Dodaj do ulubionych

KLOPOTLIWE RODZENIE???????

01.09.05, 19:33
Mam pytanie...do Pan ktore juz rodzilysmilezawsze zastanawialo mnie to, czy przy
porodzie jest mozliwe "oddanie kalu";]a czy jesli tak to mozna tego w jakis
sposob uniknac?bo to chyba nie jest mily widok i w ogole...nie wiem z
reszta...z ciekawosci pytamsmile
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Kłopotliwe 01.09.05, 19:39
      Tak, jest możliwe - między innymi własnie tym motywuje się stosowanie lewatywy
      u rodzących.
      Wrzuć w wyszukiwarkę hasło 'lewatywa' i będziesz wiedziec o co chodzi.

      A, i nie pisz w temacie duzymi literami - w necie to oznacza krzyk,
      a "kłopotliwosc" nie jest az tak znaczaca, zeby o niej krzyczeć smile
    • diablica26 Re: KLOPOTLIWE RODZENIE??????? 01.09.05, 19:41
      No ja jeszcze nie rodziłam ale wszystko przede mną.Co do kupki to bez obawy jak
      powiedzą że dzis pani rodzi albo ma cesarkę na rannym obchodzie to juz nie
      dostaje sie śniadania ani picia.Robią fajną lewatywę smile i czekają aż się
      wszystko odda w klozet a dopiero wtedy idzie się na impreze.
      • malerude Re: KLOPOTLIWE RODZENIE??????? 01.09.05, 19:55
        hehe wiem co to jest lewatywa;]zastanawial mnie tylko wlasnie fakt wyproznienia
        sie przy porodzie;]I nie sadzilam ze to krzyk jak sie pisze capslockiem, soory;]
        Dzieki za odpowiedzismilepozdrawiam i spokojnej imprezywink)
        • yo_witka Re: KLOPOTLIWE RODZENIE??????? 01.09.05, 20:09
          jasne że jest to możliwe, ponoć dlatego robi się lewatywę. Ja już rodziłam,
          lewatywy nie miałam robionej bo przyjechałam do szpitala na ostatnią chwilę,
          ale nie było problemów tego typu, bo wcześniej mój organizm sam zadbał żeby się
          oczyścić i całą noc już ze skurczami wymiotowałam i miałam biegunkę. I
          vczytałam że to jest norma jeśli poród rozpoczyna się naturalnie że natura sama
          dba o to żeby się oczyścić, gorzej jeśli jest wywoływany, wtedy pewnie pomocna
          jest lewatywka. Ale powiem ci z własnego doświadczenia że jak już zaczniesz
          rodzić to będziesz tak bez reszty pochłonięta skurczami że nie będziesz się
          przejmowała niczym innym a już najmniej estetyką wydarzenia.

          Życzę szybkiego i w miarę bezbolesnego porodu.
          pozdrawiam
          Asia
    • ruda773 Re: KLOPOTLIWE RODZENIE??????? 01.09.05, 21:34
      Miałam wywoływany poród. Planowałam że zażycze sobie lewatywę, ale sprawy
      potoczyły sie inaczej. NAtura też zawiodła. Bałąm sie że oprócz dziecka
      jeszcze "coś" urodzę. To był dla mnie duży dyskomfort. No i urodziłam do miski.
      NAwet tego nie poczułam, prawde mówiąc to mąż mi to powiedział, bo ja jakos
      tego nie zarejestrowałam. DA sie przeżyć, choc krepujące. Wstyd mi dopiero
      dziś, bo dopiero dziś przy okazji tego wątq sie o tym dowiedziałam. Dla
      położnych to jednak normalna sprawa.
    • monikaj21 Re: KLOPOTLIWE RODZENIE??????? 01.09.05, 21:44
      To była moja największa obawa przed porodem smile
      Ale organizm się sam oczyścił - całą noc ze skurczami miałam biegunkę smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka