krwiak

20.06.05, 13:08
Witam,
czy wiecie coś na temat krwiaków? Jestem w 9 tyg. ciąży i parę dni temu byłam
na usg. Oglądałam maleństwo które rozwija się prawidłowo, lekarz przy okazji
stwierdził krwiaka "w okolicy ujścia wewnętrznego". Nie specjalnie się tym
przejęłam. Do wczoraj... kiedy to zaczęłam ociupinę plamić. Zaczęłam sprawdzać
na forum, czy to może być efekt krwiaka i dopiero wtedy się przestraszyłam.
Mój krwiak ma wymiary 80 mm na 20 mm. Dziewczyny pisały o krwiakach 1 cm na 2.
Lekarz który robił usg to nie jest mój lekarz prowadzący. Koleś nie
powiedział mi nic, nie zalecił szybkiej wizyty u swojego gina, nic na temat
oszczędzania się, czy leżenia. Zatem czy są krwiaki "niegroźne"? (oby) Drugie
pytanie dotyczy diety - czy można jakoś wspomagać wchłanianie się krwiaków?
Pozdrawiam,
    • tetrina Re: krwiak 20.06.05, 13:31
      Ja także na początku ciąży miałam wykryte tzw. liczne krwiaki, z czasem
      dowiedziałam się co nie co. Tak więc krwiaki są umiejscowione w wytwarzającej
      się kosmówce czyli przyszłym łożysku jest to patologia ciąży (podobne do
      odklejenia się łożyska w późniejszym stadium). Ja musiałam leżeć ok. tygodnia w
      w szpitalu gdzie zaaplikowano mi zastrzyki z kaprogestu, nic przykemnego ale
      udało się. Krwiaki się wchłonęły a łożysko się dobrze rozwinęło. radzę zgłosić
      się z wynikami usg do lekaża, napewno coś zaradzi. Życzę powodzenia.
      Tetrina 35t.c.
    • renia20 Re: krwiak 20.06.05, 13:35
      Cześć!!
      Ja też jestem w ciąży w 13 tygodniu i miałam krwawienie.Mój lekarz stwierdził
      krwiaka pozakosmówkowego...i dostałam natychmaist leki i nakaz leżenia w
      łóżku.Wstawać tylko w bardzo koniecznych sytuacjach...Nie wiem,ale radzę
      skonsultować Ci się ze swoim lekarzem.Nie jest to groźne,ale napewno nie jest w
      porządku.Życzę powodzenia i nie martw się na zapas.Pozdrawiam!!
      • zumaminka Re: krwiak 20.06.05, 13:42
        mój krwaiak który powstał przy odklejeniu trofoblastu miał wymiar 80mm na
        16mm.Bardzo mnie dziwi że lakarz nie zareagował bo mój dał mi ewidentnie do
        zrozumienia ze sytuacja jest b.grożna.Bezwzględny nakaz leżenia leki 9duphaston
        i nospa)Na szczęście krwiak zaczął się wchłaniać a lekarz stwierdził ze przy
        takim wymiarze to prawie cud.Natychmiast dzwoń do swojego lekarza!!!!Nic nie noś
        i kładź sie łóżka!I do tego myśl pozytywnie a wszystko będzie oksmile
    • fasolmama Re: krwiak 20.06.05, 13:50
      Hej, ja jestem w 11 tyg. 2 krwiaki wykazało USG w 6 tyg. Lekarka od razu
      wypisała mi L4 na tydzień i kazała "polegiwać". Nastraszyła mnie przy tym na
      tyle, że po trzech dniach postanowiłam sama skonsultować to z innym ginem. Fakt
      istnienia krwiaków potwierdził, uspokoił mnie jednak na tyle, że sama
      zadecydowałam o tym, że chcę jednak chodzić do pracy. Powiedział, że w tej
      sytuacji leżenie nie jest koniecznością. Uprzedził, że może się pojawić
      brunatne plamienie, które może być spowodowane samoistnym wydalaniem krwiaka
      (zwłaszcza w przypadku, kiedy umiejscowiony jest w pobliżu ujścia). O pilny
      kontakt poprosił jedynie gdybym zaczęła krwawić. Na kontrolę zaprosił mnie po 2
      tyg. Na kolejnym usg po krwiakach nie było już śladu.
      Czego życzę i Tobie smile
      • jennie24 Re: :) 20.06.05, 14:13
        U mnie tez lekarz wykryl krwiaka w 8 tc i powiedzial ze to ciaza bardzo
        wysokiego ryzyka ale do donoszenia Plod roziwja sie prawidlowo tylko ten glupi
        krwiak powoduje odklejanie sie plodu Mam nakaz lezenia, nie wspolzyc, nie
        dzwigac, nic nie robic , mam sie zachowywac jak 70letnia babcia Biore duphaston
        3 razy dziennie i w srode ide po recepte na zastrzyki dodatkowo lekarz mi
        zalecil wit E I powiedzial ze taki krwiak dlugo sie wchlania Ja wierze ze
        wchlonie sie szybko i wszystkim tego zycze
    • aga_aga75 Re: krwiak 20.06.05, 14:09
      Ja miałam krwiaka stwierdzonego w 8 tc. Miałam sie oszczędzać. Po 10 dniach na
      kontrolnym usg wyszło ze krwiak jest 2x większy (miał wtedy 46mm na 10mm).
      Musiałam pójść do szpitala (kaprogest, duphaston i bezwzględne leżenie). Przez
      kolejne 4 tygodnie leżałam w domu aż krwiak się wchłonął calkowicie. Przy czym
      u mnie leżenie oznaczało że wstawałam tylko do toalety i nic poza tym (cały
      czas miałam kogos w domu nawet do zrobienia herbaty). Dziwię sie więc ze przy
      tak dużym krwiaku nikt nie kazał Ci leżeć ani nie skierował do szpitala.
      • jennie24 Re: krwiak 20.06.05, 14:16
        Odnosnie szpitala mi lekarz ktory pracuje w szpitalu a bylam na wizycie
        prywatnej pobytu w szpitalu nie polecal Powiedzial ze szpital mi ciazy nie
        uratuje, leki dostane slabsze niz sama moge sobie kupic, lozka niewygodne, no i
        stresy zwiazane z tragediami lezacych w szpitalu kobiet
        Trzeba sie bardzo oszczedzac i nie denerwowac
        • zielona_mama Re: krwiak 20.06.05, 14:29
          Dziękuję za odpowiedzi.
          U mnie "oszczędzanie się" jest ciężkie logistycznie.
          Mam synka który ma 1 rok i 5 miesięcy. Na razie zaangażowałam teściów do
          wychodzenia z młodym na spacery. Staram się nie podnosić smyka i jak najczęściej
          polegiwać.
          Jutro idę do swojego lekarza.
Pełna wersja