Dodaj do ulubionych

brzydki noworodek

20.05.05, 14:03
Sluchajcie ja mam to juz za soba ale wiele z was to czeka.
Rodzisz w bólach swoje wymarzone pierwsze i wyczekane dzieciatko, czekasz na
cud a tu .... no cóz. Po urodzeniu córki bylam zalamana , moja kruszynka byla
cala czerwona, z wybroczynami i w dodatku lysa. Naprawde mi sie nie podobala,
strasznie cierpialam z tego powodu wydawalo mi sie ze jestem nienormalna bo
jak mozna tak ocenic wlasne dziecko.
Dzis opowiadalam o tym kolezankom w pracy i powiedzialy ze pierwszy raz
slysza o matce ktora by o tym glosno mowila, czy o takich uczuciach powinno
sie milczec?
P.S.Corka ma juz 6 lat i jest sliczna ,ale znowu o tym nie mowie ,bo nie
wypada sie przechwalac wlasnym dzieckiem wiec mowic czy nie o urodzie i
brzydocie swoich dzieci
Obserwuj wątek
    • paris4 Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:10
      Ja nie wiem bo jeszcze nie rodziłam, ale tak mocno czekam na synka, że nawet
      jak będzie zielony w kropeczkismile))to umrę z zachwytusmile))) A tak serio zdaję
      sobie sprawę, że dzieci po narodzinach nie przypominają słodkich bobasów z
      reklam, dopiero z czasem robią się pulchniutkie i różowesmile)
    • kasiali2 Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:21
      Ja jak urodziłam moją córkę nie zobaczyłam jej od razu bo dostałam pod koniec
      porodu głupiego jasia. Ale jak ją zobaczyłam to uważałam ją za najpiękniejszego
      noworodka pod słońcem mimo, że miała czerwone naczyniaczki i była pomarszczona.
      Dziś ma już 9 miesięcy i jest prześliczna (duma przeze mnie przemawia smile).
      Ostatnio przeglądałam zdjęcia, których moja córka ma mnóstwo. Ku mojemu
      zaskoczeniu okazało się, że przeraziłam się zdjęcia mojego dziecka. Na zdjęciu
      na 2 tygodnie i wygląda jak mały koszmarek smile Myślę, że każda matka ma takie
      momenty i takie przemyslenia, tylko która powie głosno, że jej dziecko wygląda
      jak brzydkie kaczątko??? Ja się śmiałam w glos jak uświadomilam sobie, że moje
      dziecko wcale nie było takie naj smile. Ale każdy noworodek wygląda inaczej niż
      później w okresie niemowlęcym. Takie porównanie powoduje że zauważamy jak bardzo
      zmieniają się nasze dzieci
      Pozdrawiam
    • pimpek_sadelko Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:23
      wszystko zalezy....
      dal mnie kazdy noorodek ( nawet opuchniety, z pyrkatym noskiem z wybroczynami,
      opuchniety itd) jest najpiekniejszym widokiem na swiecie. piekno w czysciutkiej
      postacismile
      • andaba Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:27
        Może lepiej nie mówić... Moja mama zawsze twierdziła, że byłam ohydna jak się
        urodziłam, kazała mnie dokładnie przebadać, bo obawiała się jakiś wad. Niezbyt
        mi było przyjemnie słuchać. Ja obiektywnie stwierdzam, że nie zawsze noworodki
        są śliczne, ale za to zawsze są słodkie...
      • katherine2000 Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:29
        po porodzie gdy mój mąż zobaczył po raz pierwszy nasze dziecko powiedział
        Jaki on brzydki
        do dzisiaj nie mogę mu tego wybaczyć
    • wieczna-gosia Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:29
      slowo daje wszystkie urodzone przeze mnie dzieci byly sliczne wink))) przynajmniej
      ja je tak zapamietalam wink
    • kasiali2 Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:31
      Oczywiście nie można żadnemu noworodkowi zarzucić niczego. Każdy jest
      upragniony, wyczekany i dla rodziców najpiękniejszy, ale takie porównanie o
      jakim napisałam wyżej pokazuje jak zmienia się nasze dziecko i że w okresie
      noworodkowym dziecko nie jest takim pięknym różowym bobaskiem
    • ebbe Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:35
      A mój kolega dzieli noworodki na "przukurcze" i "nieprzykurcze".smile)))) Te
      pierwsze są pomarszczone, czerwone i łyse, a te drugie trochę ładniejszesmile))))
      Co potem z nich wszystkich wyrasta, to już inna sprawa, rzeczywiście, nie
      wszystkie są ładne...
      Mój był reklamowysmile))))))))))))))))), więc byłam strrrrrasznie dumna!
      A teraz jak mój duży, to wszystkie maleństwa mnie zachwycają!
    • raxneta Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:37
      Kiedy mój tata przyszedł pod szpitalne okno, gdzie się urodziłam (to były
      jeszcze czasy, kiedy nie było odwiedzin ) i pytal mame jak mała to ona
      powiedziała: "brzydka, podobna do ciebie) big_grinWszyscy obecni byli obużeni, że
      mama tak powiedziała tacie...Ale gdy tata po nas przyjechał i pierwszy raz
      rozgarnął becik stwierdził, "ale śliczna.." a mama się zastanawiała, czy
      przypadkiem ojciec nie ma czegoś z oczami....Więc to różnie bywa, a mnie zawsze
      śmieszyło to opowiadanie.
    • an_ni Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:43
      calkiem naturalna reakcja , ja tam nie umiem zachwycac sie czerwonymi ,
      opuchnietymi, bezksztaltnymi buziakami noworodkow wiec i po sobie nie
      spodziewam sie zachwytu nad wlasnym, a ze kogos to oburza jak mowimy o wlasnym
      zaskoczeniu wobec urody dziecka ... to sorry ... jego sprawa
    • bazylea1 Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:47
      mnie sie wydawało ze moj synek ma downa... a potem w ramach depresje p-por
      popłakałam sobie również w temacie "jakie brzydkie dziecko urodziłam". teraz
      jest dla mnie najpiękniejszy na świecie smile
    • anibag Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:47
      ja nigdy nie powiem mojej corce co sobie myslalam, tuz po narodzeniu pewnie
      byloby jej przykro , ale teraz ogladajac swoje zdjecia sama mowi "ale bylam
      brzydka"
      • katherine2000 Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:50
        może ja i tak myślałam
        ale uważałam że kobiecie po tak wielkim przeżyciu jakim jest poród należy się
        odrobina wsparcia i docenienia tego co przeżyła
      • an_ni Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:50
        czyli ma zdrowe podjescie !
    • pulpcik Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:56
      mój był brzydki jak sie urodził i mówie o tym bez skrępowania smile
      a teraz jest sliczny i też mówie o tym bez skrepowania smile)
    • esterka8 Re: brzydki noworodek 20.05.05, 14:57
      nas pani w szkole rodzenia uprzedała o wyglądzie noworodka i wszystkie mozliwe
      wady wyglądu nam opisywała, żeby się czasem nie wystraszyćwink)) ja słyszałam, że
      bardzo mało jest ładnych noworodków, zobaczymy jaki mój maluszek będziewink)
      • ola2811 Re: brzydki noworodek 20.05.05, 15:04
        jak się urodzi dziecko to zawsze się uważa, że jest najpiękniejsze nawet jeśli
        tak nie jest. Jak urodziłam syna to moje to nawet slicznie płakało a nie tak
        jak dziecko sąsiadki hehe, pozdrawiam
    • mama75 mowic ! 20.05.05, 15:13
      anbag - masz racje trzeba o tym mowic/pisac. Mi zostalo 7-8 tygodni do
      planowanego terminu porodu i tez sie zaczelam zastanawiac jaka bedzie moja
      reakcja jak pierwszy raz zobacze mojego Michalka. Obawialam sie ze wlasnie nie
      bede nim zachwycona tzn. jego noworodkowa uroda. Dobrze jest slyszec, ze to
      jest w sumie normalne i z czasem "przerazenie" mija.
    • koleandra Re: brzydki noworodek 20.05.05, 15:57
      Ojej... w pierwszej ciąży to było moje główne zmartwienie, tzn. poza strachem,
      że dziecko może sie urodzic chore to jeszcze się strasznie bałam o to czy nie
      urodzi się jakieś paskudne. No i... najpierw wielkiego pocieszenia dodała mi
      położna jak już widac było główkę w kanale rodnym, powiedziała "o, już widać
      czarne loki". Ale sie wtedy ucieszyłam, że dziecko nie będzie łyse!
      Jak tylko położono mi moją córke na brzuchu zobaczyłam... małego kwadratowego i
      sinego rozdarciucha (bo płakała i się krzywiła strasznie). Potem jak już ją
      zbadali i przynieśli spowrotem dopiero zobaczyłam jaka jest piękna - miała
      czarne włoski i błyszczące bardzo ciemne oczka i tak się rozglądała. Potem
      miała jeszcze krwiaka na główce ale wiedziałam, że niedługo zniknie więc się
      nie przejmowałam.
      Teraz też się zastanawiam nad wygladem mojego drugiego nienarodzonego jeszcze
      dziecka...
    • joanekjoanek Re: brzydki noworodek 21.05.05, 12:39
      Ja słyszałam historię o pewnej kobietce, z którą było tak:

      Sama była dość przeciętnej urody, mąż takoż niezbyt piękny. Urodziła dzieciątko i jak je ujrzała, hormony uderzyły jej tak do głowy, że doznała szoku, myślała sobie "Boże, jak to możliwe, że ja urodziłam TAKIE PIĘKNE dziecko?!" Wszystkim wokół opowiadała, jakie to rzeczy na świecie się dzieją, że ona taka brzydulka, mąż bliżej koczkodana, a dziecko wyszło takie śliczne!!! Oczywiście dziecko w rzeczywistości było zupełnie zwykłym noworodkiem, czerwonym, pomarszczonym i wcale nieładnym. Ale kobietka była święcie przekonana, że miała wyjątkowego farta i urodziła ósmy cud świata. Dopiero kiedy jej hormony odeszły, po kilku miesiącach od porodu, zorientowała się, że to, co przeżywała, było wyłącznie palmą - ale wierzyła w to tak głęboko, że była to dla niej namacalna rzeczywistość. Bardzo się z siebie potem śmiała.

      We mnie wygląd mojego dziecka nie wzbudzał żadnych emocji po porodzie. Patrzyłam na niego jak na obce noworodki i widziałam, że jest brzydki. Uderzyło mi do głowy czwartego dnia po porodzie. Zostałam z małym sama w domu, położyłam go na fotelu i raptem aż się rozpłakałam ze wzruszenia, kiedy nagle dostrzegłam, jaki jest przepiękny... smile

      Pozdrawiam, Joanna z Glutusiem Anielskim
      • velopedus Re: brzydki noworodek 21.05.05, 14:51
        Hehe, moj tez byl sliczny rzecz jasna. Tylko po paru m-cach od porodu zaczelo
        mnie zastanawiac, czemu wszystkie inne noworodki sa brzydkie, a moj nie byl.. A
        potem, po jeszcze jakims czasie, jak z 1,5 rocznym synkiem ogladalismy jego
        zdjecia ze szpitala, zgodnie doszlismy do wniosku, ze wygladal jak malpka smile. To
        znaczy Janek to zasugerowal (robiac malpopodobne "u-u-u-u-u!"), a ja nie moglam
        ne przyznac mu racji.
        Pod koniec wrzesnia urodzi sie Jankowi siostra i nie watpie, ze bedzie
        przesliczna. Ufam hormonom robiacym z kobiet wariatki wink.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka