esse1
05.09.05, 12:46
W sobotę robiłam kolejne zakupy dla malucha, tym razem butelkowo-sprzętowe.
Wzięłam do łapy sterylizator i zaczęłam zastanawiać się nad jego
przydatnością. Kosztuje niemało, więcej niż wybrane przez nas łóżeczko. Moje
dzieciate kuzynki i znajome nie uzywały go wcale. W końcu ja sama i inne
dzieci w rodzinie tez obywaliśmy sie bez tego wynalazku. Czy nie wystarczy
dokładne mycie i wyparzanie wrzątkiem albo w mikrofali? Na dobrą sprawę przy
karmieniu naturalnym piersi sobie nikt nie sterylizuje, tylko myje i daje
dziecku do buzi.
Nie kupiłam.