23.08.05, 13:11
czy zzo jest platne?i czy wczesniej trzeba ustalic z lekarzem takie
znieczulenie? przy pierwszym porodzie 6 lat temu dostalam znieczulenie w
zastrzyku w reke, nic za nie nie placilam. ale szczerze mowiac zastanawiam sie
w ogole zadzialalo bo jesli tak to nie chce wiedziec jak bym rodzila bez
znieczulenia. a teraz zastanawiam sie nad zzo bo boje sie porodu bardziej niz
przy pierwszym maluchu.
Obserwuj wątek
    • werrap Re: ZZO 23.08.05, 14:00
      zzo na życzenie raczej jest płatne ale podobno nie wszędzie - trzeba się
      dowiadywać jak konkrtnie jest w szpitalu w którym będziesz rodzić
    • abiedrzycka Re: ZZO 23.08.05, 14:01
      Było już mnóstwo wątków na temat zzo...smile) To, czy zzo jest płatne, zależy
      tylko i wyłącznie od tego, czy dany szpital ma zakontraktowane z Funduszem
      Zdrowia wykonywanie zzo do porodów. Jeżeli tak, to możesz żądać wykonania
      znieczulenia i nikt nie będzie robił łaski, że je wykonają (chyba, że będą
      przeciwwskazania zdrowotne, np. małopłytkowość). Jeżeli szpital, w którym
      bedziesz chciała rodzić nie ma zakontraktowanej tej "usługi", to będziesz
      musiała zapłacić za znieczulenie.
      Ja byłam w sytuacji, że szpital miał w kontrakcie wykonywanie zzo do
      porodów,ale nie robili tego, bo pacjentki nie wiedziały, że mogą sie domagać...
      Ja dowiedziałam się "po cichu" od mojego ginekologa o tym kontrakcie i
      postanowiłam chcieć to znieczulenie. Ale nikt nie chciał udzielić mi informacji
      w szpitalu. Wszyscy byli na anty i zdziwieni, że w ogóle śmiem im głowy
      zawracać jakimś znieczuleniem porodu, bo tyle kobiet rodzi bez ...itd. Więc
      zrobiłam raban w szpitalu jeszcze na 2 tyg. przed planowanym porodem. Skończyło
      sie na postawieniu pod ścianą pana dyrektora szpitala. Tak się darłam na
      faceta, że uzyskałam zapewnienie, że osobiście dopilnuje, żebym to znieczulenie
      dostała. W dniu porodu była jeszcze scysja z ordynatorem OJOM-u (szefem
      anestezjologów). Ale postawiłam na swoim i byłam bardzo zadowolona z efektu
      znieczulenia. I było warto, bo po tej aferze dyrektor zatrudnił dodatkowego
      anestezjologa - tylko do celów "obsługi" porodów. Mój ginekolog był ze mnie
      dumny. hi hi hi smile)
      • darekjedrasiak Re: ZZO 23.08.05, 15:08
        Tak mi się zdaje, że NFZ nie ma możliwości, aby traktować różnie różne szpitale
        i koszty wykonania zzo wlicza do kosztów obsługi każdego porodu ergo w każdym
        szpitalu jest ono opłacone z góry. Pzdr Darek Jędrasiak
    • pimpek_sadelko Re: ZZO 23.08.05, 14:07
      zalezy gdzie. zadzwon do swojego oddzialu nfz i wypytaj o szpitale w swoim
      miescie.
      u mnie jest tak, ze moge sama dzwonic do anestezjologa a moze to zrobic
      lekarz/polozna jak ja trafie do szpitala. zalozylam, ze bedzie tak, iz jak mnie
      zbadaja i rozwarcie bedzie na 3-4 palce to wzywam lekarza od bolu i czescsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka