Dodaj do ulubionych

cesarka czy porod naturalny?

24.04.05, 22:53
witam wszystkich,mieszkam za granica i tutaj be problemu mozna wybrac sobie
jaki chce sie porod(tn,trzeba cos tam zaplacic,ale oficjalnie), i ciagle sie
zastanawiam,tzn.nie jestem teraz w ciazy(2 razy poronilam,ale niedlugo
zaczynamy znowu sie starac), zastanawiam sie co wlasciwi jest lepsze,bardzo
boje sie bolu przy porodzir naturalnym,kiedys bylam nastawiona tylko na
niego,ale przy drugim poronieniu,mdlalam z bolu i od tamtej pory jestem
przerazona. Jadna kolezanka mowila ze lepirj jest naturalnie,bo po cesarce
blizna duzej bolii wogole dluzej czlowiek dochodzi do zdroeia i nie wolno byc
tak szybko aktywnym fizycznie. skolwi inna stwierdzila,ze gdyby mialam rodzic
teraz to wybrala by cesarke, bo przy naturalnym tez cie tna,tylko nizej,a
przy cesarce masz chociaz kafort psychiczny... i ja wlasciwie nie wiem....
sama. dziewczyny ktory to przeszly,piszcie co myslicie!!!!
Obserwuj wątek
    • anaik242 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 10:28
      hej ja rodzilam w marcu i porod naturalny.jest to moj pierwszy dzidzus i tak
      samo balam sie i nie wiedzialam co wybrac (moglam cc bo mam wade wzroku) ale
      wybralam porod nayturalny i rodzinny nie zaluje. rodzilam bardzo krotko bo 1,5
      godziny( mialam porod wywolywany kroplowka z oksytocyna i przebity pecherz
      plodowy-zaznaczam z wyboru nie z koniecznosci)jest to komfort wiesz kiedy
      bedziesz rodzic nic ci sie nie przydarzy na ulicy i mozesz sie przygotowac
      psychicznie.a co do samego porodu to skurcze od przebicia pecherza (wczesniej
      nie mialam rzadnych )bardzo intensywne i silne bo co 2 min a trwaly 40 sek i
      tak przez godzi a potem to juz 2 faza i urodzilo sie moje sloneczko.zawsze
      zreszta mozna poprosic znieczulenie w moim przypadku nie bylo szansu bo za
      kr5otko trwalo wszystko.a bol coz .....do zniesienia -przeciez nie trwa
      wiecznie. pozdrawiam i zycze powodzenia
      • annam21 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 10:32
        dziekuje,dziekuje!
        Dodalas mi otuchy,bo tak narawdw to to pieknie jest rodzicnaturalnie,tylko ten
        glupi strach,ale jak mowisz sa znieczulenia!dzieki bardzo,calusy dla dzidzi!!!
    • annam21 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 10:29
      prosze was dziewczyny,wiem ze dla nie ktorych to smieszne,ale dla mnie naprawde
      wazne i duzo mi pomoze.dzieki
    • koleandra Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 10:37
      Mogę tylko napisać to co powiedziała moja znajoma bo sama nie miałam takich
      przygód. A powiedziała: "przy poronieniu o wiele bardziej boli niż poród".
      • annam21 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 10:42
        wlasnie to byl ze mna jak pomysle ze 4 razy zemdlalam z bolu przy poronieniu
        (distalam tabletki zakladane do szyjki na rozwarcie) no to nie widzialam szans
        na porod naturalny,bo przeciez nie bede rodzic i mdlec.
    • jakw Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 12:16
      Jeśli boisz się bólu - istnieje coś takiego jak znieczulenie.
      A do cesarki nie ma się co pchać na siłę. Ja tam jakoś komfortu psychicznego nie
      czułam (ale to było w Polsce i 8 lat temu, może u Ciebie jest inaczej).
    • saskiaplus1 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 14:20
      Ja chcę mieć większą liczbę dzieci (tzn. najchętniej więcej niż dwójkę), więc
      nie wydaje mi się, żeby to był dobry pomysł z cesarskim cięciem - ile razy mogą
      mi je robić? Nawet jeśli trzy razy, to co, jeśli będę czwarty raz w ciąży? Albo
      i piąty? Nie wiem przecież dziś, ile dzieci będę chciała urodzić.
      • elza78 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 14:47
        rekordzistka ponoc urodzila 10 przez cc smile
        wiec nie ma reguly smile
        • saskiaplus1 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 15:03
          Ale lepiej dmuchać na zimne - nie chcę usłyszeć kiedyś "nie może mieć pani
          więcej dzieci"...
          • elza78 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 15:25
            wiesz, ale z drugiej strony jak trzeba ciachac to trzeba i nie ma ze boli... sad
            dlatego ja nie jestem zwolenniczka na zyczneie, ale za to zeby byla dobra ocena
            ryzyka...
            zarowno dla mamy jak i dzidziusia...
            • saskiaplus1 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 15:45
              Pewnie, że jak trzeba, to trzeba. Ale nie, żeby sobie szukać wskazań do cc na
              siłę (albo i za pieniądze...)
              • elza78 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 15:51
                ja jestem w troche odwrotnej sytuacji bo chyba bedzie trzeba i mam wieksze
                obawy niz kiedy myslalam ze bede rodzila naturalnie, jakos nie moge dojsc do
                siebie z ta cesarka smile
                ehhh ale moze jeszcze sie odwroci i nie bedzie...
                w kazdym razie na zyczneie chyba bym tez nie chciala chociaz po kilku
                poronieniach jak autorka watku ... trzeba porozmawiac z dobrym lekarzem jak on
                to widzi... co jest mniej ryzykowne dla dzidzi
          • yola13 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 18:45
            Dlatego dziewczyny które chcą mieć więcej niz dwoje dzieci powinny sie dobrze
            zastanowić.
    • elza78 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 14:46
      wiesz co, w polsce po parokrotnym poronieniu i donoszeniu ktorejs kolejnej
      ciazy jest wskazanie do cesarki i tna, wiec moze porozmawiaj o tym z lekarzem,
      co w tym wypadku bedzie bezpieczniejsze dla dziecka przede wszystkim, skoro juz
      dwoje stracilas ...
      cesarka jest obciazeniem przede wszystkim dla matki, a dziecko tak sie nie
      meczy i jest dla maluszka bezpieczniej...
      • nupik Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 18:04
        jestem 4 tygodnie po cc (stan siatkowki, wskazanie okulistyczne a poza tym
        dzidzius sie nie odwrocil), znioslam wszytsko super dobrze, na drugi dzien rano
        z pomoca pielegniarki poszlam pod prysznic a wieczorem sama o wlasnych silach
        do pokoju,na nastepny dzien nawet nie pamietalam ze bylam cieta, cos tal
        ciagnelo ale zero bolu. Najgorsze bylo te pare godzin po tym jak zeszlo
        znieczulenie, potem dli przciwbolowe na noc i przezylam, nie jestem
        straumatyzowana i chce miec wiecej dzieci, czego nie mowily dziewczyny po
        naturalnych porodach z ktorymi lezalam w szpitalu, ale im pewnie minie.
        Wszytsko zalezy od tego jak sie goisz i jak znosisz mocne znieczulenia, ja na 4
        dobe zostalam wypisana do domu, wszytsko sama robilam przy dziecku od drugiego
        dnia po cc, blizna pieknie sie goi, nie mam zadnych dolegliwosci, podjelismy
        juz z mezem wspolzycie i jest tak jak przed porodem, zadnego bolu nie czuje.
        no ale to pewnie sprawa indywidualnasmile)
        w kazdym razie to nic strasznego pod warunkiem ze dobrze cie zszyja i nie
        sprzedadza zakazenia
        pozdrawiam
        aga mama wiktora
        • yola13 do nupik 25.04.05, 18:49
          Czy miałaś cesarkę robioną może metodą Misgav-Ladach?
          • annam21 Re: do nupik 25.04.05, 21:25
            dziekuje wam bardzo dziewczyny! raczej zawsz myslalam o porodzie naturalnym,do
            tamtego piekielnego dnia,ja po tamtym wykrzyczalam mezowi ,ze nie chce wiecej
            zadnej ciazy,bo nie przezyje wiecej takiego bolu,ale kiedy czytam wasze slowa
            to odrazu naczej sie robi...
        • jakw Re: cesarka czy porod naturalny? 26.04.05, 09:07
          Wszystko jest sprawą indywidualną.
          Ja po 1 cc, bynajmniej nie nagłym, wcale nie chciałam mieć więcej dzieci - z
          obawy, że znowu mnie bedą kroić. A traumę mam do tej pory.
    • musia2002 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 18:47
    • zonka9 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 21:52
      Pozwole sobie jeszcze sie dopisacsmile)
      Przeszlam cesarke i prawie porod naturalny, wiec cos wiem smile
      Otoz...rodzialm 14 godz. cierpialam strasznie, maluszek sie nie pchal, a wody
      odeszly,tetno bylo dobre, wiec strasznie zwlekali z decyzja o cc...bole z
      krzyza i brzucha, chodzilam juz po calym lozku, nie mogac znalezc sobie miejsca
      a maz trzymajac mnie za reke, powtarzal jaka jestem dzilena...bol nie do
      opisania...ale wiadomo, kazdy ma inny prog bolowy...w koncu zdecydowali sie na
      cc, to byla najlepsza chwila w ciagu tych 14 godz...
      Zawiezli mnie , znieczulili pocieli, pokazali mojego skarbka, wszystko
      wydawaloby sie piekne i bezbolesne...

      Na drygi dzien , kiedy musialam juz wstac...koszmar, zemdlalam z bolu...a drugi
      raz wstalam juz z mnijeszym bolem...jakos to przezylam.Jednak pozniej mialam
      jeszcze sepse...zakazenie po cesarce...dlatego tak trydno bylo mi dosc do
      siebie.

      Jak widzisz, ani porod naturalny ani cesarka w moim przypadku nie wspominam
      dobrze, ze wzgledu na bol.Jednak gdy zobaczylam mojego synka bylam gotowa
      przejsc to jeszcze raz i do tej pory tak mysle...spedzilam w szpitalu 3 tyg.
      Teraz synek ma juz 4 tyg. i jestem najszczesliwsza kobieta na swiecie!!!

      Zyczymy powodzenia!
    • adka3 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 22:47
      Dobre pytanie! sama się nad tym zastanawiam, jestem w 10 tc i biję się z
      myslami. to moje drugie dziecko. Poprzedni poród naturalny i wcale nie jestem
      przekonana o tym czy tak szybko się do siebie po nim dochodzi. Rodziłam krótko
      bo 3,5 godz., ale z tego godzine moja córeczka stała w miejscu (brak rotacji
      barków). Wypchnieto ją ze mnie z ogromna siłą, bo w przeciwnym razie cc lub
      inne ciekawe powikłania (potem ciągłe wizyty czy nie mam żeber połamanych bo
      były fioletowe). Dodam tylko dla rozrywki, że moja córeczka wązyła 4200, a ja
      raczej nie mam predyspozycji do rodzenia dużych dzieci - byłam pocięta we
      wszystkie strony swiata.
      Teraz naprawdę poważnie mysle o cc.
      Pozdrawiam.
      adka
      • annam21 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 23:04
        to sa faktycznie ciezkie decyzje,jaka kolwiek sie nie podejmie to wymagala ona
        wielkiej odwagi,ja tez nie mam zbyt wysokiego progu bolu,ale coz ...kazdy jest
        do przezycia(choc wtedy w szpitalu,to ja chcialam juz nie zyc),to jest
        trudna,nawet b trudna decyzja. jak widac z waszych odpowiedz za ktore bardzo
        dziekuje ,zdania tez sa bardzo podzielone. Dzieki wszystkim,i oczywiscie
        piszcie dalej co myslicie na te temat i o doswiadczeniach1 z gory dzieki-ania
        • elza78 Re: cesarka czy porod naturalny? 25.04.05, 23:16
          porozmawiaj szczerze z lekarzem, on wezmie pod uwage wszystkie za i przeciw, na
          pewno wybierze lepsza droge rozwiazania dla ciebie i malenstwa, trzeba tylko
          zaufac, co do bolu porodowego to jest znieczulenie... tez z tego mozna
          skorzystac... nie ma sie co bac, sytuacja wcale nie musi sie powtorzyc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka