zaczynam 9miesiac i zaczęły mnie tak potwornie boleć mięśnie w dole brzucha,
ze promieniują na nogi i w efekcie prawie nie mogę chodzić. Mam dość nisko
opuszczony brzuch od początku bo miałam mięśnie rozciągnięte przez pierwszą
ciążę i ostatnie, hmm, zaniedbane. Po wstaniu z krzesła nie mogę obciążyć nógi
zrobić kroku normalnie, DZiś nie wytrzymałam i podniosłam sobie ten brzuch
rękami do góry, przytrzymałąm, odczekałąm i - zrobiłam krok! Prawie bez bólu.
Rozwinełam swoją wynalazczość i zawiązałam sobie z długiego szala rodzaj
temblaku podtrzymującego brzuch od dołu i opartego na ramionach

)) - działa!
mogę chodzić!
Moze znacie jakies bardziej profesjonalne metody na ten problem, bo po domu to
mogę z tym temblakiem chodzić, ale na ulice to głupio wyjść....