podróz samolotem?

13.05.05, 10:36
Za 5 dni lecę do Paryża i strasznie sie boję. Lekarz powiedział że mogę
spokojnie lecieć, chociaż szyjka jest krótka to jednak twarda i zamknieta.
Czuję się dobrze tylko strasznie sie boję (wogóle bardzo boję się samolotów
a teraz to już podwójnie) bardzo Was proszę wytłumaczcie mi, ze nie muszę sie
bać, bo mąz juz nie daje rady...
No i zostawiam jeszce synka z dziadkami i to jest kolejny powód do stresu....
    • married Re: podróz samolotem? 13.05.05, 10:46
      Ja też leciałam samolotem w 3 miesiącu ciąży. Na dodatek byłam po pobycie w
      szpitalu z powodu lekkiego krwawienia! I wszystko było ok. To był mój pierwszy
      lot samolotem w życiu. Bałam się jak nie wiem co, ale naprawdę nie spodziewałam
      się, że to takie przyjemne. Lot do Paryża chyba nie trwa długo... Ja leciałam
      do Londynu ok 1,5 h. Naprawdę nie musisz się niczego obawiać. Skoro lekarz
      pozwolił, to chyba wie co robi. Pozdrawiam i życzę miłego lotu...smile
    • monika9710 Re: podróz samolotem? 13.05.05, 11:48
      nic się nie bój, wróciłam we wtorek z egiptu, lot trwał 4 godz. jestem w 23tc,
      wszystko było ok, tylko w pierwszą stronę trochę spuchły mi nogi od pozycji
      siedzącej.Leciałam razem z koleżanką(11tc) i też czuła się dobrze. powodzenia
      • promyczek25 Re: podróz samolotem? 13.05.05, 13:59
        ...bedzie dobrze...ja lecialam w 33 tygodniu do usa, w dodatku z przesiadka i z
        1,5 cm rozwarciem, tez sie obawialam ale wszystko bylo dobrze, synek przyszedl
        na swiat juz w usa w 39 tyg. nie martw sie , nie mozesz sie stresowac...

        pozdrawiam
        daga i maksym 12 tygodni juz na swiecie..)))
    • aniaibronia Re: podróz samolotem? 13.05.05, 17:14
      Moj lekarz stwierdzil, ze latanie (czeste) jest ryzykowne i w takim wypadku
      zalecil brac nospa, na dzien przed lotem, w dniu lotu, i dzien po. Proponuje
      sie do tego zastosowac. Nie powinnas byc spieta w czasie startu i ladowania.
      A wogole to latanie jest super. Milego pobytu w Paryzu!
      • zazu29 Re: podróz samolotem? 13.05.05, 18:03
        Ja również leciałam samolotem do Paryża na wakacje w 25tc.
        Jeżeli twardnieje ci już brzuszek to polecam no-spa. Ja również wzięłam lek
        lokomocyjny w razie jakby zrobiło mi się niedobrze.
        Poza tym nie musisz sie niczego bać a w czasie lotu radzę myśleć już o Paryżu
        tym bardziej że o tej porze jest przepiękny!!!!!!!!!!
        teraz jestem w 36tc i nic sie nie dzieje.
        Pozdrawiam i życzę wspaniałego wyjazdu
    • aga03 Re: podróz samolotem? 13.05.05, 19:08
      Mam nadzieję że choć troszkę Cię uspokoję opisując moją historię. Ja leciałam
      samolotem w 1 trymestrze i była to podróż z Wietnamu, z trzema przesiadkami na
      kolejnych lotniskach, łącznie ponad 40 godzin w podróży. Wszystko było ok. poza
      małymi mdłościami i strasznym zmęczeniem. Obenie jestem na finiszu 39 tydzień,
      oboje z dzidziusiem czujemy się dobrze, a też się strasznie bałam tej podróży.
      Na pociesznie dodam że moja koleżanka leciała w 7 miesiącu na trasie Moskwa-
      Wietnam również bez żadnych sensacji. Głowa do góry i przyjemnej podróży!!!
    • uli79 Re: podróz samolotem? 13.05.05, 21:27
      Leciałam w 26 tygodniu, lot transatlantycki, bez żadnych ekscesów. Rozumiem że
      sie obawiasz, też tak miałam, też pytałam o to na forum. Teraz z własnego
      doswiadczenia zapewniam ze nie ma czego. co sie tyczy zas latania w
      zaawansowanej ciazy, to polecam zabukowac moejsce tuz przy sciankach
      oddzielajacych stację stewardess, jest tam najwiecej miejsca na nogi, nie masz
      przed sobą zadnego fotela, a i do kibleka 2 kroczki, poza tym mozesz swobodnie
      wstawac nie budzac nikogo ani nie przepychajac się. Ja przez ponad 8 godzin
      siedzialam z nogami wywalonymi wlasnie na tą sciankę i było mi bardzo wygodnie.
      Pozdrawiam
    • coronella Re: podróz samolotem? 13.05.05, 21:47
      szkoda, ze nie możesz wziąc synka.
      Ja leciałam z moja córcia w zeszłym roku. Równiez panicznie, okropnie,
      koszmarnie boje sie latania, 2 tyg. wczesniej już miałam sensacje zóładkowe, i
      tylko karmienie piersią nie pozwoliło mi nafaszerowac się lekami
      uspokajającymi, jak to robiłam zawsze przed lotem.

      Oczywiscie doleciałam, wszystko było ok, a obecność Dominisi zaabsorbowała mnie
      tak, że nawet nie zdązyłam się pobać smile

      Bedzie dobrze!! Nie mysl o locie, tylko o Paryzu, piękne miasto, atrakcje smile))
      zazdroszcze smile
    • gosi24 Re: podróz samolotem? 14.05.05, 10:04
      ja leciałam samolotem w 30 tyg. ciąży na Kretę 2,5 godz. też okropnie bałam się
      samolotów byłam bardzo spieta i przez to kilka godzin po locie nie czułam
      ruchów ale wszystko wróciło do normy było fantastycznie. kiedy wracałam już
      byłam spokojna i nawet tam w górze czułam jak łagodnie porusza się moje
      dziecko. lot jest bardzo przyjemny i niczego się nie bój tylko leć i odpocznij.
      mój lekarz dał mi fenoterol i opisał przy jakich objawach mam go zarzyć a
      zresztą zawsze można zadzwonić nawet z Paryża i zapytać się swojego lekarza co
      robić w razie jakiś wątpliwości. dla mnie koszmarem był natomiast powrót
      polskim expresem z Warszawy do miejscowości w której mieszkam jechałam 5 godzin
      w dusznościach i ciasnocie w tym autokarze i na który załapałam się tylko
      dlatego że byłam w ciąży, później zostało mi jeszcze do pokonania 100 km aby
      dojechać do domu a nie było już żadnego połączenia ktoś z rodziny po nas musiał
      przyjechać samochodem. póżno w nocy byłam w domu a na domiar wszystkiego na
      drugi dzień wstałam o 4 rano i pojechałam pociągiem 140 km na egzamin na
      uczelnię i zdałam! dziś mam już ślicznego dwulatka a tamten urlop pomimo
      niedogodności komunikacyjnych w Polsce wspominam z dużym sentymentem. chętnie
      powtórzyłabym to jeszcze raz. pozdrawiam i miłego lotu!
Pełna wersja