Dodaj do ulubionych

W sprawie niefartu

29.09.03, 07:15

Kiedy się zbije lustro jest ponoć 7 lat nieszczęścia
A kiedy się stłucze baniak na wino( takie nieszczęście wydarzyło mi się
wczoraj podczas produkcji jabola) to ile 20?
Obserwuj wątek
    • mha1 Re: W sprawie niefartu 29.09.03, 07:46
      do końca życia ;)))
    • losiu4 Re: W sprawie niefartu 29.09.03, 08:56
      koaa napisał:

      >
      > Kiedy się zbije lustro jest ponoć 7 lat nieszczęścia
      > A kiedy się stłucze baniak na wino( takie nieszczęście wydarzyło mi się
      > wczoraj podczas produkcji jabola) to ile 20?

      największe nieszczęście juz Cię spotkało. A dużo tego miałeś?

      Pozdrawiam

      Losiu
      • betty-bt Re: W sprawie niefartu 29.09.03, 09:15
        losiu4 napisał:

        > największe nieszczęście juz Cię spotkało.

        z ust mi to wyjales! (prosze tam wiecej nie zagladac :)))

        > Pozdrawiam

        jeny, ciebie.. :)

        > Losiu
        • raszefka Re: W sprawie niefartu 29.09.03, 09:23
          betty-bt napisała:


          > z ust mi to wyjales! (prosze tam wiecej nie zagladac :)))
          >
          Wstydzisz się czegoś, sister? :D
          >
          • betty-bt Re: W sprawie niefartu 29.09.03, 09:36
            raszefka napisała:

            > Wstydzisz się czegoś, sister? :D


            a ty jak zwykle jama ustna sie interesujesz :)))
            nie lubie jak ktos mi cos z ust wyciaga i to tez do ciebie, moja droga :)
            ale bardzo estetyczna mam paszcze od srodka! sporo kasy za to dalam i jest
            jeszcze na gwarancji ;)))
        • losiu4 Re: W sprawie niefartu 29.09.03, 10:36
          betty-bt napisała:

          > > największe nieszczęście juz Cię spotkało.

          > z ust mi to wyjales! (prosze tam wiecej nie zagladac :)))

          czemu? ;))

          > Pozdrawiam
          >
          > jeny, ciebie.. :)
          >
          > > Losiu

          skoro tak to lubisz, tedy specjalnie dla Ciebie:

          POZDRAWIAM

          LOSIU
    • ulalka Re: W sprawie niefartu... 01.10.03, 17:37
      ... to "fart" w jezyku English to nic innego jak "pierdniecie" ;PP
      zatem "farciarz" to pierdoła!... :PPP
    • aguszak Re: W sprawie niefartu 01.10.03, 21:08
      Co do szkła, to podobno właśnie musi się rozbić, żeby nie było nieszczęścia,
      więc wsjio w pariadkie :)))
      • summa Re: W sprawie niefartu 01.10.03, 21:35
        aguszak napisała:

        > Co do szkła, to podobno właśnie musi się rozbić, żeby nie było nieszczęścia,
        > więc wsjio w pariadkie :)))

        hehe, rzeczywiscie, państwo młodzi tłuką przecież kieliszki na szczęście!
        Masz więc Koaa zapewniony fart do końca życia, bo czymże jest głupi kieliszek
        wobec baniaka!
        :)))))
        • koaa Re: W sprawie niefartu 01.10.03, 23:49
          Tym bardziej że podobnie jak kieliszek baniak był pusty:)(dla dociekliwych:
          pomijam elementy wypełniaqjace wszechświat jak fotony etc)
          Na szczęście w drugim baniaku było tylko troche białych gron więc dodalismy
          sok z jabłek zapowiada sie niezłe pijanstwo:))))
          jabłkowo-gronowe:)
    • capa_negra Re: W sprawie niefartu 02.10.03, 08:29
      kurde...zapomniałam zaglądnoc do mojego wiczacha...a jak butle rozsadziło???
    • soczewica Re: W sprawie niefartu 02.10.03, 09:01
      koaa napisał:

      >
      > Kiedy się zbije lustro jest ponoć 7 lat nieszczęścia
      > A kiedy się stłucze baniak na wino( takie nieszczęście wydarzyło mi się
      > wczoraj podczas produkcji jabola) to ile 20?
      >
      siedem lat trzeźwych :>
      • koaa Re: W sprawie niefartu 02.10.03, 10:30
        HaHa:)))) mam drugi :) przecież 20 litrów to mało swago casu mielismy 40 na 2
        miesiące:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka