Dziś rano się załamałam. W piątek okazało się, że mam b. liczne bakterie w
moczu i stan zapalny. Lekarz kazał pilnie zrobić posiew i przyjść z wynikami,
bo dostanę antybiotyk. Najgorsze jest to, że rano przed oddaniem moczu do
pojemniczka, trzeba się podmyć, żeby nie było bakterii ze śluzówki. A ja po
prostu nie mogę

Mam tak silne parcie na pęcherz, że muszę od razu zrobić
siusiu... To okropne uczucie. Nie wiem teraz czy wyniki będą dobre... Wiem,
że siusia się częściej, ale żeby aż tak nie móc tego utrzymać nawet przez
kilka minut...