny stan zapalny, który mógł spowodować
          zrosty. Ale co jeszcze można zrobić? Prawda jest taka, ze jesli drugi jajowód
          jest uszkodzony to nic mi nie pomoże, ale może można go w jakis sposób
          podleczyć?
      • kwiatek-21 Re: ciąża pozamaciczna i co dalej ???? :(( PROSZĘ 18.04.05, 12:51
        TO badanie nazywa sie HSG i jeżeli decydujesz sie na nie w szpitalu państwowym
        musisz wiedzieć że robone jest bez znieczulenia a nie nalezy do przyjemnych
        zaręczam przeżyłam to na własnej skórze lepiej robić je prywatnie zapłaćić
        dostać znieczulenie i nic nie czuć a mnieć to z głowy standardowo o tym
        powinien powiedzieć ci twój lekarz gin ale nie zawsze to robią mnie naprzykład
        nikt nie poinformował jak to badanie bedzię wyglądało bo jak bym wiedziała to
        bym odszkodowała te pare zł i poszła prywatnie przynajmniej bym nie cierpiała i
        nie musiała leżeć tzry dni w szpitalu z powodu krwotoku powstałego przez
        badanie. Wygląda ono w ten sposób że zakładają ci na szyjkę macicy specjalny
        przyżąd wygląda jak metalowy lejek a potem wprowadzają przez cienką rurke płyn
        który się nazywa kontrast monitosują to i robią zdjęcia a 3 etapah i robiane
        jest w pracowni rendgenowskiej pozdrawiam
        Magda
    • vit27 Re: ciąża pozamaciczna i co dalej ???? :(( PROSZĘ 18.04.05, 12:40
      Cześc.Byłam w podobnej sytuacji w 2003 r. Lekarz zalecil mi badanie na
      sprawdzenie drożności jajowodu. Ale nie doszło do tego , bo zaszłam bez tego w
      ciążę.
      • jutka7 Re: ciąża pozamaciczna i co dalej ???? :(( PROSZĘ 18.04.05, 13:09
        Lekarz mówił mi o badaniu drożności, ale dodał, ze nie wie czy to ma sens. Po
        pierwsze dlatego, że po laparoskopii stwierdzono, że lewy jajowód (ten wyciety)
        ma zrosty, a prawy wygląda prawidłowo. Po drugie, nawet jeśli okaze się, ze
        jajowód ma jakieś mikrouszkodzenia w postaci zrostów, bo przeciez wystarczy na
        nim drobniutka rysa, zeby jajeczko sie zatrzymało, to przecież i tak będe
        próbowała zajść w ciążę przy uzyciu tego jajowodu. I tak bedzie. Wolałabym
        zbadać ewentualne stany zapalne itp. Nie wiem co jeszcze.
      • jutka7 do Vit 18.04.05, 13:14
        powiedz mi więcej proszę- badałas sie w jakis specjalny sposób, monitoprowałaś
        owulację? Też masz wycięty jajowód? Opowiedz swoją historię!
        • vit27 Re: do Vit 18.04.05, 15:03
          Niestety u mnie tez nikt nie rozpoznał ciąży pozamacicznej i straciałam lewy
          jajowód.Póżniej lekarz kazał mi odczekać jakies pół roku , robiłam badanie
          cytologiczne, czystość pochwy itp.I powiedział, żeby próbowac zajść w ciąże a
          jeżeli przez pół roku się nie uda to wtedy zrobi mi hsg. Ale w moim przypadku
          nie było to konieczne. Udało się bez żadnej ingerencji.
    • esse1 Re: ciąża pozamaciczna i co dalej ???? :(( PROSZĘ 18.04.05, 14:58
      Tez mam za soba ciaze pozamaciczna. Co prawda mnie ominelo pekniecie jajowodu,
      ale nawet bez tego po zabiegu mialy prawo pojawic sie zrosty. Balam sie, co
      bedzie dalej, bo jednoczesnie mialam usuwana torbiel na drugim jajniku,
      wiec "naruszone" byly obie strony. Po laparoskopii nie bralam zadnych lekow,
      nie bylo takiej potrzeby. Mialam tylko wyznaczane kontrolne wizyty u lekarza i
      badania poziomu hormonow plciowych ale zadnego sprawdzania droznosci,
      monitorowania owulacji itp. W trzecim cyklu po zabiego dostalam od lekarza
      zielone swiatlo na starania o dzidziusia i za druga proba sie udalosmile Teraz
      koncze 14 tydzien - poza koszmarnymi wymiotami i stanem niemal zaglodzeniawink
      nie dzieje sie nic zlego. Dziecko od samego poczatku dobrze sie trzyma, nie
      musialam nawet przyjmowac progesteronu na podtrzymanie ani nic z tych rzeczy.
      Fakt, ze po resekcji jajowodu Twoje szanse zmniejszyly sie o polowe, ale to i
      tak nie najgorzejsmile Wiem, ze pierwszym odruchem po takich przejsciach jest chec
      sprawdzenia doslownie wszystkiego, co mozliwe. Wydaje mi sie jednak, ze lekarz
      ma racje, na razie nie ma sensu meczyc organizmu sprawdzaniem droznosci. Po
      prostu sprobujcie "podzialac". Mozesz zrobic sobie badania hormonow dla
      stwierdzenia wystepowania owulacji (nie pamietam, ktore to) ale jej
      monitorowanie sobie daruj. Spontanicznosc najlepiej sprzyja poczeciu. Sprobuj
      wstrzymac sie na kilka miesiecy od takich ingerencji, jesli po pewnym czasie
      nie bedzie efektow, wtedy wykorzystaj te metody. Trzymam kciukismile
      • jutka7 Re: ciąża pozamaciczna i co dalej ???? :(( PROSZĘ 18.04.05, 16:49
        Bardzo się ciesze z Waszych, tj. Vit i Esse, normalnych poczęć. Może i ja nie
        będe szaleć tylko spróbuję normalnie zajść w ciążę? Lekarz kazał mi odczekać 3
        miesiące po operacji, musze wyleczyć anemię, której nabawiłam się na skutek
        krwotoku, i do dzieła!
        Nie powiem, na razie mnie to przeraża. Jak ja zniosę niepewność czy jajeczko
        prawidłowo się ulokuje? Na razie nie mam siły o tym myśleć.
        • mamalina Re: ciąża pozamaciczna i co dalej ???? :(( PROSZĘ 19.04.05, 10:59
          Hej, ja też przeszłam GEU, latem zeszłego roku.

          Miałam to szczęście, że wykryto ją na czas i operowano mnie laparoskopowo,
          oszczędzając jajowód. (Skutkiem tego podczas prób rozmnażania cały czas
          zastanawiałam się, co będzie, jeśli znów trofoblast ugrzęźnie po tej samej stronie.)
          Ale poszło dobrze, całkiem naturalnie. Po odczekaniu przepisowych 3 mies.
          poszłam na usg oceniające i usłyszawszy od dr Makowskiego "Ma pani piękną
          macicę", byłam dumna jak paw big_grinbig_grinbig_grin
          I w drugim cyklu prób udało się: teraz jestem w 22 tc i wszystko idzie ok.
          Ta (trzecia) ciąża, podobnie jak pierwsza (mam dwuletnią córkę), jest z lewego
          jajnika, więc pewno i przez lewy jajowód.

          Badań nie robiłam za dużo: tylko to usg sprawdzające, a potem beta-HCG co dwa
          dni, jak tylko miałam pozytywny wynik testu, oraz wczesne (gdzieś w 4-5 tc.)
          usg, które pokazało, że tym razem jest INTRA nie ekstra (czyli super wink).
          Tak sobie postanowiliśmy, że najpierw popróbujemy "zwyczajnie", a ew. później
          się będziemy zamartwiać... I akurat się udało.

          Ale różne dziwne pomysły miałam, od razu mnie coś bolało, ciągnęło, najlepiej
          jak sobie naciągnęłam mięsień właśnie po "tej stronie" i przez dwa dni
          "umierałam", dopóki nie dostałam regularnych zakwasów i nie skojarzyłam, o co
          chodzi...

          Trzymam kciuki za pomyślne rozmnażanie!!!
          • jutka7 Re: ciąża pozamaciczna i co dalej ???? :(( PROSZĘ 19.04.05, 13:25
            Mamalina, bardzo się ciesze i dodajesz mi otuchy. Postanowiłam, ze nie będę
            szaleć i spróbuję po tych 3 miesiącach normalnie zajść w ciążę. Mam nadzieję,
            ze będzie dobrze.
            A ta Twoja ciąża jest z tego prawidłowego jajowodu?
            • mamalina Re: ciąża pozamaciczna i co dalej ???? :(( PROSZĘ 19.04.05, 14:41
              Wiesz, to trudno tak dokładnie ocenić: bo widać tylko (na wczesnym etapie
              ciąży), gdzie jest ciałko żółte - to mówi o tym, z którego jajnika było
              jajeczko. A jajowody podobno potrafią byc bardzo podstępne i "sięgać" przez całą
              jamę brzuszną, i "podbierać" sobie nawzajem jajeczka... Podstępne elementy.
              Ale GEU była po prawej, a ciałka żółte po lewej, więc myślę, że tak.

              Czekam na dobre wieści za jakiś czas big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka