Dodaj do ulubionych

gipsowy odlew...brzuszka?

06.07.05, 15:52
Hej mamy z brzuszkami.
Dostałam właśnie ostatni numer "Twojego dziecka", a tam artykłu poświęcony
"baby shower" czyli imprezce, którą organizuje się przyszłej mamie. Przyjęcie
przypomina nieco wieczór panieński, tyle że bohaterką wieczoru jest pękata
pani z maluchem w środku, a nie przyszła panna młoda.
Wśród atrakcji wieczoru autorka tekstu proponuje zrobienie ciężarnej odlewu
brzuszka z gipsu...Przyznam, że pierwszy raz spotkałam się z takim nieco
szalonym pomysłem. Oczywiscie gips i substancje natłuszczające muszą być
bezpieczne dla skóry.

Ha! Spodobał mi się pomysł takiej babskiej imprezki, no i ten ektrawagancki
pomysł z odlewem. Miło by było mieć taką wielgaśną skorupę w domu na pamiątkę
(może nawet fajnie pomalowaną). Dziś (8 m-cy po porodzie) chętnie bym ją sobie
przymierzyła...he he
Co sądzicie?
Może przy kolejnej ciąży tak zaszaleję...
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa poprzewracało się kompletnie... 06.07.05, 16:29
      • amwaw lipcowa 06.07.05, 16:32
        TOBIE!
        • duramgama Re: lipcowa 06.07.05, 16:46
          A co tak lapidarnie?
          Może wyrazisz się z większym... rozmachem?
          Miałaś kiedykolwiek tę przyjemnośc chodzić w ciąży i głaskać się po brzuchu?
          • kontoani Re: lipcowa 06.07.05, 16:48
            ja tez chce takiego brzucha! Nie pomyslalam o tym gdy bylam w ciazy, a teraz
            troche pózno (Dzidzia ma 3 miesiace) wink
            Ania
          • 18lipcowa Re: lipcowa 06.07.05, 16:51
            duramgama napisała:

            > A co tak lapidarnie?
            > Może wyrazisz się z większym... rozmachem?
            > Miałaś kiedykolwiek tę przyjemnośc chodzić w ciąży i głaskać się po brzuchu?

            Nie,tej przyjemności nie miałam, ale są rzeczy które niewątpliwie wprawiają
            mnie w o wiele bardziej ekstatyczny nastrój, no ale mniejsza o to...
            Zastanawia mnie to po co Ci gipsowy odlew brzucha? To już zdjęcia, filmy nie
            wystarczą? Po co Ci gipsowa micha? I gdzie ją postawisz? Na głownym widoku w
            domu, na komodzie, a moze powiesisz dziecku na łóżkiem by wiedziało skąd się
            wzieło.Moim zdaniem przesadzasz i tyle.
            Może przy okazji odlew cycków? A może ściągnij tą pierwszą siarę, zamroź i
            postaw obok tego odlewu brzuszka?A może zrób sobie zdjęcie krocza wprost po
            porodzie i opraw w ramkę?
            No już sama nie wiem...tyle pomysłów...
            • duramgama Re: lipcowa 06.07.05, 17:00
              Porozmawiamy zatem jak pochodzisz z takim brzuszydłem. Bedziesz sie do niego
              przyzwyczajać ok.9 m-cy, a potem ZNIKNIE!
              I nie raz patrząc na zdjęcia/filmy będziesz się zastanawiać - jak to było...?
              A gipsową michę owszem, postawiłabym gdzieś sobie pomalowaną w kropki w stylu
              aborygeńskim (jeśli wiesz co mam na myśli). Dużo przyjemniejszy widok niż
              figurki z cepelii... Może też służyć jako donica do kwiatówwink
              Kwestia gustu i wyobraźni.
              Niestety niektórzy cierpią na jej brak. A szkoda.
              • duramgama Re: lipcowa 06.07.05, 17:02
                <A może zrób sobie zdjęcie krocza wprost po
                porodzie i opraw w ramkę?

                a! zapomniałam dodać, że to też kwestia dobrego smaku. Cóż zrobić gdy go brak...
              • 18lipcowa Re: lipcowa 06.07.05, 17:12

                Porozmawiamy zatem jak pochodzisz z takim brzuszydłem. Bedziesz sie do niego
                przyzwyczajać ok.9 m-cy, a potem ZNIKNIE!
                I nie raz patrząc na zdjęcia/filmy będziesz się zastanawiać - jak to było...?


                ...wiesz jakos nie sądzę...
                • duramgama Re: lipcowa 06.07.05, 17:22
                  Nie sądzisz, że będziesz w ciąży, czy że będziesz wracać myślami do tamtego stanu?
                  • 18lipcowa Re: lipcowa 06.07.05, 17:48
                    duramgama napisała:

                    > Nie sądzisz, że będziesz w ciąży, czy że będziesz wracać myślami do tamtego
                    sta
                    > nu?


                    Nie sądzę że będę w ciązy, a nawet jeśli ( bo wiadomo że nic nie jest pewne) to
                    nie uważam bym wracała myslami, ani to stan wygodny, ani ladny...
                    • duramgama Re: lipcowa 06.07.05, 17:59
                      18lipcowa napisała:

                      > Nie sądzę że będę w ciązy, a nawet jeśli ( bo wiadomo że nic nie jest pewne) to
                      >
                      > nie uważam bym wracała myslami, ani to stan wygodny, ani ladny...

                      Hm...co do wygody, z pewnością nie należy do super-komfortowych, ale bez
                      przesady. Zresztą nie wiem dlaczego piszesz to tak autorytatywnie skoro jeszcze
                      nie spróbowałaś.
                      Czy ładny? A owszem. Piękny nawet. Nie każdy jednakowoż to piękno musi dostrzegać.
                      Poczucie estetyki, jak już zostało uzgodnione, mamy zdaje się odmienne.
                      Nie zamierzasz rodzić dzieci, to co w takim razie robisz na tym forum?
                      Brak ciekawszych zajęć czy też chęć wypowiedzenia się (żeby nie napisać
                      docinania)? W realnym życiu nie masz takich możliwości?
                      • kasiadove Re: lipcowa 06.07.05, 18:04
                        Znalazłam dla Ciebie odpowiednie forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
                        f=15267
                        • kasiadove Tu jest link 06.07.05, 18:05
                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15267
                          • 18lipcowa Re: Tu jest link 06.07.05, 20:44
                            kasiadove napisała:

                            > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15267


                            dzieki, znam to forum
            • jezzmam Re: lipcowa 07.07.05, 08:21
              Przeczytałam tak przypadkiem te posty i jestem zaskoczona prymitywizmem 18lipcowej. Takiego prostackiego postu jeszcze na forum nie spotkałam. Ja urodziłam miesiąc temu i tesknie bardzo za brzuszkiem, brakuje mi go, ale cóż taka kolej rzeczy jest. Można podać propozycję, można się z nią nie zgadzać i po to jest forum, ale żeby tak prostacko odpisywać w dodatku, że nie masz zielonego pojęcia jak to jest być KOBIETĄ w CIĄŻY. Bycie kobietą to się czuje dopiero jak się urodzi dziecko, sex nie czyni prawdziwej kobiety. Pozdrawiam przyszłe mamy.
              • 18lipcowa boshhh jestem w szoku.... 12.07.05, 19:45
                jezzmam napisała:

                > Przeczytałam tak przypadkiem te posty i jestem zaskoczona prymitywizmem
                18lipco
                > wej. Takiego prostackiego postu jeszcze na forum nie spotkałam. Ja urodziłam
                mi
                > esiąc temu i tesknie bardzo za brzuszkiem, brakuje mi go, ale cóż taka kolej
                rz
                > eczy jest. Można podać propozycję, można się z nią nie zgadzać i po to jest
                for
                > um, ale żeby tak prostacko odpisywać w dodatku, że nie masz zielonego pojęcia
                j
                > ak to jest być KOBIETĄ w CIĄŻY. Bycie kobietą to się czuje dopiero jak się
                urod
                > zi dziecko, sex nie czyni prawdziwej kobiety. Pozdrawiam przyszłe mamy.
              • moboj Re: lipcowa 13.07.05, 23:47
                Bycie kobietą to się czuje dopiero jak się urod
                > zi dziecko, sex nie czyni prawdziwej kobiety.

                tak z ciekawości: a kim byłaś do czasu porodu? mężczyzną? obojniakiem?
    • bachula_gr Re: gipsowy odlew...brzuszka? 06.07.05, 17:05
      Ja widzialam... na filmie.... taki odlew brzuszka wraz z biustem!!!!
      Kosmiczne!!! Nie wiem czy ogladacie na TVN STYLE telenowele dokumentalna "Birth
      stories". W jednym z ostatnich odcinkow pokazywali wlasnie cos takiego. A wiec
      da sie wink
      • kasiadove Re: gipsowy odlew...brzuszka? 06.07.05, 17:10
        O lipcowa! Dawno Cię tu nie było. Z tym kroczem to "trochę" przegiełaś, no ale
        nie byłabyś sobą!!!

        Moim zdaniem taki odlew to bajer w amerykańskim stylu, ja nie potrzebuję,
        wystarczą mi zdjęcia.
      • 18lipcowa Re: gipsowy odlew...brzuszka? 06.07.05, 17:13
        bachula_gr napisała:

        > Ja widzialam... na filmie.... taki odlew brzuszka wraz z biustem!!!!
        > Kosmiczne!!! Nie wiem czy ogladacie na TVN STYLE telenowele
        dokumentalna "Birth
        >
        > stories". W jednym z ostatnich odcinkow pokazywali wlasnie cos takiego. A
        wiec
        > da sie wink


        pytanie tylko czy to nie szkodzi dzidzi...?
        • annam21 Re: gipsowy odlew...brzuszka? 06.07.05, 17:17
          ja ostatnio widzialam w RTL ,ale mieszkam w niemczech, tu kto ma ochote to
          sobie robi, i wyladaja fajnie,pomalowane lub biale.Fajnie to wyglada,ale pewnie
          jakis czas bo mi sie taka ozdoba szybko znudzila,ale pimysl mi sie podoba!
        • bachula_gr Re: gipsowy odlew...brzuszka? 06.07.05, 21:17
          18lipcowa napisała:
          > pytanie tylko czy to nie szkodzi dzidzi...?

          nie sadze, no bo niby jak? przeciez odlew jest robiony "na zewnatrz" wink))
          • 18lipcowa Re: gipsowy odlew...brzuszka? 06.07.05, 21:39
            bachula_gr napisała:

            > 18lipcowa napisała:
            > > pytanie tylko czy to nie szkodzi dzidzi...?
            >
            > nie sadze, no bo niby jak? przeciez odlew jest robiony "na zewnatrz" wink))

            no a przecież obcinanie włosów też jest na zewnątrz a szkodzi dzidzi...
            >
            • karolinazajac Re: gipsowy odlew...brzuszka? 07.07.05, 08:21
              Obcinanie włosów dzidzi NIE SZKODZI.
    • budzik11 Re: gipsowy odlew...brzuszka? 07.07.05, 09:59
      Dla mnie taki odlew to głupi pomysł, podobnie jak trzymanie zasuszonych kwiatów
      ze ślubu, czerwonych majtek ze studniówki, kolekcji puszek na szafie,
      wypchanego bażanta itp. Prędziej czy później i tak całą tę smieciarnię się
      wyrzuca, bo łapie tylko kurz i zabiera miejsce. A taki odlew zabiera dużo
      miejsca. Gipsu zdjętego ze złamanej nogi chyba też nikt nie trzyma na pamiątkę,
      mimo, że często pojawia się na nim masa pamiątkowych podpisów. No, ale "co kto
      robi jego rzecz".
      Natomiast głupie i chamskie (chociaż treściowo zgadzam się z nimi) wypowiedzi
      18lipcowy naprawdę mnie drażnią. Dziewczyno, wejdź sobie na forum, które
      odpowiada tobie i twojemu poziomowi. Świetnie ci idzie na "Nie, nie jestem
      normalna" (o ile dobrze pamiętam). Ale tam jest więcej takich jak ty, dlatego
      giniesz w tłumie, dlatego tu próbujesz być gwiazdą. Nie widzisz jednak, że
      jesteś traktowana jak małe dziecko na przyjęciu dla dorosłych, które za wszelką
      cenę pragnie zwrócić na siebie uwagę zgromadzonych niegrzecznym, głośnym i
      aroganckim zachowaniem. Ale zamiast wzbudzać powszechne zainteresowanie, po
      prostu drażnisz. Nie masz do powiedzenia nic ciekawego, nie jesteś w stanie
      odpowiedzieć na żadne merytoryczne pytanie, więc wyśmiewasz to, co mówią inni.
      Dlaczego nie wejdziesz na forum dla np. neurohirurgów, czy miłośników kaktusów,
      i tam nie zabłyśniesz swoim "dowcipem i elokwencją"?? Jesteś w stanie odnieść
      się tylko do szkodliwości obcinania włośow w ciąży? Tylko do tego ogranicza się
      twoja wiedza? Odpuść sobie, naprawdę, bo to jest żałosne.
      • annam21 Re: gipsowy odlew...brzuszka? 07.07.05, 10:13
        smile))!
    • muminek1000 Re: gipsowy odlew...brzuszka? 13.07.05, 01:16
      Cześć Duramgama,pomysł z gipsem nawet mi się podoba ,ale na mój "były" brzuch
      wyszłoby tego gipsu sporo ,ojoj...(przytyłam w ciąży 35 kg!I sporo miałam przed
      sobą)Pozdrawiam ,Ola.
      • minieczka Re: gipsowy odlew...brzuszka? 13.07.05, 08:26
        Hej, codziennie na RTL o 9.30 ogladam niemiecki program My Baby, tam czesto
        rodzice wykonuja sobe taki odlew z gipsu, wystarczy kupic bandaze nasaczone
        gipsem w aptece. Uwazam, ze to jest swietny pomysl. Maz jednej z takich kobiet
        zrobil do tego odlewu stelarz, zrobil w nim dziurki i maja w pokoju super
        lampe. A jesli sie taki pomysl nie podoba, to niech po prostu tego nie robi.
        Pozdrawiam i zycze wspanialych dziel sztukismile
      • 18lipcowa Re: gipsowy odlew...brzuszka? 13.07.05, 09:43
        przytyłam w ciąży 35 kg!I sporo miałam przed
        >
        > sobą)

        Tylko PRZED sobą? Dziecko, łożysko, wody nie ważą 35 kilo. Przed sobą to mogłaś
        mieć z 10 kilo. Resztę miałaś zapewne ZA sobą i obok SIEBIE.
        No chyba że rodziłaś czworaczki...
        • muminek1000 DO 18 LIPCOWEJ - 13.07.05, 23:31
          Jestem na tym forum już 3 lata .Lubię tu zaglądać ,cieszyć się szczęściem innym
          dziewcząt ,czasem na coś odpowiadam (gdy jestem czegoś pewna).Mniej -więcej rok
          temu była tu taka jedna 18 LIPIEC ,pamiętam ,że dogryzała ile wlezie ...Ale
          ona w przeciwieństwie do Ciebie miała czasem coś mądrego do powiedzenia (czasem
          nawet się z nią zgadzałam ).Ty natomiast podszywasz się pod nią i naprawdę pani
          LIPCOWA nie wysilaj się bo Jesteś za przeproszeniem "cienka jak dupa węża"....
          • malina.majka Re: DO 18 LIPCOWEJ - 13.07.05, 23:57
            smile smile smile na zakonczenie dnia dobrze poczytac sobie cos smiesznego,pewnie jutro
            z rana tez tu zajrze zeby milej rozpoczac dzien bo lipcowa to doskonaly
            komediant,guzik wie a zgrywa taka madrale. A gipsowy odlew -swietna
            sprawa ,szczegolnie dla sentymentalnych jak ja!smile Pozdrawiam wszystkie mamusie
            z brzuszkami i te ktore kiedys go mialy albo zamierzaja miec-reszta panienek-
            prosze sie rozejsc.Malina i Maya
            • muminek1000 pozdrawiam Malinę i pszczółkę -Maję 14.07.05, 00:15
    • edytkus Re: gipsowy odlew...brzuszka? 14.07.05, 05:29
      Odlew gipsowy ciezarnego brzucha wg mnie jest kiczowaty i wbrew pozorom nawet w USA nie jest
      popularny a juz na pewno nie w czasie baby shower ktory zazwyczaj odbywa sie w restauracji.
      Lipcowa, nie sluchaj co Ci tu wciskaja, nie kazda kobieta uwaza ciaze za stan blogoslawiony, mnie tam
      nie teskno. I z calym szacunkiem Muminku ale 35kg w ciazy to rzeczywiscie chyba wokolo a nie tylko z
      przodu wink

      PS. Dla milosniczek amerykanskich mod wspomne o malowaniu brzuchow za pomoca airbrush wink
      • muminek1000 Do Edytkus 14.07.05, 11:02
        Cześć ,jasne ,że nie tylko z przodu .Wiem ,wiem przesadziłam (35KG!!) Jeżeli
        będę jeszcze kiedyś w ciąży postaram się już tak nie utyć.Moim błędem było
        podjadanie .Na szczęście po porodzie szybko waga leciała w dół .Pozdrawiam ,Ola.
    • ally23 Re: gipsowy odlew...brzuszka? 14.07.05, 09:00
      ta ipmrezka baby shower to rzeczywiscie taka amerykanska moda, czasem mozna
      zobaczyc to na amerykanskich filmach jak ciezarna organizuje przyjecie dla
      przyjaciolek a one przychodza do niej z prezentami po czym wszystkie dary sa
      rozpakowywane i ogladane przez cale rozbawione grono pan. mysle ze taka
      imprezka moze byc calkiem mila i kto wie moze jak bede w 7-8 miesiacu to
      zapragne takie spotkanie urzadzic? odlewu brzucha bym sobie jednak nie zrobila,
      ale jesli ktos ma na to ochote i nie jest to szkodliwe dla dziecka to czemu nie?
    • amwaw Re: gipsowy odlew...brzuszka? 14.07.05, 09:41
      Powiem tak-ja jako pamiątkę z okresu ciąży wolę zdjęcia, ale prawdopodobnie
      dlatego, że jestem do bólu praktyczna i nie lubie zbednych elementów
      dekoracyjnych w domu( nawet szafy jedyne jakie toleruje to wnękowesmile ). Ale
      zdecydowanie uważam, że świetną sprawą jest robienie pamiątek z tego okresu- po
      pierwsze w ciąży jesteśmy niewiele razywink a po drugie- ciąża jest przełomem -
      dziecko zupełnie zmienia nasze życie i dobrze uwiecznić okres przejściowy.
      Natomiast nie rozumiem wtrącania opinii osób skrajnie niezainteresowanych-
      jeżeli ktoś dzieci nie lubi, nie chce ich mieć, nie bierze pod uwagę
      ewentualnej ciąży to co tu do cholery jasnej robi? I gdzie w zakamarkach jego
      umysłu rozbłys pomysł, że kogokolwiek interesuje jego zdanie na temat pamiątek
      z okresu, którego i tak nie przejdzie(szczególnie autorkę postu)?
      Muminku1000 - Tobie z całego serca gratuluje przede wszystkim zrzucenia tych 35
      kg- niektóre z nas nad 2kg na plusie rozpaczają. I normalnego podejścia do
      życia- są osoby dla których wyznacznikiem jakości człowieka jest ilość kg- tego
      typu liczenie w ciąży zakrawa na fobie poddającą się leczeniu i to
      intensywnemu. Czy ważne ile się przytyje, jeżeli jest się w stanie to zrzucić?
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka