Dodaj do ulubionych

samowolka;)

02.06.05, 07:36
uprawiacie samowolke?
ja po cichu na forum sie przyznam, ze od dwoch tygodni tak. poniewaz mam
dobry apetyt i skoczyla mi morfologia w gore, to odstawilam sobie po cichu
zelazo ( lykalam po jedej tabletce dziennie).
nienawidze lykania proszkow.... no i bez zelaza zero zaparc i wzdec.
glupio mi,ale po kazdej tabletce, nawet po witaminie c mam odjazdy w kierunku
mdlosci.
Obserwuj wątek
    • xagatka Re: samowolka;) 02.06.05, 08:36
      Ja natomiast biore mniej fenoterolu, jak czuje sie lepiej to zamiast 4 biore 2.
      Mam nadzieje ze nic zlego sie nie stanie. Bardzo zle sie czuje bo tych lekach i
      nie nadaje sie do niczego.
      • bebe73 Re: samowolka;) 02.06.05, 08:41
        To żelazo to rzeczywiście paskudztwo, więc się Tobie nie dziwię. Ale z tym
        fenoterolem to chyba lekka przesada. Moja kuzynka też tak sobie odstawiała leki
        podtrzymujące i po 2 tygodniach urodziła w 28 tygodniu. Nie żebym Cię
        straszyła, ale z fenoterolem to bym nie uprawiała samowolki.
        • alicez Re: samowolka;) 02.06.05, 09:09
          Jo odstawiłam fenoterol w 24 tc, ale miałam przy sobie nospe forte na wszelki
          wypadek. Jesli brzuch sie nie kurczy, to nie ma po co sie truc. Tylko trzeba
          sie obserwowac.
    • martaglowacka Re: samowolka;) 02.06.05, 08:37
      Ja tak zrobiłam na dwa tygodnie przed badaniami. Odstawiłam żelazo i zaczęłam
      jeść na potęgę owoce (kiwi, banany, winogrona). I co się okazało?? Morfologia
      100 razy lepsza niż wcześniej z żelazem smile
      Pozdrawiam
      Marta
    • pimpek_sadelko Re: samowolka;) 02.06.05, 08:41
      troche mi razniej, mysalam, ze tylko ja taka agentka jestemsmile
      • agnieszka10012 Re: samowolka;) 02.06.05, 09:24
        Ja też zrezygnowałam z Relanium-miałam brać zamiast Fenoterolu 3 razy
        dziennie . Stwierdziłam ze dziecko bedzie narkoleptyczne i nie biore biore
        sporadycznie ja czuje ze brzuch mi sie spina i tyle.
        Pozdrawiam
      • madelaine6 Re: samowolka;) 02.06.05, 09:24
        No to ja sie przyznam po cichu,ze majac
        swiezo w pamieci to,co sie dzialo podczas
        brania zelaza w moim ukladzie pokarmowym w poprzedniej ciazy
        mam zamiar (jesli morfologia wyjdzie kiepsko) najpierw
        poprawic ja wlasnie w naturalny sposob.
    • patrywi Re: samowolka;) 02.06.05, 09:25
      a może zmieńcie żelazo, jeśli będziecie musiały do niego wrócić.Ja biorę co
      drugi dzień Ferrum wg zaleceń lekarza i nie wiem co to wzdęcia ani zaparcia.
      • aniarad1 Re: samowolka;) 02.06.05, 09:42
        Ja w tej ciąży od czasu do czasu przestaję nagle łykać witaminy, bo...???? Nie
        wiem, ale z niewiadomych przyczyn nie chce mi się ich łykać.
        Niestety kiedy pozwolę sobie na przynajmniej 4 takie dni bez, robi mi się:
        1) zajad
        2) skurcze (nóg, nie brzucha)
        3) w związku z czym maluch natychmiast wyjada wszystkie moje zapasy witamin i
        mam ich niedobór.
        Wczoraj juz wzięłam, i znowu musze byc systematyczna. Ciekawe jak długo
        wytzrymam ?
        W pierwszej ciąży brałam witaminki cały czas, codziennie. Nie miałam takich
        dziwnych zachcianek - niebrania witamin.
        Pozdrawiam,
        A.
        • pimpek_sadelko Re: samowolka;) 02.06.05, 09:44
          po maternie mam odjazd na pol dnia.
          nie wezme tego paskudztwa nigdy wiecej.
          • alicez Re: samowolka;) 02.06.05, 09:56
            ja też bardzo żle reagowałam na maternę. teraz biorę elevit i jest ok. A
            jeszcze ciekawostka. w ciaży nie należy pzresadzać z wit A i ostatnio
            dostałam "w spadku" witaminy mojej siostry, niemieckie. I tam nie ma ani
            jednostki wit A, a jest za to duz jodu, którego ja z kolei nigdzie w
            witaminkach dla ciezarówek w polsce nie mogę znaleźć. Ale to taka dygresja nie
            do końca na temat wink
            • delta.x Re: samowolka;) 02.06.05, 13:00
              Właśnie w Maternie jest zmniejszona ilosć wit A a za to jest dużo innych
              dodatkowych składników, w tym jod, których inne preparaty nie zawierają.
          • aniarad1 Re: samowolka;) 02.06.05, 10:01
            Teraz biorę femital, lepiej się łyka niz materna
    • saskiaplus1 Re: samowolka;) 02.06.05, 11:05
      Ja się tam trzymam zaleceń lekarza, żeby sobie nie pluć w brodę potem... Ale ja
      mam łatwo, bo mi żadne witaminy ani żelazo nie przeszkadzają. A naturalnie też
      się dokarmiam, tyle, że to się tak dobrze już nie przyswaja (zwłaszcza żelazo z
      produktów roślinnych, niestety).
    • koleandra Re: samowolka;) 02.06.05, 11:49
      Ja żelazo brałam a teraz została mi tylko Materna...
      Raz biorę raz nie biorę, nie lubie prochów no i zapominam po prostu. Na
      ostatniej wizycie lakarz zapytał jakie witaminy biorę i ile to powiedziałam, że
      1x dziennie Maternę a on kazał brać podwójna dawkę! Dobrze, że nie wie, że tak
      na prawdę to biorę 1 na 3 dni...
      • murken Re: samowolka;) 02.06.05, 13:07
        To ja jestem z Was chyba najlepsza.Ostatnio gin przepisał mi scopolan w
        czopkach (na skurcze),a ja powiedziałam w aptece,że lekarz pomylił się,bo miały
        to być tabletki.
        Kilka tygodni temu w szpitalu zamiast czopków też dostawałam tabletki,bo po
        czopkach miałam zatwardzenie, no i paskudnie brudzą bieliznę.Jednak czuję się
        trochę winna,bo już mi raz tłumaczył gin ,że czopki są lepiej wchłaniane itp...
        No i dzisiaj samowolnie wzięłam nospę w nocy,bo nie mogłam spać,tak mi drętwiał
        brzusio.
    • tupti8 Re: samowolka;) 02.06.05, 14:14
      Skąd ja to znam?smileJa też źle reaguję na wszystkie prochy:witaminy, żelazo - po
      nich mam mdlości, zaparcia a nawet biegunka mi sie przytrafiła jak zmieniłam
      rodzaj tab.żelaza.Dlatego biorę je "od święta".Jakoś mój organizm nie toleruje
      sztucznych wspomagaczy dlatego postanowiłam naturalnie się "wspomóc" tj. dużo
      pietruchy, wieprzowinki, suszone morele, gorzka czekolada, sałata, jajka..i
      hemoglobinka skoczyła do górysmile
      • justin301 Re: samowolka;) 03.06.05, 08:32
        ja się muszę przyznać, że nie biorę fenoterolu zgodnie z zaleceniami, biorę go
        mniej, bo czuję się po nim po prostu koszmarnie. A witamin to nie wiem czy udał
        mi się kiedyś wziąć regularnie ciągiem np. przez 3 dni. Tak sobie biorę jak mi
        się przypomni. Odżywiam się normalnie więc...A moja koleżanka je maternę ale
        się nie bardzo czuła więc teraz biezrze maksymalnie 1 na 2 lub 3 dni.
        • wieczna-gosia Moge sie podziwic? 03.06.05, 09:41
          No to sie podziwie.

          Od razu zaznacze ze w czasie ciazy:

          nie bralam zelaza, poza krotkim okresem w szpitalu przed porodem.
          Feminatal bralam trymestr
          nie bralam innych lekow.

          Ale wszystko za zgodza lekarza. Powiedzialm mu po prostu ze do lekow nie mam
          glowy, nie mam przekonania szczegolnie do suplementow. I ze co sie da bede
          zalatwiac dieta lub lezeniem. Powiedzialam mu ponadto, ze nie lubie USG, nie
          czuje potrzeby widywac sie z nim czesciej niz to absolutnie koniecznie czyli raz
          na 6-8 tygodni.

          I moj lekarz wyszykowal mi liste rzeczy ktore mam jest, w polaczeniu z jakimi
          innymi rzeczami, zeby sie zelazo lepiej przyswajalo, ustalil ze mna pewniem
          poziom hemoglobiny ponizej ktorego mam brac zelazo i koniec.

          I dziwie sie dlatego ze ja chodzilam do zwyklego lekarza w przychodni, ktory
          zastosowal sie do moich zyczen, w granicach ktore byly dla niego akceptowalne.
          Nabral zwyczaju tlumaczenia mi dlaczego cos mi chce podac i dlaczego. Wlasnie
          dlatego poszlam do szpitala- ze facet mnie wyczerpujaco poinformowal dlaczego
          uwaza to za zasadne.

          Ale wy kobiety chodzicie do prywatnych lekarzy- czesc z was spora przynajmniej.
          Dlaczego nie mozecie powiedziec lekarzowi ze NIE CHCECIE brac zelaza, albo
          chcecie mniej fenotenolu? Ja tego nie kumam- lekarzowi ufam. Jak nie ufam to go
          zmieniam. Ufam oznacza ze moge powiedziec- uwazam ze ten lek jest niezbedny.

          I uwazam ze jakjuz bedziecie mialy dziweci- taka potzreba- lakarza z ktorym
          mozna podyskutowac jest jeszcze bardziej palaca. Ja nie podaje witaminy D-
          powiedzialam learce ze nie bede, i zobaczymy jak dziecku ciemiaczko zarasta- ja
          z nim latam po 3 godziny dziennie po dworzu lato czy zima. Ciemiaczko zarasta
          sie wzorowo. Nie uzywam antybiotykow- czasami mam wypisywana recepte, w razie
          co, gdyby dziecku sie zcaczaco pogorszylo w weekend i leczenie konwencjonalne
          nie podzialalo, ale chyba nigdy jeszcze go nie wykupilam i ona o tym wie. Wie ze
          nie chce szczepic pewnych chorob, wiec ze mna negocjuje, przekonuje, ja
          przekonuje ja. Lekarka jak najbardziej panstwowa, bezplatna.

          Co zyskuje dzieki takiemu postepowaniu?
          jeslimoj lekarz pod koniec ciazy stwierdzil ze do szpitala- to mialam swiadomosc
          ze dobrze to rozwazyl i ze proponujac swojej pacjentce sz[pital, o ktorej wie ze
          ona nie lubi lekow, nie lubi USG a szpitala sie boi, naprawde nie widzi innego
          wyjscia. Jesli moja prdiatra daje mi antybiotyk nie na wszelki wypadek tylko
          jako podstawowe leczenie- to wiem ze naprawde uwaza ze choroba jest zbyt
          posunieta/ organ zbyt delikatny (np przy zapaleniu uszu wypisije antybiotyk i
          kaze mi sie4 zamknac) i on jest niezbywalny.

          I slowo daje ze sie dziwie- u lekarzy bywam rzadko i z niechecia, ale kiedy
          podejmuje leczenie- staram sie byc fair.
          • wielorybka Re: Moge sie podziwic? 03.06.05, 10:38
            Wieczna-Gosiu Twoje słowa to miód na moje serce po przeczytaniu poprzednich
            postów. Jak już się idzie do lekarza to zdecydowanie warto słuchać jego zaleceń
            lub przedyskutować włąsne koncepcje nt leczenia.
            Nie ma się co dziwić ciężarówkom, że nie biora leków zgodnie z zaleceniami.
            badania na bardzo dużej grupie pacjentów wykazały, że jedynie 35% stosuje się
            sumiennie do zaleceń,
            Osobiście leków łykać nie lubię ale jak mus to mus. Teraz grzecznie łykam i
            wznoszę toast za zdrowie dziecka.

            Mała uwaga: po fenoterolu można czuć się strasznie jesli bierze się go samego. W
            towarzystwie isoptinu i preparatów magnezu drżenie i dygotki znikają. A sama
            materna jest wielka i ma obrzydliwy kolor wiec ciesze się, że wystarczy jedna
            dziennie.

            pozdrawiam ciężaróweczki
            wielorybka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka