Dodaj do ulubionych

czy becik (rożek) się przydaje?

02.08.05, 16:04
Czytałam gdzieś ostatnio, że taki becik jest bardzo przydatny, że dziecko się czuje w nim
bezpiecznie i szybko zasypia, ponieważ ma w nim mało miejsca- przypomina mu to warunki
panujące w macicy. Zastanwiam się więc nad zakupem takiego rożko-becika. Ale z drugiej strony
wydaje mi się takie dziwne krępowanie swojego dziecka jak w jakimś kaftanie dla agresywnych (tak
mi się to kojarzy). Ale podobno niemowlę nie ma świadomosci istnienia swoich rączek i nóżek, więc
dla niego to bez różnicy kiedy ma je skrępowane. Już sama nie wiem...
Co Wy nato?
Obserwuj wątek
    • r.kruger Re: czy becik (rożek) się przydaje? 02.08.05, 16:11
      To bardzo dobry wynalazek,wszystkie dzieci które znam i mój chłopiec też miały
      rożki,dziecku jest tam ciepło i wygodnie,ale nie jest tak baaardzo ciasno jak
      się wydaje.Dzieci bardzo lubią w nich spać.
      • kretoszczurek Re: czy becik (rożek) się przydaje? 02.08.05, 16:19
        Ja też jestem za rożkiem. Dzidziuś jak wyrośnie może mu służyć jako kołderka,
        więc jak kupisz to napewno nie stracisz. Na allegro można kupić naprawdę tanio.
        Ja kupiłam jak byłam w tym tygodniu co ty, z drewexu z matą kokosową ( można ją
        wyciągnąć) z kolekcji elfa. Przecudne niestety na całą pościel mnie nie stać a
        rożek jest namiastką wink)
        Życzę udanych zakupów
        • pimpusia77 Re: czy becik (rożek) się przydaje? 02.08.05, 16:24
          Właśnie drewexu podobają mi się najbardziej. A pościel jaką mają piękną.... smile Spróbuje namówić moich
          rodziców na taką pościel. Chcieli wnuka? to niech go teraz rozpieszczją! wink
          • jennie24 Re: czy becik (rożek) się przydaje? 02.08.05, 16:32
            Mi sie rozek bardzo przydal przy pierwszym dziecku Takie opatulone malenstwo
            podobno czuje sie bardzo bezpieczne tak mi pielegniarki juz w szpitalu mowily A
            jak dobrze widac po rozku ze maluch rosnie Na poczatku calego maluszka mozna
            zawinac A potem to kolderka do zabawy smile
            Ale chyba kazda mama sprawdzi najlepiej sama i jej dzidzius tez tu bedzie mial
            co nieco do "powiedzenia" Moja coreczka lubila a przynajmniej wygladala jakby
            jej bylo dobrze

            Przy drugim tez zakupie Przydaje sie tez np jakby babcia moja chciala potrzymac
            malucha to lepiej jej dac w takim rozku niz samo malenstwo
    • gosia_grabosia Re: czy becik (rożek) się przydaje? 02.08.05, 16:18
      A ja zupełnie przeciwnie do Kruger - moja córcia nigdy nie miała rożka i
      maleństwo też mieć nie będzie. O ciepłotę można zadbać różnymi sposobami, a
      takie ograniczanie ruchów dzieciaczka nie za bardzo mi się podoba.

      Ale - każdy ma swoje poglądy smile

      Pozdrawiam
    • diablica26 Re: czy becik (rożek) się przydaje? 02.08.05, 16:48
      Ja tam swojemu kupie bo się urodzi w zimę.Taki rożek jest super,szczególnie
      usztywniany bo inne są nie zadobre...Noworodek jest delikatny ma kruche kostki
      więc taki rożek świetnie spełnia funkcje,szczególnie dla ojców smileoni zawsze mają
      problemy z trzymaniem noworodka.A tak zawinie się i jest bezpieczne i lepiej się
      karmi w rożku.Wogóle polecam każdemu .
      lilypie.com
    • agutek10 Re: czy becik (rożek) się przydaje? 02.08.05, 16:51
      mi sie rozek pzydał, chociazby z tego wzgledu ze na poczatku jako
      niedoswiadczona mama niezgrabnie podnosilam i nosiłam Kacpra a w rozku bylo
      bardzo wygodnie, dla taty tez to bylo zbawienne no bo pierwsze dni z
      dzidziusiem i te niezgrabne łapska wink. A co do krepowania dziecka to przeciez
      nie trzeba go w ten rozek zawijac mocno, ja tylko z jednej i drugiej strony
      lekko przykrywałam, a jak dzidzia nie była noszona tylko lezała to juz bez rozka
    • budzik11 Re: czy becik (rożek) się przydaje? 02.08.05, 16:55
      Dziecko w rożku nie spędza przecież całej doby - może baraszkować swobodnie nie
      krępowane niczym, a do spania - w rożek. Jest o tyle fajny, że dziecko się nie
      rozkopie. Oglądałam śpiworki do spania, ale albo miałam pecha i widziałam jakiś
      dziwne, albo takie po prostu są - coś jak normalny śpiwór, ale góra - zamiast
      normalnego śpiwora - to były coś a'la szelki, w dodatku wiekie. Wolałam więc
      kupić rożek. Jak dziecko wyrośnie, to będzie służył jako kołderka, albo mata na
      podłogę. A taki rożek jest chyba super sprawą do uspokajania i noszenia w
      ramionach sennego, marudnego dziecka. Nie trzeba łapać zwisających rączek i
      nóżek, tylko trzyma sie taki kokonik a i dziecku jest w nim dobrze i przytulnie.
    • mika_p Re: czy becik (rożek) się przydaje? 02.08.05, 16:58
      Wiesz, w brzuchu u mamy też dziecko ma ciasno i każdy jego ruch jest krępowany
      przez ściany macicy. W rożek zawija się dziecko po to, żeby ta ograniczona
      przestrzeń wokoł nóżek dawała mu poczucie bezpieczeństwa. W moim szpitalu zaraz
      po urodzeniu zawijają dziecko w kokonik, tak, że nawet rączki są przy ciele. A'
      propos, kilka tygodni temu na F.Niemowlę furorę robiła płyta dołączona do
      któregoś z czasopism - na niej był filmik pokazujący zawijanie dziecka w kocyk,
      dziewczyny pisały, że rewelacja na problemy z zasypianiem; pisały to nie tylko
      matki noworodków, ale i dwu- czy trzymiesieczniaków.

      Z trzeciej jeszcze strony, wiele matek chwali śpiworki do spania dla starszych
      niemowląt, w nich tez nie jest tak swobodnie jak pod kołdrą.

      Oczywiście, nikt cię nie zmusi do kupienia rożka, ale ja osobiście uważam, że
      to dobry wynalazek. Pierwsze dziecko miało, drugiemu tez kupilismy, ale te AD
      2005 były grubsze niż te AD 1998 i Mała ze swojego nie skorzystała. Ale za to
      dostaliśmy cieniutki kocyk (rozmiarów pieluchy, 80 x 80) i w nim córeczkę
      trzymałam przez kilka pierwszych tygodni, najpierw cały czas a potem tylko an
      noc lub w co chłodniejsze dni troszkę dłużej.
      Pod adresem tiny.pl/hd69 na drugiej stronie jest jej zdjęcie w tym
      kocyku.
    • patrywi Re: czy becik (rożek) się przydaje? 02.08.05, 19:22
      Oglądałam filmik pt. Szczęśliwe Niemowlę, dołączony parę miesięcy temu do
      miesięcznika Rodzice. W filmie amerykański pediatra opowiada o 5 metodach
      pozwalających uspokoić dziecko. Zapewne zdziwiłabyś się jak cudownie działa na
      dzidzię umiejętne owinięcie w kocyk. Dziecko w 'kokonie' wcale nie odbiera tego
      jako krępowania ruchów, na filmie niemowlaczki momentalnie się uspakajały. Poza
      tym takie owinięcie umożliwiało odpowiednie trzymanie dziecka, było to
      trzymanie zbliżowne do pozycji spod pachy przy karmieniu. Do owinięcia nie
      trzeba rożka, może byc flanelka albo kocyk.
    • aniarad1 Re: czy becik (rożek) się przydaje? 02.08.05, 19:51
      u mnie się sprawdził, nie krępowałam jednak nadmiernie dziecka, żeby się ruszyc
      nie mogło
    • magi91 Re: czy becik (rożek) się przydaje? 02.08.05, 22:15
      rożek to bardzo fajna sprawa ALE wszystko zależy od pory roku, ja swojego
      pierwszego synka urodziłam w lipcu i miałam rożek ale go w niego nie zawijałm
      tylko kładłam na rozłozonym np. na łóżku ewentualnie wieczorem nim przykrywałm;
      dziewczyny jeśli rodzicie w wakacje i som upały - jak teraz to na litość boską
      nie opatulajcie ich tak bardzo - bo pomyślcie jak w takim razie ubrały byście
      dzidzie w zimę;
      patrze na zdjęcia mojego juz dwu-letniego syna jak był noworodkiem - moje
      maleństwo w samym body bez czapki i skarpaetek leży sobie spokojnie w wózeczku
      i śpi przykryte tylko pieluszką tetrową;
      NIE PRZEGRZEWAJCIE DZIECI - pomyślcie jak byście się czuły zawinięte w taki
      upał w kołdre
      • pimpusia77 Re: czy becik (rożek) się przydaje? 02.08.05, 22:22
        Moje dziecko urodzi się w styczniu... Chyba globalne ocieplenie nie będzie aż tak drastyczne, żeby w
        zimie były upały? wink
    • bazylea1 Re: czy becik (rożek) się przydaje? 03.08.05, 10:03
      mnie sie w ogole nie przydał. dla mnie trzymanie dziecka w rożku to jak lizanie
      cukierka przez papierek. spał pod kołderką, a jak zaczął się rozkopywać to w
      śpiworku, a jak nie spał to swobodnie leżał na kocyku, nawet w zimie nie
      trzymałabym dziecka w rożku bo w mieszkaniu mam ciepło. tamten rozek oddałam a
      teraz w ogole nie zamierzam kupowac.
    • wenus.z.willendorfu Re: czy becik (rożek) się przydaje? 03.08.05, 10:39
      moja córka przez kilka pierwszych tygodni życia spała właśnie w rożku (mieliśmy
      taki z usztywnieniem, bo łatwiej niedoświadczonym rodzicom podnieść dziecko),
      później "przesiadła się " do śpiworka bez rękawów, który posłużył jej do
      momentu, gdy zaczęła sama wstawać.
    • esse1 Re: czy becik (rożek) się przydaje? 03.08.05, 10:49
      Ja mam jeszcze wątpliwości co do usztywnienia w rożku. No bo fakt, bezpieczniej
      dla noworodka i dla niewprawionych jeszcze rodziców, ale jak potrzymałam sobie
      taki rożek w sklepie, to nie mam pojęcia jak leżące w nim dziecko przytulic czy
      nakarmić. Strasznie jakiś niewygodny mi się wydał. No i mam teraz dylemat sad
      • patrywi Re: czy becik (rożek) się przydaje? 03.08.05, 10:52
        a po co kupować rożek z usztywnieniem? Zwykły wystarczy, a poza tym do
        karmienia raczej odwijamy dzidzię.
    • beti1970 Re: czy becik (rożek) się przydaje? 03.08.05, 11:39
      mam 12 dniową córcię i cały czas trzymam ją w rożku z usztywnieniem z włókna
      kokosowego (bez usztywnienia też mam) i rewelacja !!! śpi jak złoto, wygoda w
      karmieniu, nie denerwuje się (nie rozrzuca rączek) - nie na darmo połozne w
      szpitalu trzymają dzieci tak ciasno zawiniete (rączki wzdłuz tułowia, nóżki
      owiniete i w takim malutkim beciku). pierwszego syna trzymałam tak luzem bo
      myślałam że mu tak wygodnie a on się bał. jak małą wyjmuję z rożka do kąpieli i
      w wanience jest luzem to tak sie boi że mnie kurczowo rączkami obejmuje naokoło
      mojej ręki, a jak jest w rożku to jest spokojna i zadowolona. lepiej
      zainwestować w droższy (mój się już wyrobił - rzepek nie trzyma, i moja mała
      dziś w nocy rozkopała go i wysunęla się dołem całkowicie i wpadłam w nocy na
      pomysł : wzięłam swoje rajstopy, odcięłam nogawki - takie gatki powstały - i
      wkładam na rożek od dołu i sie nie rozkopuje)
    • anjulka Re: czy becik (rożek) się przydaje? 03.08.05, 11:43
      dla mnie do niczego sie nie przydal mam 2 dzieci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka